katarynka Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Do niedawna panowało przekonanie, że suka musi mieć przynajmniej raz w życiu szczenięta, dla zdrowia psychicznego i zapobiegania chorobom (np. ropomacicze), ciąży urojonej itp. Teraz mówi się, że wystarczy sunię wysterylizować, co daje większą nawet pewność bezpieczeństwa przed ww. niż szczeniaki. Ja jednak myślałam bardziej o takich zastrzykach zapobiegających cieczce (moja znajoma "aplikuje" swojej suce i bardzo sobie chwali) ale czy one również zapobiegną ciążom urojonym i np. ropomaciczu? Czy np. jeśli zdecyduję się na zastrzyki zamiast steryzlizacji, to jednak lepiej jest, żeby moja sunia raz miała te młode? Czy rzeczywiście jest to zdrowe dla psychiki suki? I w ogóle co polecacie - sterylizację czy zastrzyki???? (dodam że moja sunia ma 10 miesięcy i jest właśnie w trakcie pierwszej cieczki, więc zaczynamy się zastanawiać co dalej.....) Quote
bartek_yo Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 ja polecam sterylizacje, po co faszerowac psinke zastrzykami :) kurde denerwuje mnie to ze weterynarze rozpuszczaja takie glupoty o tym, ze suka musi miec szczeniaki. :evil: wrrr... nie wiem kto to wymyslil ?? Quote
coztego Posted April 29, 2004 Posted April 29, 2004 Suka nie musi mieć raz w życiu szczeniaków A nawet nie powinna ich mieć. Jeśli sunia nie jest rodowodowa i nie ma być w przyszłości suką hodowlaną to ją wysterylizuj. Tutaj napisano już dużo o sterylizacji, a tutaj o sterylizacji i zastrzykach. Poczytaj, decyzja należy do Ciebie. Quote
Cortina Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 normalnie mnie przeraza jak ktos gada ze suka musi miec mlode. Jakies dwa miesiace temu szlam z moja wtedy 4 miesieczna Haga i 11 letnia Cortina, spotkalysmy milego chlopaka po 20 tce mniej wiecej z ONka pol roczna. I sobie mile gadamy, a on do mnie mowi ze bedzie swoja sunie dopuszczal jak skonczy 2 lata zeby nie dostala na glowe na starosc. I po prostu w tym momencie powiedzialam ze niestety spiesze sie juz i poszlam w druga strone :evilbat: bo chyba bym go w leb palnela. Chociazby za wszystkie moje sunie ktore dozywaly sedziwego wieku bez rodzenia szczeniakow i jak najbardziej zdrowe na umysle :D Pozdr Monika z ONkami Quote
Johny Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 Dużo o tym pisze na Dogomanii,katarynko,nie dziw się potem,że schroniska są przepełnione,każda niehodowlana suka powinna być po zabiegu,zastrzyki mogą z czasem prowadzić do ropomacicza,wtedy operacja suki musi być przeprowadzona dla ratowania jej życia Quote
Dalmati&Maja Posted April 30, 2004 Posted April 30, 2004 normalnie mnie przeraza jak ktos gada ze suka musi miec mlode. Jakies dwa miesiace temu szlam z moja wtedy 4 miesieczna Haga i 11 letnia Cortina, spotkalysmy milego chlopaka po 20 tce mniej wiecej z ONka pol roczna. I sobie mile gadamy, a on do mnie mowi ze bedzie swoja sunie dopuszczal jak skonczy 2 lata zeby nie dostala na glowe na starosc. I po prostu w tym momencie powiedzialam ze niestety spiesze sie juz i poszlam w druga strone :evilbat: bo chyba bym go w leb palnela. Chociazby za wszystkie moje sunie ktore dozywaly sedziwego wieku bez rodzenia szczeniakow i jak najbardziej zdrowe na umysle :D Pozdr Monika z ONkami Cortina, a czy Twoje sunie były wysterylizowane, czy po prostu nie dopuszczane, ale całe :lol: ? Dalmati & Maja Quote
katarynka Posted April 30, 2004 Author Posted April 30, 2004 Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Chyba się dowiedziałam wszystkiego, na czym mi zależało. :D Quote
Kati Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 katarynka, dobrze że sie spytałaś, a nie jak inni bezgranicznie wierzą w bzdury wymyślone przez niekompetentne osoby. Quote
Cortina Posted May 9, 2004 Posted May 9, 2004 Kochane Dalmati i Majo :wink: Jedna moja suka nie byla sterylizowana, po prostu miala szczescie a wtedy nie bylo mowy jeszcze o kastracji niestety :evil: , moja 11 letnia ONka Cortina jest wysterylizowana, a Haga bedzie sterylizowana najprawdopodobniej po pierwszej cieczce chociaz ja wolalabym nawet przed, ale nasi weci nie sa specjalnie za sterylka przed pierwsza :evilbat: Pozdr Monika z ONkami Quote
Dalmati&Maja Posted May 10, 2004 Posted May 10, 2004 Dzięki Ci za odpowiedź Cortinko :D :P Dalmati & Maja Quote
malawaszka Posted May 10, 2004 Posted May 10, 2004 A ja jeszcze mam pytanie do tego tematu: U mnie w bloku są dwie suczki po sterylce i obie kiedyś próbowały wskakiwać (jak pieski :wink: ) na moją Lunkę, nie wiem czy to jest normalne zachowanie u suk po sterylizacji bo im się hormony poprzestawiały czy to zbieg okoliczności? Ja też się zastanawiam nad sterylizacją Luny ale na razie się boję :( Quote
yvonne_s Posted May 10, 2004 Posted May 10, 2004 ...ze bedzie swoja sunie dopuszczal jak skonczy 2 lata zeby nie dostala na glowe na starosc... Miałam suczkę, kundelkę w czasach gdy jeszcze nie mówiło sie o sterylizacjach, nigdy nie dopusciliśmy do niej psa, nie miała szczeniąt, dożyła 14 lat zdrowa na umyśle, a powalił ją nowotwór, bynajmniej nie rodny. Quote
Flaire Posted May 10, 2004 Posted May 10, 2004 A ja jeszcze mam pytanie do tego tematu:U mnie w bloku są dwie suczki po sterylce i obie kiedyś próbowały wskakiwać (jak pieski :wink: ) na moją Lunkę, nie wiem czy to jest normalne zachowanie u suk po sterylizacji bo im się hormony poprzestawiały czy to zbieg okoliczności? Ja też się zastanawiam nad sterylizacją Luny ale na razie się boję :( Takie zachowanie u suk nie ma nic wspólnego ze sterylizacją. Moja Misia robi tak (a w każdym razie próbuje) nawet teraz, kiedy jest w ciąży :o . Niektórzy mówią, że to zachowanie dominujące, ale to też nie do końca prawda... No cóż. Różne sunie, różne pomysły :wink: . Quote
malawaszka Posted May 10, 2004 Posted May 10, 2004 A no to dobrze, że to nie przez sterylkę :fadein: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.