Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Rysio jest młodym kocurkiem. Nie skończył jeszcze roku. Trafił do schroniska ze sporym świeżbem w uszkach - jest w trakcie leczenia - przebywa w lecznicy. Rysio jest już wykastrowany.
Rysiu niestety okropnie wszystko znaczy w domu - a to bardzo śmierdząca sprawa. Do tego ciągle miauczy i chce wyjść z domu.
Dlatego lepszy dla niego będzie raczej domek wychodzący w bezpiecznej okolicy. Bo do takiego życia jest przyzwyczajony.
Prosimy o pomoc w szukaniu domku stałego dla Rysia - to wspaniały kocurek - wielki pieszczoch , bedzie wspaniałym towarzyszem.
jeśli ktoś chciałby wesprzeć finansowo leczenie Rysia , podaję numer konta:
78213000042001038801430001
VWBank

ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE
UL.JAGIEŁŁY 5 M 19
14-100 OSTRÓDA

! Tytuł przelewu musi wygladać tak , inaczej pieniążki do nas nie dotrą ! :
" od: (twój pseudonim ) dla: bielskie czworonogi "
np.: od: bubu dla: bielskie czworonogi

A oto Rysio:







  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jeju jaki on piekny :loveu: :loveu: :loveu:

to ja juz zostaje na tym watku :oops:

a ten drugi kociaczek co zostal w schronie, to tez taki mlodziutki jest?

wpisze link do tego watku na watku kociakow zywieckich i na miau, jesli i tam ma watek, to podeslij prosze link

Posted

Zaraz jak zabrałam kicisia ze schronu pojechałam z nim do babci po tej wizycie wiem na 100% że to kotek domowy. Babcia ma kotkę więc kuwetka miseczka i takie kocie rzeczy są w kuchni. Rysiu wyszedł z kartonu obcałował Sabinkę mojej babci i przystąpił do przeszukiwania kątów. jak trafił na kuwetke od razu wskoczył do niej i zrobił co trzeba :) potem pobiegł do pokoju i wskoczył na wersalke babci, uklepał sobie łapkami pościel i położył się ;) obserwował sabinkę zapraszał ją do zabawy, łasił się do babci :) to nie dzikus to kot pościelowy:) w aucie też jeździ spokojnie bez dzikich skoków. I wogóle mruczasty jest :) głośno mruczy i przymilnie :)

Posted

No więc późną jesienią wracałam już po ciemku wraz z moimi dziećmi do domu. Po drodze poszedł do nas młody rudy kotek, dzieciaki go pogłaskały i kotek przeszedł za nami ok pół kilometra choć na niego specjalnie już nie reagowaliśmy. Pchał się do domu, miałczał pod drzwiami, wskakiwał na parapety okien i pomiałkiwał, żeby go wpuścić. Rozpytywalismy czyj to może być kot. Okazało się, że właścicielami jest pewna wielodzietna rodzina. Asia chodzi z jedną z tych dziewczynek do klasy. Kotek był ich ulubieńcem i mieszkał podobno z nimi w domu. Poinformowana koleżanka przyszła po 2 dniach po kotka, my przez ten czas go dokarmialiśmy.
Ja juz miałam na niego chętnych, którzy ostatecznie w zamian za pośrednictwem Joli dostali innego kotka.
Asia jak pytała ostatnio koleżankę co słychać u rudzielca, to się dowiedziała, że mieszka teraz u ich babci.

Sama jestem ciekawa, czy to ten sam kot. Miałam gdzieś nawet zdjęcia ale nie wiem czy nie zostały usunięte.

Posted

bigos napisał(a):
Czy leczenie juz zakończone? Jak zachowuje się w stosunku do psów? Można to sprawdzić?

ale konkretnie o jakie zachowanie chodzi?

Posted

A Rysiu już ma uszka prawie caŁkiem zdrowe :) i szaleje po Łazience :) bo teraz zostaŁ przeniesiony i w Łazience ma dużo miejsca :) i biega za piłeczką , graliżmy dziś w nogę :) tz w Łapkę raczej :) fajny jest !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...