Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 418
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ocelot napisał(a):
Będziemy próbować, nawet mamy plan. Ale nie zdradzamy, żeby nie zapeszyć i dość ryzykowny.:diabloti:


To jakby co ( bo może mnie nie być na dogo - ludziom sie wydaje, że jak wyjeżdżam na tydzień to nie będę dostępna pół roku :diabloti: i mam teraz tzw. "urwanie pępka") mój numer kom. 600 507 144.

Posted

Rozmawiałam z kierownikiem. Pani od benka faktycznie dzwoniła. Kierownik pytał mnie, czy ona naprawdę jest chętna.

Benek podobno jest bardzo trudny. Normalnie siedzi w budzie, ale jak się wchodzi do boksu, rzuca się z zębami. Nie wiem też, czy nie dziabnął jakiego pracownika, bo tak coś kierownik przebąkiwał.

Po tym, co usłyszałam, zaczęłam się wahać. Co robić. Nie wezmę przecież odpowiedzialności za dużego, agresywnego psa. A jak on tam kogoś pogryzie?

Jeśli chodzi o transport, to czy nadal możecie go przewieźć ze Strykowa do chętnej pani?

My transportu nie mamy. Plan legł w gruzach. Kierownik powiedział, że puści psa, jeśli będzie go odbierała osoba, która ma w samochodzie klatkę. Inaczej psa nie wyda, bo on może sie rzucić na człowieka w każdej chwili. Nie mamy klatki. Nie znamy nawet takiej osoby. :(

Najgorsze jest to, że decyzję musimy podjąć do czwartku, bo jeśli benek ma wyjechać ze schronu 8 marca, to musi wcześniej być wykastrowany, a kastracja jest przewidziana na czwartek. Kierownik wykastruje go tylko, jeśli wszystko dogramy do czwartku.

Co o tym myślicie?

Posted

A ja myślę, że kombi też może być. Pewnie chodziło o to, aby pies nie siedział na tylnym siedzeniu sam.

Nie znam jednak nikogo z kombi. :shake:

Tylko, jak sprawdzić, czy kierownik przesadza i dlatego tak nas straszy, czy sytuacja rzeczywiście jest kiepska. Benek mi pokazał zęby parę razy, jak do boksu podeszłam. Do boksu nie wejdę, bo mi nie pozwolą. Jak zatem sprawdzić, czy to nie przelewki? Macie jakiś pomysł?

No i ten nieszczęsny transport. Nie mam już siły kombinować. Dziś wykombinowałam już transport do Poznania i do Szczecina oraz tymczas dla dwóch szczeniorków. Aż głowa mi pęka od dumania, kto jeszcze może pomóc. I rachunki telefoniczne potwornie wysokie.

Posted

Na decyzję mamy tylko jeden dzień - to bardzo mało. Do tego same nie spradzimy czy on faktycznie jest bardzo niebezpieczny. prawdopodobnie jemu potzrebna jest pomoc specjalisty, a takiego w Tomaszowie nie ma:shake:

Posted

kastracja napewno tak ................................dajmuy mu szanse klatke ?czy nie mozna jej pozyczyc .....................od kogos .......i te 5okm zaplacimy komus a dalej czarok by zabrala psa zaoszczedzimy troche kasy na inne psiaki jesli tak zaproponowal medar .......................................


kurcze zal mi psa baradzo bardzo jakos czuje ze on moze miec jeszcze szanse na koniec zycia

Posted

Anetko sama nie wiem. Przespię sie z tym. Może jakaś dobra dusza coś podpowie. Też bym nie chciała odbierać mu tej szansy. Jutro do Pani zainteresowanej zadzwonię, jak ta rozmowa wyglądała. dzisiaj nie odebrala, a mnie głowa boli

Pani stracić nie można, w ostateczności albo innego psa jej przedstawimy, albo innego benia. Ech - ostro kier. tez sie nie postawimy. Na razie poszukiwane kombi z kratą

Posted

ocelot napisał(a):
Na razie poszukiwane kombi z kratą


Mam klatkę na dużego psa ( zajmuje cały bagażnik mojego kombi). Jeśli ktoś by podjechał ją odebrać do Ożarowa ( będę tam od 3 marca), niestety to jest ok. 100 km w jedną stronę :-(.... Myślę też, że nasza dyskusja może się okazać bezpodstawna, jeśli Pani po rozmowie z kierownikiem zrezygnowała z adopcji.

Posted

Nie spałam pół nocy... Mam masę wątpliwości.
Zastanawiam się czy nie warto zaufać kier. i dla benia nie szukać innej formy, jak na razie pomocy.
Moje wątpliwości:
1. Jeśli adopcja sie nie uda, okaże się, że Pani rezygnuje, kto odbierze benia i gdzie go zabierzemy (kier. może z powrotem go nie przyjąć.
2. Nie mamy transportu na te śmieszne 50 km.
3. Kto pojedzie po klatkę?
4. Kto odbierze 8 marca benia? (ja akurat mam pracującą sobotę i jest to niestety nie do przeskoczenia)
Najważniejszy punkt 1.
Ciotki co radzicie? Sprawozdanie z rozmowy z Panią (zadz. koło 10) zdam.

Posted

Uważam że jeśli kierownik jest zdecydowanie przeciwny adopcji to chyba trzeba się zdać na jego opinię. Nikt z ludzi oglądajacych Benia w schronisku nie jest w stanie sprawdzić jaki on jest naprawdę, nim nie wyjdzie z kojca i ze schroniska, gdzie są nienaturalne warunki. A niestety nie mamy fizycznych możliwości tego sprawdzić. Nie chciałabym skreślać szansy Benia na normalniejsze życie. Czekam z neicierpliwością jak się sprawa rozwiąże, ale jakby była niekorzystna dla Benia to dobrze by było pchnąć innego psiaka do tego domu, bo naprawde szkoda stracić taką okazję.

Posted

Też myślę nad tym od wczoraj. No i nic konkretnego nie wymyśliłam. :shake: Nie wiem, co robić. Myślę, że jakbyśmy komuś zapłaciły, osobie z kombi, z Tomaszowa, to by pojechała. Problem w tym, że benek może faktycznie okazać się nieobliczalny i co wtedy. Kierownik psa na 100% nie przyjmie z powrotem. A poza tym kto po psa pojedzie i czym? No i gdzie go zabrać?

Mam za dużo wątpliwości... :shake:

Za duże ryzyko... :shake:

Może faktycznie zaproponowalibyśmy innego psa. Mamy w końcu transport na 8 marca. Szkoda przegapić taką okazję.

Czarok, skąd ty dokładnie jedziesz?

Posted

GrubbaRybba napisał(a):

Czarok, skąd ty dokładnie jedziesz?


Z Ożarowa Mazowieckiego do Krosna Odrzańskiego. Wyjazd z Ożarowa ok. godziny 9-10.

Przyznam, że też mam wątpliwości - z tego, co się zorientowałam z postów, to kierownik schroniska jest osobą rozsądną i jeśli on nie bardzo widzi tą adopcję, to chyba lepiej mu zaufać :shake:

Posted

Jeśli mogę się wypowiedzieć, to moze najlepszym rozwiązaniem jest wyciagnięcie go ze schronu do płatnego hotelu (zrzutka dogomaniaków), w którym doszedłby do siebie, zaczął chodzić na spacery, miał kontakt z ludźmi. W przeciwnym razie on nigdy ze schroniska nie wyjdzie. Opcja druga- dac mu szansę, wyadoptowac do tej pani i w razie niepowodzenia- hotel. Siedząc w schronisku, jego stan bedzie tylko gorszy, po wyjściu psy zmieniają się na lepsze.

Posted

Jestem po rozmowie z Panią. To rewelacyjna osoba. Kier. jej w rozmowie powiedział, że wyda benia, ale skoro są i kłopoty, i klatka i jego sprzeciw to Pani chce pomóc innemu psu. Gotowa po niego jechać jest np do Gniezna. Taka odległość.
Ale warunki:
1. pies faktycznie pokrzywdzony przez los.
2. Starszy
3. Duży
Chce, by taki pies godnie dożył swoich dni.
Gotowa by była przyjąć zakochana parę ze schroniska, bo gdzieś o niej czytała, a ja nie mogę znaleźć wątku, a też czytałam.
Czarok, Medar może macie w Fundacji kandydata?

Szkoda tego naszego benia, że nie wiem co.

Posted

[quote name='ocelot']Czarok, Medar może macie w Fundacji kandydata?

Szkoda tego naszego benia, że nie wiem co.


Dziadunio z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104182 ? . Czy o tę parkę Ci chodzi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104533 ?

A benia faktycznie szkoda, ale tak sobie myślę, czy pomysł myszy 1 byłby możliwy do zrealizowania - najpierw hotelik, żeby psiaka wyprowadzić na prostą i poznać ( wiem - koszty)....

Posted

Oj dziadunio spełnia warunki. Dowiem się od Pani o mail i wyślemy zdjęcia.
Zresztą Agnieszka chyba jutro założy wątek, że szukamy, damy Pani szansę wyboru, choć wtedy bidy sypną się, jak z rękawa. Ale niech jakaś bieda chwyci ją za serce, żeby była pewna, że to ta.

Hotelik byłby niezłym rozwiązaniem, ale skąd pieniądze? Na pierwszy miesiąc się zbierze, a co potem? Taka okazja jak ta może szybko się nie trafić.
Trzeba by mu jakoś pomóc, ale jak?????????????????????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...