Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 631
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Postaram się coś wpłacić po 10 kwietnia, bo teraz wiadomo nowy pies = nowe wydatki spodziewane + niespodziewane:roll:.

Magia zaliczyła kąpiel przed spaniem. Łatwo nie było, bo się stresowała. Nie chciała wejść do łazienki, mimo że widziała że Skrętka wyszła cała (tylko troche mokra;)), później nie chciała nagród, ale już przy wycieraniu zjadła wszystkie i merdała ogonkiem :) Magia pachnie:razz:

Posted

Te dwa psy są grzeczniejsze niż jedna mała Skrętka:) Magia ma talent do wychowywania maluchów:) I jest taka spokojna, nie skacze na ludzi, nie podgryza, pies ideał :) (puk puk żeby nie zapeszyć).
A czy wiadomo kiedy Magia powinna mieć wyciągnięte te szwy na brzuszku?

Posted

[QUOTE]Magia ma talent do wychowywania maluchów[/QUOTE]
To moze stad to pokazywanie Skretce kto tu rzadzi w pierwszym dniu po przyjezdzie...starsza suka zawsze ustawia maluchy, a Magia zapewne wczula sie w role mamy Skretki.
Ciesze sie, ze sunie razem sa grzeczniejsze niz Skretka sama. Wiem po moich suczkach, ze co dwa psy to nie jeden :cool3: Razem sie bawia, razem spia, razem jedza :p

Posted

Magia spokojna :crazyeye: nie skacze na ludzi :-o :-o
To chyba Skrętka ma na nią jakiś zbawienny wpływ :cool3:

Szwy są rozpuszczalne. Te resztki nitek, które się nie rozpuściły można nawet samemu wyciąć tuż przy skórze. Albo pokazać wetowi przy najbliższej okazji ;)

Posted

hehe...ja tez zawsze mówię, ze co dwa to nie jeden...sprawdziłam na własnej skórze :evil_lol:. Przede wszystkim niesamowitym plusem posiadania dwóch psów jest fakt, że one często zajmuja sie sobą nawzajem nie absorbując nas. Do tego bawia się tak, jak nigdy człowiek z psem sie nie bawi: podgryzanki, symulowane dominacje, pogonie...to nie to samo co bieganie za piłką czy przeciaganie sznura ;). A patrzec na zabawy dwóch psiaków to czysta przyjemnośc. Ja moge tak godzinami...:cool3:

Posted

Skrętki wpływ? Chyba, że Magia zobaczyła jak to głupio wygląda jak Skrętka skacze na wszystkich jak szalona i postanowiła być poważniejsza:)
A te ich zabawy faktycznie są ciekawe. Robią to samo co w książkach;)

Posted

:lol:Dokładnie tak. Skrętka zaczepia Magię, Magia warczy jak ma już dość, Skrętka pokazuje uległość, Magia się uspokaja, wkońcu gdzieś zasypiają. Teraz własnie przyszły jak przyklejone bokami do siebie i układają sie do spania.

Posted

Wyjęłam Magii te szewki. Nie protestowała i wyszły bez problemu, ale wyglądały jak zwykłe bawełniane sznureczki - nie wiem jak wyglądają rozpuszczalne. Chyba jej to przeszkadzało, bo teraz już nie liże tak bardzo brzuszka.

Posted

Raczej zjeść. Kotek leżał sobie na parapecie za firanką i wszystko było dobrze dopóki Magia go nie zobaczyła. Wskoczyła na kanapę i łapami na parapet. Zaczęła się wojna - Magia szczekała, kot syczał, po czym podskoczył aż do górnej krawędzi okna, spadł na kanape i zwiał na piętro. Magia ledwo dała się powstrzymać. Nawet Skrętka się wystraszyła co się dzieje:shake:

Posted

Magia ty sie lepiej uspokoj bo ciotki pojada i ci wytlumacza, ze kotkow sie nie zaczepia!

przeslalam dokladnie 47zl, czyli koncowke z dlugu Magii...tak zeby rowna kwota to splaty zostala:)
zapomnialam z pospiechu dodac dopisek ze to dla Magi wiec Murka jak zobaczysz tą kwote to to na Magie:)

Edit: cofnieto mi przelew ...ale ja jestem uparta:) wyslalam jeszcze raz:)

Posted

Najlepiej po prostu przedstawic kota sunieczce. Trzymac kota na kolanach, a ona niech go powacha. I mowic, mowic, mowic, ze to przyjaciel, ze nie wolno gryzc, gonic, itd. , nie krzyczec, nie przeganiac.... A do poslania Magii wlozyc jakas np. szmatke potarta o kocie futerko, niech sie przyzwyczaja do zapachu. U mnie w domu w roznych czasach pojawialy sie koty i psy i zawsze w ten sposob je zapoznawalismy, wiele, wiele razy, bo raz to za malo.

Posted

Ulka18 napisał(a):
Najlepiej po prostu przedstawic kota sunieczce. Trzymac kota na kolanach, a ona niech go powacha.

O tak:) a później założą mi tylko kilka szwów po kocich pazurkach i po sprawie:) Ten kot ma jakies uczulenie na te dwa psy. Coli pokazaliśmy kota i zrozumiała. Zostawały czasem same w domu, jadły z jednej miski, kot pozwalał się wąchać, a teraz jak któryś pies się zbliża to dostaje "wścieklizny": syczy, prycha, macha łapami, ucieka, a psy to prowokuje. Mogłabym pozwolić im się zapoznać bez ingerencji, ale kot dostałby zawału, a psy miałyby pouszkadzane oczy, nosy, uszy... Na razie kicia w dzień zażywa świeżego powietrza, a w nocy śpi w "swoim" pokoju.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...