Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

..........Cioteczki ,moze macie jakis dobry tekst do ogłoszenia dla Maksia
mój jest słaby i zero telefonow........:-(
....O tym Panu moge napisać tylko tyle
To dziadunio ma około 14 lat
On wie że nie jest piekny i wie ze
młodsze i ładne pieski nie zawsze znajdują swoich ludzi
ale On ma marzenia,piekne marzenia.
Widzi w nich swojego Pana i domek,pełną miske i wolność
i kiedy juz przyjdzie dzień że trzeba będzie sie zbierac za TM
to On będzie pogodzony z losem i szczęsliwy
i bedzie tam na niebieskich łakach czekac na swojego Pana z tęsknotą
Bedzie pamiętał że był kochany,przytulany ,nakarmiony i ze miał wiatr
w siersci bo był wolny,zaden łańcuch na szyi,tylko spacerki:-(
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...fdd87350e.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...ce781da82.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...3807755f5.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...49f26aa14.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...4552f26cf.html

Posted

....Maksiowi leki nie są potrzebne[tak powiedział wet]tylko własny kątek i pełna micha:lol:[tyle mozemy jemu zapewnić],nie chodzi po schodach,nie szaleje na łąkach,tylko dostojnie wychodzi na mały spacerek.Nie mozemy jemu zapewnić najwazniejszego leku-miłości człowieka:-( i chęci do życia.Maksio juz powoli chyba wybiera sia za TM,biegac po niebieskich łąkach:-([jak zrobie fotki jak sam urzęduje w swoim kojcu to wstawie]zycie jego nie rozpieszczało i nawet jak odejdzie w schronie to bedzie pamietał o nas ktorzy jego karmimy,głaszczemy i mówimy miłe słowa:oops:.Nie jest przeganiany ,bity ,nie czuje głodu i ma swoją bude ....to bardzo grzeczny chłopak i wszystko rozumie:oops:Cioteczki,mimo że mi smutno kiedy jego widzę to nie martwie sie że cierpi,że chodzi głodny itd.Wiecej zrobić nie mozemy......naprawdę ,mimo iż bardzo sie staram nikt nie jest chętny zabrać chłopaka.Sorry:-(Będe Was na bieżąco informowac

Posted

Proszę męża, ale się sprzeciwia.... Poza tym to drugi koniec Polski....
Gdybym była blisko, to bym zabrała Maksa do domu i postawiła rodzinę przed faktem dokonanym... Tak bym chciała...
Czy naprawdę nie znalazłby się ktoś z dogo mieszkający bliżej, żeby dać kącik temu maluchowi na czas uwieńczenia jego pobytu na tym świecie?

Giselle, wierzę, że dobrze się opiekujecie Maxem... Dziękuję i proszę o jeszcze...

Posted

Jak boli głód??? Psie łapki i ich marzenie...

Każdy kiedyś miał chrapkę na coś smakowitego. Obruszał się gdy
przepyszność stawała nieosiągalna, gdy trzeba było zadowolić się jedynie
wyobrażeniem. Niby dramat, a tak naprawdę maleńka farsa, bo w takich okolicznościach zawsze jest świadomość, że wcześniej czy później zachcianka zostanie zaspokojona.
Jak jednak boli prawdziwy głód? Prawdziwy, gdy soki trawienne zaczynają palić ściany żołądka,a wszelkie myśli krążą wobec jednego -
zdobyć pokarm. Obojętnie jaki, byle tylko, byle szybko i nawet nie gryźć,

a wrzucać w siebie jak w worek, by starczyło na zapas.
Takie historie kojarzymy z czasami wojennymi, obozowymi, złem,
którego przejawy rozbłyskają nikłością gdzieś daleko, gdzieś poza nami...Czy aby napewno???
Takie małe, nieme zapomnieniem, obozy śmierci głodowej rozsiane są w zakamarkach ludzkich domostw. Więźniowie ich, psy sterczą przywiązani łańcuchami do stert desek nazywanych budami. Tak dopełnia się ich parszywy żywot w równie parszywej rzeczywistości.
Choć los tych biedaków częstokroć staje się tajemnicą poliszynela,
nikt nie przychodzi im z pomocą. Nie uchodzi przecież narażać się
sąsiadom, psuć międzyludzkie stosunki, bo i dla kogo?


Dla zwykłych zwierząt???


Takiego zwykłego psa chcemy tu przedstawić...On zapragnął zerwać
swoje okowy, spróbować wygrać wyścig z szyderstwem przeznaczenia.
Ostatnim zrywem walki o jedzenie, a to równoznaczne było dla niego z przeżyciem, chciałoby się powiedzieć nieludzkim wysłkiem, zerwał łańcuch terroru. Wynędzniały z głodu ale silny desperacją, stanął
u progu lecznicy weterynaryjnej w Bystrzycy Kłodzkiej. Ogniwa tego łańcucha, brudne, pokryte tłustym kurzem, wyglądały jak znaczniki lat nieszczęścia.
Nie mogło stać się lepiej. Anioł -Pani Weterynarz udzieliła psu niezbędnej pomocy, podarowała mu też imię - Maks.To pewnie druga po łańcuchu, własna rzecz tego biedaka.
Maks został odrobaczony, odpchlony, wykąpany. Oceniany jest na 10lat, choć tu nie ma pewności, bo złe doświadczenia postarzają, żłobią niemal nieodwracalne znaki czasu.
Maksiu nie ma problemów zdrowotnych, to wielki pozytyw w jego historii.
Zbawczyni psiaka marzy, mamy nadzieję, że nie łudzi się, że i poza nią
pojawią się na drodze Maksa inni dobroczyńcy. Liczy, że znajdzie się dla niego ludzkie, prawdziwie ludzkie serce, gotowe pokochać psa i pomóc mu zapomnieć o doznanych okropnościach. On nie potrzebuje wiele...odrobiny zielonej trawki, nowej budki, która stanie mu się domem i nie uwięzi zimną stalą okalającą szyję.


Błagamy o pomoc dla Maksia.
Osoby zainteresowane losem psiaka proszone są o kontakt z:
Panią Elą - tel.692 776 068

Posted

.......outsi:lol:.opiekujemy sie Maksem troche berdziej jak innymi psami[jest najstarszy z całej naszej gromadki],proszę nie naciskaj na męża jego tez trzeba zrozumieć[wiem coś o tym]Mam nadzieję że moze z wiosna ktos jego przygarnie,pokocha i da domek aby pamietal że nie była tak zle.:shake:
On jest bardzo spokojny jak na psa-pogodzony z losem i jemu naprawde nie trzeba duzo,za wszystko jest wdzieczny....troche lepszego jedzonka,pogłaskanie i czułe słowo to duzo dla niego:lol:Słowo wiecej nie moge zrobic :-(
................................
.............................
majqa:lol:dziekuje za tekst[troche długi jak na anons do gazety]ale dam rade:lol:......zaczne wstawiac od,,Dla zwykłych zwierząt???,,:oops::oops:
Jeszcze raz dziękuje wszystkim :multi:

Posted

niuniek przynajmniej teraz ma chwile spokoju, jeśli życie spedził na łańcuchu i był przeganiany to teraz sam w boksie naprawdę ma lepiej. Wiadomo, że to nie własny kącik u kochających ludzi, ale i tak poprawa. Szkoda, że nikt się nim nie chce zaopiekować, chociaz na te ostatnie miesiące, ale może jeszcze kogoś przekona:razz:

Posted

Spoko dziewczyny! :loveu: Za co mam się obrażać? ;) Wstawiłam Wam tekst właśnie do obróbki! Na allegro możecie wstawić całość. Aha, zarejestrujcie się na portalu www.vegie.pl, tam jest forum i adopcje + rejonizacja województwami. Zakładacie tam wątek jak na dogo, tam też, radzę, wstawcie całość i koniecznie foty. Sporo piesiów znalazło dzięki temu portalowi szczęście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...