Bonni Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 [quote name='Bedzix']nawet jak by był chory, że trzeba by było go uśpić zrobili byśmy to w lecznicy, która jest niedaleko nas.. Ale w końcu suka też mogła być tam uśpiona. Tylko problem w tym, że jest zupełnie zdrowa..:roll: Przepraszam Was wszystkich, ale przez 5 miesięcy nie będę miała internetu ponieważ się przeprowadzam. Więc z okazji nadchodzących Świąt Wielkanocnych chciała bym już złozyć wszystkich zdrowych i spokojnych Świąt. Pozdrawiam. [quote name='Bedzix']nasz lekarz weterynarii stwierdził, że suczka ma robaczycę serca. Skierował nas do schroniska pod legionowem na uśpienie suni. Ja i moja mama uwierzyłyśmy lekarzowi, bo leczymy tam Dropsa i mojego kota i jak dotąd ze wszystkich chorób wychodziły cało. Ja nie pojechałam do schroniska ponieważ moja mama wiedziała, że zacznę ryczeć więc zostałam w domu. Poza tym kilka dni wcześniej byłam z bratem oddać Cherry do schroniska (nacisk mamy), ale nie mogłam jej tam zostawić więc po sporach wróciliśmy do domu z Cherry. Bodajże panie ze schroniska wiedziały, że suczka ma przyjechać, ale nic nie wiedziały o wykonaniu u nich eutanazji. -w ogóle teraz nie planowaliśmy 2 psa. Ale jako, że suczka trafiła do nas zabiedzona i w kiepskim stanie zarówno jak i psychicznym postanowiliśmy zaopiekować się nią, nie oddawając do schroniska. Po czasie przywiązaliśmy się do Cherry. Nikt w naszej rodzinie nie myślał, że z nami zostanie. Nawet moja mama, która ma swoje zasady. Sunia po prostu skradła nam nasze serca. Jednak mamy zaufanie od naszego weterynarza. -aktualnie posiadam sunię do oddania.. Piszę, bo chciała bym znaleźć im dom ty bardziej, że z nami nie mogły by zostać. 1 sunia już znalazła dom. Suczki znalazłam w wysokiej trawie przed siekierkami. Nie piszę o wielu psach, które chciała bym mieć. Jedynie moim marzeniem jest BC. Pisałam również w wątku "Jaką rasę mam wybrać.....?" o owczarku pirenejskim, BC i chyba collie. Owszem, ale tylko rozważam. Aktualnie najnowsze wiadomości są takie, że do domku przeprowadzam się dopiero za 2 lata. Więc nie ma co się spieszyć z nabyciem 2 psa. No popatrz jak ten czas szybko leci:roll: Drugi cytat wzięłam z http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107021&page=3 Pierwszy post na tej stronie... Quote
anmi0 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Yhh, dobra ja sie juz nie wypowiadam... prosze o zamkniecie watku, bo to nie ma sensu Quote
ARKA Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Bedzix napisał(a):wiem.. ale nie życzę sobię byście mnie obrażali! A suczke wolno Ci bylo obrazic, wiecej niz obrazic, narazic na bezdomnosc ponownie i na schronisko! Jakim prawem ja bralas i potem oddalas do schroniska ,dlaczego ją narazilas na niewyobrazalny stres!!?? I nie pisz bzdur, ze wet Ci tak powiedzial-PODAJ mi nzwisko i nr. tel do tego weta! Zobaczymy jaka prawda jest, kolejne twoje klamstwo zapewne wyjdzie na jaw! A kto jej dal ta sunie, KTO oddaje dziecku psa bez porozumienia z jej rodzicami?! Czy jej rodzicec wyrazili zgode na adopcje tej suni?? Quote
prittstick08 Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 O kurde! Właśnie natknełam sie na temat i oczom nie wierzę. Coś miśmierdziało już wcześniej, ale nic nie mówiłam. Po pierwsza dziwna jest robaczyca serca. Po drugie Twoje ciągłe szukanie psa. MOże o Fidze mamie tez nie powiedziałaś i liczyłaś, że jak Pani z nią przyjedzie to mama weźmie psa. Może o tych szczeniakach tez nie wie mama? Może dowiedziała się o Cherry i ja oddała. Może ukrywasz je gdzieś w domu? Dlaczego tak myslę? Po pierwsze dlatego, że niepokoja mnie kenneliki na zdjęciach (zauważone przez kogos innego:D), podrugie to : Bedzix napisał(a): Ale jak jutro będę u szczeniaków to porobię im zdjęcia i mojej suni też no i Dropsikowi :) . Gdzie bedziesz u szczeniaków? Po trzecie, w autobusie mówiłas mi ostatnio, że znalazłaś dwa szczeniaki w trawie.Najpierw Cherry, za kilka dni resztę. Tu piszesz, że zostały zabrane od pseudohodowcy. telefon Ewy do schroniska wyjasnia duzo. Moze stąd Twoja dziwna reakcja, bo nie chciałaś oddac Cherry, jak mama sie o niej dowiedziała?Ewa- wzieła bymtego biedaka na tymczas, ale sama wiesz, że póki co nie mogę. Nie chce żeby glut mi sie zaraził czyms od Cherry. Kurde. Ale zastanowie się nad tym. Beata, ogrnij się, błagam! Nikt Ci krzywdy nie zrobi jak sie przyznasz i postarasz naprawic to co popsułas, jak i swoje zachowanie. Wymówka z przeprowadzką jest głupia. Myslisz, że przez 5 miesięcy wszyscy zapomną. Chodzimy razem do klubu agility, tam też nie będziesz chodziła? Myslisz, ze te kilka miesięcy wystarczy zeby Ci wybaczyc. Lepiej było by przyznac sie do winy i próbowac naprawic to co się zepsuło. Quote
Rybc!a Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Kostek napisał(a):dziewczynka jest w gimnzajum 1 klasa wiec o czym tu mowa:( Kostek, ja jestem w podobnym wieku i..? :cool3: Jak się nie ma zaburzeń psychicznych, bujnej fantazji i jest się chociaż trochę odpowiedzialnym, to w tym wieku można być "ludziem". :lol: Bedzix napisał(a):nie jestem żadną małoletnią mitomanką.. To nasz weterynarz jest jakiś chory.. Kazał nam oddać Cherry, bo stwierdził u niej robaczycę serca.. Teraz jak poczytałam w necie to rzadko kiedy psy chorują na tą chorobę w Polsce.. A Cherry podobno jest w schronisku. Nikt o tym nie wiedział, że to wszystko to pomyłka. Moja mama chcę zaskarżyć lekarza. W pewnym sensie wysłał szczeniaka na pewną śmierć a my go posłuchaliśmy i w tym pomogliśmy. Dziś dzwonimy do schroniska. Mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni:angryy: No, a jak ci weterynarz powie, że masz skoczyć z mostu, to zrobisz to? Jak mógł wykryć u niej robaczycę serca? Robaczyca serca w Polsce? Za dużo się naoglądałaś Animal Planet i programu ASPCA? :roll: Zaskarżyć to się zaskarż lepiej sama, za swoją GŁUPOTĘ, za swoją NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ. Musisz mieć super sytuację w domu, skoro jesteś w takim młodym wieku TAKĄ KŁAMCZUCHĄ. Wychowanie widać u Ciebie super. A może to jeszcze z maleńkości zostało, taka bujna fantazja? Bo wiesz, w sumie, jak miałam 4-5 lat, to też wszystkim zmyślałam, a to, że jestem księżniczką, a to, że widziałam jakiegoś piosenkarza.. Ale hola, hola.. Przez 10 lat jakoś spoważniałam, wiesz? :roll: Aa: byłaś kiedyś u psychiatry ? A jak się wstydzisz, to idź do psychologa szkolnego. Może Ci ktoś w końcu pomoże, bo daleko z takim CHARAKTERKIEM nie zajdziesz, koleżanko. Bedzix napisał(a):wiem.. ale nie życzę sobię byście mnie obrażali! Suka trafiłą do sschroniska (została odwieziona przez moją mamę) ponieważ tak nam doradzono! Sznaucerka mam już od małego i oddawać nie mam zamiaru an nikt inny w naszej rodzinie! Mała sunia czeka nadal na dom. Żarty sobie robisz, Beata? Czy my cię obrażamy BEZPODSTAWNIE? Ja ci doradzam, żebyś zastanowiła się CO ROBISZ i może umówiła się z jakimś dobrym psychiatrą, myślę, że w Warszawie niejednego byś znalazła. Marta_Ares napisał(a): i dobrze moze przynajmniej mniej zwierzat skrzywdzisz jak nie bedziesz miala dostepu do neta, ale moim zdaniem to poprostu uceczka, boisz sie odpowiedzialnosci za to co zrobilas Będąc zarejstrowaną na Dogomanii, albo w ogóle, w internecie, nie jest anonimowa, po jej numerze IP można dojść jak się nazywa i gdzie mieszka. Pozatym, na Dogo i forum o aglity, czy jak to tam się pisze, niektóre osoby znają ją, znają jej rodzinę, psy. Co za problem się tam wybrać? Mało to mamy dogomaniaków z Wawy? Może trzeba i mamusi przemówić do rozumu. Oj , dziewczyno, nawet nie wiesz, jak ja bym się chciała z tobą spotkać. :diabloti: Quote
jefta Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Bedzix otrzymała bana. Wszelkie pytania i skargi proszę kierować do mnie na pw. Quote
ewka i haker Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 jefta napisał(a):Bedzix otrzymała bana. Wszelkie pytania i skargi proszę kierować do mnie na pw. bana czyli?? nie moze juz nic pisac?? Quote
prittstick08 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Słuchajcie, moja mama zobaczyła Cherry, zachwyciła się, powiedziała, że koleżance na pewno sie spodoba, bo jest w "jej typie". zadzwoniłysmy do pniej do pracy i okazało się, że juz szukają pieska, wnuczekk ma rok (a ja napisałam ze 5 lat, cos mi sie pomyliło), trochę podrusł od tamtego czasu i będą mieli czas dla pieska. Wieczorem mam wysłac jej synowi zdjęcia Cherry na maila. mama nadzieje że sie uda. Tylko dzwoniłam do schroniska i nikt nie odbiera. Chciała bym się zapytac czy Cherry jeszcze jest u nich. Bo jak nie to nie bedę ludziom nadziei robiła. Quote
prittstick08 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Dostałam numer do szefowej schrniska, Cherry jest jak najbardziej zdrowa, czeka na dom. Jest tak przestraszona, żena dźwięk głosu ucieka i chowa sie w kacie. Jest w biurze cały czas z tą Panią. Pani zreszta powiedziała mi dużo ciekawych rzeczy na temat tamtego wieczora. Ale nie będę juz tu pisała o przykrych sprawach. mam nadzieje, że posatnowia wziąc Cherry. Dziś wieczorem się okaze. Czy ktos zainteresowany sprawą pomocy mógłby napisac do mnie na priv? Nie chodzi o plotkowanie i oczernianie beaty, ale jeżeli ktos chce pomoc to niech napisze. pozdrawiam Quote
darunia-puma Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 widac w takim razie do jakiego domu wczesniej trafiła cherry dobrze sie tak stało ze juz tam nie jest z beata trzymam kciuki za szybkie i pomyślne rozwiązanie sprawy cherry i oby trafiła tym razem na odpowiedzialnych właścicieli ktorzy na to cudo zasłużą Quote
Junka Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Poprostu czytam i sie załamuje coraz bardziej. Nie mam słów już do tej małolaty. Wzieła bym sunie na tymczas ale rodzice sie nie zgadzają :angryy: No niestety moja rozmowa z nimi nie przyniosla efektów, boją się, że sunia u nas długo zostanie. Quote
prittstick08 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 tez chciałam wziąc sunie na tymczas, ale moja mam tez sie nie zgodziła z tych samych powodów. Na miesia mogłabym, ale co bedzie jesli nikt nie zechce adoptowac Cherry i zostanie u nas kilka miesiecy. wtedy po prostu tak sie przywiazemy, ze nie bedziemy mogly oddac suki. A 3 duze psy to za duzo jak na ansze warunki. I to dwa w tym samym wieku. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.