Betbet Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Witajcie. Czasem przeglądam sobie ogłoszenia lokalne o zwierzętach i jak widzę, że ktoś oddaje dorosłe psy (albo ma masę szczeniaków)to piszę do takich osób, pytam jaki jest powód i informuję co takiemu psu robią:angryy::angryy:, proponuję sterylki itp. itd. Zrobiłam tak znów i dostałam odpowiedź.Jestem pewna że szczerą, bo po kilku mailach okazało się, że...to rodzina znajomych Dla tych którym nie chce się czytać: Bax ma 2 lata. Posłuszny, sympatyczny, pojętny, rok mieszkał z dziećmi. Powód oddania:niezgoda z drugim psem. Kopiuję maila od właścicielki: Witam Ogłoszenie jest nadal aktualne. Proszę się nie denerwować, nie jest tak jak Pani myśli. Chociaż pewnie każdy oddający psa tak mówi. Oto historia Baxa: Bax nie jest z nami od małego. Sami przygarnęliśmy go w lipcu zeszłego roku. Mieszkał w gospodarstwie w ciasnym boksie, w budzie. Jego pierwotny właściciel kupił go jako szczeniaka i wywiózł go do niemiec. W wieku 8 miesięcy przywiózł go spowrotem, gdyż miał z nim "za dużo problemów". Chociaż nie wiem, jak to jest możliwe, gdyż jest on raczej bezproblemowym psem. Prawdopodobnie się nim znudził i odkrył, że trzeba się nim zajmować. Sami mamy dwa psy. Obydwa to kundelki ze schroniska. Chcieliśmy mieć boksera, gdyż kochamy boksery, ich spontaniczność i wierność. Postanowiliśmy, że jeśli się zdecydujemy na trzeciego psa, to będzie to pies dorosły, który faktycznie potrzebuje pomocy. Po przywiezieniu Baxa do domu byłam trochę załamana, gdyż zachowywał się co najmniej dziwnie. W ogóle na nas nie patrzał, nawet jak wykonywał proste komendy, robił to w taki sposób, jakby nie wiedział, że to my do niego mówimy. Na przykład po komendzie "siad" podchodził do któregoś z nas i siadał w zupełnie inną stronę, jakby nas nie widział. Kiedy go głaskaliśmy, był niezmiernie zdziwiony i nie wiedział, co robimy. Nie jadł wogóle niczego(w dawnym "domu" był karmiony kaszą z mięsem), nie wiedział, co to jest kiełbasa, nawet nie próbował jej powąchać. Tak samo było z serem żółtym, słodyczami, lub psimi przysmakami. Na początku się śmieliśmy, że musimy nosić w kieszeni kilogram ugotowanej kaszy, żeby go czegoś nauczyć. Jednak okazało się, że Bax jest bardzo posłusznym psem, robi co chcemy nawet bez smakołyków. Jego wieką pasją(inaczej nie da się tego nazwać) jest bieganie za piłką. Mój syn poświęcił swoją piłkę od nogi jako zabawkę dla Baxa. W ciągu paru dni nauczył się, że nie wolno rzucać się na piłkę, jak ktoś próbuje mu ją rzucić. Teraz podaje piłkę i leży koło niej, czekając aż ktoś mu ją rzuci lub kopnie. To była najważniejsza nauka, gdyż mamy dwójkę dzieci i nie mogliśmy pozwolić, żeby w szale zabawy się na któreś z nich rzucił. Na szczęście okazało się, że jest bardzo pojętnym chłopcem. Obecnie rzuca się na przysmaki z równym zapałem jak moje pozostałe psy. Niestety nie przewidzieliśmy jednego. Jeden z moich psów nie toleruje Baxa. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie ciężko, szczerze mówiąc badzo się obawialiśmy, że to Bax będzie chciał rządzić w domu. Jednak on nie próbuje wogóle dominować. Obchodzi naszego psa z daleka i chodzi swoją drogą. Nawet przy misce dał się odganiać naszemu psu, chociaż jest od niego ze dwa razy większy. Niestety nasz pies nie może się pogodzić z jego obecnością w domu. Cały dzień pilnuje Baxa, jak ten się za bardzo zbliży, od razu warczy ostrzegawczo. Jak siedzi z którymś z dzieci warczy oczywiście gorzej. Na tym się nie kończy. Nasz pies się na Baxa rzuca i się gryzą. Niejednokrotnie dochodzi do ostrych awantur i musimy ich rozdzielać. Bax był parę razy pogryziony i choć nie było to nic poważnego, to czasem musiałam ścierać krew z podłogi. Na początku Bax się tylko bronił , przewracał Bąbla i stawał nad nim, aż ten się uspokoi. Jednak z biegiem czasu zaczyna się odgryzać coraz poważniej. Chyba też już ma tego dosyć. Na czas dzisiejszy chodzimy po domu i pilnujemy Bąbla, wrzeszcząc za każdym razem, jak zaczyna warczeć. Boimy się wychodzić z domu, a po powrocie, stojąc przed drzwiami nasłu****emy, czy napewno wszystkie szczekają, czy czegoś sobie nie zrobiły. Najgorzej się boimy o dzieci. Jeśli przypadkiem by się dostały pomiędzy walczące psy, to mogło by być nie za ciekawie. Bąbel jakiś czas temu prawie przestał jeść, cały czas tylko pilnuje miski i ogląda się za siebie. Psy od odłuższego czasu jedzą oddzielnie, ale Bąbel dopiero teraz uwierzył, że może jeść bez obaw. Bąbel jest psem ze schroniska, przygarnęliśmy go, jak był dorosły. Też z nim trochę przeżyliśmy.Bax nigdy nie trafi do schroniska, nawet gdybym musiała ich do końca życia pilnować. Doceniam Pani zaangażowanie, bo ja też mam podobne odczucia czytając takie ogłoszenia. Mam nadzieję, że nasza historia się dobrze skończy i Bax znajdzie dobry dom. Pozdrawiam serdecznie. Ola. Quote
Betbet Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 dodam tlyko tyle, że ja tych ludzi świetnie rozumiem, bo ja sama mam 2 walczące psy w rodzinnym mieście i doskonale wiem jakie to Kongo. 5 lat próbujemy je pogodzić i niestety nie da się. Tylko, że my ich nie mamy w mieszkaniu więc jest łatwiej je odizolować... Quote
Betbet Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 nie, nie nie dam mu spaść jak coś to bede sama ze sobą tu rozmawiać... Quote
Alicja Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 :shake:...kolejny bąkersik ...kiedy to się skończy ... Quote
Guest monia3a Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Śliczny boksio mam nadziej, że krótko będzie szukał nowego domku. Trzymam kciuki. Quote
Betbet Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 no ja ostanio pozwalam sobie coraz czesciej tracić nadzieję... Quote
Alicja Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 podobno nadzieja umiera ostatnia :razz::razz:...ale to się nie sprawdza w życiu Quote
Rybka_39 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Kurcze podziwiam tą kobiete..w sumie chciała dobrze...mam nadzieje że znajdzie szybko domek, dam go sobie do zakładek a jutro ogłoszę;) Quote
Betbet Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 wielkie dzięki. jestem z babeczka w kontakcie, szukam też mocno poza dogo Quote
Rybka_39 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Betbet napisał(a):wielkie dzięki. jestem z babeczka w kontakcie, szukam też mocno poza dogo Daj mi od razu nr kontaktowy, adres i tekst do ogłoszeń:razz: Jutro sie tym zajme Quote
Betbet Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 narazie nie moge. w tej chwili znikam. z babka narazie tylko mailowalam.jutro dopiero bede mogla cos wiecej albo poznym wieczorem.mam za godzine gosci...lece sie ogarnac Quote
akucha Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Lec Baxie, niech nowy dom szybko się trafi!!! Smutna to historia, bardzo... Quote
Evra Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Piękny, młody, zdrowy, cudny jest! Nowy dom potrzebny!:p Quote
Betbet Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Pani jest naprawdę w porządku. Nie odda Baxia byle komu, w pełni świadoma wszystkiego co się dzieje. Dlatego tym bardziej chciałabym pomóc. Bax był wzięty poprzednio własnie z Bokserów w Potrzebie! Quote
ania_36 Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Tą panią to ja znam osobiście. To moja siostra. Baksa znam również. To cudowny pies i gwarantuję, że nie spotka go z rąk Oli ani jej męża żadna krzywda. Oni go bardzo kochają, zresztą marzyli o bokserze od dawna. I jeżeli podjęli decyzję o jego oddaniu, to jest ona w pełni świadoma i odpowiedzialna i bardzo dla nich trudna. Ale sytuacja jest na prawdę nieciekawa i ja bywając częstym gościem u nich, jestem przerażona widząc co się dzieje z psami. Sama mam w domu dwa duże psy i trzy koty ale czasami mam stracha, przebywając w pobliżu Baksa i Bąbla. Byłam świadkiem jak się gryzły i nie chciałabym znaleźć się w zasięgu ich zębów w takiej chwili. Wszyscy myśleli, że sytuacja się unormuje, ze psy przywykną do siebie, ustalą hierarchię, ale z każdym dniem jest coraz gorzej. I staje się coraz bardziej niebezpiecznie. Quote
Betbet Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 witaj Aniu:) będziemy szukać, tylko tyle możemy zrobić. Quote
Alicja Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Domeczku dla pięknego i koffanego Baxa ....zgłoś się :razz::razz: Quote
Betbet Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 a no chyba zrobie mu łallegro dzisiaj poznym wieczorem... Quote
Rybka_39 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Hopsaj! Zaraz Ci porobimy ogłoszenia:razz: Quote
Rybka_39 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Baxio na razie tu go dałam: http://www.pajeczyna.pl/warszawa/Spolecznosc-zwierzaki.html http://www.kupiepsa.pl/detail.php?siteid=22043 http://psy.ogloszenia.e-hodowla.eu/ http://www.ogloszenia.tasdj.pl/? http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=52066#52066 http://www.pineska.pl/ http://ogloszenia-szczecin.webas.pl/ http://www.gielda.bai.pl/ http://ogloszenia.nauczanie.pl/?kat=18 http://www.gumtree.pl/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.