Jump to content
Dogomania

Wonder- już w nowym domku !!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :)


Recommended Posts

  • Replies 560
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A Wonderek jutro jedzie do domku !!!!!:multi::multi::multi:


Mamy z wpłat i bazarków uzbierane 308 zł !!!!!

:multi::multi::multi::multi::multi:

Wszystkim darczyńcom serdecznie dziekujemy !!!!!!!! I tym co wpacali i tym co wystawiali bazarki i tym co kupowali na bazarkach !!!!!!:Rose::Rose::Rose:

Selket narazie NIE dziękuję za transport , żeby nie zapeszać ;)

Mam jeszcze jedną cudowną wiadomość !!!!!!!

Znajomy Selket z inego forum , poruszony losem Wonderka postanowił pomóc nam i Wonderowi .......
Dziś z nim rozmaiwałam .Ma wpłacić na moje konto .......UWAGA !!!!!!!!
......700 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mamy wiec w sumie 1000zł !!!!!!!!!!:multi:

Rozmawiałam z nową panią Wondera dziś .
Wykupiłam leki , któe przypisał dr Balicki...będzie mu podawać .
A potem trzeba na konsultację okulistyczną ....
Chcemy też gruntownie przebadać go pod względem tego ostaniego incydentu ..czyli zbadać serduszko i cały układ krązeniowo-oddechowy ....
Trzeba go takze porządnie odrobaczyć . podawać witaminki itd .......

Dzięi ogromnemu wsparciu finansowemu będzie to wszystko możliwe !!!!!!!!!!:multi::multi::multi:


Selket napisz co to za forum , z którego pan Piotr postanowił tak hojnie wspomóc naszego Wonderka :)

Posted

Jak cudownie :multi::multi::multi:
Jak się cieszę :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol:
Super super super
:multi::multi::multi:

Posted

Fajnie, że sprawa z Piotrkiem jest załatwiona i cieszę się niezmiernie, że tak pomógł Wonderkowi ;) Piotrek urzęduje na forum: www.forum4x4.pl/forum
Cieszę się, że już jutro będziemy mogli pojechać :D
A teraz trzymajcie kciuki od jutra, żeby wszysto poszło gładko!!! ;) ;) ;)

Posted

:multi:Cieszę się, że będzie już w nowym domku. Czy będziemy mieli jakieś wiadomości jak przebiega jego dalsze leczenie, badanie okulistyczne ?:multi::loveu:

Posted

Na początek napiszę , że Wonder już w nowym domku :)


Umówiłam się dziś z Selket i Krzsiem o 10-tej w schronisku ....
Rano wykupiłam wszystkie leki na oczka , przepisane przez dr Balickiego ..
W aptece zapłaciłam 101 zł ....
Potem pojechałąm do hurtowni i kupiłam Wonderkowi piękne nowe szelki i smycz - 37 zł ...

Wonder wczoraj dostał leki , bo nie załatwiał sie i miał tkliwy brzuch ...
Wczorajsza porcja jedzenia stałą dzis nietknięta ...

Po wyprowadzeniu z boksu poszlismy do pani dr .
Gdy dotykało mu się brzuch , Wonder piszczał - ewidentnie brzuszek go bolał ....:(
W boksie nie było koo....
Zmierzono mu temperaturę , bo był wyraźnie osowiały ..... - 39,7 :(
Nie widziałam co robić ......
Nie chciałam go jednak dłużej tam zostawiać ...
Dostał antybiotyk , metoclopramid i inne leki ....
Na spacerku przed podróżą zrobił koo, w której nie było ani krwi , ani nic innego podejrzanego ..koo była tylko trochę rozwolniona .....

Grzcznie wsiadł z Selket w tyłu w samochodzie .... Krzyś za kierownicą i POJECHALI ..
Dzwoniłam w trakcie podróży , - wszystko było ok . Wonder leżał sobie grzecznie , z łebkiem u Selket na kolanach ....

Dojechali szczęsliwie i przekazali Wondera nowej właścicielce - pani Magdzie ....


Będę niedługo dzwonić do pani Magdy i zapytam się jak przebiega aklimatyzacja ...

Dziś pan Piotr z forum 4x4 przelał na moje konto pieniądze dla Wonderka - 1000zł :loveu::loveu::loveu:
Mamy więc pieniązki , alby Wonderka leczyć , a przede wszystkim gruntownie przebadać !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi::multi::multi:

Proszę o kciuki za Selket i Krzysia , żeby spokojnie i bezpiecznie wrócili , bo droga jest ciężka i długa i ruch na drodze ogromny !!!!!!!!

Jak porozmaiwam z Panią Magdą to jeszcze napiszę ...

Posted

Dzwoniłam właśnie do p. Magdy...

Wonder znaczy wszystkie kąty i meble ....:p

Poza tym zwiedza mieszkanie - obijając się ....:roll:

Pani Magd mówi , że nie jest zbytnio zestresowany , rećz przeciwnie - zaciekawiony nową sytuacją....

Oby wszystko było ok , oby Wonder nie narozrabiał nic , oby nowa pani pokochała go i oby nigdy już snie wrócił do schroniska ...

Wyśle pani Magdzie pieniązki to w przyszłym tyg. - zaraz po świetach porobi Wonderowi wszystkie niezbędene badania ....

Wrażenia z podróży pewnie opisze nam Selket jutro , jak odeśpi cieżką podróż ...

Posted

:multi:Super, że jest już w nowym domku. Dziewczyny jesteście wspaniałe. Wonderkowi życzę, żeby szybko wyzdrowiał i się zaklimatyzował w nowym domku.:multi::multi:

Posted

Wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi:
Wonderkowi, jego Rodzince i wszystkim, którzy przyczynili sie do tego szczęścia składam życzenia:na tę Wielkanoc życzyć Wam wypada ciepła domowego, miłości bliźniego, placka wybornego, spokoju świętego.

Posted

Uff... wróciliśmy ;)
Mały był bardzo dzielny w podróży. Najpierw nie był zachwycony i się troszkę denerwował przez pierwsze 50 km, a potem poszedł spać na moich kolanach, i tylko co chwilkę się rozpychał albo przeciągał. Uznaliśmy, że chyba dobrze się czuje, bo zachowywał się jak mój piesio, kiedy mu jest dobrze ;) Następnie zrobiliśmy postój. Wonderek wyczołgał się z autka, badając nóżkami coi jak, i zadowlony stanął na swoich kopytkach, żeby pójść na spacerek. Widać było, że jest osłabiony i zmęczony, ale z ochotą spacerował po lasu i wąchał krzaczki i drzewka, tzn wpadał na nie. Na szczęscie on chodzi powolutku, więc to wpadanie nie było dla niego bolesne. Udało nam się zrobić siusiu i jeszcze chwilkę pospacerować. Potem zapakowaliśmy się do autka, a Wonderek zaczął się wiercić i niuchać, ja się patrzę a on trzyma pudłeko z moimi kanapkami w pyniu ;););) Pudełko zostało zabrane, no to Wonderek nura do siatki i już trzyma mój ulubiony serek.... No cóż, widocznie piesek głodny, daliśmy mu troszkę Niuniowej karmy, na co Wonder - co tak mało??? I nura pod siedzenie iprzełazić do przodu bo tam jedzonko :D Dostał jeszcze troszkę, żeby mu nie zaszkodziłą za duża porcja. I sobie jechaliśmy spokojnie, a Wonderek siedział i "patrzył" przez przednią szybkę, aż do zjazdu na Katowice. Oczywiście parę kilometrów przed Czeladzią się zgubiliśmy jak to my ;) Po krążeniu i pytaniu trafiliśmy nareszcie do nowego domku. Oczywiście Wonderek od razu hop z autka, dobrze, ze Krzyś go przytrzymał aby spokojnie wyszedł. Pani Magda była troszkę przerażona, ale szczęśliwa, że już maluch przyjechał. Wonderek obniuchał wszystko i stwierdził, że zostaje ze mną, ale pani Magda do niego mówiła i "ciągnęła" wstronę domku, więć zmienił zdanie ;) POżegnalismy się Wonderkiem i jego nowymi Właścicielami i wróciliśmy do domku. Uff, jazda spowrotem była szybsza ;)
Akcja transportu zakończona powodzeniem :)
Mam nadzieję, że nowi Państwo pokochają Wonderka całym sercem. A ja myślę, że jak odzyska siły to będzie z niego naprawdę świetny pies i mały rozrabiaka ;)

Dziękuję Wszystkim, którzy trzymali kciuki za naszą podróż. Cieszę się, że mogliśmy pomóc ;)

Pozdrawiam i słodkich snów ;)

Posted

Ludzie, jak ja lubię takie historie!
Wonderku, bądź zdrowy, wesoły i grzeczny!
Żałuję, że Cię nie poznałam...
Cuda się zdarzają :loveu::loveu::loveu:
Będę czekać na relacje :cool1:

Posted



[SIZE=4]Wszystkiego dobrego!
Jajka malowanego
oraz zielonej łączki,
na której zajączki pasą owce
zajadając makowce:)

Zdrowych, spokojnych, radosnych, rodzinnych
i choć odrobinę wiosennych Świąt Wielkiej Nocy.
anielica

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...