krakowianka.fr Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Tiger, podaj nr konta na PW, to tez sie postaram dorzucic (teraz albo pozniej, najwyzej bedzie na na transport ale na leki), Dzieki! Quote
Tuśka Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Super że się wszystko układa, tylko biedny Wondi jeszcze nie wie że mu się tak fartnęło. Dlatego świetnie że święta już w nowym domku spędzi... A co to za domek, ktoś wie coś więcej??? Pozdrawiam Quote
Selket Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Witam! Jestem narzeczonym Selket i to ja będę jechał z Wonderkiem :) Koszt 30zł/100km to tyle, ile pali nasze autko, niestety nie da się zejść niżej :( Cieszę się, że psiak ma dokąd pojechać :) Opracujemy trasę, żeby było jak najbliżej oczywiście. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem i we wtorek popędzimy do celu :) Dziękuję wszystkim za składkę, nas niestety nie stać na taką wyprawę, ale jeśli z jakiegoś powodu wyjdzie większe spalanie, to wyrównam już z własnej kieszeni, żeby nie było :) Pozdrawiam Wszystkich! Krzysiek Quote
mariee Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 :lol: niedlugo WONDEREK bedzie takkk (jak jego kumpel Baks) http://img410.imageshack.us/img410/1518/abaksga9.jpg :loveu: Quote
Tiger Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 Niestety nie jest tak różówo , jak się zapowiadało .....:( Wczoraj Wonder został wykastrowany .....Prosiłam o tę kastrację , żeby we wtorek można było organizować transport ..... Na noc został u pani dr w gabinecie...gdy rano dziś poani dr eszłą do gabinetu Wonder poderwał się gwałtownie i z merdającym ogonem skoczył pani dr w objęcia .... Wolontariuszka wzięła go od razu na spacer ..... zaraz gdy wyszedł , zaczeły plątać mu się nogi i położył się na trawie ... Nie chciał wstać ......:( Zanieśliśmy go go gabinetu .. .bardzo ciężko oddychał i nie mógł się podnieśc .... Po badaniu słuchawkami , miał słabo wyczuwalne bicie serca ...... i wciąz bardzo cięzko oddychał brzuchem :( Dostał atropinę i coś jeszcze (nie pamiętam co ,bo byłam bardzo zdenerwowana)... Wciąz było źle ..wciąz oddychał bardzo cięzko ....ewidentne objawy niewydolności odechowo - krązeniowej ... W miejscu gdzie spoał przez całą noc, była wielka , śmierdząca koopa , z kilkoma kawałakami tasiemca ...... Wonder został podłączony pod kroplówkę z glukozą .....jego stan się poprawił ..... Jak wychodziłam ze schroniska , wciąż leżał pod kroplówką ...... Nie wiem co mogło spowodować taki stan :( Wczoraj podobno bardzo ładnie i szybko wybudził sie z narkozy ... Martwię się ........ Może on ma chore serduszko ? Do tej pory nic kompletnie na to nie wskazywało ... W związku z zainstniałą sytuacją , na razie nie organizujemy transporu dla niego ..... musimy wyjaśnić co sie z nim dzieje .. Dlaczego to tak jest ?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:angryy: Gdy pies znalazł dom ...........szlag by to wszystko trafił .....:placz::placz::placz: Zadzwonię do pani , która chciała go adoptować i powiem jak się sprawy mają ..... Może to tylko epizod ? może to tylko przypadek ? może to reakcja na wydalenie tego tasiemca ? Nie wiem , nie wiem .nie wiem .. Jak czegoś się dowiem jeszcze dzis , to napiszę .... Quote
Selket Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Trzymamy kciuki za zdrówka Wondera... Będzie dobrze, na pewno jego stan się poprawi! Trzymaj się Wonderku!!!!!! Czekamy na wieści!!! Quote
Rybka. Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Tasiemiec nie był przyczyną takiego stanu... Mogł co najwyżej być dodatkowym mniej znaczącym powodem. Jeżeli robiłaś mu badania krwi na profil wątrobowy i wszystko było ok to też nie jest bezpośrednia wina narkozy. Ketamina jest rozkładana przez wątrobę, jeżeli pies się wybudził to oznacza, że jest sprawna i rozłożyła narkotyk i wydaliła z organizmu. Również przy słabym sercu zapaść jest obserwowana ok 15-20 min po podaniu ketaminy- wtedy jej stężenie jest we krwi największe i może doprowadzić do depresji krążeniowo- oddechowej. Na pewno Wondera trzeba odrobaczyć i obserwować kilka dni. Osłuchać serducho i może EKG? Quote
qarina_77 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 No niedobrze......biedny ten Wonder.....:-( Quote
evel Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Wonder, Ty się nie wygłupiaj... :roll: jesteś taki kochany, domek w zasięgu łapek a tu taka historia :-( Quote
Tiger Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 Dzwoniłam wieczorem do schronu . Wonder był na spacerku , jest troszkę osłabiony , ale oddycha dużo lepiej ...... został umieszczony w dużej kaltce , w korytarzu , żeby pracownicy mieli na niego oko ..... Jutro zostanie osłuchany i zbadany jeszcze raz ..... Jeżeli będzie wysłuchiwalna arytmia , poproszę panią dr , aby pozwoliła zabrać go na EKG ...... Quote
tomcug Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Mam nadzieję, że to taki jednorazowy incydent i wszystko się unormuje. Quote
qarina_77 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Wonderku, myślimy o Tobie i życzymy zdrówka, obyś jak najszybciej pojechał szczęśliwy i zdrowy do domku....:roll: Quote
Rybka. Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Tak, rozmawiałam z nią kilka godzin temu... Wonderek zostanie kilka dni na obserwacji, Tiger ma porozmawiać z nową Panią Wondera i powiadomi ją o zajściu po zabiegu. Bo dobrze by było gdyby jednak opuścił schron ale nie wiadomo jak przyszła właścicielka zareaguje na to, że Wonder miał takie problemy i wymaga dodatkowych badań (jednak to wiąże się z kosztami)... Czas pokaże... Quote
lamia2 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 A ja tylko powiem, że babcia nowej Pańci Wondera przygarnia naszą bidę po tragedii krzyczkowej. My jedziemy we wtorek po świętach :multi: Rybka. co z jajkami naszego krzyczkowego huszczaka ... udało się? Quote
Rybka. Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Tiger przebywa z Wonderkiem dużo, niestety znowu padł jej internet :( Z tego co wiem Wonderek po tamtym incydencie doszedł do siebie i nic niepokojącego się nie dzieje. Mieszka teraz w kennelu na korytarzu, gdzie pracownicy przechodząc często mają na niego oko. Więc Wonderek ma ciepło, sucho i tylko na spacerki wychodzi. Na szczęście bo dzisija pogoda straszna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.