Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='cockermaister']Doradźcie mi :) czy kupić dla moich spanielek dwie obroże Kiltix czy jedną Kiltix i jedną Foresto ?
jeszcze nie miałam ani Kiltixa ani Foresto także nie mam pojęcia :roll: tak myślę aby kupić tą i tą i zobaczyć która lepsza, co myślicie ??[/QUOTE]

Jeśli chodzi o obrożę Kiltix, to przez pierwszy miesiąc niemiłosiernie śmierdzi.. Przerabiane na moim psie- stwierdziłam, że nigdy więcej Kiltix'a. W tamtym roku mieliśmy Preventic- bez zapachu, a przez cały sezon ani jednego kleszcza (a mieszkamy w naprawdę "kleszczowej" okolicy). O Foresto słyszałam dobre opinie, przy czym kosztuje swoje.

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

My już drugi rok na foresto - u nas się sprawdziła przy częstym moczeniu i łażeniu po krzakach. Mam nadzieję, że i w tym roku nie będzie żadnego kleszcza :) (tfu tfu)

Posted

A ja właśnie stoję przed wyborem Foresto czy Kiltix. Lu prawdopodobnie będzie pływać, leśny z niej pies więc sporo łażenia po krzakach będzie :) Która według Was lepiej się u nas sprawdzi?

Posted

[quote name='masdamerka']A ja właśnie stoję przed wyborem Foresto czy Kiltix. Lu prawdopodobnie będzie pływać, leśny z niej pies więc sporo łażenia po krzakach będzie :) Która według Was lepiej się u nas sprawdzi?[/QUOTE]

Kiltix nie jest wodoodporny niestety :shake: Sama musisz zobaczyć co będzie pasowało. Gdzieś na innym wątku w roku ubiegłym sporo osób pisało, że zawiodło się na foresto. U mnie się sprawdziło, u koleżanki berneńczyka też. To tak jak z kroplami - co działa na jednym psie, niekoniecznie zadziała na innym.

Posted

U mnie w ubiegłym roku Foresto sprawdziło się najlepiej z dotychczas stosowanych spot onów (przeróżnych marek). Nie było to 100% skuteczności, ale było zdecydowanie najlepiej. Dodam, że wraz z dwoma kosmitami nie jesteśmy bywalcami osiedli, a kilka razy jesteśmy w mscach szczególnie narażonych - pola, lasy, łąki. W tym roku już nabyłam i jutro założę, bo dziś z lasu przywieźliśmy pasażera :(

Posted

Właśnie wróciłem z psem z bardzo krótkiego spaceru ( rejon półn.-wsch. od Warszawy) i chciałbym przestrzec wszystkich przed kleszczami. Pies wbiegł na chwilę w gęstszy las i jak wrócił to na głowie miał 3 kleszcze. Wystarczyło około minuty w zaroślach. Wszystkie wielkości małego [B]paznokcia[/B]! Mimo, że nie zdążyły się jeszcze przyssać i tak miałem problem z ich ściągnięciem. Szykuje się w tym roku [B]plaga[/B], przez duże ilości śniegu. Pies ma oczywiście obroże przeciw kleszczową Foresto i jest co miesiąc zakraplany preparatem. Pogoda taka, że te pasożyty już czekają na Naszych pupili, tak więc kto jeszcze tego nie zrobił, niech pomyśli nad zabezpieczaniem jak [B]najszybciej[/B].

W tamtym roku zaliczyliśmy pierwszą babesiozę, tak więc wiem jak ciężka to choroba, na szczęście jeszcze tego samego dnia, jak pojawił się objawy, wylądowaliśmy u weta. Mam jeszcze pytanie - na działce żywopłot, który jest dosyć gęsty co stanowi dla niego idealną bazę dla tego ustrojstwa. Pies lubi często w nim buszować. Rozważam nawet jego ścięcie, bo w tamtym roku prawdopodobnie w nim złapał kleszcza, który wywołał babesiozę.
Zanim podejmę jakiś krok, rozważam jeszcze cykliczne opryskiwanie go jakimś preparatem. Zna ktoś coś warte polecenia ? Coś co oczywiście nie zaszkodzi psu.

Posted

My zaczęliśmy wczoraj sezon działkowy, psy w Foresto pierwszy raz. Dziś po jednej łaził kleszcz- wieli jak diabli, ale nie opity. Z siebie też zdjęłam jednego jak mi laził po głowie. U nas zawsze więcej kleszczy jak trawa nieskoszona, choć póki co to jeszcze trawy nie ma.

Posted

[quote name='masdamerka']Do jutra poczekam, może jeszcze ktoś się wypowie, ale pewnie wezmę Foresto :)[/QUOTE]

Na moim DONie nie działało Foresto :shake: Zdarzało się, że przy samej obroży był kleszcze.

Posted

Tak. Zawsze używałam Kiltixa, jednak w zeszłym roku zdecydowałam się na Foresto. No i niestety klapa.

Dobry zestaw, który przez lato testowałam to obroża biologiczna Pess i krople (np. Effipro). Kleszczy nie było. Ale w tym roku już na to się nie zdecyduję, ponieważ mój pies potrafi pływać 4-5 razy dziennie i utrzymanie jej z dala od wody dwa dni przed zakropieniem i dwa dni po, graniczy z cudem...

Posted

Czy ktoś spotkał się z taką sytuacją?

W moim mieście kupiłam krople Happs. Chciałam kupić coś na już bez czekania na przesyłkę. Jak wróciłam do domu okazało się że w pudełeczku są krople Sabunol! Czy tak to wygląda?

Posted

A ja kupiłam foresto jednak :D To nasz pierwszy sezon kleszczowy, jak nie będzie działać to później będę eksperymentować.
Jak ciasno powinna być założona taka obroża żeby dobrze działała? :)

Posted

W zeszłym roku pierwszy raz kupiłam obrożę - Foresto. Sprawdziła się rewelacyjnie. W tym roku tez planuje kupić Magii Foresto + kropelki dla niej i reszty zwierzaków.

Posted

[quote name='kingula']Powinna przylegać do skóry, ale tak, aby dało się wsadzić pod nią dwa palce.[/QUOTE]

Dodatkowo ja na swojej kudłatej co kilka dni sprawdzam, czy jest dobrze. Przez te kłaki - nie wiem - albo się luzuje, albo gdzieś się podwijają, bo muszę korygować obwód.

Posted

masakraa z tymi kleszczami :(
też nie wiem co wziąć.. foresto w ogóle u mnie nie działało :(
chyba kupie obróżke kiltix + jakieś krople bo jako jedyne trochę działało

Posted

[quote name='dog193']Advantix jest ok. Na moim psie działa doskonale (kropiłam, gdy obroża się już zużyła).[/QUOTE]
Może w Radomiu ale w Warszawie i okolicach kleszcze się chyba już uodporniły na Advantix. U koleżanki w Błoniu odeszła za TM zakroplona tym suczka.

Posted

melduję, że w Łodzi też inwazja...dzisiaj 2 godzinny spacer po Łagiewnikach i kleszcz już się wczepił. Wczoraj na szczęście zakropiłam Fiprexem, kleszcz łatwo wyszedł, był martwy. Ale czerwona skóra jest nadal :( czy są szczepionki na babeszjozę, takie skuteczne? Czy oprócz Fiprexu mogę jeszcze coś zrobić? Czy obroża to już nie będzie za dużo? Bo to w sumie chemia jest...

Posted

[quote name='gryf80']przecierałas psa foresto pod włos?[/QUOTE]
jeśli to do mnie, to tak przecierałam, obróżka była dobrze przylegająca do skóry.. po miesiącu dalej wyciągałam z psiaka pełno kleszczy.. (to było w tamtym roku)

Posted

Ja założyłam swoim w niedzielę Foresto, w poniedziałek i wczoraj byliśmy na działce (las i łąki). Prawidłowe działanie zaczyna się wedle instrukcji po 48 h. W poniedziałek zdjęłam z Majuta dopiero co wbitego kleszcza wielkości łebka od szpilki, a po wczorajszym, wypadzie było już czysto - czyli po 48 h - a łaziliśmy w tych samych mscach i nawet dłużej. Więc mam nadzieję, że to jednak obroża zadziałała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...