hanka456 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ja, pociągiem, a potem dalej w okoliczne lasy. Quote
szajbus Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Bond ty szczęściarzu- niech ci sie wiedzie Quote
hanka456 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Muszę się spieszyć, bo Bomd zagrozony w boksie jest. Quote
ewatonieja Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 dom wypali? są jakies wieści? Bond czeka na informacje :cool1: Quote
hanka456 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Pani mieszka w Gdańsku. jej córka w Warszawie. Obie Panie poprosiły aby dowieźć Bonda do Warszawy, a potem pojedzie z córką do Gdańska. czekam na telefon z decyzją kiedy go do Warszawy wieźć. W każdym razie ja jestem gotowa. Quote
hanka456 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Ja również trzymam kciuki za niego, oby jeszcze wytrzymał troszeczkę. Quote
szajbus Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Zaciskam kciuki najmocniej jak potrafię! Quote
hanka456 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Bond wyjeżdża w niedzielę do warszawy. Kierunek - nowe zycie. Quote
ewatonieja Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 super :multi: bo tutaj nie ma szans na normalne życie, nawet na "normalne" w sensie schroniskowym ,on boi sie z budy wyjść! a ja sie boje tego terrorysty co z Bondem mieszka Quote
hanka456 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Mam nadzieję, że do niedzieli wytrzyma. Quote
hanka456 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Bond wyjeżdża w niedzielę o 8.32 z Łodzi do Warszawy. W Warszawie będzie miał przesiadkę do Gdańska. A tam czeka na niego Pani, co wiernie pilotuje jego dojazd i czeka na psiaka. Jutro poproszę aby posiedzial w pojedynczym boksie i doczekał szczęsliwie niedzieli. Quote
ciapuś Posted February 12, 2008 Author Posted February 12, 2008 :smilecol:no i Bond pojechał :smilecol: Czekamy na wieści jak mu się żyje w nowym domku Quote
Niewiasta_21 Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Bond okazał sie duzym,niezwykle energicznym psem. Gdy wyciągneli nam go z boksu,nie powiem,bo byłysmy troszke przerazone jak Hania ma z nim dojechac pociagiem do Warszawy. Kolczatka,kaganiec i kilka słów sprawiły ze Bond sie uspokoił i zanim wsiadł do pociągu chodził przy nodze i merdał ogonem :-) Jak widac nie trzeba sie bac brac psów które nigdy nie miały domu,one maja wrodzoną mądrość,potrzebne jest tylko odpowiednie podejscie. Nowa pani w Gdańsku jest oczarowana Bondem i nic dziwnego :-) Quote
ewatonieja Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 :multi::multi::multi: Bond daj dobry przykład na wybrzeżu! Quote
hanka456 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Bond podobno jest bardzo cichy i nieśmiały. Pani stara się go osmielić, żeby choć raz zaszczekal. trzyma się jejnogi nie odchodzi. mimo, że odważyła się już spuścić go ze smyczy. Bond to taki duży psi wrażliwiec. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.