Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czarna ando, dokonałaś cudu! Zmiany jakie zaszły w suczce są niesamowite i napewno kosztowały Cię mnóstwo pracy :Rose:.
Czy jest szansa na nowe zdjęcia panienki po metamorfozie?

  • Replies 484
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No zgadza się...jestem bardzo niecierpliwa...Znalazłam Was tutaj dzisiaj:) Napisałam maila do Czarnej andy z prośbą o kontakt Mam nadzieję, że Zara wkrótce będzie mogła przyjechać do swojego nowego domku do Sosnowca :) Jeszcze raz bardzo Czarną Andę o kontakt:)Pozdrawiam

Posted

faszare napisał(a):
No zgadza się...jestem bardzo niecierpliwa...Znalazłam Was tutaj dzisiaj:) Napisałam maila do Czarnej andy z prośbą o kontakt Mam nadzieję, że Zara wkrótce będzie mogła przyjechać do swojego nowego domku do Sosnowca :) Jeszcze raz bardzo Czarną Andę o kontakt:)Pozdrawiam
Cieszę się, że Pani zarejestrowała się na forum;)

Posted

Mail który napisałam do Czarnej andy został mi zwrócony, czyli z jakiegoś powodu nie dotarł...:(:(:(:(:( Bardzo proszę o pomoc kogoś, kto może mi pomóc w adopcji tej uroczej suni

Posted

faszare napisał(a):
Mail który napisałam do Czarnej andy został mi zwrócony, czyli z jakiegoś powodu nie dotarł...:(:(:(:(:( Bardzo proszę o pomoc kogoś, kto może mi pomóc w adopcji tej uroczej suni
Byc może czrna anda ma problemy z internetem

Posted

faszare napisał(a):
Mail który napisałam do Czarnej andy został mi zwrócony, czyli z jakiegoś powodu nie dotarł...:(:(:(:(:( Bardzo proszę o pomoc kogoś, kto może mi pomóc w adopcji tej uroczej suni


Spróbuj wysłać wiadomość do beka z ewentualnymi namiarami na Ciebie ,beka jest chyba w kontakcie z czarna anda ,powinna jej przekazać informację ;)

Posted

Spróbuj może jeszcze napisać do Justyna Wolontariat Ona jest ze schroniska w Rudzie Śl a Zaria z tamtąd właśnie jechał do czarna anda ,być może ma nr tel do niej :roll: .Możesz też zajrzeć na wątek schronu tam chyba są namiary na Justynę .Mam nadzieję że ktoś się odezwie

Posted

Faszare odpisałam Ci na PW, nie wiem dlaczego nie było żadnej treści.

Ja nie mam nic wspólnego z tym schroniskiem, mogę jedynie podać nr telef do Justyna_wolontariat,która pracuje w tym schronisku i która jechała z Zarą do Czarnej Andy.

Posted

Dziękuję...Tylko jeśli ma problemy z internetem?? Ja też do niej pisałam maila, ale został zwrócony do nadawcy :( Zdobyłam jej nr telefonu, ale już nie aktualny. Czekam teraz na nr telefonu do lecznicy, gzdie pani weterynarz jest dobrą znajomą Andzi. Ufff...Szcerze mówiąc nie myślałam, że adopcja psa może być tak trudna...Ale nie poddam się

Posted

faszare napisał(a):
Dziękuję...Tylko jeśli ma problemy z internetem?? Ja też do niej pisałam maila, ale został zwrócony do nadawcy :( Zdobyłam jej nr telefonu, ale już nie aktualny. Czekam teraz na nr telefonu do lecznicy, gzdie pani weterynarz jest dobrą znajomą Andzi. Ufff...Szcerze mówiąc nie myślałam, że adopcja psa może być tak trudna...Ale nie poddam się


To super że się nie podajesz bo Zariuchna to niezwykła sunia i trzeba dużo samozaparcia i miłości dla niej ;)

Posted

Tak, dzięki beka. Rozmawiałyśmy długo z Andą. Na koniec postanowiłyśmy, że jednak Zara nie jest do adopcji. Ma problemy psychiczne i tak na prawdę nie ma gwarancji, że zaadaptuje się w nowym środowisku, z nowymi ludzmi. Andzie już udało się na prawdę wiele a zmiana środowiska mogłaby psu zaszkodzić, odnowić złe nawyki lub sprawić, że pies znowu poczułby się oddany. Ale czekam na wieści od Andy o innych dwóch psiakach do adopcji.

Posted

Hejka
Udalo mi sie grzecznościowo wejsc na dogo

Zatem
Zara zostaje u mnie - Faszare rozmawiala ze mna i z lekarzem
Wet uważa ze w tej chwili zmiana Zarze domu bylaby dla niej katastrofą
Sporo przeszlysmy z Zara razem - /az z wrazenia w tej chwili przypaliłam ryz z kurczakiem dla swojego dudusia :) /wiec Zara zostaje u mnie narazie bez terminu - na zawsze chyba ze tak jak Gajce ktora byla u mnie rok znajdzie sie dla niej za jakis czas ktos kto wie co to jest pies z problemami psychicznymi i Zara bedzie na tyle silna zeby zniesc znowu zmiane
Narazie tak jak mowi wet - dla niej w tej chwili bylaby to kara i czulaby sie znowu odrzucona
Gdyby Faszare byla w warszawie lub okolicy moglaby poprostu przyjezdzac do zary czas jakis i spokojnie przyzwyczajac mała do siebie i zobaczyc naoocznie co Zara potrafi ":)
Sosnowiec jest na tyle daleko ze nie mozna sobi epozowlic na spokojne zapoznawanie a zawiezienie jej i zostawienei jest dla Zary i Faszare ryzykiem
Jesli bedzie ktos chetny aby zmierzyc sie z Zariuszem z Warszawy to jest to zupelnie inna kwestia - mozn arozpoczac proces na spokojnie i nie krotkim cieciem - boje sie ze Zara nie zrozumie ze chce dla niej dobrze - odbierze to jak nastene porzucenie w jej zyciu a ja zbyt mocno kocham tego psa zeby na niej eksperymentowac czy si euda czy nie na odleglosc 400 kilomentrow
Zatem zostajemy razem Zara ja i reszta psow z kotami :)

nikt ni epoznalby zariusza w tej chwili - utyla i wlosow ma cale mnostwo :) w weekend zrobie zdjecia i orze Beke wstawie bo jutro gnam do zielonej gory zarabiac na chleb :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...