supergoga Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Kiedy właśnie widziałam mocniej zapchlone psy. On taki całkiem pchlarz nie był. Jednak ma sierść dziwną, sztywną, bez połysku, suchą bardzo i przetartą mocno. Nieciekawie to wygląda. Na główce łysa plamka. Jest niezwykle grzeczny, wie po co wychodzi się na spacer, tyle że po tylu schodach musze go nosić. Ma 3 m-siące więc trochę waży. Ale co tam, damy radę. Quote
MonikaP Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Gosiu, przepraszam, że nudzę, ale czy dzwoniłaś? :oops: Bo to zdaje się dość pilna sprawa, więc jeśli uznałaś, że jednak nie, to powiedz mi koniecznie, będę szukała dalej. Quote
supergoga Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Sorry MOniko, zapomniałam wczoraj dać znać. Dzwoniła jasne, dzięki za namiar. Ale PaŃSTWO NIE CZEKALI, POJECHALI DO POZNAŃSKIEGO SCHRONU I WZIĘLI PIESKA. jUŻ MAJĄ. Dobrze że schroniskowa bieda ma domek. Cieszę się w sumie. Buziaki - i też się ciesz, bo z Twojego schronu wyrwał sie jeden na wolność.:evil_lol: Quote
MonikaP Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 supergoga napisał(a):Sorry MOniko, zapomniałam wczoraj dać znać. Dzwoniła jasne, dzięki za namiar. Ale PaŃSTWO NIE CZEKALI, POJECHALI DO POZNAŃSKIEGO SCHRONU I WZIĘLI PIESKA. jUŻ MAJĄ. Dobrze że schroniskowa bieda ma domek. Cieszę się w sumie. Buziaki - i też się ciesz, bo z Twojego schronu wyrwał sie jeden na wolność.:evil_lol: Pewnie, że się cieszę :-). A dla Twoich psiaków będziemy dalej szukać, mam nadzieję, że kolejne ogłoszenie Luśki będzie już ze zdjęciem i zrobię też następne, dla małego i dla ", "wyżełka", jeśli chcesz :-). Quote
supergoga Posted February 6, 2008 Author Posted February 6, 2008 Może teraz kolej na Coca Colę. Paulina i jej Mama zwariuję. Może uda się wreszcie domek super dla niej. Ona taka śliczna jest. A Naruto - siła spokoju. Ale wiecie - on ma w pamięci ten spacer z którego nie wrócił do domu. Wuchodzi chętnie podbiega na wyciągniętą smycz, ale wszystko w rejonach domu. Jak się załatwi i chemy odejść dalej - przerazony staje i ciągnię z powrotem. Staje bezpłędnie przed klatką. A największa radość okazuje, gdy wchodzi do pokoju Agi - dzisiaj z radości przewrócił Agnieszkę tak szalał, że jest w domu, że wrócił. Boże ile oon musiał przezyc strachu. Taki kochany, grzeczny [pies. Chodzi za Aga krok w krok, ale jak zostaje w pokoju sam, spi. Ktoś kto go adoptuje, będzie mial świetnego psa. Tylko oby szybko, bo on znów będzie cierpiał. Quote
basiaap Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 O matko boska, Gośka, znowu masz szczeniora w domu:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ty to masz przesr..., kobieto:shake: Malec śliczny, naprawdę. A ta kartka na szyi to mnie ... rozczuliła:mad: Quote
PaulinaT Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 supergoga napisał(a):Kiedy właśnie widziałam mocniej zapchlone psy. Gosiu - czasem 1 pchełka wystarczy. Lalka - MOJA Lalka - kiedyś nie wiadomo jak zyskała pasażera na gapę. Ile ona tą pchełkę miała? Kilka dni? I już zaczęło się APZS rozwijać... Jeśli więc Naruto jest psem o wrażliwej skórze - to wtedy nie trzeba wiele. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 a co tu taka cisza u mojego pięknotka?:razz: Quote
PaulinaT Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 No się też zastanawiam nad tym zjawiskiem... Quote
supergoga Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Wczoraj Naruto miał gości - przyszły go odwiedzić i pobawić się z malcem Margolka i Rene&Rabik. Po zabawie malec padł jak kawka. Był spokój. Najwięszy problem jest z wychodzeniem, bo my nie mamy windy, chodzimy na 7 piętro piechotą - kilka razy dziennie. Do wczoraj była winda w wejściu obok, czyli kombinacja - wjazd na 10, wejście na 11 - przejście góra i z 11 zejście na 7. A dzisiaj nie ma żadnej windy tylko dziki hałas i wiercenie, kucie, łomoty. Tak będzie jeszcze w marcu. A mały jest porządny chłopak, wie po co wychodzi, tyle że potrzebuje tych wyjść częściej. Do tego od wczoraj wieczora ma biegunkę. Już działąmy w tym kierunku. Problemem jest też, że ogromnie się przywiązał do Agi - to wybitny szczeniak, bardzo opanowany, spokojny i taki przytulasty - do swego człeka. Mnie tez kocha bardzo, ale za Agą szaleje. Obcym nie od razu daje się pogłaskac - raczej się boi, zwłaszcza na dworze - chowa się za nami. Szybko się uczy, umie już siadać, zostać nawet na trochę już się udaje. Pilnuje się na spacerach, choć najchętniej siedzi w domu - na dworze nadal boi się pozostawienia (ileż oni zrobili mu krzywdy). Zrobi swoje - i siada i piszczy i płacze - w stronę domu rwie jak wariat. Chyba że idziemy z Agą razem, wtedy daje się przekonac do małego spacerku. Oto Naruto: Quote
PaulinaT Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Strasznie fajny jest. Ze zdjęć :cool3: ale przede wszystkim z opisu! Oj będzie on czyjąś wielką radością... oby tylko dobry domek się zgłosił. :thumbs: Quote
PaulinaT Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Strasznie fajny jest. Ze zdjęć :cool3: ale przede wszystkim z opisu! Oj będzie on czyjąś wielką radością... oby tylko dobry domek się zgłosił. :thumbs: Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 jaki fantastyczny psiak się trafił:loveu: co za matoł go wywalił... Quote
Vanessa_2007 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Klopsiku śliczny, na pewno "weźmie Cię" KTOś kto Cię pokocha - do góry Psino! :) Quote
supergoga Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 Fajny jest, tyle że nikt raczej o niego nie pyta. Jedyna oferta była do 14 letniego kaukaza i docelowo do budy. Quote
supergoga Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Naruto został dzisiaj komisyjnie zważony, waży 8 kg. Został tez potraktowany sprayem na skórke - która jest w zasadzie dużo lepsza. Czeka na wizytę cioci Moniki, która może napisz później bezstronne uwagi na temat malca. Jedno pewne, niesłychanie się przywiązuje. Ponieważ większość czasu spędza z Agą - kocha ja ponad życie. Mnie owszem, ale bez takich euforii.Od poniedziałku będzie biedny - Aga idzie juz do szkoły a on zostanie sam na pół dnia. No i sprzątanie w większym wymiarze. DOMKU!!!! Pokochaj Naruta, dopóki jest na to odpowiedni czas. Quote
PaulinaT Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Super pies z tego Naruto. Dacie - kurde - radę! Quote
Margolka Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Naruto to prawdziwy słodziak. Mam nadzieję, że szybciutko znajdzie domek.Lubi się bawić i jest bardzo kontaktowy - to moje spostrzezenia po osobistych oględzinach malucha:evil_lol: Quote
supergoga Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Damy radę, tylko szkoda mi psiaka, bo później bardziej będzie tęsknił. On spędza całe dnie wyłącznie z Agą. Była ciocia Monika, wymiętoliła psiaka. Natomiast zaskoczyła mnie Laguna, która wypuszczona poźniej na przywitanie z ciocią - zachowała się niezwykle statecznie, bez skakania i ganiania. Ot - dojrzały spokojny pies. Nie wiem, może chora. Quote
MonikaP Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 Naruto jest śliczny, nie wierzcie, gdy Gosia mówi,że to brzydal, ona pewnie go po prostu wcale nie chce wyadoptować. Jest piękny, ma cudnego koloru oczy oraz równie cudnego przydymionego koloru sierść, dostaje co jakiś czas głupawki i biega jak szalony, ale za chwilę już śpi. Zapowiada się na bardzo mądrego psa, zasługuje na dom, w którym z jego inteligencji zrobi się użytek. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 supergoga napisał(a):Natomiast zaskoczyła mnie Laguna, która wypuszczona poźniej na przywitanie z ciocią - zachowała się niezwykle statecznie, bez skakania i ganiania. Ot - dojrzały spokojny pies. Nie wiem, może chora. Może pani Larwince głupio tak się wygłupiać przy szczeniaku i postanowiła dorosnąć. Proszę pozdrowić Lagunę i podarować jej ode mnie kawałek chusteczki higienicznej. Quote
MonikaP Posted February 9, 2008 Posted February 9, 2008 A ja myślę,że jak Larwa mnie zobaczyła, to powiedziała sobie "eee, co będę siły tracić..." :diabloti: Quote
supergoga Posted February 11, 2008 Author Posted February 11, 2008 A może Larwinka czeka i oszczędza siły na powitanie cioptki Alfy i zapasu jej chusteczek. Pamiętaj Alfo - zbieraj te zuzyte. Czystych Larwinka nie konsumuje. A dzisiaj po raz drugi dzwonił do mnie pan z Monachium w sprawie malca. Bardzo im w domu zapadł w serce, boją się tylko, żeby nie była za wielki - bo ich lokalowe warunki przemawiają najwyżej za średnim psem, takim ok. 50 cm w kłębie. Myślę, że Naruto powinien spełnić te kryteria. Jutro wyślę nowe fotki i opisze zachowanie psiaka - i zobaczymy. Gdyby tak sie stało, to już drugi nasz tymczasowicz musiałby zmienić obywatelstwo i nauczyć się hauczeć po niemiecku. Quote
supergoga Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 Niestety cioteczka Alfa nie przyjechała odwiedzić nas i Larwinki. Bardzo nam było smutno. Z tej desperacji podjęłam próbę uchwycenia foto - naszego brzydala, ale to żywe srebro i naprawdę nie da się za bardzo. Na fotach razem z moja córką - jego ukochaną pańcią - oby jak najkrócej, dla obu stron. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.