Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 549
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mrówa do góry!

Dziś kolejna wizyta u weta- płukanie i zastrzyk.

Spotkanie z panem zainteresowanym Mrówą zostało przesunięte do czasu,aż mała będzie zdrowa. Pan b.przejął się komplikacjami i powiedział,że zaczeka tyle ile będzie trzeba.
Trochę się tylko obawiam,czy Mrówa dogada się z psami i kotami,które ten pan posiada..no,zobaczymy..

Posted

Tak,wszystko będzie sprawdzone -spotkanie będzie w domu zainteresowanego i wybieram się tam oczywiście z Mrówką (jak tylko się wygoi)
Będziemy mogli sprawdzić jej reakcje na pozostałe zwierzaki, warunki domowe, no i pan będzie mógł zobaczyć Mrówencję na żywo :razz:

Posted

w takim razie Pati mocno trzymam kciuki za Mrówę!:lol: taka przyjacielska i żywiołowa-na pewno się już zżyłyście ze sobą-jeśli z Twoimi psami się dogaduje tam też da radę-nie wiadomo tylko jak z kotami....

Posted

czarna anda- nikogo jeszcze nie wybrałam, "badam grunt" ;-)
Z babeczką pogadałam sobie b.miło i obiecała,że dryndnie jak wróci z sanatorium. Z panem chcę się spotkać i zobaczyć co "oferuje",bo niby wszystko ok,ale..no właśnie..chcę sprawdzić..
Szukam dla Mrówy suuuper domu i w byle ręce jej nie oddam- ona zbyt wiele złego już w życiu doznała.. Dlatego chcę sie dobrze zorientować co to za domki.

Wczoraj byłam u weta i dostałam leki,które mam jej podawać przez 3 dni w domu,a w śr.jadę na kontrolę. Mam nadzieję,że już wszystko będzie ok.

Dzisiejszy spacerek :lol: czysta RADOŚĆ życia:

Posted

majga- nawet nie wiesz jak na sercu robi mi się ciepło, kiedy widzę, jak taka bida po przejściach odżywa..jak nabiera chęci do szaleństw,zabawy.. to chyba jest jedno z najcudowniejszych uczuć..

Posted

Cholera,dwa dni było już ładniej, a dziś znowu pokazała się ropa :placz::placz:
Boję się,że jeszcze kawałek nici chirurg.został w środku..:-( :shake:

Posted

No właśnie miały..i.. :-( :shake:
Podobno nieraz się zdarza,że nie chcą się rozpuścić..
A wet.z dużym doświadczeniem, 7 lat temu sterylizowałam u niego swoją sunię i wszystko poszło idealnie.
Qrcze,biedna Mrówa.. ciągle coś nie tak :-( :-(

Posted

Z tego co się dowiedziałam,to zdarza się,że dochodzi do takich syt. i w tym przypadku wet raczej nie zawinił.
Zrobił się odczyn i stan zapalny -tak niestety organizm Mrówy zareagował na nici chirurgiczne.
Dziś mała dostała zastrzyki,a jutro konsultacja z chirurgiem - dowiem się czegoś więcej..
W najgorszym przypadku trzeba będzie znowu ją kroić :-( :shake:

Poza tym sunia czuje sie dobrze- ma apetyt, energię, nie ma podwyższonej temp.

Posted

Jak na razie wiadomo,że nic nie wiadomo.. :roll:
Czas pokaże -jest szansa,że obejdzie się bez cięcia..oby..
Mrówa dostaje zastrzyki i albo wyjdzie z tego,albo operacja.
Na tę chwilę jedynie można trzymać kciuki,że organizm zwycięży bez interwencji chirurga.
Poza tym mała coraz bardziej szaleje. Energia poprostu ją roznosi. Pepe okazał się świetnym kumplem do wariactw,no i muszę ciągle je uspokajać,bo w jej stanie takie harce mogą być szkodliwe (poza tym kaftanik "bezpieczeństwa" w którym chodzi,też ma swoją wytrzymałość)
Przy okazji chirurg obejżał jej ząbki i stwierdził,że Mrówa ma ok.2 lata.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...