dzikus Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 Patrycja prosiła o dopisanie, że Domka ma w tej chwili problemy z pęcherzem i jest na urologicznej karmie. Patrycja zapewnia w wyprawce Domki paczkę takiej karmy. Poza tym Domka jest całkowicie zdrowa, ma wszystkie badania i testy. Od czasu do czasu poprostu trzeba będzie skontrolowac mocz. To tak dla pełniej jasności sytuacji. Quote
BasiaD Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Domka do domku hop! ( a tak apropos karmy urologicznej urinary - jest podobno wielkim przysmakiem dla kotów, chetnie się nia zajadaja nawet te nie majace problemów urologicznych, moje koty ją bardzo lubią..) Quote
dzikus Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 U mnie Basiu było tak , że kotka, która miała ja jeść co prawda jadła ale z mniejszym zainteresowaniem. Za to 2 pozostałe kociaste jak tylko widziały, ze nasypuję do michy, to miałyby sie pozabijac na trasie kto pierwszy do miski :lol::lol:. Musiałam bardzo pilnowac zeby każdy jadł to co powinien ;) Quote
dzikus Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 hopsnę tę "moją" Domcię :oops: dziewczyny ..i chłopaki ;) ... pomóżcie znaleźć domek dla dymnej Domki... Quote
BasiaD Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Ja też podniosę.. Kocham wszystkie koty, ale 2 dla mnie wystarczy ( 6 i 8 lat - 8 lat ze schronu!) KIbicuję Domce, bo uważam, że powinna mieć swój domek! Taka piękna Kicia! Hopaj do góry po domek! Quote
Isabel Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Pokazujemy się jeszcze raz, może komuś jakiś pomysł do głowy wpadnie! Quote
dzikus Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Hopsaj Domuś na samą górę... moze dziś się ktoś w Tobie zakocha? moze dzis będzie ten szczęśliwy dzień? Quote
dzikus Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 Mraulinko, dzwoniłam, przedstawiłam sprawę.. Reszta nie zalezy ode mnie ;) Quote
dzikus Posted March 2, 2008 Author Posted March 2, 2008 Kilka informacji o Domusi.. ..." Byliśmy wczoraj z Domką u dr Asi. Kolejna wizyta w związku z zapaleniem pęcherza. Zostawiłam wczoraj Domkę na cały dzień z kuwetą ze żwirkiem do łapania sioo, który dostaliśmy od Cioci Karotki /bardzo dziękujemy!/. Niestety Domka nie mogąc do woli pokopać w małej ilości żwirku, nie załatwiła się przez cały dzień w ogóle Ale przynajmniej mogliśmy ją wysikać i świeże siuśki dać do badania. Z wstępnego testu paskowego, wyszło nam, że pH spadło już do 6.00 leukocyty na + a białko między + a ++. Duża poprawa w stosunku do dwa tygodnie temu! Domka dostała drugą Convenię ale już nie dawaliśmy jej środków przeciw zapalnych czy rozkurczowych. Domka bardzo przeżywa wizyty u weta. Z każdą jest coraz gorzej W związku z tym wczoraj, po powrocie od weta zostawiła nam jeziorko na łóżku Mam nadzieję, że to jednorazowy incydent i więcej się to nie powtórzy. Między Domką a Matyldą wciąż ciężkie antagonizmy. Domka wciąż nerwowo się liże i drapie, w prawdzie nie wylizuje się do łysości ale sierść się jej przerzedziła dość sporo Do nas Domka nabiera coraz większej śmiałości Mniej gryzie, przychodzi częściej jak tylko w nocy, można głaskać ją dłużej. Za to mój Grzegorz czuje się już tragicznie praktycznie nie może już oddychać w miarę normalnie Dusi się, płuca go bardzo bolą A odzewu na ogłoszenia ani pół ...." Quote
dzikus Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Moze wtorkowy poranek przyniesie Domci szczęście? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.