majqa Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Dziewczyny, na czym stanęło z domkiem dla Zarii? Zapadła ostateczna decyzja? Quote
niufek Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Szkoda ze zdjec nie ma .Ona na pewno wypiekniala . Quote
czarna anda Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 przepraszam za cisze w eterez - dzisiaj poszly zdjecia do Beki 0 beda wieczorkiem Zobaczycie jaka piekna nasza Zaria :|) Mialam klopoty ze swoja Maltą - miala rezonans i bede decydowala sie na operacje Co do Zari - jest u mnie od dwoch tygodni - badam jej zachowanie czy to rzucanie sie w lecznicy to np kojarzenie z leczeniem , zastrzykami czy to jakis rodzaj agresji ktora byc nie powinna w stosunku do czloieka Karmie mala majac miske na kolanach , zjada mi z reki , dobrze sie czuje w towarzystwie innych psow nie jest agresywna w stosunku do kotow - nawet spi z kotem i moim dzieckiem w pokoju Mialam klopot - wlasciwie mam - zaria dostala cieczki - pomimo ze mam wszystko wysterylizowane to byl maly sajgon wszyscy byli poruszeni nawet koty - zaczely sie znaczenia kto pierwszy !!! jesssuuuu nie nadazalam ze scieraniem sików :) Zara przestaje biegac za ogonem , widze jak szybko sie przyzwyczaja i serce mi peka ze bede musiala ja wydac w stosunku do mnie nie ma zadnej agresji - moge wszystko , zakraplac oczy ,nacierac ja mascia , brac kazda noge do gory i ja na rece - i to jest super natomiast ktokolwiek inny probuje Zara niestety warczy i chce ugryzc Mam wrazenie ze to histeria i strach a nie agresja - tak obserwuje Wiem napewo ze Zara musi trafic do super spkojnego domu i osoby z duza doza cierpliwosci i duza iloscia czasu ktora poswieci suni. Zara kiepsko reaguje na podniesiony glos, wyczuwa zdenerowanie na odeleglosc , i wtedy zaczyna swoje bieganie w kolko za ogonem Kiepsko adoptuje sie do nowych warunkow - przez kilka piewrszych dni w nowym domu nie bedzie latwo ani jej ani opiekunowi zatem boje sie ze jesli ktos ni ebedzie na to przygotowany zwroci Zare a to byloby straszne!!! Nie wtdalam jej do Bialoleki z powodu rzucania sie no i tego ze Pani mieszka w mieszkaniu z 4 kotami - wychodzi do pracy na 8 godzin a Zara pozostawiona sama sobie w mieszkaniu na tyle godzin to ni enajlepsze wyjscie Musi miec dom z ogrodem - gdzie moze biegac szczekac obserowac i miec ruch - ten psiak potrzebuje ruchu, zabawy, zainteresowania Zobaczycie na zdjeciach ktore umiesci Beka - jaka to piekna sunia !!!!! a roznice widac w tej chwili golym okiem zapraszamy do odwiedzin Zary u mnie w Markach iwa Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Uff...Czekamy wobec tego na wstawki Beki. Miło było poczytać i odetchnąć. Rzeczywiście ta sunia wymaga max troski i uwagi. Ciągnie za sobą z przeszłości coś ciężkiego, co jej leży na serduchu.:-( Współczuję cyrku cieczkowego i ścierkowej zabawy.:shake: Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Kochana, ale ten wzrok...w jej wzrok jest wpisany taki głęboki smutek...:-( Quote
Peter Beny Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Sunia i tak wygląda dużo lepiej , może w końcu nabierze zaufania do ludzi :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: Quote
ATLANTYDA Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Wypiękniała Zara aż miło popatrzeć :loveu: Quote
Asta17 Posted March 12, 2008 Posted March 12, 2008 Kochana ZArunia jest przepiękna...a ciągle idzie ku lepszemu :) Quote
niufek Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Teraz to tylko moze byc coraz lepiej .Zdjecia cudne :loveu:. Quote
elik Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Sunia wypiękniała wielce. Ale popatrzmy nie tylko na sunię, ale i na tytuł: Potrzebne pieniądze na ratowanie życia. Tu już nie o urodę, lecz o życie chodzi. Może zrzutka, co kto może, jakiś bazarek, allegro cegiełkowe. Która z cioteczek to potrafi ? Czarna Anda ma nie tylko tą sunię na utrzymaniu. Pomóżmy Jej. Na dobry początek deklaruję 50 zł - po 23.03. Proszę o podanie sposobu przekazania - najlepiej nr konta na PW. Quote
ATLANTYDA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Czy domek dla Zary czeka ,było tylu chętnych :razz:? Quote
czarna anda Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 zarunia wczoraj miala sterylke 0 ciezko ja przeszla zostala w lecznicy na nocke dzisiaj zaobieram mala do domku :) Wypiekniala i fizycznie doszla do siebie - natomiast sa komplikacje - Zara musi byc leczona psychotropowo wg Pani Doktor Jagny Kudly z Sggw ma stereotypie i jej zespol obsesyjno kompulsywny nie przechodzi po lekach wogole wrecz sie poglebia Zara ni eopuszcza mnie na krok - chorobliwke wrecz pilnuje w tej chwili i nikogo innego nie chce do siebie dopuscic - nawet sobie tego nie wyobrazacie musialby ktos to zobaczyc - zapraszamy do nas do Marek jesli ktos ma ochote W wtorek Pani doktor Jagna Kudla ktora specjalizuje sie w zaburzeniach psychicznych przyjedzie na wizyte - dlatego Atlantyda zara wciaz ni ejest adoptowana choc wyglada juz naprawde ładnie i jesli udalo mi sie znalezc dom i pomoc w adopcji - onki z łęczycy w stanie beznadziejnym z sggw to i dla Zary dalabym rade natomiast Zary stan psychoiczny na to nie pozwala Spokojna jest tylko na dworze i spacerach - wtedy przestaje sie krecic w kolko - goni za pika i bawi sie z moimi psami Nawt dl kotow ja przyzwyczailam i moja stara onka Malta ja ignoruje Nagram dla was Zare w domu - moze to pokaze ogrom tego co przydarzylo sie tej suni kiedys o czym nikt oprocz niej nie wie a ja ni emam pojecia jak to wyeliminowac Zara ma tendencje do gryzienia - igryzla wetke i moje dziecko - nie groznie ale juz wiem napewno ze ni enadaje sie do domu z dziecmi ani do osoby ktora nie ma doswiadczenia z psami Jest mi naprawde smutno bo cholera nie wiem poprostu jak moge jej pomoc Doprowadzilam skore do stanu super, stawy takze , oczy takze ale duszy nie da sie naprawic kapielami i podawaniem lekow Mam nadzieje ze skurczybyk ktory jej to zrobil bedzie smazyl sie w piekle Mam nadzieje ze wizyta doktor Kudły pomoze Moze ktos z was juz korzystal z jej pomocy ?? dajcie znaka Quote
ATLANTYDA Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Oj smutne to co piszesz ,niestety oprócz wyglądu dla przyszłych właścicieli ważny jest też stan psychiczny Zary :shake::shake:.Dobrze że może być u Ciebie, ale jak długo jeszcze i jak Wasze finanse ?Biedna Zara w tej sytuacji jej szanse na adopcje maleją bo domek musi być świadomy pewnych problemów .Oby ktoś był stanie ją pokochać i zaakceptować . Quote
elik Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 elik napisał(a):...Na dobry początek deklaruję 50 zł - po 23.03. Proszę o podanie sposobu przekazania - najlepiej nr konta na PW. Przypominam się A czemu tu tak cicho :cool1: Quote
jusstyna85 Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Z tego,co wiem,to w schronisku nigdy nikogo nie ugryzła, była bardzo uległa.... nie wiem co napisa, widać że oddajesz jej całą siebie... Quote
czarna anda Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 cholera pisalam przez 15 minut i mni ewywlilo wiec jeszcze raz .... Zatem - ni episalam dlugo bo Zara sie rozchorowala przed swietami zaczela wymiotywac i przestala jesc - przestraszylam sie ze to babeszja pomimo ze ma obrozke i jest zabezpieczona nigdy nie wiadomo wiec pobieglysmy w czwrtek pobrac krew i myslalam ze spadne z krzesla !!!! trzasnieta watroba aspat 1700 alat 1950 !!!! zatem natychniast kroplowki hepatil antybiotyk i ... podejrzenie wirusowej choroby rubartha !!!! szczegolnie ze na drugi dzien moje dwa psy Dudus staruszek i Malta staruszka zaczely miec biegunke i wymioty !!! Przetraszylam sie okropni ea tu swieta i nie ma komu robic usg!!! zatem ntychmiast zmiana karmy n ahills LD male dawki malta z dudkiem nifuroksazyd i antybiotyk zatem swieta to sraczka i rzygaczka !!! moi rodzice pojechali zaraz po swietach - ciekawe dlaczego :) dzisiaj zrobilam badania kontrolne i okzuej sie ze jest lepiej aspat 41 alat 682 - norma do 50 niska glukoza - 41 - norma od 70 w srode idzimy na usg dlaczego tak sie zrobilo czy to od wieolsci lekow na skore czy cos sie dzieje nie tak zatem trzeba byko odsatwaic wszystkie leki ktore bral azaria w tym psychotrop przepisany przez dr Kudl e- anafranil i wisyta Pani doktor tez sie nie odbyla bo w takim stanie nie mogla wiec Zara brdziej sie kreci za ogonem bo leki przestaly dzialc Udalo mi sie wydac suniczke ktora byla u mnie przez rok - trafila z chora trzustko z lamblioza i zaglodzona - waga 15 kilo wydalam zdrowa 30 kilowa suczke z trzustka w pelnej wydolnosci :) trafila tak zajefajnie ze az mi serce sie raduje ale coprzeryczalam w piatek jak ja zawiozalam to moje !!! wyselkcjonowalam ludzi okropni eale wiem ze trafila do njlepszej rodziny z najlepszycch i tak tez trafi Zaria !!! mzoe nie z tydzien nie z dwa ale znajde jej fantstycznych kochajacych ludzi to jej obiecalam jest w tej chwili moim cieniem ja do pokoju ona wstje i tez ja do lazienki ona tez natomist jak jej wycieram lapy po spacerze zdarza sie jej warknac jak podnosze tyln elapy ale ja juz mam sposob - smieje sie i mowie Zara zartujesz chyba lalka :) robie swoje :) to sposob n aZarie robic swoje :) karmie ja z miska na kolanach i jest oki :) iwona i zaria Quote
czarna anda Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 acha informatyk ze strony przychodni ma zepsuty komputer zatem nie moze zrobic uaktulanienia przesylalam mu filmy i nowe rozliczenia - mowi ze kwestia paru dni jutro Pani doktor zabiera wyciag z konta - ustlulysmy ze aktualizacja wplat bedzie co miesiac bo za kazdy wyciag placi sie 6 zlotych a to puszka dla Zary wiec co miesiac nowa lista na dogo i lecznicy - tak bede dostawac i tak bede wklejac Quote
ATLANTYDA Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Wątroba może być obciążona od leków niestety a psychotropy zwłaszcza nie są obojętne .A wiadomo w jakim stanie była wcześniej czy Zara miała pobierane próby wątrobowe ? Biedna malutka wciąż pod górkę :roll::roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.