modliszka84 Posted November 10, 2008 Author Posted November 10, 2008 czy znajdzie sie ktos kto temu biednemu psu odmieni zycie....? Quote
ada_1994 Posted November 12, 2008 Posted November 12, 2008 Totek na pierwszą, może ktoś cię zauważy... Quote
bagira@sara Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 moze jakies now fotki? aby zmienić na allegro?? Quote
kasia14 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Gonia13 napisał(a):Co u Totka? bez zmian:shake: Quote
kasia14 Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Daga & Maks napisał(a):Totku gdzie twój dom :-( Nawet w Niemczech jak na razie nikt go nie chce:shake: Quote
Cieplutkaa. Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 Totek to strasznie biedny pies. Pomimo całego cierpienia i bólu, który wyżądził mu człowiek jest bardzo kochany. Gdy w sobotę popatrzył mi w oczy myślałam, że się rozpłacze. Miał spojrzenie pełne piłości i zaufania, spojrzenie które mówiło 'Dlaczego nikt mnie nie chce' To spojrzenie mówi samo za siebie. Gdby jakiś odwiedzający przystanął na chwilę i spojrzał mu w oczy zaobaczyłby całe jego piękno. Pokochałby go dosłownie 'od pierwszego wejżenia'... Niestety nikt na niego nigdy nie patrzy. Nikt nie zwraca uwagi, w końcu to taki zwykły czarny pies. A mógłby zobaczyc zupełnie co innego. Pięknego czarnego psa, o sierści przypominającej błyszczące kamyki. Zobaczyłby wielką duszę i wielkie serce... Zobaczył by psa, z którym chciałby spędzic kolejne lata swego życia...:roll: Quote
kasia14 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Totek wypatruje domu już 5 rok... :( Pomocy Spójrzcie w jego oczy :( Quote
Cieplutkaa. Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Od patrzenia w oczy otek domu nie znajdzie! Trzeba ruszyc z ogłoszeniami! Szkoda psa, naprawde szkoda...:-( Poszukam mu domu w mojej okolicy... może jakieś plakaty :roll: Quote
majqa Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Zaznaczam wątek Justy$ko. Postaram się w miarę szybko rozprawić z tekstem. Quote
majqa Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Nie wiem Justy$ko, czy tak to widziałaś, czy o coś takiego biegało. :roll: Niech imię Totek przyciągnie szczęście... Totek, w odczuciu jednych gra dla naiwnych, w mniemaniu innych wyjście szczęściu na przeciw. Jednakowoż...kusi, zachęca do wyciągnięcia ręki po kolejny kupon. Może jeszcze jeden, myślimy. Może to ten, podpowiada licho - pragnienie. Jeszcze raz, ostatni raz spróbuję.....Wizja świetlanej przyszłości usłanej kwieciem banknotów, wolnej od zmartwień, nie pozwala przestać. Opisana sytuacja, jakże nam bliska, nie jest również obca pewnemu 6 letniemu psiakowi, któremu nadano imię Totek, jakby w potrzebie przyciągnięcia doń fortuny. Pod jej pojęciem rozumieć należy bogactwo uczuć i ludzkiej uwagi. Tkwi ono w marzeniach tego skazanego na samotność stworzenia. Tak, tak, samotnego w tłumie innych, jemu podobnych czterołapnych wędrowców. Rzeczywistość schroniskowa uczyniła z Totka ofiarę jego własnych pragnień, niewolnika ironii losu, która nie pozwala mu opuścić posterunku i odejść od stali krat boksu, który zajmuje. Biedak bite 4 lata szlifuje nosek o wspomniane pręty, w oczekiwaniu na tę jedną parę oczu, jaka spocznie na nim i postanowi wyrwać z piekła tęsknoty. Totek wie, że każde skrzypnięcie furtki schroniska może przynieść odmianę w jego życiu, robi więc wszystko, by nie przegapić okazji, nie dać się zepchnąć na boczny tor zwątpieniu, choć to pojawia się coraz częściej. Cichy, zrównoważony, spokojny, zgodny z innymi psami, łagodny wobec człowieka i jemu posłuszny, żyje przekonaniem, że te atuty są wystarczające. Serca wolontariuszy zajmujących się Tociem drżą niepewnością i masą wątpliwości, czy jest właśnie tak, jak psiak myśli. Dwoją się więc i troją, by umacniać biedaka w tej wierze, która przecież za jakiś czas, w miarę upływu lat, zacznie gasnąć. Błagamy Państwa, nie pozwólcie na to! Niech imię tego nieszczęśnika obudzi łaskę przeznaczenia...Niech nie będzie wyłącznie szyderczą etykietą...Totek czeka... Może bęben maszyny wylosuje dla niego 3 kule - litery, które ułożą się w napis - DOM? Osoby zainteresowane losem Totka proszone są o kontakt z Panią Agnieszką, pisząc na adres mailowy aga.s1984@gmail.com lub dzwoniąc na numer 0 - 793 046 770. Quote
Cieplutkaa. Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Dziękuję Majga! Bardzo się cieszę, że napisałaś dla niego tak pięny tekst... Mam nadzieję, że przyniesie on Totkowi szczęście, DOM! Jeszcze raz dzięki, że znalazłaś dla niego czas :lol: Postaram się poszukać domu dla Totka gdzieś w mojej okolicy... Możę zrobię jakieś plakaty...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.