Eruane Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Też uważam, że Zgredosław cudnej urody jest. :loveu: Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Telefonów nie było. Jutro ukaże się ogłoszenie o szukaniu jej właściciela w DŁ. Do Expresu będę dzwonić dziś ale w podanych godzinach 15-16. Noc minęła super. Reszta też OK. Kupiona jest już ładna obróżka. Zgrabniutki kaganiec zamówiony. Rozwój sytuacji wygląda tak, że jeśli nie będzie odzewu właściciela to kolejnym ogłoszeniom stop, bo za długo to trwa, a w zbyt wielu miejscach sunia jest poogłaszana by być ślepym. Lecznice, prasa, miejsce znalezienia, internet. Uczuciami suni nie można bujać, co dom to inne prawa, nawyki. Jola zaczyna się po kolei przywiązywać, zdołała przywiązać się do Pani - Wybawicielki, a tu masz ci los, ja. Teraz ja jestem na topie. Czekam aż przejdzie szum ogłoszeniowy i albo zaskutkuje namowa wobec przyjaciela męża albo nastąpi odzew Pani z ofertą (nieb.forum, do której napisałam) domu, godzien rozważenia albo Jola zostanie u mnie. Nie wyobrażam sobie ciągłego bujania tym psem. News kolejny, Joli odpala troszkę na moim punkcie (prawda jest taka, że istotnie ja nie potrafię trzymać dystansu uczuciowego i twardą ręką odpychać od siebie psa, dać mu tylko dach, jedzenie, spacer). Jola już wczoraj podejrzliwie i z charkotem wpuszczała Pana Doktora (później już było spoko). Dziś z kolei siedziałam z nią w aucie i zbliżyły się do mnie (w dwu niezależnych miejscach postojowych) znajome zagadać, odskoczyły jak poparzone, bo był obłędny atak na szybę. Jak w aucie została z Jolą mama, to Jola chciała roznieść auto by pędzić za mną,potem nos wlepiony w szybę i czekanie w napięciu. Jak wysiadła mama, był spokój. Jola bardzo szybko się uczy. Na imię reaguje bez mydła. Na zdanie "zobacz, babcia" odwraca głowę w kierunku mojej mamy etc...etc...tyle bieżące obserwacje. Łeb chce mi się rozsypać kolejny dzień więc nie będę dręczyć dziś sobą Kochanej Buni i jak mi odpuści "glpbus" zadzwonię jutro. Własnie wróciliśmy z wariacji podwórkowo - piłkowych. Poza tym, czyli wobec zaakceptowanych domowników, Jola nie zdradza żadnych oznak chęci zjedzenia ich, dominacji, wodzenia prymu. To moja Fira usiłuje dać ognia. Szczotki klozetowe widać tak już mają :evil_lol:....... Z niemałym trudem mieścimy się w łóżku. Jola pod kołdrą, Fira z Gienią na kołdrze. Gdzieś w paragraf ułożona ja, a po nas wędrujące Franka z Elką, koty, "ma się rozumieć, powiedział Prosiaczek"...;) Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 no tos wpadła Majga:evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak śliwka w kompot!!!!:eviltong: Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 andzia69 napisał(a):no tos wpadła Majga:evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak śliwka w kompot!!!!:eviltong: O Ty Stworo Kochana !!! :loveu: Sama byś wpadła !!! :evil_lol: Tym Państwu z nieb.forum odpisałam b.grzecznie, podałam kontakt do siebie. Powiedziałam, że jeszcze się nie poddajemy z szukaniem domku, że marzę dla niuni o najlepszym ale nikogo z góry nie skreślam, że jeśli taki się nie znajdzie to sunia zostanie u mnie. Nie wydaje mi się bym w swoim PW miała czymkolwiek tych Państwa urazić. Narazie nie było odzewu... Jola obrabia gumowe kółko. Wcześniej, bez agresji z 2 suniami do spóły zatankowała maślankę. Jutro kupuję jej/ im twarożek, bo te, co dziś widziałam były bleeeee, a każde z moich niuńków musi mieć ten naj...naj...naj..... WĄTKOWO PODNOSZĘ WSZYSTKIE ZGREDKI I ZGREDOSŁAWY NA SAMĄ GÓRĘ !!!!!!!! ;) :razz: :loveu: Quote
Eruane Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Majqa, Ty się weź za wychowanie niuńci póki czas, żeby Ci kogoś nie zjadła, jak podejdzie się przywitać. :cool3: Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Dziś mi jeszcze głowa dała popalić. Od jutra zaczynam lekcje pedagogiczne z całością, a głównie z własną sunią Firką. Uznała, że jest przywódcą (jutro ją wyprowadzę z błędu) i należy uczyć Jolę wszystkiego, co najgorsze. Fira zaczęła od nauki eksterminacji kotki Franki. Dziś banda dwojga ścigała mi kicię, a ja ze szmatą na bolącym łbie i klapką na muchy - dooopobijką gasiłam wybuchy w zarodku. Jeszcze moment i Firka skrzywi Jolę...Jutro mają przyobiecane przywołanie do pionu. Dobrze, że w to wszystko nie angażowała się Gienka. Aha, dzwoniła do mnie Pani (ta Pani chętna z forum astów), rozmowa przebiegła miło i rzeczowo. Uzgodniłyśmy stanowiska, dałyśmy sobie jeszcze czas i obietnicę bycia w kontakcie. Ja tej obietnicy bez wątpienia dotrzymam. Trzeba uszanować cudze zainteresowanie, zwłaszcza, że tak sympatyczne i godne uwagi. Innych sygnałów nie było. Stan na wieczór jest taki - Gienia staruszka wykończona, Firka trochę wykończona, kot Elka w miarę spoko, kotka Franka regeneruje siły na przetrwanie jutro, a bohaterka Jolka = energia taka jakby jechała na amfie...Nie do zdarcia. Z piłką tak wariuje, że nie wypuszcza jej z pychola nawet jak sika, widok swoisty. Spróbuję jutro jakoś nakręcić ją cyfrówką, jeśli dam radę, bo ona porusza się niemal z prędkością światła. Dodatkowo ją obstrykam. Dziś tylko 3 fotki... Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Majga - Zgredek na spacerze to nawet kupola w przelocie wali, bo przeciez trzeba kamienie przenosić:evil_lol: nie ma czasu nawet porządnie się skupić biedaczysko - zresztą wysikać się porządnie też nie ma kiedy bo biega i biega! Za to jak wraca z pracy do domu to jakby normalnie wrocily 4 psy - biegnie od jednej zabawki do drugiej, 3, 4 i biega jak oszalały. Dopiero jak tak się powyżywa troszku to raczy się polożyć, bierze ktoregoś z 3 pluszaczkow (szytych i wyglądających już jak pluszowe frankensteiny:evil_lol:) i tak usypia z czymś tam w zębach na łóżku oczywiście!:eviltong: Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Andzia, Ty się nade mną pastwisz!!! :evil_lol: Mam rozumieć, że to się nie uspokoi??? :-o :-o :-o...OK... Jutro kupuję więc melisę dla siebie...:roll: Quote
andzia69 Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 majqa napisał(a):Andzia, Ty się nade mną pastwisz!!! :evil_lol: Mam rozumieć, że to się nie uspokoi??? :-o :-o :-o...OK... Jutro kupuję więc melisę dla siebie...:roll: w sumie.... to caly ich urok:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Moja astka nigdy tak nie wariowała:p Onek tyz nie, tylko Zgredosław ma motorek w d...e:lol: Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Dwa razy była sikowa niespodzianka w mieszkaniu i raz kupa mimo wielu wyjść. Problem polega na tym, że na dworze Jola potrafi tak się zabawić, że zapomina po co wyszłyśmy...Póki co wpadziocha do wybaczenia... Jest mi coraz ciężej psychicznie...:placz: Tej suni zaczyna bić rodzaj palmy (Eruane, Andziu jesteście w temacie pewno bardziej niż inni) jak Amorkowi :-(...Kładzie się u moich stóp, nie odstępuje na krok, nigdzie beze mnie (a raptem jest od nd!!!). Polecenia wykonuje w mig jakby chciała zaskarbić sobie max łask na przyszłość...Śpi oczywiście pod kołdrą i broni mnie przed resztą świata, a jak nie broni to zalizuje na śmierć, już mi wszystko jedno, bo niewiele brakuje by sięgnęła do migdałków. Czy ma diabła za skórą? A jakże! Miała dziś 5min, słownie 5min w towarzystwie suń na podwórku bez nadzoru, do zabawy piłka, plastikowe butelki więc co zrobiła Jola??? Obtarła nochala, bo rozebrała z kamieni 1/3 ukochanego skalniaka mamy. Zamarłam...i piorunem odbudowywałam skalniak. Nochal obmyty i zapaćkany maścią, niebezpieczeństwa nie ma... Mama miała dla mnie dzień łaski więc nie wpadła w szał. Jola w każdym bądź razie zagięła parol na ten skalniak...Namolna na kamienie, że mała głowa. Ogłoszenie w DŁ wyszło dziś, jutro wyjdzie w łódzkim Expresie. Dziś dostałam PW od tych zainteresowanych Państwa. Mail bardzo miły i rzeczowy. Odpisałam zgodnie z prawdą, że póki co kierunek właściciel. Drugi kierunek gdyby pierwszy nie wydał, urobienie TZ. Kolejny to przykład, że ja na przechowalnię zwierząt się nie nadaję i już, nie potrafię, rozum mówi jedno, a cała reszta drugie...gdzie w tym dorosłość? NIGDZIE!!!:shake: Koty - eksterminacja mniejsza. Dziś było tęgie lanie od samego rana. Ukierunkowane na Firę i Jolę. Patrzyły trochę zdziwione jak klapką na muchy tłukę zapalczywie ławę, potem tapczan, a im macham przed nosem przyrządem. Pomysł raczej nietrafiony. Zrozumiały tyle, że należy upolować klapkę i ją pogryźć. Dość mocno nad tym pracują obie. Muszę kupić zapasową, bo czuję, że mogę przegrać. Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Wszem i wobec śmiem zbulwersowana obwieścić, iż...umarła piłeczka do kosza...Ukatrupił ją nie kto inny jak Jola... Piłeczka wydała ostatnie tchnienie mniej więcej tak: "psssssssssssssss....."... Gites...Teraz Jola nosi imitację piłeczki (trochę dodmuchałam piłeczkę) ale powietrze z niej zaiwania szybciej niż ustawa przewiduje. Jola z kolei namierzyła kolejny mini skalniak i wzięła go na top. Mowy więc nie ma by wyszła sama. zamiast pilnować Joli to sterczę jak kołek i dopilnowuję kamieni... Quote
bunia Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Jak miło przeczytać,że nie tylko ja własnym ciałem chronię tych kilka oślinek na podwórkowym kwietniku :cool3: Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Ja się czuję Buniu jakbym walczyła na jakimś froncie. Niby nie ma wroga ale za to masa przyjaciół do ocalenia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;)...Aha, no i sztab dowódczy (mama) ciągle filuje przez okno, czyli bez szans na dywersję... z zacieraniem śladów porażek też nie lekko...:razz: Quote
Folen Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Majqa widzę, że masz "wesoło" w domu, mały niszczyciel grasuje :loveu: Powodzenia w misji ;] Quote
bunia Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Przepraszam za offa :oops: majga zobacz,to chyba taka sama "rasa" Ta sunia przebywa w schronisku w Gdyni :-( Czy będzie można podziwiać nowe zdjęcia ślicznej uszatki Joli? Quote
majqa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Buniu niemal identyczna. Czy w takim razie to rasa, czy podobieństwo mieszanek??? jola wydaje mi się być tylko drobniejsza niż ta na focie, a w miejscu brązu tamtej Jola ma czerń. Jutro obstrykam małą dodatkowo, spróbuję na dworze jeśli zdołam ją dogonić aparatem. Ona się porusza jak torpeda...;) Quote
izmir Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Ale ona ma słodkie ucholki :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.