Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Do niedawna panowało przekonanie, że suka musi mieć przynajmniej raz w życiu szczenięta, dla zdrowia psychicznego i zapobiegania chorobom (np. ropomacicze), ciąży urojonej itp. Teraz mówi się, że wystarczy sunię wysterylizować, co daje większą nawet pewność bezpieczeństwa przed ww. niż szczeniaki. Ja jednak myślałam bardziej o takich zastrzykach zapobiegających cieczce (moja znajoma "aplikuje" swojej suce i bardzo sobie chwali) ale czy one również zapobiegną ciążom urojonym i np. ropomaciczu? Czy np. jeśli zdecyduję się na zastrzyki zamiast steryzlizacji, to jednak lepiej jest, żeby moja sunia raz miała te młode? Czy rzeczywiście jest to zdrowe dla psychiki suki?

I w ogóle co polecacie - sterylizację czy zastrzyki????

(dodam że moja sunia ma 10 miesięcy i jest właśnie w trakcie pierwszej cieczki, więc zaczynamy się zastanawiać co dalej.....)

Posted

ja polecam sterylizacje, po co faszerowac psinke zastrzykami :)

kurde denerwuje mnie to ze weterynarze rozpuszczaja takie glupoty o tym, ze suka musi miec szczeniaki. :evil: wrrr... nie wiem kto to wymyslil ??

Posted

Suka nie musi mieć raz w życiu szczeniaków

A nawet nie powinna ich mieć.

Jeśli sunia nie jest rodowodowa i nie ma być w przyszłości suką hodowlaną to ją wysterylizuj.

Tutaj napisano już dużo o sterylizacji, a tutaj o sterylizacji i zastrzykach.

Poczytaj, decyzja należy do Ciebie.

Posted

normalnie mnie przeraza jak ktos gada ze suka musi miec mlode. Jakies dwa miesiace temu szlam z moja wtedy 4 miesieczna Haga i 11 letnia Cortina, spotkalysmy milego chlopaka po 20 tce mniej wiecej z ONka pol roczna. I sobie mile gadamy, a on do mnie mowi ze bedzie swoja sunie dopuszczal jak skonczy 2 lata zeby nie dostala na glowe na starosc. I po prostu w tym momencie powiedzialam ze niestety spiesze sie juz i poszlam w druga strone :evilbat: bo chyba bym go w leb palnela. Chociazby za wszystkie moje sunie ktore dozywaly sedziwego wieku bez rodzenia szczeniakow i jak najbardziej zdrowe na umysle :D

Pozdr

Monika z ONkami

Posted

Dużo o tym pisze na Dogomanii,katarynko,nie dziw się potem,że schroniska są przepełnione,każda niehodowlana suka powinna być po zabiegu,zastrzyki mogą z czasem prowadzić do ropomacicza,wtedy operacja suki musi być przeprowadzona dla ratowania jej życia

Posted
normalnie mnie przeraza jak ktos gada ze suka musi miec mlode. Jakies dwa miesiace temu szlam z moja wtedy 4 miesieczna Haga i 11 letnia Cortina, spotkalysmy milego chlopaka po 20 tce mniej wiecej z ONka pol roczna. I sobie mile gadamy, a on do mnie mowi ze bedzie swoja sunie dopuszczal jak skonczy 2 lata zeby nie dostala na glowe na starosc. I po prostu w tym momencie powiedzialam ze niestety spiesze sie juz i poszlam w druga strone :evilbat: bo chyba bym go w leb palnela. Chociazby za wszystkie moje sunie ktore dozywaly sedziwego wieku bez rodzenia szczeniakow i jak najbardziej zdrowe na umysle :D

Pozdr

Monika z ONkami

Cortina, a czy Twoje sunie były wysterylizowane, czy po prostu nie dopuszczane, ale całe :lol: ?

Dalmati & Maja

  • 2 weeks later...
Posted

Kochane Dalmati i Majo :wink:

Jedna moja suka nie byla sterylizowana, po prostu miala szczescie a wtedy nie bylo mowy jeszcze o kastracji niestety :evil: , moja 11 letnia ONka Cortina jest wysterylizowana, a Haga bedzie sterylizowana najprawdopodobniej po pierwszej cieczce chociaz ja wolalabym nawet przed, ale nasi weci nie sa specjalnie za sterylka przed pierwsza :evilbat:

Pozdr

Monika z ONkami

Posted

A ja jeszcze mam pytanie do tego tematu:

U mnie w bloku są dwie suczki po sterylce i obie kiedyś próbowały wskakiwać (jak pieski :wink: ) na moją Lunkę, nie wiem czy to jest normalne zachowanie u suk po sterylizacji bo im się hormony poprzestawiały czy to zbieg okoliczności? Ja też się zastanawiam nad sterylizacją Luny ale na razie się boję :(

Posted
...ze bedzie swoja sunie dopuszczal jak skonczy 2 lata zeby nie dostala na glowe na starosc...

Miałam suczkę, kundelkę w czasach gdy jeszcze nie mówiło sie o sterylizacjach, nigdy nie dopusciliśmy do niej psa, nie miała szczeniąt, dożyła 14 lat zdrowa na umyśle, a powalił ją nowotwór, bynajmniej nie rodny.

Posted
A ja jeszcze mam pytanie do tego tematu:

U mnie w bloku są dwie suczki po sterylce i obie kiedyś próbowały wskakiwać (jak pieski :wink: ) na moją Lunkę, nie wiem czy to jest normalne zachowanie u suk po sterylizacji bo im się hormony poprzestawiały czy to zbieg okoliczności? Ja też się zastanawiam nad sterylizacją Luny ale na razie się boję :(

Takie zachowanie u suk nie ma nic wspólnego ze sterylizacją. Moja Misia robi tak (a w każdym razie próbuje) nawet teraz, kiedy jest w ciąży :o . Niektórzy mówią, że to zachowanie dominujące, ale to też nie do końca prawda... No cóż. Różne sunie, różne pomysły :wink: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...