Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na mojego Fiprex nie działa :( Skończył się już termin ważności obroży Preventic, więc użyłam tymczasowo Fiprexu i znalazłam kleszcza w.... :p jedynym jego męskim narządzie jaki mu został po kastracji :evil_lol:

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Uuuuu, my w tym sezonie fiprex z wygody uzywalismy.. i sie sprawdzal:) kiltix jest siwetny pod warunkiem, ze pies nie czesto plywa;p za to wczoraj zakropilam swoje advocat'em na kleszcze ma sie nijak ale reszte odstraszy.. do tego w szufladzie mam fiprexy:)

Posted

U swoich dwóch psów stosuje i krople(co miesiac)i obroże długo działajace - jednoczesnie.A i tak jedna z moich suk "złapała babeszjozę"juz dwukrotnie,chociaz kleszcza nie zauwazyłam.Moze kleszcz wczepil sie w skóre i wpuscił pierwotniaka,a potem - zabity srodkiem przeciwkleszczowym odpadł?Uratowałam suńke tylo dlatego,że wczesnie zwróciłam się do weta,gdyż - jak mój mąż mówi-zauważyłam "smutne oczy".Tak naprawde zaniepokoił mnie jej mniejszy apetyt,a jest bardzo łakoma.Ponieważ mieszkam w Warszawie w okolicy,gdzie jest zatrzęsienie kleszczy (i to tych roznoszacych choroby,bo nie kazdy kleszcz jest grożny-chyba że zbyt wiele oblazłoby psa)i ,więc szybko zrobiono badanie krwi,które wykazało babeszjoze.Wet powiedził mi,że zawsze bada krew na obecność choroby odkleszczowej,gdy nie ma żadnych objawów,a pies jest smutny i ma temperaturę.Od szybkości rozpoznania zależy sukces leczenia,bo potem następuje uszkodzenie wątroby i jest niewesoło.Wiele piesków moich sasiadów z tego powodu umarło( nawet wet,który nie może sobie darować,że będąc niemal specjalistą "od kleszczy"-z powodu częstego wystepowania zarażonych kleszczy na tym terenie,nie uratował własnego psa).Warto więc i zabezpieczać i uważnie oserwować.Sa srodki,które nie odstraszaja,tylko zabijaja kleszcze.Ale sa takie,które odstraszaja,wet doradzi jakie najlepiej stosować.

Posted

u nas narazie sie sprawdza
marmara_19 nie znam preparatu na 3 m-ce:eviltong: chyba ze jak mowisz na pchly...ale wtedy przerwe na masz 2 m-ce a przy obecnych zimach - to dlugo...mowi sie ze jak jest kilka dni przymrozkow to klesczy dopiero wtedy nie ma - ale to musi byc pod rzad...a jak raz cieplo raz zimno to one ciagle sa. I tak od dowch lat w zasadzie suka jest ciagle zabezpieczana - na kleszcze bo pchel to my w zasadzie nie znamy ;) w miescie - ich nie ma...

Posted

no ja psialam, ze te 3 mies to na pchly tylko;p z reszta jak uzywalismy kiltixa 7 mies na wszystko dzialal ok to pozniej dawalam kropelki na zime p. pchlom wlasnie.. a nastepnie znowu obroza;p

Posted

marmara_19 napisał(a):
no ja psialam, ze te 3 mies to na pchly tylko;p z reszta jak uzywalismy kiltixa 7 mies na wszystko dzialal ok to pozniej dawalam kropelki na zime p. pchlom wlasnie.. a nastepnie znowu obroza;p


tak obroza sie zgadza, ale kropelki niestety najczesciej max 5 tygodni
ja narazie zadowolona z Fiprexu

Posted

Kleszcze to udręka :(
Po powrocie z urlopu na mazurach 4 czy pięć kleszcze z Vegi wyciągnęła, momi zabezpieczeń z każdej możliwej strony - była zakraplana tydzień przed wyjazdem, miała obrożę i dodatkowo frontline w spray'u zabrałam ze sobą (miała pryskane łapy jak szliśmy do lasu).
A jednak, kilka dniu po powrocie Vega nie miała apatytu, wymiotowała, kupki o ile były to takie luźne... po tych kleszczach, które z niej wyjęłam padło podejrzenie na bebeszjozę, więc szybko do weta na badanie krwi. Do 21, o której miały być wyniki siedziałam jak na szpilkach, czas niemiłosiernie się dłużył, aż o 20:40 tel z kliniki - morfologia prawidłowa, brak śladów pierwotniaka Kamień spadł mi z serca!
W takich przypadkach najważniejsza jest szybka reakcja, u nas okazało się to niczym groźnym, ale lepiej dmuchać na zimne.

Posted

My mamy drugi rok z rzędu obrożę Bayer Kiltix i drugi rok z rzędu ani jednego kleszcza.Zanim zakupiłam obrożę,Neska złapała w ciągu 3 dni kilka kleszczy,do tego w weekend,trzeba było jeździć po weterynarzach,bo sama się brzydzę toto wyjąć:eviltong: Sąsiedzi kupili swojej suczce amstaffa jakąś tańszą obrożę,nie pamiętam firmy,ale kosztowała 15 zł i nie dość że nie chroniła przed kleszczami to jeszcze wywołała uczulenie:cool1: Szybciutko wrócili do Bayera;)Także przestrzegam przed takimi wynalazkami,lepiej kupować sprawdzone produkty.

Posted

crazydaisy napisał(a):
My obecnie mamy obrożę Virbac Preventic, dodatkowo zamiast frontlinem została zakroplona Bayer Advantix'em. Miejmy nadzieję, że problemów już nie będziemy mieli.


tylko nalezy pamietac ze nie wszystko mozna laczyc ze soba - nie mowie ze akurat w tej sytuacji tak jest, ale...lepiej zapytac weta i to dobrego weta

Posted

Również używam kiltixia Bayer'a- u nas niezawodny. Ani jednego kleszcza (no dobra- był jeden, ale ususzony i bez krwi).
Minusem jest tylko konieczność ściągania do kąpieli w rzeczce :)

Posted

Przetestowałam obrożę Kiltix w te wakacje. Pies przebywał w lesie w otoczeniu masy kleszczy, a potem dwa tygodnie nad morzem, gdzie w lesie, w którym mieszkaliśmy było również dużo kleszczy. Moje obserwacje są takie - obroża jest niezawodna (było parę kleszczy martwych na powierzchni futra) pod warunkiem, że jest sucho. Gdy pada deszcz i pies zmoknie jej skuteczność drastycznie spada - były dwa kleszcze wbite i napite, również częste kapiele w morzu do których obroża była zdejmowana i zakładana zaraz po wyschnięciu, obniżały jej skuteczność. Producent infomuje jednak o tym w ulotce.

Posted

Ja w te wakacje też przetestowałam obroże kiltixa i również zauważyłam, że podczas deszczy lub zmoczenia psa jej skuteczność spada. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że działa 7 mies. i na kleszcze i na pchły dlatego po ok 4miesiącach podałam adventix.

Posted

Talia. napisał(a):
Ja w te wakacje też przetestowałam obroże kiltixa i również zauważyłam, że podczas deszczy lub zmoczenia psa jej skuteczność spada. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że działa 7 mies. i na kleszcze i na pchły dlatego po ok 4miesiącach podałam adventix.


i mi wlasne wet mowil, ze na kleszcze to tak do 5 m-cy dziala

Posted

A my od zeszłego roku stosujemy obrożę Preventic Virbac i jest super! Zero kleszczy, działa 4 mies. i nie boi się wody. Mam nadzieję, że dalej będzie tak skuteczna, bo moje suczydło włazi w krzaki, wysokie trawy i ryje gdzie sę da!

Posted

sybisia napisał(a):
A my od zeszłego roku stosujemy obrożę Preventic Virbac i jest super! Zero kleszczy, działa 4 mies. i nie boi się wody. Mam nadzieję, że dalej będzie tak skuteczna, bo moje suczydło włazi w krzaki, wysokie trawy i ryje gdzie sę da!

Mój pies nosi tylko tą obrożę i jest wszystko ok, łącznie z moczeniem się w wodzie. Jedyne czego nie lubi, to zapach na początku, nie wie gdzie nos schować ;)

Posted

Ja się zdecydowałam właśnie na tę obróżkę z uwagi na pozytywne opinie osób, których psy lubią wodę. Umordowałabym się przy innych tracących właściwości pod wpływem wilgoci. Narazie swojego zdania nie mam, ale z pewnością się wypowiem na jej temat za jakiś czas :)

Posted

Gdy w poprzednich latach stosowałam Frontline ( i w kroplach i w spray)moja sunia dwukrotnie w odstepie kilkumiesiecznym dorobiła sie babeszjozy.Dobrze,że wczesnie zaraz po spacerze zauważyłam kleszcza i biegiem do weta,który natychmiast pobrał krew i...niestety sunia nie miała szczęscia.Kroplówki,leki itd.ale wyszła.Niestety wsród moich sąsiadów pierwotniak ten zebrał śmiertelne zniwo.Nawet pies weta umarł.Natomiast kilka lat temu na Mazurach po wycieczce w lesie sunia wróciła dosłownie oblepiona kleszczami a w pobliżu nie było możliwości zbadania krwi(przeżyłam horror!).Na szczęście okazało sie,że kleszcze nie były nosicielami chorób.Mieszkam w Warszawie w pobliżu Wisły i tam gdzie chodzi sie na spacery z psami są takie kleszcze-nosiciele chorób.A swoja drogą,to tę moją sunię kleszcze wyjątkowo lubią.Mam jeszcze psa,ale jego - o dziwo-kleszcze nie imaja sie.Ciekawe dlaczego ,chociaż zabezpieczam je jednakowo.Teraz stosuję obroże KILTIX(moje pieski nie wodniaki)i dodatkowo w okresie najbardziej niebezpiecznym co miesiąc krople FIPREX - na szczęście z dobrym skutkiem.I jeszce jedno mi sie przypomniało,otóz wtedy , gdy zdarzyły mi sie te przypadki babeszjozy,psy były zabezpieczane w lecznicy.Może niezbyt dokładnie?

Posted

przez 8 miesiecy stosowalam advantix i bylam zadowolona - zero kleszczy i pcheł chyba też nie było. jednak kilka dni temu Nelly złapała kleszcza... a teraz kupiłam Fiprex (jest tanszy a slyszalam ze dobry) , jutro wpuszczę.

Posted

Ostatnio kupilam Frontline, ale piszecie,ze on nie dziala za dobrze:/
A co sądzicie o Frontline Combo?
Zupełnie nie wiem, ktory preparat stosowac, poprzednio zabezpieczylam psiaka Fiprexem, kleszczy nie lapal, ale dostal poworny łupiez i slinił się intensywnie. Czy ktoś miał podobne problemy z Fiprexem?
Pomocy!

Posted

Mój pies raz ślinił się przez kilka minut po podaniu Fiprexu, ale wet powiedział, że to normalne i się czasami zdarza. Objawów skórnych nie było.

Jeśli ze spot-onem macie problemy, może spróbuj obróżki? My wymieniliśmy właśnie Fiprex na obrożę Prevenctic, bo słabo działał przez chorą tarczyce.

Z tym że obróżka też może miejscowo podrażniać skórę. Mojej suce odrobinę przerzedza się pod nią sierść, ale większość psów w ogóle nie reaguje na nią źle.

  • 2 weeks later...
Posted

niedlugo powinnam zakroplic fiprexem suke ale....czy kleszcze sa? zakraplac? jak to wyglada w wawie? Wrocilam wlasnie z wakacji, pogoda sie zmienila i nie wiem czy podawac czy nie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...