ewatonieja Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Rabbi groźny tylko z wyglądu :loveu: Quote
ciapuś Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Biedny Rabiś musi być wyciągnięty z powrotem do budy.Dzisiaj już miał pogryzioną mordkę :placz: Quote
szajbus Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Człowieku gdzie jestes???????????????????????? Quote
jasioslawinka Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 ciapuś napisał(a):Biedny Rabiś musi być wyciągnięty z powrotem do budy.Dzisiaj już miał pogryzioną mordkę :placz: jak to, co sie stalo? ktory go tak zalatwil?:mad: przeciez tak sie fajnie doagadywali Quote
Aska25 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Jutro odwiedzimy Rabisia to sprawdzimy. Ania mowila, ze to wyglada bardziej jak otarcie, lub rozwalone przez bude. Mysle ze lepszym pomyslem byloby wywalenbie Jasia z tamtad. Ale buda rabisia wolna, wiec jak bedzie zle to jutro go wyciagniemy ... Quote
ciapuś Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Ja dosyć długo byłam u Rabbiego i nie widziałam aby któryś był agresywny dlatego nie przeniosłam go do budy ,ale mordkę miał rozwaloną :-( Quote
szajbus Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Ludziska, Rabbi czeka a wy co????????????? Taki cudny pies ma marnować się w schronie??????????? Quote
jasioslawinka Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Mam nadzieje, ze szybko sie zagoi i Rabbis bedzie jak nowy. Ostatnio caly czas sie martwilam o Sprite, myslac, ze Rabbi da sobie zawsze jakos rade, a tu taka niespodzianka:( Quote
Aska25 Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Dzis bedziemy z Ania w schronisku to wybadamy sprawe mardki rabisia. Moze sobie chlopak rozwalil o bude czy cos. Podejrzewam, ze nikt go do weta nie zaprowadzil, wiec zeby sie zaden ropien nie zrobil. Mamy nadzieje ze bedzie dobrze, bo Rabi jest silne chlopisko... Jest jeszcze mozliwosc przeniesienia Rabiego do hospicjum, moze u nas by byl grzeczniejszy, ale szczerze tyle miejsca co w 36 boksie to nie bedzie mial nigdzie... Quote
jasioslawinka Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Ania dezynfekowala Rabbiemu te ranki, dostala cos od dr Luizy Quote
szajbus Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Rabbi czeka i czeka. Ile jeszcze tego czekania? Quote
Ania i Kajber Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Wczoraj Rabi nie miał na mordce nawet śladu po żadnej rance ,myślę,że nie było to ugryzienie,tylko otarcie-Rabi wystawia mordkę dołem boksu gdy do niego podchodzimy,szczególnie jak jest Karolina. Nie ma ropnia ani spuchniecia , a chłopaki w boksie są zgodni( Rabi,Krejzol, Czarny Onek,Onek-Ogonek i Jasiu).Wczoraj u nich byłam i wszystkich wygłaskałam. Quote
hanka456 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Wiem, że Rabbiemu szukają domu w Niemczech z ramienia dwóch fundacji. Mam wielka nadzieję, że się uda. Musi się udać, bo ten pies i wszyscy co się nim zajmują zasłuzyli na szczęśliwe zakończenie. Quote
ciapuś Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 obyś Haniu miała racje Jak Rabbi znajdzie dom to chyba ze szczęścia zrobię imprezę pożegnalną :evil_lol: Quote
jasioslawinka Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Rabbis koniecznie musi znalezc dom:) Quote
jasioslawinka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Rabbisiu, dzisiaj przyjde:) Rabbi zawsze przy mnie jest usmiechniety, kochany, jak z kims rozmawiam przez tel na spacerku, to slyszy, jak Rabbi popiskuje radosnie. Pokazywalam go juz wszystkim znajomym, zachecalam. Dom na pewno mialby wiele pociechy z Rabbiego. Jak Rabbi byl przy budzie, to wieczorem przychodzilam sie z nim pozegnac, on umie nawet przy mnie zasnac, gdy go smyram albo podaje lapke i tak gleboko patrzy w oczy. Czytalam gdzies wczesniej, ze Rabbi boi sie krzyku, podniesionej reki. Mi zaufal, czasem gdy juz mnie za bardzo denerwowala Kundzia i na nia krzyczalam, zeby przestala gryzc mi nogi, to Rabbi do mnie podbiegal i sie cieszyl. Na poczatku by poglaskac go po brzuchu, musialam kucnac, a teraz... Rabbi na pewno pokochalby swojego czlowieka calym sercem, on to udowodnil juz 1000000 razy. I wcale nie jest brzydkim szaraczek, przy mnie zawsze jest usmiechniety i przez to uroczy, a ja mu nie daje zbyt wiele. Pokochalam Rabbiego bardzo szybko i mysle, ze jak ktos dalby mu szanse, to na pewno by nie zalowal. Chociaz czasem sie boje, czy na pewno trafilby dobrze. Quote
Aska25 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Dodalam twoj tekst na stronke schronu do opisu Rabisia i trzymamy kciuki :thumbs: Quote
jasioslawinka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 ojej, to ja bym sie bardziej postarala;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.