grazyna9915 Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 Pogodynko poprosimy o słoneczko! :) Quote
Promyczek Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Uduszę :mad: całkiem uduszę :mad: Bruno w swoich zapędach do przynoszenia butów ostatnio upodobał sobie moje :mad: I gdzieś wyniósł moje nowe buty :placz: Przepadły :placz: Całkiem przepadły :placz: To cud, że Bruno jeszcze żyje :angryy: gdybym go tak nie kochała to normalnie mord :eviltong: Quote
Promyczek Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 nadal nie chce zeznawać w sprawie butów :angryy: jak pytam gdzie sa moje buty to przynosi mi inne :mad: Moje zielone buciki :placz: Brunowi już obiecałam, że jak butów nie odda to zrobię z niego futrzane saszki i wystawię na bazarku :evil_lol: Ale nadal odmawia zeznań :evil_lol: Quote
Promyczek Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Bruno dziś zastawił pułapkę na panią......... Nagminnie wyjmuje kości z miski i albo je chowa, albo zjada w dziwnych miejscach. Dziś Bruno wyjął kość z krupniku i położył na drodze do kuchni. Potem zabrał kość. Po wyjściu gości odnosiłam kubki do kuchni. I nagle wpadłam w poślizg na resztkach krupniku :p Kubki ocalały, ale pańcia nie miała jak złapać się czegokolwiek i zaliczyła niekontrolowany lot :placz: na plecy i strzał głową w ścianę :placz: Takiego widoku jeszcze Bruno nie widział. Przestraszony przybiegł na pomoc. A teraz co chwilę mi się podejrzliwie przygląda :crazyeye: gdybym go tak nie kochała to bym udusiła :evil_lol: Quote
grazyna9915 Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Prawdziwy horror przejawia się w opowiadaniach Promyczka. Zamachy na życie, kradzieże itp. :angryy: ;) Ja chyba jestem już zwichrowana, bo na ten "krwawy wątek" wchodzę by poprawić sobie humor. :evil_lol: KOCHANI JESTEŚCIE! :loveu: Quote
Promyczek Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Też się czasami zastanawiam co robiliśmy przed spotkaniem Bruna. Chyba musieliśmy się straszliwie nudzić :evil_lol: Quote
Promyczek Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Hmm........... przejażdżka rowerem w towarzystwie psa to sama przyjemność :) Chyba, że tym psem jest Bruno. Wtedy zmienia się w pasmo przygód :evil_lol:. Bruniak uwielbia biec pierwszy i ostro wtedy ciągnie rowerzystę :)) Ale ma dziwny zwyczaj momentalnie zatrzymywać się na k**ę :p i wtedy rowerzysta ma egzamin z opanowania. Jeśli w porę puści smycz to spokojnie :) jeśli nie to ląduje jak przy zderzeniu ze ścianą :evil_lol:. O sile z jaką Bruno ciągnie rowerzystę i z jaką się zatrzymuje niech świadczy to, że musiałam mu kupić nową obrożę bo poprzednią rozerwał :crazyeye: Skórzaną :crazyeye: :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
grazyna9915 Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 Silne chłopisko z tego BRUNA! :evil_lol: O właścicielkę nie pytam, bo jeżeli jeszcze pisze na dogo tzn. że przeżyła rowerową wycieczkę.:lol::loveu: Ale jak tam się ma biedny rower :shake: po takich perypetiach??? ;) Quote
Promyczek Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Tu już całkiem nikt nie zagląda :crazyeye: A u nas byli panowie stolarze i zamontowali nowe schody. I już nie są nowe, Bruno podrapał :eviltong: I właśnie morduje sofę wydrapując sobie legowisko :p Ale ma szczęście bo ja tej sofy bardzo nie lubię :evil_lol: Szczęścia ma więcej. Nie wspominałam, ale Bruno ma sponsora :diabloti: Sąsiad zawsze gdy przychodzi przynosi mu smakołyki. Specjalnie kupuje, albo dzieli się obiadem. (A to starszy biedny człowiek). Ostatnio niósł tylko kupon lotto do sprawdzenia. I Bruno oczywiście kupon ugryzł :evil_lol: Całe szczęście, że sąsiad nie wygrał bo bym musiała spłacać :evil_lol: A! Ostatnio na liście Brunowych przysmaków pozycję nr 1 zajmują kotlety mielone :diabloti: Quote
grazyna9915 Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Jak to nikt nie zagląda? A ja to nikt? :mad: Czyżby schody nabrały bardziej stylizowanego charakteru dzięki Brunowi? Myślę, że takie schody są bardziej modne.:cool3: Pozdrowienia dla WSPANIAŁEGO SĄSIADA. BRUNO nie obżeraj się mielonymi bo będziesz grubasem. :lol: Prosimy o więcej historii mrożących krew w żyłach.:diabloti: Quote
Promyczek Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Bruno już jest taki bardziej kwadratowy :diabloti: Quote
kaja555 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 faktycznie, dobrze że sąsiad nie wygrał totolotka :evil_lol: Quote
Promyczek Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 kaja555 napisał(a):faktycznie, dobrze że sąsiad nie wygrał totolotka :evil_lol: Uff ;) Mam pytanie: czy chcecie zobaczyć dziecko które ugryzł Bruno? ;) Bo dziecko wyraziło zgodę na ewentualną publikację :lol: Quote
kaja555 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Promyczek napisał(a):Uff ;) Mam pytanie: czy chcecie zobaczyć dziecko które ugryzł Bruno? ;) Bo dziecko wyraziło zgodę na ewentualną publikację :lol: CHCEMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:razz: Quote
Promyczek Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Wedle obietnicy, oto dziecko które eksperymentowało z tym czy pies hamuje przy ziewaniu :evil_lol: Brunowy pan i fotograf, towarzysz zabaw i wygłupów (było i nie ma :diabloti:) Quote
Promyczek Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 No i to chyba właśnie sekret tego skąd Bruno właśnie w tym domu. Przecież Oni są podobni :evil_lol: A w rozrabianiu to już jak dwie krople wody :diabloti: Quote
Promyczek Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 [quote name='Mada:)']Zdęcia się nie wyświetlają... :placz: ;) Quote
Promyczek Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 Żeby nie było, że Bruno żadnych ludzi nie ma :evil_lol: To jest ludź Bruna :evil_lol: Posiadany na własność :evil_lol: Quote
Promyczek Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Nikt już do nas nie zagląda ;) A tu mała niespodzianka: Wielki Leniwiec odsłona pierwsza: Quote
Promyczek Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Nikt już do nas nie zagląda ;) A tu mała niespodzianka: Wielki Leniwiec odsłona pierwsza: Quote
Promyczek Posted November 4, 2008 Posted November 4, 2008 Wielki leniwiec odsłona trzecia :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.