LAZY Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Moja kochana 4 letnia ONka jest złodziejem!I to zadna nowosc, ale ostatnio przeszla sama siebie! :evil: Ona kradnie innym psom pilki i nie hce ich oddac! :( Jeszcze jakis czas temu udawalo mi sie ja przekupic kijem, jej pileczka albo kamyczkiem, ael wczoraj o malo sie nie pobilysmy :cry: Jak ja pierwsza zobacze ze ona biegnie po nieswoja pilke i krzykne zeby zostawila to nie ruszy, ale jak ja nie zwroce uwagi to kaplica. Swoja pilke jak sie bawimy zawsze przynosi, ale jak zabierze kumplowi na podworku to koszmar!wczoraj to szarpalam sie z nia pol godziny, a ona tak mocno zaciskala szczeke ze az jej miesnia drgaly :x Jak ja oduczyc takiego zachowania?Jeest mi glupio przed psiarzami (chociaz oni mowia ze no problem, moge pilke oddac przy okazji),a najgorsze jest to ze jak ukradnie pilke to kladzie sie i jej pilnuje, przestaje biegac z psami i tylko patrzy czy nikt jej pilki nie kradnie. Potrzebuje recepty na ta "przypadlosc". Z gory serdecznie dziekuje! Quote
PATIszon Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Ja myslalam, ze odebranie psu pileczki zawsze jest mozliwe (chocby podsunac mu pod pysk smaczna kielbaske). Do dzisiaj. Poszlam z kolezanka i jej ON-ka oraz Kenia doparku na spacerek. Ja mialam pileczke na sznureczku (ulubiona zabawka Kenii). W pewnym momencie pies kolezaki zlapal pilke w paszcze i juz nie bylo mowy o oddaniu. Nic, zero, koniec. Zatrzasnela paszcze i umarl w butach. Wpadlysmy wiec na pomysl, zeby do konca sznureczka przyczepis smycz i zawiazac do drzewa. Tak tez zrobilysmy, po czym biegiem w druga strone. Suka stala troche zdziwiona, ale pilki (i co za tym idzie drzewa :lol: ) nie puszczala. Schowalysmy sie wiec za samochodami i po chwili grzeczna dziewczynka przybiegla do nas w podskokach, porzucajac pileczke. Dostala mase smakolykow, a Kenia odzyskala zabawke. Tak, ze widzicie. Na kazdego psa jest metoda, trzeba tylko chciec. 8) Quote
LAZY Posted April 29, 2004 Author Posted April 29, 2004 Niestety pileczka jej podworkowej kolezanki nie ma sznureczka :( a ona nawet smakolykow nie chce, bo je ma przeciez w domu a takiej kradzionej pileczki nie :lol: Quote
PATIszon Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Ja nie kaze Ci akurat wiazac sznureczka. Poprostu podalam Ci przyklad i powiedzialam tylko, ze na kazdego psa jest jakas metoda. Trzeba tylko umiejetnie ja dobrac...grunt to chciac. 8) Quote
LAZY Posted April 29, 2004 Author Posted April 29, 2004 :oops: uppps, wyszlo na to ze mi sie po prostu nie chce. O co to to nie, ale pomyslow mi brakuje. Ja nawet chodzilam z nia kopac dolek gdzie moglaby zakopac ta pileczke :lol: , ale ona szybko sie zorientowala ze zakopuje ja dla mnie. wymyslalam i cudowalam jak moglam, ale to sa tylko dorazne sposoby. Moze ktos ma jednak zloty srodek?Jak nie to kupie Lazy kolezance pilke, ktora bedzie sie jej lepiej wyciagac z pyska (ta ktora teraz ma jest miekka i Lazy wbija w nia kly), moze i na sznureczku, chociaz moja sunia pewno sznurek by urwala albo zostala z pilka na noc taka jest zawzieta :wink: Dzieki za rady! Quote
PALATINA Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 To może zrezygnuj ze smakołyków w domu, skoro w domu je ma i jej nie interesują na spacerze, to gdy ich w domu nie będzie, to będą atrakcyjne na podwórku, w parku. Może kupisz jakieś wyjątkowe smakołyki, które będzie dostawać tylko na spacerach za grzeczne zachowanie. Tylko z umiarem, żeby się nie nauczyła, że dostaje nagrodę za zabranie cudzej piłki i oddanie Tobie. Osobiście nie mam takiego problemu, bo Czata wszystkie ukradzione piłki przynosi mi do rzucania. Jej nie sprawia radości posiadanie piłeczki, tylko bieganie za nią! Dlatego zawsze oddaje! Quote
LAZY Posted April 30, 2004 Author Posted April 30, 2004 Z tymi smakolykami to musze pomyslec. A wiecie co dizs sie stalo?My mamy swoich stalych psich przyjaciol z ktorymi codziennie sie spotykamy i Lazy wlasnie takiej swojej kolezance zabiera pilke, ale dzis kolezanka przyszla bez pilki :D Jej wlascicielka stwierdzila, ze pilka to jedynie przedmiot sporow i przyniosla taki "talerz" do rzucaia, ktory Lazy wcale nie obchodzil. Wiec problem rozwaiazal sie sam, ael tylko w tym przypadku, bo jak trafimy na inne psie podworko to moze byc ciezko :x Quote
yvonne_s Posted May 1, 2004 Posted May 1, 2004 Lazy, może przekieruj sunie, żeby zaczęła przynosić portfele, albo inne wartościowe przedmioty. Zawsze to jakiś pożytek z tego będzie :lol: :lol: :lol: Quote
LAZY Posted May 2, 2004 Author Posted May 2, 2004 Lazy, może przekieruj sunie, żeby zaczęła przynosić portfele, albo inne wartościowe przedmioty. Zawsze to jakiś pożytek z tego będzie :lol: :lol: :lol: :wink: czemu nie...psa w wiezieniu chyba nie zamkna, co :lol: A jaka dzialke chcesz za podsuniecie pomyslu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.