Eruane Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Los nie oszczędza mu kopniaków...jak jego pan. Rok temu ten człowiek wziął sobie szczeniaka -zabawkę, ale alkohol zawsze był na pierwszym miejscu. Szczeniak stał sie średniej wielkości psiakiem, który pałęta się pod nogami, denerwuje i od czasu do czasu trzeba mu sprzedać porządnego kopniaka, żeby pokazać, kto tu rządzi... :angryy: Czasem w nocy pozwala Dżekusiowi spać w domu, w ganku, to są te lepsze noce. Gorsze możecie sobie wyobrazić sami. Dżekuś zaprzyjaźnił się z pewną panią. Kiedy idzie ona do pracy, psiak czeka na nią i towarzyszy jej w pracy. Tam ma możliwość wygrzać się w fotelu, poudawać sam przed sobą, że ma dom, zapomnieć, zę tak naprawdęwieczorem znów może zostać skopany. Zyje tylko dzięki tej pani, ona go karmi, właściciel dawno dał sobie z tym spkój, nie chce psa. NIestety ta pani ma w mieszkaniu swojego dużego psa. Pozostaje jej tylko nadzieja, że uda nam się znaleźć dom dla psiaka zanim ten typ lub inny pies biegający luzem zrobi mu krzywdę. :-( :-( :-( Dżeki na dom czeka juz bardzo długo... :-( :-( Ludzi kocha bardzo. Swojego mejsca, za jakie uznał pracę swojej opiekunki, stara siebronić, ale reaguje na każdą komendę, jest czyściutki. Odgania z tego miejsca obce psy ,ale poza ogrodzeniem, jest przyjaźnie nastawiony. On po prostu walczy o to miejsce, o tą namiastkę domu. Pani,, która karmi Dżekiego, nie może sobie pozwolić na urlop, bo psiak nie miałby co jeść i nie miałby gdzie się wygrzać. On ma tylko rok i to rok strasznych przejść. Psiak znajduje się aktualnie w Łaziskach. W sprawie psiaka można pisać na: eruane@interia.pl i dzwonić n nr 0510 508 447 Dzeki ma dom! Quote
BasiaD Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 O Boże jaki to słodziak! Niuniu wskakuj do góry, niech Cię przygarnie jakiś normalny domek! Quote
Eruane Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Trzeba szybko znaleźć domek psiakowi, bo dość już tych kopniaków. Zagrażaja mu też inne biegajace luzem duże psy. Quote
BasiaD Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Trzeba go zabrać od tych ludzi. A Pani, która go zabiera nie może go gdzieś przetrzymać?? Ludzie którzy nie potrafia zadbać o dzieci tym bardziej nie potrafią dbać o psa! Trzeba go zabrać za wszelką cenę! Quote
Eruane Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Gdyby była możliwość przetrzymania go gdzieś, psiak już zostałby zabrany. Na Śląsku pełno jest biednych psiaków i takich rodzin. NIestety to zły rejon dla psów. Póki co Dżekuś sobie radzi z dnia na dzień jakoś, wyleguje się w dzień, a w nocy znów wraca do swojej rzeczywistości. Koniecznie musi miecszybko normalny domek. Pewnie gotowy jest jeszcze wytrzymać wiele, aby tylko do tego domku doczekać. Oby tylko znalazł swoje miejsce. Quote
majqa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 PIES - ZABAWKA W RĘKACH ALKOHOLIKA!!! RATUNKU!!! Kiedy człowiek pije to %ty odbierają mu rozum, kiedy pije i rani człowieka lub zwierzę, to wspomniane %ty zabijają w nim serce i odruchy człowieczeństwa, karzą krzywdzić...Dlaczego? Nie sposób zgadnąć... Zresztą po co? Ten list to apel/ wołanie o pomoc dla psa skazanego na łaskę i niełaskę takiego właśnie człowieka, jak opisany powyżej. Psinka ta była kiedyś kochanym szczeniaczkiem, gdy stała się dorosłym psem, a w życie jej Pana wkroczyła przyjaciółka wódka, sielskość życia zwierzęcia prysła jak bańka mydlana. Dżeki, tak ma na imię to nieszczęście, stara się dzielnie znosić razy, kopniaki, przeganianie z miejsca na miejsce. Jak długo jednak zniesie to jego sponiewierane ciałko i niemniej skaleczona duszyczka? Dżekuś zaprzyjaźnił się z pewną Panią.dprowadza ją do pracy i tam czeka by ruszyć w drogę powrotną. Czekanie oznacza dla niego możliwość wygrzania się w fotelu, a fotel staje mu się namiastką domu. Powrót to dla psa katorga. Na miejscu czeka na niego standard - bicie. Dzekuś Żyje tylko dzięki tej pani, ona go karmi. Właściciel dawno dał sobie z tym spokój, nie chce psa. Uznał widać, że jeśli nie kopniakiem to zagłodzeniem uwolni się od balastu. Dramat polega i na tym, że wspomniana pani ma u siebie dużego psa, a ten nie wpuści na swój teren Dżekusia.Jedynym wyjściem jest pomóc biedakowi znaleźć inny dom nim dojdzie do niechybnej tragedii. Każdy dzień jest jej zapowiedzią. Każdy przeżyty zalicza się tu do udanych. Błagamy o pomoc dla tego zaledwie rocznego psa, który mimo tylu zaznanych krzywd wciąż kocha ludzi i ufa im. Swojego miejsca, a za jakie uznał pracę opiekunki i karmicielki, stara sie bronić. Każdy broniłby raju, a takiego w tym miejscu dostąpił. Dżeki reaguje na komendy, jest czyściutki. To pies do ułożenia i ze wszech miar godzien polecenia jako najcudowniejszy towarzysz życia. Prosimy, nie odwracajcie się od tego nieszczęśnika. Może jest ktoś kto zdoła odmienić jego los? Każdy dzionek Dżekiego w miejscu jego kaźni, potencjalnie staje się ostatnim. Ta sytuacja wymaga cudu i o taki cud prosimy. Wszelkie osoby, którego los Dżekiego poruszył prosimy o bezpośredni kontakt z osobą zaangażowaną w pomoc psu. Kontakt poniżej: eruane@interia.pl Quote
Eruane Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 Bardzo dobrze napisane. Baaardzo dziękuję. Quote
majqa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 http://www.allegro.pl/item304761498_pies_zabawka_w_rekach_alkoholika_ratunku_.html Jak wróci TZ przeformatuję tekst na allegro w czytelniejszy sposób (znów zidiociałam z tym HTMLem):shake:. Nastąpi to w środę. Quote
majqa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Ja wystawiłam ale jakby dało się jeszcze raz to by było super, np. z innym tytułem, tekstem tym samym, jeśli się podoba lub innym. Im więcej aukcji tego samego psiaka tym lepiej. Quote
Eruane Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Bardzo Ci dziękuję , Majqa. Ty jak zwykle jesteś niezastąpiona. :cool3: Quote
Eruane Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Tu widać, jaki Dzeki jest na wielkość. Quote
anula1959 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ja go też chciałam wystawić na allegro ale Majqa mnie ubiegła:razz:. Śliczny jest , mam nadzieję , że szybciutko znajdzie dobry domek a tymczasem znów idzie pewnie biedak do tych meneli:placz:.............. Quote
Eruane Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Dzięki wielkie! Trzeba jego ogłoszenia i tak poumieszczać jeszcze w innych miejscach. Wolę nie wiedzieć, jak spędza noce. Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 anula1959 napisał(a):Ja go też chciałam wystawić na allegro ale Majqa mnie ubiegła:razz:. Śliczny jest , mam nadzieję , że szybciutko znajdzie dobry domek a tymczasem znów idzie pewnie biedak do tych meneli:placz:.............. Anula ogłoszenie dodatkowe na allegro (byle inny tytuł) tylko zwiększy mu szansę, a jeśli jeszcze walniesz swój tekst, to tym bardziej warto! Zachęcam !!! Quote
Eruane Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Ponoć wył całą poprzednią noc, co oznacza, że spędził ją na dworze...:-( Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Boże widzisz i nie grzmisz...:placz: :placz: :placz: Quote
majqa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Czy są jakieś wieści o biedaku??? :placz: Quote
Eruane Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Marznie, patrzy smutno z brakiem zrozumienia i zawiedzeniem w oczy pani, która go dokarmia, kiedy ona odchdozi i nie pozwoli mu isćza sobą w stronę ruchliwych ulic. Co jeszcze można powiedzieć... On wciąż ma nadzieję, że ktoś jednak go pokocha. Gdyby ktoś mógł pomóc w umieszczaniu ogłoszeń to proszę z moim e-mailem eruane@interia.pl i tel. do opiekunki psiaka 0510508447. Quote
majqa Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 Poprosiłam o pomoc w ogłoszeniach. Mam nadzieję, że to coś da. W górę biedaczku...:-( Quote
majqa Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Do bani z tym wszystkim...a może zmienić tytuł byle podać w nim miasto (rejon) psinki? Quote
majqa Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 W pn. mam przyobiecane poogłaszanie. Z góry dziękuję!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.