Selket Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Rybka, a nie wiesz czy Tiger udało się coś załatwić z naszym kolegą innego forum? Mam nadzieję, że Wonderek szybko wróci do zdrowia :D Quote
Selket Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Wonderku weź się w garść :) I co u Ciebie słychać? Quote
Tiger Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 A Wonderek jutro jedzie do domku !!!!!:multi::multi::multi: Mamy z wpłat i bazarków uzbierane 308 zł !!!!! :multi::multi::multi::multi::multi: Wszystkim darczyńcom serdecznie dziekujemy !!!!!!!! I tym co wpacali i tym co wystawiali bazarki i tym co kupowali na bazarkach !!!!!!:Rose::Rose::Rose: Selket narazie NIE dziękuję za transport , żeby nie zapeszać ;) Mam jeszcze jedną cudowną wiadomość !!!!!!! Znajomy Selket z inego forum , poruszony losem Wonderka postanowił pomóc nam i Wonderowi ....... Dziś z nim rozmaiwałam .Ma wpłacić na moje konto .......UWAGA !!!!!!!! ......700 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mamy wiec w sumie 1000zł !!!!!!!!!!:multi: Rozmawiałam z nową panią Wondera dziś . Wykupiłam leki , któe przypisał dr Balicki...będzie mu podawać . A potem trzeba na konsultację okulistyczną .... Chcemy też gruntownie przebadać go pod względem tego ostaniego incydentu ..czyli zbadać serduszko i cały układ krązeniowo-oddechowy .... Trzeba go takze porządnie odrobaczyć . podawać witaminki itd ....... Dzięi ogromnemu wsparciu finansowemu będzie to wszystko możliwe !!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Selket napisz co to za forum , z którego pan Piotr postanowił tak hojnie wspomóc naszego Wonderka :) Quote
qarina_77 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Jak cudownie :multi::multi::multi: Jak się cieszę :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: Super super super :multi::multi::multi: Quote
Selket Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Fajnie, że sprawa z Piotrkiem jest załatwiona i cieszę się niezmiernie, że tak pomógł Wonderkowi ;) Piotrek urzęduje na forum: www.forum4x4.pl/forum Cieszę się, że już jutro będziemy mogli pojechać :D A teraz trzymajcie kciuki od jutra, żeby wszysto poszło gładko!!! ;) ;) ;) Quote
tomcug Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Tiger - bywasz na dogo rzadko, ale jak już sie zjawisz to same super wieści :loveu: :loveu: :loveu:. Quote
Bożka Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 :multi:Cieszę się, że będzie już w nowym domku. Czy będziemy mieli jakieś wiadomości jak przebiega jego dalsze leczenie, badanie okulistyczne ?:multi::loveu: Quote
qarina_77 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Wonder myślimy o Tobie...i czekamy na wieści...;) Quote
Tiger Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Na początek napiszę , że Wonder już w nowym domku :) Umówiłam się dziś z Selket i Krzsiem o 10-tej w schronisku .... Rano wykupiłam wszystkie leki na oczka , przepisane przez dr Balickiego .. W aptece zapłaciłam 101 zł .... Potem pojechałąm do hurtowni i kupiłam Wonderkowi piękne nowe szelki i smycz - 37 zł ... Wonder wczoraj dostał leki , bo nie załatwiał sie i miał tkliwy brzuch ... Wczorajsza porcja jedzenia stałą dzis nietknięta ... Po wyprowadzeniu z boksu poszlismy do pani dr . Gdy dotykało mu się brzuch , Wonder piszczał - ewidentnie brzuszek go bolał ....:( W boksie nie było koo.... Zmierzono mu temperaturę , bo był wyraźnie osowiały ..... - 39,7 :( Nie widziałam co robić ...... Nie chciałam go jednak dłużej tam zostawiać ... Dostał antybiotyk , metoclopramid i inne leki .... Na spacerku przed podróżą zrobił koo, w której nie było ani krwi , ani nic innego podejrzanego ..koo była tylko trochę rozwolniona ..... Grzcznie wsiadł z Selket w tyłu w samochodzie .... Krzyś za kierownicą i POJECHALI .. Dzwoniłam w trakcie podróży , - wszystko było ok . Wonder leżał sobie grzecznie , z łebkiem u Selket na kolanach .... Dojechali szczęsliwie i przekazali Wondera nowej właścicielce - pani Magdzie .... Będę niedługo dzwonić do pani Magdy i zapytam się jak przebiega aklimatyzacja ... Dziś pan Piotr z forum 4x4 przelał na moje konto pieniądze dla Wonderka - 1000zł :loveu::loveu::loveu: Mamy więc pieniązki , alby Wonderka leczyć , a przede wszystkim gruntownie przebadać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi: Proszę o kciuki za Selket i Krzysia , żeby spokojnie i bezpiecznie wrócili , bo droga jest ciężka i długa i ruch na drodze ogromny !!!!!!!! Jak porozmaiwam z Panią Magdą to jeszcze napiszę ... Quote
Tiger Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Dzwoniłam właśnie do p. Magdy... Wonder znaczy wszystkie kąty i meble ....:p Poza tym zwiedza mieszkanie - obijając się ....:roll: Pani Magd mówi , że nie jest zbytnio zestresowany , rećz przeciwnie - zaciekawiony nową sytuacją.... Oby wszystko było ok , oby Wonder nie narozrabiał nic , oby nowa pani pokochała go i oby nigdy już snie wrócił do schroniska ... Wyśle pani Magdzie pieniązki to w przyszłym tyg. - zaraz po świetach porobi Wonderowi wszystkie niezbędene badania .... Wrażenia z podróży pewnie opisze nam Selket jutro , jak odeśpi cieżką podróż ... Quote
Bożka Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 :multi:Super, że jest już w nowym domku. Dziewczyny jesteście wspaniałe. Wonderkowi życzę, żeby szybko wyzdrowiał i się zaklimatyzował w nowym domku.:multi::multi: Quote
basiapron Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 i kolejny piesiulek znalazł domulek:multi: Quote
tomcug Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi: Wonderkowi, jego Rodzince i wszystkim, którzy przyczynili sie do tego szczęścia składam życzenia:na tę Wielkanoc życzyć Wam wypada ciepła domowego, miłości bliźniego, placka wybornego, spokoju świętego. Quote
Selket Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Uff... wróciliśmy ;) Mały był bardzo dzielny w podróży. Najpierw nie był zachwycony i się troszkę denerwował przez pierwsze 50 km, a potem poszedł spać na moich kolanach, i tylko co chwilkę się rozpychał albo przeciągał. Uznaliśmy, że chyba dobrze się czuje, bo zachowywał się jak mój piesio, kiedy mu jest dobrze ;) Następnie zrobiliśmy postój. Wonderek wyczołgał się z autka, badając nóżkami coi jak, i zadowlony stanął na swoich kopytkach, żeby pójść na spacerek. Widać było, że jest osłabiony i zmęczony, ale z ochotą spacerował po lasu i wąchał krzaczki i drzewka, tzn wpadał na nie. Na szczęscie on chodzi powolutku, więc to wpadanie nie było dla niego bolesne. Udało nam się zrobić siusiu i jeszcze chwilkę pospacerować. Potem zapakowaliśmy się do autka, a Wonderek zaczął się wiercić i niuchać, ja się patrzę a on trzyma pudłeko z moimi kanapkami w pyniu ;););) Pudełko zostało zabrane, no to Wonderek nura do siatki i już trzyma mój ulubiony serek.... No cóż, widocznie piesek głodny, daliśmy mu troszkę Niuniowej karmy, na co Wonder - co tak mało??? I nura pod siedzenie iprzełazić do przodu bo tam jedzonko :D Dostał jeszcze troszkę, żeby mu nie zaszkodziłą za duża porcja. I sobie jechaliśmy spokojnie, a Wonderek siedział i "patrzył" przez przednią szybkę, aż do zjazdu na Katowice. Oczywiście parę kilometrów przed Czeladzią się zgubiliśmy jak to my ;) Po krążeniu i pytaniu trafiliśmy nareszcie do nowego domku. Oczywiście Wonderek od razu hop z autka, dobrze, ze Krzyś go przytrzymał aby spokojnie wyszedł. Pani Magda była troszkę przerażona, ale szczęśliwa, że już maluch przyjechał. Wonderek obniuchał wszystko i stwierdził, że zostaje ze mną, ale pani Magda do niego mówiła i "ciągnęła" wstronę domku, więć zmienił zdanie ;) POżegnalismy się Wonderkiem i jego nowymi Właścicielami i wróciliśmy do domku. Uff, jazda spowrotem była szybsza ;) Akcja transportu zakończona powodzeniem :) Mam nadzieję, że nowi Państwo pokochają Wonderka całym sercem. A ja myślę, że jak odzyska siły to będzie z niego naprawdę świetny pies i mały rozrabiaka ;) Dziękuję Wszystkim, którzy trzymali kciuki za naszą podróż. Cieszę się, że mogliśmy pomóc ;) Pozdrawiam i słodkich snów ;) Quote
anielica Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ludzie, jak ja lubię takie historie! Wonderku, bądź zdrowy, wesoły i grzeczny! Żałuję, że Cię nie poznałam... Cuda się zdarzają :loveu::loveu::loveu: Będę czekać na relacje :cool1: Quote
anielica Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 [SIZE=4]Wszystkiego dobrego! Jajka malowanego oraz zielonej łączki, na której zajączki pasą owce zajadając makowce:) Zdrowych, spokojnych, radosnych, rodzinnych i choć odrobinę wiosennych Świąt Wielkiej Nocy. anielica Quote
anielica Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Aaa, jeszcze prywata. Tigerowo, opijem szczęście i zdrowie Wonderka z okazji Świąt? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.