Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 300
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Pewnie Bruno już wie, że dogomaniaczki i opiekunowie ze schronu już o nim zapomnieli bo coraz natarczywiej dopomina się o pieszczoty. Od pewnego czasu usiłuje wdrapać się mi na kolanka :evil_lol: (już mam jedno podrapane)

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Nie zapomniały, nie zapomniały! :evil_lol:

Bruno to kanapowiec pierwsza klasa!! :razz: Szczęśliwy, radosny, cóż mu więcej do szczęścia potrzeba?! :cool3:

A ile jeszcze takich wspaniałych kanapowców w schronach czeka! :shake:

Posted

grazyna9915 napisał(a):
Ja o Brunie nie zapomniałam tylko na dogo trochę nie zaglądałam.:loveu:
Ależ on cudny!:loveu:
Czy mogę wykorzystać fotki na wystawę do działu psy w nowym domu?:loveu:

Oczywiście :))) Jak najbardziej :)))

Posted

Mada:) napisał(a):
Nie zapomniały, nie zapomniały! :evil_lol:

Bruno to kanapowiec pierwsza klasa!! :razz: Szczęśliwy, radosny, cóż mu więcej do szczęścia potrzeba?! :cool3:

A ile jeszcze takich wspaniałych kanapowców w schronach czeka! :shake:

Czasami się zastanawiam co Bruno pamięta z przeszłości. Psiak jest przekochany :loveu: Miłością obdarza wszystkich, z sąsiadem włącznie ;)
Tylko łasuch z niego okrutny :)) Pierwszy raz choinka jest bez cukierków :p Zrezygnowałam gdy zobaczyłam jak polizał całą stertę czekolad przygotowanych do prezentów :evil_lol:

Posted

Promyczek napisał(a):
Czasami się zastanawiam co Bruno pamięta z przeszłości. Psiak jest przekochany :loveu: Miłością obdarza wszystkich, z sąsiadem włącznie ;)
Tylko łasuch z niego okrutny :)) Pierwszy raz choinka jest bez cukierków :p Zrezygnowałam gdy zobaczyłam jak polizał całą stertę czekolad przygotowanych do prezentów :evil_lol:


też się chciał załapać na prezenty!

  • 3 months later...
Posted

Nic się o leniwca nie martwicie? :eviltong:
W świąteczny poniedzielek troche został sam. Zabrał sobie na kanape kawałek babki i tak sobie leżał, patrzył na babkę i sliną kapał. Kanapa do ponownego prania :diabloti:
Kłaki w domu to już mamu wszedzie :eviltong:
Kiedyś go udusimy :diabloti:

Posted

he he, a z tą babką to pewnie czekał, aż wróci jakiś domownik, bo Bruno przecież lubi się dzielić swoimi obślinionymi zdobyczami :diabloti:, co bedzie sam żarł :evil_lol:

  • 3 months later...
Posted

No znowu nic a nic się nie martwicie :placz: Kiedyś obiecywałam, że gadzinę uduszę jak się zacznie do moich butów dobierać :p Już od dawna to robi. Ku uciesze domowników, jeśli ma kilka butów do wyboru, wybiera najładniejsze :mad:
Ostatnio w domu same zakręty (następny przykład na to, że istnieje naprawdę niewiele powodów z którzych psa oddać trzeba) i Bruno zaanektował sasiada na "opiekuna do psa". Solidnego opiekuna bo nawet wydzwania i na bieżąco przekazuje relacje ze spaceru.
Pomimo trego, ze zycie ostatnio okrutnie kopie mnie w tyłek Bruniasty ma się całkiem dobrze. Pozdrowień nie przesyła bo upał straszny i zadekował się pod schodami i nie chce ruszać nawet uchem.

Posted

:crazyeye: Skąd taki pomysł? Nigdzie nie pisałam, że Bruno jest u sąsiada.
Bruno ma swój dom i do nikogo chodzić nie ma potrzeby.
Ostatnio sporo złego się podziało i muszę często wyjeżdżać. Wtedy Bruno zostaje pod opieką sąsiada. Ale nie u sąsiada lecz u siebie.
(wiem, że nie miałaś zlych intencji ale jakoś poczułam się urażona i zrobiło mi się przykro)

Posted

Dziś Kochanie obrażone na cały świat! Ogonek nieruchomy i tylko spogląda na domowników z wyrzutem.
Na spacerze zobaczył jelenia. Rzucił się w pogoń. Tak szybko to żaden domownik nie biega. Za pół godziny wrócił :) Wtedy jeszcze nas kochał :evil_lol:
Cały brudny i mokry. I zaliczył kąpiel. I wtedy się na nas obraził! Nie kocha nas chyba już wcale! Szynkę łaskawie bierze, ale ogonek nadal nieruchomy :p I miejsca na kanapie mi nie zostawia wcale :( Może do rana mu przejdzie. Bo to trochę głupio jak własny pies się na ciebie gniewa :p

Posted

Promyczek napisał(a):
:crazyeye: Skąd taki pomysł? Nigdzie nie pisałam, że Bruno jest u sąsiada.
Bruno ma swój dom i do nikogo chodzić nie ma potrzeby.
Ostatnio sporo złego się podziało i muszę często wyjeżdżać. Wtedy Bruno zostaje pod opieką sąsiada. Ale nie u sąsiada lecz u siebie.
(wiem, że nie miałaś zlych intencji ale jakoś poczułam się urażona i zrobiło mi się przykro)


ja tylko podpuszczam;) i nowe zdjęcia byśmy chętnie zobaczyli, to może wtedy i ciotka Grażyna zajrzy wreszcie na dogomanię, bo ostatnio nie ma czasu...:diabloti:

Posted

Promyczek napisał(a):
Dziś Kochanie obrażone na cały świat! Ogonek nieruchomy i tylko spogląda na domowników z wyrzutem.
Na spacerze zobaczył jelenia. Rzucił się w pogoń. Tak szybko to żaden domownik nie biega. Za pół godziny wrócił :) Wtedy jeszcze nas kochał :evil_lol:
Cały brudny i mokry. I zaliczył kąpiel. I wtedy się na nas obraził! Nie kocha nas chyba już wcale! Szynkę łaskawie bierze, ale ogonek nadal nieruchomy :p I miejsca na kanapie mi nie zostawia wcale :( Może do rana mu przejdzie. Bo to trochę głupio jak własny pies się na ciebie gniewa :p


przejdzie mu, ale na razie duma włąsna mu nie pozwala...:p

  • 3 months later...
  • 3 months later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...