Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kenzo napisał(a):
Eliza, jezeli przeszkadza Ci zapach Preventica(który ja np uwielbiam) to juz żaden inny Ci nie podpasuje:shake:

Killtix to dopiero smierdzi...Preventic ma to do siebie, że pachnie mięta i eukaliptusem przez 2-3 dni potem to mija-Kiltix śmierdzi non stop taka typową "wędzarnią". O ile ja sie przyzwyczajałam do tego zapachu-to moi sasiedzi czuli go na klatce a moja mama jak wchodziła do mnie po np 2 tygodniech po założeniu Kiltixa to otwierała wszytkie okna i pytała, co tak smierdzi?:evil_lol:

Ja juz osobiście na patrze na to-co jak pachnie byle skuteczne było. Preventic moim zdaniem to bardzo dobra obroża.Niestey, jak ma sie w domu zwierzatko to trzeba sie liczyc z tym, że nie bedzie pachniało konwaliami;)


Nasza pierwsza obroża Kiltixa śmierdziała nieziemsko:shake: Czuć ją było z daleka. Ale ta kupiona w tym roku i poprzednim już jest ok. Nie wiem czy zmieniono coś w składzie ale naprawdę zapach nie jest już tak uciążliwy. Pamiętam, że po kupnie tej pierwszej obroży spałam z szeroko otwartymi oknami, bolała mnie głowa, po kilku dniach na szczęście zapach już nie był tak intensywny.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

po zakropelkowaniu nastepnego dnia pojechalismy na dzialke nad jezioro i do lasu po powrocie sucz miala 2 kleszcze ale takie hmm nie napite jakby wysuszone (?) wiec widac ze fiprex dziala i to zaraz po zastosowaniu ;)

Posted

[LEFT]Te darmozjady są okropne, mój wyżeł miał (a znając nieograniczone zasoby kleszczy w lesie :lol:) ma ich mnóstwo. A cd. Fiprexu to mi jakiś wybrakowany sprzedali...:mad:[/LEFT]

Posted

gops napisał(a):
wiec widac ze fiprex dziala i to zaraz po zastosowaniu ;)


szkoda, ze nie poczekalas dluzej;) jest zaznaczone, zeby psa nie moczyc 2 dni przed kapiela i 2 dni po...

Posted

Agnes napisał(a):
szkoda, ze nie poczekalas dluzej;) jest zaznaczone, zeby psa nie moczyc 2 dni przed kapiela i 2 dni po...


nie, nie pozwolilam sie jej kapac , za zimna woda no i ten fiprex ;)
moczyla tylko lapy , ale zaraz przy jeziorze jest las a tam jak wiadomo raj dla kleszczy :shake: no w kazdym razie jestem zadowolona bo w tamtym sezonie na pudelsa mi nie dzialal ;)

Posted

kupiłam beaphar, w zeszłym roku jeszcze działała rewelacyjnie (i kieszeni nie obciążała), jak się jakiś parszywek wbił to czekała go rychła śmierć :diabloti:, a teraz już 2 wyciągnięte.
Uodporniło się cholerstwo?

Jakie kropelki kupić?

Posted

Martens napisał(a):
Z tym że tu w składzie jest chemia, nie wiem czy psikałabym tym psa jednocześnie przy obroży/kroplach. W tym moim psikadle były tylko olejki eteryczne z kompozycją zapachową na kleszcze i komary, działało wg opakowania 4-5 h, tylko za chiny nie mogę go już nigdzie dostać :roll:


Martens - a byl skuteczny ten spray ?
Masz moze na opakowaniu podany jego sklad ?
Bo ja znalazlam dzis kilka ciekawych psikadeł na kleszcze - wlasnie naturalnych. Moznaby porownac.

Posted

w Animali jest taki jakiś spray (lawendowy albo waniliowy zapach)nazywa się Khara Alaska i podobno jest z jakiś wosków owocowych. Odstrasza pchły i kleszcze mimo że w nazwie jest odstraszający pchły...:roll: nigdy go nie miałam ani nie wiem czy działa ale coś takiego znalazłam....

Posted

[quote name='eduso']Martens - a byl skuteczny ten spray ?
Masz moze na opakowaniu podany jego sklad ?
Bo ja znalazlam dzis kilka ciekawych psikadeł na kleszcze - wlasnie naturalnych. Moznaby porownac.

Składu brak, na opakowaniu jest tylko, że testowany w Katedrze Farmakologii i Toksykologii Wydz. Wet. SGGW; produkowany przez KOSTER w Inowrocławiu.


Ale na pewno jest w nim eukaliptus ;) Czuć z daleka trochę jak maść rozgrzewającą albo cukierki na katar.

  • 5 weeks later...
Posted

Dobry wieczór,
Mam wielki problem- mam yorka, regularnie zakraplam fibrex i do tej pory nie było problemu, ale piesek ma napitego kleszcza! Znalazłam w internecie takie urządzenie do wyciągania, ale nie mogę go dostać w aptece, do weta nie mogę się dodzwonić... Co zrobić z tym kleszczem? Pani w aptece poleciła mi posmarować kleszcza olejem i przekręcić w lewą stronę, ale jakoś jie je!stem przekonana. Co robić? Pomocy! Błagam o szybką odpowiedź!

Posted

dooominisia napisał(a):
Dobry wieczór,
Mam wielki problem- mam yorka, regularnie zakraplam fibrex i do tej pory nie było problemu, ale piesek ma napitego kleszcza! Znalazłam w internecie takie urządzenie do wyciągania, ale nie mogę go dostać w aptece, do weta nie mogę się dodzwonić... Co zrobić z tym kleszczem? Pani w aptece poleciła mi posmarować kleszcza olejem i przekręcić w lewą stronę, ale jakoś jie je!stem przekonana. Co robić? Pomocy! Błagam o szybką odpowiedź!

Złapać przez chusteczkę i wykręcić.

Posted

Niczym kleszcza nie smaruj (także nie przypalaj itd)
Tak potraktowany kleszcz może "zwrócić" co wypił i jeżeli jest zarażony, to wpuścić choróbsko w krwioobieg psa.
Wyciągając nie wolno nagnieść kleszcza bo będzie jak wyżej (wygnieciesz zawartość kleszcza do krwioobiegu psa)

Co do kierunku wykręcania to zdania są podzielone - część wetów kpi, że kleszcz to nie śrubka i się nie wykręca ...

Masz dużą igłę z dużym oczkiem?
Jak masz to przewlecz złożoną na pół nitkę, tak aby przez ucho przeszła pętelka.
Załóż pętelkę na kleszcza, nitką przy skórze i delikatnie zaciśnij, (ale POD kleszczem przy skórze, a nie NA kleszczu)
A potem igła powoli do góry i pętla wyciąga kleszcza ...

Posted

dooominisia napisał(a):
No właśnie chciałam to zrobiś pensetką, ale on jest napity, a wyczytałam w internecie że może on wypluć zakażoną krew. A nie da się go chyba tak złapać, żeby nie nadusić...

Ja bym raczej nie ryzykowała gmerania przy nim i wyrywania, tylko najlepiej szybkim ruchem go wykręcić.
A napity kleszcz zaczyna już zwracać krew..

Posted

Tak szybko piszecie, że zanim wysłałem post, to już zniknął strona wcześniej. Cofnij się 1 stronę tam Ci napisałem jak można partyzanckim sposobem skonstruować wyciągacz do kleszczy ;)

Posted

Dobry wieczór,
Mam wielki problem- mam yorka, regularnie zakraplam fibrex i do tej pory nie było problemu, ale piesek ma napitego kleszcza! Znalazłam w internecie takie urządzenie do wyciągania, ale nie mogę go dostać w aptece, do weta nie mogę się dodzwonić... Co zrobić z tym kleszczem? Pani w aptece poleciła mi posmarować kleszcza olejem i przekręcić w lewą stronę, ale jakoś jie je!stem przekonana. Co robić? Pomocy! Błagam o szybką odpowiedź!

Posted

No właśnie chciałam to zrobiś pensetką, ale on jest napity, a wyczytałam w internecie że może on wypluć zakażoną krew. A nie da się go chyba tak złapać, żeby nie nadusić...

Posted

O matko kochana!Ta pani powinna pracować na straganie z kartoflami a nie w aptece!Broń panie boze smarowac kleszcza tłuszczem!Kleszcz wtedy się dusi i natychmiast wymiotuje do rany przenosząc w ten sposób chorobotwórcze mikroby.Chwyć kleszczora przez cienką gumową rękawiczkę,odciągnij trochę i wykręcaj w kierunku odwrotnym do ruchu wskazówek zegara.Rankę zdezynfekuj i obserwuj bacznie psa.Możesz też zrobić badanie krwi na borelię i babeszję.A durnej babie w aptece(pewnie techniczka) łeb ukrecić jak kleszczowi.

Posted

Może być woda utleniona,moze być spirytus a w ostatecznosci mogą być nawet perfumy,krople mietowe itp-byle na spirytusie i bezbarwne(bo lekarz niczego wtedy nie zobaczy).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...