dzidda Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Wczoraj byliśmy u znajomych pod Warszawą (sieraków) i wybraliśmy się na spacer do lasu...moja psina zakroplona fiprexem więc się obyło bez kleszcza ale ich suczka miała z 7.....są wielkie...:roll: Quote
aleksandra2323 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Drugi raz znalazłam kleszcza u siebie w domu (głodnego), podejrzewam, że nie zauważone najadły się na moich psicach i właśnie w domu odpadły. Teraz, znowu głodne szukają żywiciela. Co zrobić? Drugiego właśnie znalazłam na sobie, i trochę się zaniepokoiłam, przecież mogą jeszcze jakieś być w kątach.:shake: Quote
dorota1 Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 Macie okropnego pecha w Warszawie i okolicach. W Krakowie na razie ani pół kleszcza. Oby tak jak najdłużej! Quote
al-ka Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 aleksandra2323 napisał(a):Drugi raz znalazłam kleszcza u siebie w domu (głodnego), podejrzewam, że nie zauważone najadły się na moich psicach i właśnie w domu odpadły. Teraz, znowu głodne szukają żywiciela. Co zrobić? Drugiego właśnie znalazłam na sobie, i trochę się zaniepokoiłam, przecież mogą jeszcze jakieś być w kątach.:shake: Gdyby się najadły,to nie byłyby głodne(one nie jedzą często-tylko 3 razy w zyciu) .Odpadły,bo pewnie nie podoba im się zabezpieczenie p/kleszczowe u psiaków.Moje też przynoszą mi kleszczyła w bardzo dużych ilościach i jedyna rada to odkurzacz w bardzo częstej akcji.Oprócz tego profilaktycznie co jakiś czas spryskuję dywany,obicia i kąciki przy listwach Fiprexem w sprayu-póki co skutkuje. Quote
ewtos Posted March 10, 2009 Posted March 10, 2009 [quote name='al-ka']Odpadły,bo pewnie nie podoba im się zabezpieczenie p/kleszczowe u psiaków.Moje też przynoszą mi kleszczyła w bardzo dużych ilościach i jedyna rada to odkurzacz w bardzo częstej akcji.quote] Dokładnie tak jak piszesz. Środków w 100% zabezpieczających nie ma. My w pażdzierniku przeżyliśmy babeszjozę u naszego psa. To naprawdę koszmar, pies miał 30% szans na przeżycie.Wszystko dobrze się skończyło, ale pies cierpiał strasznie, kosztowało nas to fortunę(niezaplanowany wydatek), więc podchodzę do tego histerycznie . Używam Frontline w/g wagi psa i obrożę Bayera (jednocześnie cały rok pilnując terminów działania). Obroża sprawda się bardziej u gładkowłosych więc dlatego jeszcze krople między łopatkami i 1/3 u nasady ogona (dwa dni przed i dwa dni po zakropieniu psa nie kąpię). Co miesiac zdejmuję obroże przeciwkleszczową i przemywam ją spirytusem w celu odblokowania porów obroży z kurzu i wydzielin. Mieszkam w warmińsko- mazurskim więc u nas kleszczy dostatek. Pomimo takiego zabezpieczenia psa znajdowaliśmy w sierści kleszcze ale nie są mocno wczepione albo wręcz wędrujące.Po spacerach pies idzie na białe prześcieradło a my szczesujemy go, potem jak coś spadnie to odkurzacz . Quote
al-ka Posted March 10, 2009 Author Posted March 10, 2009 My też tak walczymy....:shake:.Kleszcze całkiem żwawe znajdowałam tuż przed Bożym Narodzeniem.Psy są non stop zabezpieczane naprzemiennie adwantixem lub fiprexem a od marca do listopada mają preventic obróżkę.No i codzienna rewizja na zółtym kocu.A i tak jakieś zarazy dostaną się na podłogę czy dywan.Tu już odkurzacz i fiprex spray(bo tańszy niż frontline).Na tutejsze kleszcze nie sprawdził mi się niestety kiltix.Mimo stosowania się lege artis do zasad użytkowania,była babeszja.Odkąd zmieniłam zabezpieczenia i całkowicie zaprzestałam kąpieli moich psów jest zdecydowanie lepiej.Zamiast kąpieli stosuję od czasu do czasu wodę z sokiem cytrynowym na rękawicę econeti(myślę,że moze być też jakaś inna sciereczka z mikrowłókien).Efekt jest daleko lepszy niż przy kąpieli a sierść piękna i pachnąca zdrowym psem. Quote
akodirka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 dzis natrafilam na kleszcze.... teraz zastanawiam sie czym lepiej zabezpieczyć psa - obroza preventic czy kiltix.... jak narazie to stosowalismy preventic i bylo wszystko ok ale teraz sie zastanawiam, czy nie lepiej kupic kilka zl drozsza obroze kiltix ktora dziala dluzej... no i wlasnie, czy to prawda, ze ona dziala do 6 miesiecy? czy ktos jej stosował i moze sie wypowiedzic? Quote
Agnes Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 [quote name='akodirka']dzis natrafilam na kleszcze.... teraz zastanawiam sie czym lepiej zabezpieczyć psa - obroza preventic czy kiltix.... jesli stosowalas preventic i byl skuteczny to po co zmieniac? Nie kombinuj;) Zostan przy preventicu - to jest dobra obroza, a do tego wodoodporna w przeciwienstwie do Kiltixa, a co do tego: [quote name='akodirka']no i wlasnie, czy to prawda, ze ona dziala do 6 miesiecy? czy ktos jej stosował i moze sie wypowiedzic? na pchly? dziala...na kleszcze? raczej nie - mi wet powtarzal, ze na kleszcze to srednio 5 m-cy i tego sie trzymalam. Ale ja kiltixa nie moglam zniesc - "zapach" no i koszt duzo wyzszy i u nas nie lepsze dzialanie. Teraz caly czas kropelkuje - pies nie msi chodzic w obrozy caly rok, siersc juz sie robila niefajna po takim noszeniu:roll: Quote
akodirka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 [quote name='Agnes']jesli stosowalas preventic i byl skuteczny to po co zmieniac? Nie kombinuj;) Zostan przy preventicu - to jest dobra obroza, a do tego wodoodporna w przeciwienstwie do Kiltixa, a co do tego: na pchly? dziala...na kleszcze? raczej nie - mi wet powtarzal, ze na kleszcze to srednio 5 m-cy i tego sie trzymalam. Ale ja kiltixa nie moglam zniesc - "zapach" no i koszt duzo wyzszy i u nas nie lepsze dzialanie. Teraz caly czas kropelkuje - pies nie msi chodzic w obrozy caly rok, siersc juz sie robila niefajna po takim noszeniu:roll: kombinuję temu, ze mozna tak powiedziec teraz nie jestem przy kasie i obmyslilam plan, ze jak kupie kiltixa na allegro za 43 zl i bedzie dzialal mniej wiecej dwa razy dluzej niz prev. za 35 zl to zaoszczedzie troche :evil_lol: ale chyba jednak zostane przy prev. bo kto wie jak bedzie dzialac na kleszcze, a jeszcze mowisz, ze zapach.... zawsze przy ostrym mentolowym zapachu prev. ludzie w domu krzywili nosy :diabloti: Quote
Martens Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ja dostalam Preventica na allegro jeszcze w zimowej promocji za 27 zł ;) Quote
akodirka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Martens napisał(a):Ja dostalam Preventica na allegro jeszcze w zimowej promocji za 27 zł ;) ale razem z przesyłką? :razz: mam nadzieje, ze jeszcze w zoologiku obroza bedzie kilka zl tansza jak to zazwyczaj jest przed sezonem :diabloti: Quote
1w0na Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ja pierwszego kleszcza u psa znalazłam dzień po największych mrozach które były w styczniu. :shake: Cały rok korzystam z froncline i jak narazie jest wszystko w porządku. Quote
Agnes Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 akodirka napisał(a):kombinuję temu, ze mozna tak powiedziec teraz nie jestem przy kasie i obmyslilam plan, ze jak kupie kiltixa na allegro za 43 zl i bedzie dzialal mniej wiecej dwa razy dluzej niz prev. za 35 zl to zaoszczedzie troche :evil_lol: tu lepiej nie oszczedzac - zakraplam, bo widze ze dziala poki co w 100%, a wychodzi drozej niz obroza. Ale jak pies zachoruje to cale to oszczedzenie nie wychodzi najlepiej akodirka napisał(a):ale chyba jednak zostane przy prev. bo kto wie jak bedzie dzialac na kleszcze, a jeszcze mowisz, ze zapach.... zawsze przy ostrym mentolowym zapachu prev. ludzie w domu krzywili nosy :diabloti: uwierz mi - zapach obrozy Kiltix jest duzo gorszy Quote
akodirka Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Agnes napisał(a):tu lepiej nie oszczedzac - zakraplam, bo widze ze dziala poki co w 100%, a wychodzi drozej niz obroza. Ale jak pies zachoruje to cale to oszczedzenie nie wychodzi najlepiej bo naczytalam sie, ze kiltix tez niby dobra a nawet i lepsza jest i sie pytam jak to mniej wiecej w praktycy wyglada. ale narazie nie bede chyba jej testowac. kiedys tez przechodzilam z bolfo na prev. (tansza zreszta) i okazalo sie, ze dziala o wiele lepiej od poprzedniej :razz: przechodzilismy juz przez babeszjoze... ale zeby nie bylo - nie przez oszczedzanie, dlatego teraz mam watpliwosci czy probowac innych srodkow czy nie, w ogole, dzis mialam isc z psem wybiegac go ale zawrocilam sie po drodze kiedy zobaczylam kleszcza, bo pies nie zabezpieczony... chyba troche chaotyczny wyszedł ten post.... Quote
SRV Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 ja tez spoznilem sie z zabezpieczeniem psa - efekt: 6 kleszczy.... złażą z niego równo, póki co na podłodze chodzą , jeden sie nawet chcial do mnie dobrac.... ogladam psa i ogladam, ale nikogo obcego na nim nie widze ;/ a jednak skądś się biorą na tej podłodze... ehh... cholery ;/;/ Quote
M@d Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 U nas na Białołęce jeszcze nie zaatakowały (przynajmniej moich psów) w jakich dzielnicach jest wysyp kleszczy? Quote
Agnes Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 SRV napisał(a):jeden sie nawet chcial do mnie dobrac.... jesli kleszcz odpadl z psa zakladam ze jest napity (skoro pies nie byl zabezpiecziony), a wtedy on na bank nie chcial sie dobrac do Ciebie:lol: napity kleszcz odpada jak sie napije do konca, wiec juz mu starczy tego picia;) Quote
Agnes Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 akodirka napisał(a):bo naczytalam sie, ze kiltix tez niby dobra a nawet i lepsza z preparatami na kleszcze jest jak z karmami, szamponami itp - nie ma tego jednego najlepszego. Kazdy pies inaczej toleruje, co innego jest skuteczne. U jednych skuteczny preventic u innych kiltix. akodirka napisał(a):chyba troche chaotyczny wyszedł ten post.... wszystko jasne, tylko nikt nie da Ci jednoznacznej odpowiedzi;) musisz sama zdecydowac Quote
SRV Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 Agnes, te kleszcze co znalazlem na podlodze nie były opite. Byc moze jeszcze frontline dzialal u psa, wiec dlatego nic go sie nie uczepilo. Pozdrawiam --> w Puszczy Kampinoskiej masa kleszczorów. Quote
Agnes Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 SRV napisał(a):Agnes, te kleszcze co znalazlem na podlodze nie były opite. Byc moze jeszcze frontline dzialal u psa, wiec dlatego nic go sie nie uczepilo. Pozdrawiam --> w Puszczy Kampinoskiej masa kleszczorów. a byly...zywe? powinny odpasc ususzone z tego co wiem, ale moze nie zawsze tak jest chyba ze chodzily po psie i nie przyczepily sie, a odpadly, ale tu by bylo dziwne - preparat chyba nie tak dziala, raczej na zasadzie, ze jak sie wbije to "zabija" i w ten sposob kleszcz nie zarazi psa...sama zglupialam:roll: zbyt dlugo nie widzialam kleszcza moze dlatego:eviltong: Quote
SRV Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 widocznie sie nie wbily w niego poprostu... tylko sobie chodzily i zeszly jak lezal ;p Agnes, zycze powodzenia, zebys jak najdluzej nie widziala zadnego kleszcza ;) Quote
Agnes Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 SRV napisał(a):Agnes, zycze powodzenia, zebys jak najdluzej nie widziala zadnego kleszcza ;) trwa to juz dosc dlugo i mam nadzieje, ze tak pozostanie:multi::lol: Quote
ania_wawa Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 M@d napisał(a):U nas na Białołęce jeszcze nie zaatakowały (przynajmniej moich psów) w jakich dzielnicach jest wysyp kleszczy? Na gocławiu a zwłaszcza w okolicach wisły jest ful kleszczy :angryy:. Nie przesadzę jeśli powiem że na moim psie było ich ostatnio kilkadziesiąt. I to po kilku minutach spaceru bo jak tylko zobaczyłam co się dzieje zabrałam psa i nogi za pas. Quote
Onomato-Peja Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 polecam obroże bayera !! w zeszłym roku w lato w sierści znajdowałam tylko suszki a nie kleszcze wszystkie zdechłe i jakies takie zasuszone Quote
M@d Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 U nas chwała Psiemu Manitou, na razie spokój :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.