Promyczek Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 To ja się pół nocy meczyłam, edytowałam posty, kombinowałam żeby powklejać zdjęcia a nikt nawet nie zajrzał :placz: Quote
madzia828 Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 z Bruna prawdziwy wodołaz:evil_lol::evil_lol: kąpiel musi być:diabloti: Quote
Promyczek Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Z Bruna to prawdziwy brojacz i rozrabiaka :)) Jak już było tu pisane, podrapał drzwi od samochodu. Podrapał też drzwi wejściowe, bo Bruno umie otwierać drzwi. Namiętnie znosi wszelkie przysmaki na swoje legowisko i okrutnie je brudzi :p Rozerwał tez smycz. Ale to już mały kłopot ponieważ Bruno chodzi już na spacery bez smyczy :) Jest grzeczny, przybiega na każde zawołanie :)) Uwielbia jeździć samochodem i własciwie w kazdej chwili jest gotowy do podróży. Wystarczy otworzyć drzwi auta, a Bruno już myk do środka ;) Pewnie nie bardzo lubi swoich włascicieli bo w aucie ciągnie za pasy bezpieczeństwa podduszając kierowcę i czasami pasażera ;) Pewnego dnia pojechaliśmy nad wodę. Bruno delikatnie wchodził do wody, ale tylko przy brzegu. W pewnej chwili podbiegł w krzaki i zaczął się tarzać. Tak szczęsliwego psa w życiu nie widziałam! Okazało się, że tarzał się w ogromnej padniętej rybie :p Potem pływał, ale to już nie pomogło na zapach. Nic nie pomogło :p Żadna kąpiel, wyczesywanie, nic. Przeokrutny smród towarzyszył nam dośc długo :p Quote
grazyna9915 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Hura udało się wkleić zdjęcia!!! Na tym zdjęciu ma minę jakby został złapanay na gorącym uczynku.:smile: Quote
Bartiśkowa_ Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Bruno śliczny kochany i przede wszystkim bardzo szczęsliwy psiak:loveu::loveu:Ma bardzo dużo z niufka.Co tu wiecej pisac jest przecudny i trafił wspaniale ;) Quote
Rawa Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 Promyczek napisał(a):W pewnej chwili podbiegł w krzaki i zaczął się tarzać. Tak szczęsliwego psa w życiu nie widziałam! Okazało się, że tarzał się w ogromnej padniętej rybie :p Potem pływał, ale to już nie pomogło na zapach. Nic nie pomogło :p Żadna kąpiel, wyczesywanie, nic. Przeokrutny smród towarzyszył nam dośc długo :p Mi się zdaje, że ten wątek śledzi jedna osoba, która zna to uczucie... Z całą pewnością. Quote
Pysia Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Rawa napisał(a):Mi się zdaje, że ten wątek śledzi jedna osoba, która zna to uczucie... Z całą pewnością. Chyba nie tylko jedna ;) Quote
Rawa Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 To szczerze współczuję... Ja, ku swojej radości nie poczułam jak "pachnie" pies po wytarzaniu się w martwej rybie... :lol: Quote
Pysia Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 Rawa napisał(a):To szczerze współczuję... Ja, ku swojej radości nie poczułam jak "pachnie" pies po wytarzaniu się w martwej rybie... :lol: To nie było tarzanie się ;) To była kąpiel w takiej wannie do oczyszczania ryb.... Moje jakos nigdy nie miały zapędów to zmiany zapachów jak myśliwce :) Za to do wszystkiego co mokre - tak :mad: Quote
grazyna9915 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 [quote name='Rawa']Mi się zdaje, że ten wątek śledzi jedna osoba, która zna to uczucie... Z całą pewnością. Ciekawe kogo masz na myśli. :angryy: [quote name='Rawa']To szczerze współczuję... Ja, ku swojej radości nie poczułam jak "pachnie" pies po wytarzaniu się w martwej rybie... :lol: Spoko następnym razem Lunę przywiozę od razu do Ciebie. :evil_lol: ...a Promyczek milczy? :lookarou: Quote
Promyczek Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Nie milczy tylko zwiedza dogo ;) Zdradzę Wam, że Bruno nie znał zapachu smażonej rybki. Wcale nie przyszedł sępić :-o Zwabiło go dopiero stuknięcie widelca. To baaaaaaaaardzoooooooooo czujny pies ;) Tak bardzo specyficznie czujny ;) Quote
Mada:) Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Zaglądamy, zaglądamy i wieeelkim szczęściem Bruna się pocieszamy!! :loveu: Cóż za wspaniałe życie go czekało! Podziwiać to mało! :-o :multi: A smrodku martwej ryby ogrooomnie współczuję! :placz: Ruch tutaj niezbyt duży, bo tyskim dogomaniakom wyjechać na weekend się zachciało. :mad: :eviltong: :evil_lol: Quote
Promyczek Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 dziś Bruno przeżył pierwsze garden party ;) Sępił okrutnie ;) Ale był grzeczny, nie zabierał gościom jedzenia ;) Bruno broni już swojego terytorium :) Pogonił obcego psa ;) Quote
grazyna9915 Posted May 4, 2008 Author Posted May 4, 2008 Niestety co niektórzy już wrócili. Za to inni balują na jakiś urodzinach. Bruno pilnuj terytoriu, ale bądź wyrozumiały w stosunku do gościu również! :smile: Quote
madzia828 Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 no właśnie nie ma smyczy:evil_lol::evil_lol: Bruno to szczęściarz:loveu::loveu: Quote
Pysia Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Bardzo się cieszę, że Bruno ma się tak dobrze :multi::multi::multi: Quote
Promyczek Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 Całkiem do nas juz nie zaglondajom :placz: gfiastkuf nam nie dajom zadnych :placz: Trza napisać coś złego to zaraz przylecom :diabloti: Quote
Rawa Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 No patrzę się przecież. :eviltong: Piękny, kochany, mądry Bruno! :loveu: Quote
Promyczek Posted May 7, 2008 Posted May 7, 2008 dziękujemy :)))) Bruno jest oszukaniec i basta! Nadal posłusznie przychodzi na wołanie, jeśli jednak wolałby zostać to udaje baaaaaaaaaaardzo starego psa. idzie ciężko, powoli i co 2 kroki oglada się do tyłu ;) Pewnie czeka aż sie rozmyślę ;) uwielbia leżeć na trawniku i grzać kostki :)) A potem w cień :)) Quote
kaja555 Posted May 8, 2008 Posted May 8, 2008 Bruno tylko biega i biega na tych spacerkach! A my chcemy jakies zdjęcia z domu! :eviltong: Quote
Promyczek Posted May 9, 2008 Posted May 9, 2008 Kiedy Bruno kocha to swoje bieganie :) Wszystko zostawi, nawet miskę, byle tylko pobiegać :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.