Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia Domki opisana przez Patrycję, u której Kotka znalazła tymczasowe schronienie.

Domka to piękna 5 letnia kotka. Ma dymną sierść z białym podszerstkiem i wielkie, złoto-zielone oczy.
Historia Domki, ta którą znam, jest krótka, ta której nie znam, jest pewnie bardzo długa i bardzo smutna.
Domkę znalazłam na początku grudnia na jednym z opolskich osiedli. Była bardzo zagubiona, brudna i zabiedzona. Warowała pod klatką, z której czasami ktoś wynosił jej coś do jedzenia. Pytałam mieszkańców tego bloku o nią. Mówili, że od dłuższego czasu się błąka, że na pewno nie jest czyjaś, że czasem ktoś ją dokarmia.
Zabrałam Domkę do siebie. Dopiero u weterynarza mogliśmy spróbować domyślać się jaka jest jej historia. Domka nie ma przednich ząbków, dolnych kłów, część tylnych zębów jest połamana. Świerzb w uszach był tak zaawansowany, że Domka przez niego niedosłyszała. Pupa odparzona po biegunkach. Była bardzo głodna, spragniona i przestraszona. Może za często wracała w ciąży? Może się komuś znudziła?
Domka w tej chwili rezyduje w naszej łazience. Z dnia na dzień uczy się, że nie musi się już bać a jedzenia już nigdy jej nie zabraknie. Uczy się, że wyciągnięta w jej stronę ręka nie musi oznaczać ciosu.
Domka jest bardzo kochaną kotką. Pięknie mruczy, udeptuje, bardzo lubi się głaskać, ocierać. Kotka jest po sterylizacji, jest odrobaczona, zdrowa. Ma wykonane testy na białaczkę i FIV, pełne badania krwi. Niedługo ją zaszczepimy. Domka poszukuje domu, takiego najlepszego pod słońcem. Domu, który da jej czas i dużo cierpliwości by mogła znowu poczuć się szczęśliwym kotem. Domka jest jeszcze bardzo wystraszona.

Patrycja, która przygarnęła Domkę ma kotkę Matyldę, która jest częściowo sparalizowana. Potrzebuje czasem sama pomocy w niektórych codziennych czynnościach, a Domka nic jej nie ułatwia. Obie kotki bardzo cierpią przez tę sytuację.

Tu najświeższe wieści napisane przez Patrycję na forum Miau...

..."Domka wczoraj pobiła Matyldę. Poleciało Matyldzine futro :( Domka robi się coraz bardziej odważna i zdobywa mieszkanie. Niestety kosztem Matyldy. Matylda w tej chwili rezyduje w najdalszym od sypialni miejscu - w kącie dużego pokoju, pod kaloryferem. Coraz częściej bardzo płacze, siada w swoim kącie i strasznie, strasznie płacze. Załatwia się rzadziej niż raz na dobę. Gdybym rano nie wysadziła jej do kuwety chyba by się posikała pod siebie.
Jutro pójdziemy chyba na kontrolę, jeśli będzie ok, to zaszczepię Domkę i po dwóch tygodniach będę musiała oddać ją do schroniska. Zdaje sobie sprawę z tego co to dla niej znaczy :( Ale nie mogę robić tego dalej Matyldzi.

....Dziś Matylda zrobiła siusiu pod kuwetę Albo był to protest i z premedytacją nasiusiała obok kuwet Domki, albo ze strachu nie poszła do swojej i próbowała się załatwić w Domki - mniejszej i po prostu się w trakcie wywróciła i wypadła z kuwety Nie zawsze w nocy usłyszę jak wchodzi do kuwetki, żeby ją przytrzymać ....


Błagam, spróbujcie mi pomóc znaleźć jej dom :( "....

link do wątku Domki na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=69745&postdays=0&postorder=asc&start=0

Może tutaj na Forum Dogomania znajdzie się ktoś, kto mógłby pomóc Patrycji w tej ciężkiej sytuacji?


  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Swietnie,ze Domka ma tutaj watek.
Ja jakos nie zbyt umiem sie poruszac po tym forum.. jestem przyzwyczajona do miau...;) Ale bede podbijac do gory watek. :)

Nie mam polskich znakow.

Posted

dzikus napisał(a):
Dziękuję Lucky :)
Nic sie nie martw, ja tez jeszcze zdezorientowana jestem ;)

Za co mi dziekujesz?:lol:
Ja jestem zdezorientowana przez ta duza ilosc dzialow.:cool3:

Posted

Np. za to ze zajrzałaś do wątku, albo za to, ze przypilnujesz by watek był na górze... wybieraj ;):lol:

Domeczka czeka na swój własny kąt, na człowieka, który zajmie się tylko Nią... bardzo proszę o szansę dla Niej, tyle juz przeszła.

Posted

Bo wydaje mi się, że wszyscy co tu zaglądają mają już w domu co najmniej jednego kota (ja mam 3 + 1 na DT= 4), a Domka ma być przecież jedynaczką. Czy ona ma jakieś ogłoszenia? W ten sposób łatwiej trafić na kogoś kto nie ma, a poszukuje kotka.

Posted

Isabel, rózne fora internetowe i portale ogłoszeniowe są usiane ogłoszeniami.
Co do tego zeby Domka była jedynaczką to wcale tak nie musi byc dokońca.
Z Matyldzią jest problem większy bo Matylda sparalizowana więc naweyt gdyby to nie mają jak ustalić hierarchii. Jeśli w domu rezydentem będzie spokojny kot, to nie widze problemy zeby nie mógł taki domek wziąść Domki.
Sama mam w domu kotkę, która nie toleruje nikogo prócz nas..zadnych gości nie wspomijając juz o innych kotach.... a ja pół rooku temu dokociłam się nastepnym kotem.. Terraz są już trzy a i tymczasy się zdażały. Było przez chwile ostro i futro latało jednak ustalona została hierarchia i jest spokój ;)

Posted

Ja wiem, że z ogłoszeniami też jest ciężko, mój Aksamitek jest ogłaszany w wielu miejscach i jakoś nic się nie udaje. Ale próbować trzeba. Mimo wszystko lepiej byłoby, gdyby Domka była jedynaczką, chociaż może tylko z Matyldą jakoś nie może dojść do porozumienia, a z innym kotkiem byłoby inaczej.

Posted

Najświeższe wieści z DT Domki...

..."Niestety sytuacja się zaostrza Domka czai się na Matyldę i atakuje z zaskoczenia. Matylda jedyne co może zrobić to przewrócić się i wyciągnąć łapki do obrony, to wszystko Domka nie daje się już rano złapać do zamknięcia w łazience. Musiałam zburzyć wszystko co Matyldzine w sypialni i zamknąć Domkę w sypialni. Matylda jest już strzępkiem nerwów, to już nie jest moja wesoła, szczęśliwa mimo wszystkiego kota. Dziś, kiedy próbowałam ją pogłaskać pogryzła mnie dość dotkliwie Nie pamiętam, kiedy ostatnio przespaliśmy noc normalnie. Grzegorz nie pamięta kiedy ostatnio musiał brać tyle leków na astmę i alergię
Sytuacja nas przerasta. Nie wiem co robić. Schronisko dla Domki jest jak wyrok
Byliśmy wczoraj u dr Asi, niestety nie udało się wycisnąć sioo, żeby zobaczyć jak się miewa pęcherz, bo intensywne kopanie w obu kuwetach mnie nie pokoi. Pęcherz był pusty, za to we flaczkach bulgało. Qpale też są dziwne, ale na razie nie można było nic stwierdzić bo ogólnie w badaniu było ok. Obserwujemy, będę próbowała złapać sioo, nie mam bladego pojęcia jak, ale nie mogę jej wozić co parę dni do weta by spróbować coś wydusić. Na wczorajszej wizycie Domka trzęsła się jak galareta. Po wypuszczeniu w domu z transporterka, nawet nie pytajcie
Domka wciąż nerwowo się wylizuje, na szczęście nie robi sobie łysych placków, więc z panią doktor stwierdziłyśmy, ze faktycznie, podawanie leków raczej pogorszy stan niż polepszy. Domce potrzebny jest spokojny dom, nie wiem skąd go wziąć...... "

Błagam pomóżcie... :-(

Posted

Mraulina napisał(a):
Do separacji żyjących w niezgodzie kotów używam drzwi.


Mraulina, w domu Patrycji są drzwi do łazienki oraz do sypialni. W poście wyżej,który zamieściłam, Patrycja pisze ze Domka w łazience siedziec juz nie chce, więc zamkana jest w sypialni.
Sypialnia jednak była zawsze królestwem Matyldy, które teraz straciła co prowadzi do jeszcze większej depresji kotki :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...