Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

filodendron napisał(a):
Działanie Fiprexu na kleszcze zaczyna się po 48 godzinach. Ja bym spokojnie poczekała i szukała kolejnych kleszczy. Teoretycznie kąpiel w jeziorze nie powinna zaszkodzić, ponieważ Fiprex rozprowadza się w warstwie lipidowej skóry. Zwykła woda nie powinna jej naruszyć - tu raczej głownie chodzi o działanie szamponów.
Oczywiście zakładam, że suka go nie wytarła. (Mój też nie przepada za zakraplaniem - trzeba przygotować jakiś program artystyczny, żeby na jakiś czas odwrócić jego uwagę :))


widocznie za szybko mi paskuda wleciała do tej wody, bo kleszcz był trochę opity i nie zamierzał raczej uschnąć ;) jak byłam z inną psica u weta to podpytałam no i kupiłam kiltixa. Zwłaszcza, że ja strasznie panikuję co do kleszczy ;) sama się boję zazwyczaj wyciągać, dziś z suką do mamy jechałam w tym celu ;) A nie chciałam ryzykować rozbabrania i zostawienia główki, bo w nocy jedziemy do Białegostoku z nią ;)

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

filodendron napisał(a):
Błaaaee :shocked!: - dlatego zawsze proszę TŻ o wykręcanie.


Nadejdzie taki dzien ze bedziesz sama z kleszczem i co...?:evil_lol: I nie ma rady - trzeba wyjac! Kupujesz takie urzadzenie, co kosztuje grosze http://allegro.pl/item1008232783_trixie_szczypce_do_usuwania_kleszczy_uwaga_kleszcz.html Nie dotykasz kleszcza, tym kleszcze nie urwiesz, proste to to i szybkie w obsludze, ja bez tego sie nie ruszam;)

Posted

Vlk, skoro psica postanowiła zażyć kąpieli 26 godzin po zaaplikowaniu Fiprexu to on mógł jeszcze nie działać, co nie znaczy, że nie zacznie działać po 48 godzinach. Tak mi się wydaje.
Agnes, masz rację - kupię takie ustrojstwo. TŻ wykręca palcami i mówi, że tak najlepiej, ale ja nie mogę się przemóc, żeby dotknąć tego obrzydlistwa.

Posted

Kupuj, ja dopoki tego nie nabylam nie wyjmowalam kleszczy, nienawidze tego badziewia, tzn jak sobie lazi po psie to zdejme, rozgniote w palcach itp ale jak sie wbije juz nie ;) Polecam

Posted

Dziękuję wszystkim za pomoc. To był kleszcz, został wykręcony, wyszedł cały.

filodendron:

Wiem jak wyglądają kleszcze, co z nimi zrobić itd., bo już nie raz mojemu owczarkowi je wyciągałem. Czasami problemem jest zbyt wielka troska o czworonożnego, bo wiadomo, że nie chce mu się zrobić krzywdy or smth like that. Dlatego wolałem się upewnić :)
W każdym razie już wszystko ok.

Posted

Jesli chodzi o kleszcza to tu nie ma co czekac, badz podejrzenie - pomozesz tylko wtedy jak go wyjmiesz. Bo jesli nie kleszcz, to co...jakis strup raczej (bo wszelki brodawki sa miekkie) wiec i tak nic zlego by sie nie stalo

Posted

Ja podalam link do urzadzenia, ktorym nawet dziecko wyjmie. Do tej "lapki" nie mam zaufania, bo tym sie wyciaga, a jak kleszcz swiezy to nie wychodzi tak hop siup jak bardzo napity

Posted

Łapkę spróbujemy, a jak nie to tamtego. Chociaż mam nadzieję, że nie będę musiała próbować wyjmować w ogóle..
Ps.: Fiprex bardzo dobrze się działa. Kleszcze tylko łażą - żadnego wbitego od zakroplenia.

Posted

wczoraj i dzisiaj byłam w szoku!!!!
Zakropliłam fripexem moją ok 2 tyg temu. Wczoraj i dzisiaj ........ Znalazłam na mojej chodzące kleszcze!!!!!Mało tego mój pies ma jeszcze obroże (preventic) jaka byłam zadowolona że ją znalazłam i kupiłam .Jeszcze śmierdzi!~

Dziś zakropliłam moją duowiną ciekawe na jak długo czy standart 3 tyg czy będę znajdywała na niej kleszcze ( tfutfu)!
A boję się powrotu tej wstrętnej babeszi

Posted

Agnes napisał(a):
Ja podalam link do urzadzenia, ktorym nawet dziecko wyjmie. Do tej "lapki" nie mam zaufania, bo tym sie wyciaga, a jak kleszcz swiezy to nie wychodzi tak hop siup jak bardzo napity


A próbowałas????

Wychodzi jak najbardziej - nawet świeży, poza tym tą łapką kleszcza się nie wyciąga, a wykreca - jest na filmiku ;-)
W komplecie są 2 rozmiary tych łapek - mniejsza i większa - tak, że bez problemu można wyjąć każdego kleszcza.

Posted

Mnie się najlepiej te paskudy wyjmuje normalnie, palcami - łapie się kleszcza, nigdzie nie wykręca, tylko delikatnie i powoli wyciąga i po zabawie ;)

Posted

Przestrzegam wszystkich przed wyciąganiem kleszcza gołymi rękami.Absolutnie koniecznie róbcie to przez rekawiczkę.Bardzo często wokół paznokcia są mikrozranienia niewidoczne na pierwszy rzut oka, a kleszcze wiadomo -roznoszą nie tylko babeszję.
W taki właśnie sposób,wyjmując kleszcza pacjentowi nieosłoniętą ręką mój znajomy vet "złapał" boreliozę.O urokach korzystania ze służby zdrowia nie będę pisać powiem tylko,że w warszawskim szpitalu zakażnym we wrześniu zapisano go na marzec:shake:.Dobrze,że mógł sobie wypisac antybiotyki na 100% i wiedział jak się leczyć:angryy:.
RĘKAWICZKI BEZWZGLĘDNIE KONIECZNE !!!

Posted

Dziwne - z tego co mi wiadomo do infekcji dochodzi przez UGRYZIENIE przez zakażonego kleszcza, a bakterie borrelii nie żyją NA kleszczu tylko W kleszczu (dlatego nie powinno się ich rozgniatać w palcach). W dodatku prawdopodobieństwo zarażenia jest tym większe im dłużej kleszcz w nas siedzi. Ale oczywiście rękawiczki na pewno nie zaszkodzą ;)

A gdzie to to http://www.otom.com/pl/2-otom-tick-twister.php można kupić, może macie jakieś namiary na sklepy internetowe?

Posted

Equus napisał(a):
Dziwne - z tego co mi wiadomo do infekcji dochodzi przez UGRYZIENIE przez zakażonego kleszcza, a bakterie borrelii nie żyją NA kleszczu tylko W kleszczu (dlatego nie powinno się ich rozgniatać w palcach). W dodatku prawdopodobieństwo zarażenia jest tym większe im dłużej kleszcz w nas siedzi. Ale oczywiście rękawiczki na pewno nie zaszkodzą ;)

A gdzie to to http://www.otom.com/pl/2-otom-tick-twister.php można kupić, może macie jakieś namiary na sklepy internetowe?

w aptece sprzedaja

Posted

filodendron napisał(a):
Ten catandog ma niby tworzyć jakieś pole elektromagnetyczne wokół psa, które jest niefajne dla insektów. Jakoś mi to zalatuje wynalazkami new age, wahadełkami, miedzianymi bransoletkami itp., ale może się mylę. Pewnie nie zaszkodzi taka biżuteria ale czy coś zdziała? ;)


Cooo?


advanix?
Jak wrażenia?

Posted

Słuchajcie. Jest jakaś obroża, która będzie służyła mi dość długo, działa i w dodatku można ją moczyć? Często biegami w trawach po deszczu i sucz jest cała mokra. Kropelki już nam się kończą..

Posted

Kill Tix Bayera - na pol roku masz z glowy, choc u nas zawsze dzialala jakies 8 miesiecy. Kupujesz np u weta, biorac uwage wielkosc psa. Rozciagasz, przeczochrujac nia psa, zakladasz. Fakt - zapach no... niecfiekawy, ale spoko:) Jak psia k zaczyna znow lapac - robisz to co przy 1 uzyciu - zdejmujesz, naciagasz, przeczesujasz nia psa i zakladasz.
Chron przed woda - pies nie moze sie z nia kapac.
Nie zapomnij po jej zalozeniu umyc rak!

Posted

Właśnie kupiłabym Klitixa tylko ta woda. Moja cały czas biega po mokrych trawach, a przecież nie ma sensu jej zdejmować w miejscu gdzie będzie łapać te kleszcze. Potrzebuję czegoś sprawdzonego żeby mieć to z głowy.

Posted

Jami napisał(a):
Właśnie kupiłabym Klitixa tylko ta woda. Moja cały czas biega po mokrych trawach, a przecież nie ma sensu jej zdejmować w miejscu gdzie będzie łapać te kleszcze. Potrzebuję czegoś sprawdzonego żeby mieć to z głowy.



Można spokojnie moczyć.
Moje pływały co dzień w K. a kleszczy nie miały. Działa na kleszcze tak z 3 miesiące, na pchły niby 7 , ale ja nigdy nie miałam problemu z pchłami. Śmierdzi dłużej.


Wiem, że Adventix to zwykłe kropelki ;) Tylko jak "wrażenia". Czy działa?
Aha i jeszcze exspot.
Wiecie może u którego weta we Wrocławiu go dostane?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...