Folen Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 A czemu to nikogo u Mrówki dziś nie bylo? Wstyd normalnie :mad: Quote
pati-c Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 U mnie kotów brak- kiedyś znalazłam na drodze potrąconego przez auto, 3m-ce szukałam mu domu,w końcu przygarnęli go znajomi. Ja się niestety za dużo przemieszczałam/ przeprowadzałam i kot źle to znosił,a pies..wiadomo-gdzie pańcia tam i jemu dobrze.. A z Mrówą..jak nie urok,to sr... :flaming: Wczoraj wieczorem tak patrzę na te jej uszy i zaczęłam się zastanawiać,że coś nie gra..tym bardziej,że od 2 dni jakoś znowu zaczęła się drapać,a pcheł już dawno nie ma. Ok.2tyg.temu byłam właśnie z powodu drapania u weta- dostała frontline i zastrzyk antyalergiczny. Dotykam uszu,a z końcówek sierść wypada że hej :crazyeye: Dziś z rana sukę do auta i do weta. ATOPIA! Mrówa jest ALERGICZKĄ i dostała atopowego zapalenie skóry :-( Dostała dwa zastrzyki i mam obserwować- jeśli znowu zacznie się drapać,to kolejna wizyta.. Porozmawiałam z wetem i dowiedziałam się,że najprawdopodobniej trzeba będzie robić Mrówie zastrzyki do końca życia -co 3-5m-cy.. To nie za często,ale i tak zastanawiam się jak bardzo spadły jej szanse na adopcję.. Quote
Charly Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 moj Filip z Krzyczek chyba tez to ma. Wszy juz nie ma, pchel tez nie. Ale dalej sie drapie. I nagle znow wlosy z ciala wypadaja. Rosna tez co prawda ale i wypadaja nagle znowu. Mam pytanie, jak lekarz stwierdzil ta chorobe? sprawdzil probki skory? Bo ja na razie nie wiem, co Filip moze miec Quote
pati-c Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Z Mrówy włosy na ciele nie wypadają,tylko od wczoraj z końcówek uszu. Drapała się,wygryzała łapki jakby miała tam pchły. Jak zobaczyłam te łysiejące końcówki uszu,to sie przeraziłam,że to nużyca,ale wet dokładnie ją obejżał , wykluczył tę opcję i stwierdził,że to atopia. Dwa tyg.temu,kiedy też się drapała dostała (oprócz frontline) zastrzyk antyalergiczny i ewidentnie sie jej polepszyło. Teraz też już się nie drapie. Najprawdopodobniej na to nagłe pogorszenie stanu wpłynęła sterylka- organizm osłabiony i gorzej na wszystko reaguje. Quote
Folen Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Mrówka no co Ty "robisz" sunka :-( Wiadomo skąd się to wszystko bierze :mad: Mam nadzieję,że mimo wszystko znajdą się ludzie, którzy pokochają ją najmocniej jak można.. Moja siostra obiektywnie stwierdziła, że Mrówka bardzo jest podobna do Indii... Quote
Charly Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 dzieki. takie tam zastrzyki. to nie powinnno jej szans adopcyjnych pogorszyc. to przeciez szybka sprawa. i samemu nie trzeba nic robic. Mrowa w gore chcialam powiedziec, ze nasz wet ( w koncu jeden logiczny) pobral jednak probki skory i wysłałam je do laboratorium. Wczesniej 4 innych oceniło, ze pies na pewno nie ma nuzenca ani nic innego i tez dawali zastrzyki. to dzialalo pare dni i przestawalo dzialac. Nowy wet jednak stwierdzil, ze lepiej jednak u tak oslabionego psa zbadac ta skore. Moze byc swierzb, nuzeniec ale takze wszystko inne (grzyby itd) Powiedzial tez, ze nuzeniec wystepuje u 80% psow. najczesciej jest "uspiony" i nie ma objawow. Przy stresie i przemeczeniu moze sie objawic. u kazdego psa inaczej..(?) Ale jesli pieska ma jednak swierzba, nuzenca albo grzyba to wszelkie zastrzyki moga chorobe pogorszyc. Ale...kazdy wet mowi co innego. dla mnie bylo wazne zeby skore jednak zbadac. Bo co krzyczki to jednak krzyczki pozdr. Quote
pati-c Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Charly- qrcze, może faktycznie zbyt łatwowiernie odniosłam sie do słów weta.. powiem mu,żeby jednak zrobił te badania..i mam nadzieję,że to "tylko" alergia,bo inaczej, to kaplica -ze wzgl.na nasze psy :shake: :flaming: daj znać jakie wyszły wyniki u Twojego psiaka! Quote
majqa Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Pati-c jeśli wet się nie myli trop przyczynę alergii. Żmudne to ale skuteczne. Quote
ULKA12 Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Moja Milka (też schronisko ale nie Krzyczki) ma te same objawy jak Mrówa i jest leczona na świerzba, ale już kolejny miesiąc bo co 2 tygodnie jeżdżę z nią na zastrzyki i efektów jakoś nie widać:shake: Gdyby to był świerzb, to podobno on się raczej nie przenosi na zdrowe, dobrze odżywione psy, ale nie można tego wykluczyć. Quote
pati-c Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Dziewczyny,ja się zaraz wykończę nerwowo :cry: :wallbash: Oby to tylko nie był grzyb!! Jadę jutro zrobić badania próbek skóry.. Quote
ARKA Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 ULKA12 napisał(a):Moja Milka (też schronisko ale nie Krzyczki) ma te same objawy jak Mrówa i jest leczona na świerzba, ale już kolejny miesiąc bo co 2 tygodnie jeżdżę z nią na zastrzyki i efektów jakoś nie widać:shake: Gdyby to był świerzb, to podobno on się raczej nie przenosi na zdrowe, dobrze odżywione psy, ale nie można tego wykluczyć. A zastrzyk jaki dostaje, invermektyne? Ją sie podaje raz w tygodniu ok 8 dawek. Moja suka miala swierzbowca, stwierdzonego-tak byla leczona i nosi tez obroze preventic tez miedzy innymi dlatego. Podobno advocate jest lepszy, na swierzbowca.. Psy moga sie drapac i wygryzac tu i tam, z powodu robali roznych, uczulam na te lamblie... Quote
majqa Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Skóra cierpnie jak czytam o widmie lamblii...oby nie...:shake: Quote
Charly Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 pati-c napisał(a):Dziewczyny,ja się zaraz wykończę nerwowo :cry: :wallbash: Oby to tylko nie był grzyb!! Jadę jutro zrobić badania próbek skóry.. Bedzie dobrze. nic nie musi miec. ale lepiej sprawdzic. zeby mu sie nie pogorszylo. Czy Twoj wet sprawdza to u siebie w gabinecie? Bo jesli wysle cie do ludzkiego lab.( tak bylo ze mna:roll:) to niech sie puknie w glowe. pewnie masz namiary na laboratorium zwierzece. Niech wet mu zeskrobie skore. wsadzi to do fiolki, opisze i trzeba wyslac do lab. zwierzecego. pewnie da adres, jak nie, to ja mam. Oprocz tego na lamblje trzeba sunie sprawdzic. Zebrac 1gram:evil_lol: kupki do plaskyku z apteki i wyslac swieze do lab. (Tzn. rano zebrac i zaraz na poczte i wyslac priorytetem. Przy lambljach b. wazna jest swierzosc:evil_lol:. koperta z wypustkami kosztuje 2,10 zl.) Fakture dostaniesz razem z wynikami. Nie wysylaj pieniazkow razem z probkami, bo jak przeplacisz to nie zwroca:shake:. Koszt skory ca. 40 zl. koszt koo ca. 10 zl. wybacz te informacje, ale ja nie wiedzialam i stracilam 3 tygodnie czasu, zdrowia psa i mase pieniedzy na zatrzyki, ktore po kilku dniach przestawaly dzialac i tak w kółko. Jak bedzie grzyb, to dostanie pies antybiotyki. Wet ma dac w tabletkach, bo na zastrzyki bedziesz jezdzic codziennie i wydawac kupe szmalu. Quote
beka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 O kurka......... Dumce tez złazła sierść z końcówek uszu..... Ale nie zauważyłam nadmiernego drapania. Quote
majqa Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Nie można się dać zwariatkować ale na pewno trzeba trzymać rękę na pulsie. Quote
Charly Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Ja wolałam sprawdzic;) I wlasnie otrzymalam wynik ujemny skory. Nie ma nic. ani grzyba, ani swierzba, ani nuzenca.Oraz ostrzezenie, ze to nie znaczy do konca nic. bo pasozyty moga byc, mimo ujemnego wyniku (?). No..wiecej zrobic nie mozna. Quote
pati-c Posted February 22, 2008 Author Posted February 22, 2008 Mrówa do góry! "Tylko spokój może nas uratować.." -cytat..nie pamiętam z czego... Quote
Folen Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Tego cytatu namiętnie używa moja ciocia, dodając - i herbatka ziołowa... Pati trzymaj się z Mrówą i całym towarzystwem, musi być dobrze! Quote
ULKA12 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Moja Milka na świerzbowca leczona jest biomectin lub bismemectin nie bardzo mogę odczytać. Quote
Folen Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Taka cisza u Mrówy...mam nadzieję, że wszystko dobrze... Quote
majqa Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Co słychać u Damy Serca Mego??? Jak się czuje Mrówencja??? Quote
pati-c Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 Mrówa trzyma się dobrze i szaleje ;) co tam leci na górze..? berek! gdzie te myszy? tu chyba ich nie ma... skok na..mysz Quote
oktawia6 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 piękne zdjęcia!!!:multi: ale PAti jest jeden problem czego wtedy zapomniałyśmy w Krzyczkach: co zrobic by psy srały na seledynowo no i przepisy wziąc od Zbynia z parnika by Owczarek ważył tylko to Pudelek a Pudelek tyle co królik! takie jesteśmy!:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.