Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 221
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No zalezy dla kogo szczęście... :evil_lol:
Własnie wróciliśmy ze spaceru, ta bestia zabić mnie chciała. Dobrze, że ślisko nie jest :roll:, bo jak widzi jakiegoś psa (nawet na cudzym podwórku) to totalnej głupawki dostaje, nie da się jej utrzymać :crazyeye:, strasznie ją do psów ciągnie. Jak się nie udało na cudze podwórko do piesia, to do lasu w krzaczory... :p, może zająca wyczuła... Mam nadzieję, że jak się trochę bardziej do nas przyzwyczai, to jej przejdzie, bo na razie spacery są ciężkim przezyciem...
Potem chciała zjeść naszego kota (właśnie "opatruje rany", bo kot mnie dopadł w amoku).Na szczęście zamiast kota wywlekła z korytarza buta :evilbat:. Ciężkie czasy nastały dla naszych kotów... Ale wszystko w swoim czasie, jakoś przywyknie (chyba :icon_roc:).
Czy jest jakaś szansa, że jej przejdzie ten "pociąg" do wszelakich psów ? Może ma ktoś jakieś doświadczenia.

Posted

Zdecydowanie chce się bawić z innymi psami. Tylko nie zdaje sobie sprawy, ża ma tyle siły i jak chce się bawić z naszym staruszkiem, to on tego niestety nie wytrzymuje. Mnie też trudno ją utrzymać, jak na spacerze chce nagle pobiec do innego psiunia.
Z kotami, to ja nie wiem, co ona chce robić,czy zjeść czy się też bawić. Ona chyba tez nie dokońca wie. Będziemy ją potem do nich przyzwyczajać, ale na razie niech ona się oswoi z sytuacją i nowym otoczeniem.
Cieczka się zaczęła :roll:, masakra...
Na razie będziemy próbowali upilnować, a potem sterylka.

Posted

Ja mam pudlowatą sunie ze schronisk i ona także nie przepuściła żadnemu psu.Każdy musiał, chciał czy nie chciał ,sie z nią pobawić.Teraz biorę piłkę i kiedy widzę psa zaczynam jej pokazywać piłeczke do zabawy i czasami skutkuje.Bo piłeczki trzeba przecież pilnować:evil_lol:

Posted

Całe podwórko wygląda, jak teren kościoła przed Bożym Ciałem, bo żeby Ira nie leżala na kwiatkach, ogrodziliśmy rabatki wszystkimi wstążkami, jakie były w domu, wszystkie kolory tęczy...
ale chyba nie zrozumiała aluzji :evil_lol:... w końcu pod wstążką też można przejść, szczególnie jak się spieszy, albo jest coś bardzo interesującego :cool3:

Tak czy inaczej bardzo szybko się ożywiła, już dzień po przyjeździe zaczęła podchodzić do głaskania i przestała się bać smyczy, strasznie szybko się uczy (przynajmniej tego, co jej pasuje:p).

Zaraz poszukam jakiejś piłki, na razie rzucamy patyki, ale ona je tylko obślinia i zostawia (widocznie uważa, że nie warto takich śmieci nam przynosić :eviltong:)

Posted

Chwilowo spacerki ograniczone do dwóch krótkich dziennie, żeby nie nęcić okolicznych psiaków za bardzo:razz:. Smakołyki teraz musielibyśmy brać tez dla kilku adoratorów :loveu:
Wszelkie próby nauczenia czegokolwiek trzeba odłożyć na później, bo na razie tylko jedno w głowie... :cool3: (no może nie dokońca w głowie:evil_lol: ).
Ale łapkę już dajemy :multi:

Posted

matma napisał(a):









Ira pozdrawia w Święta... Wielkanocne, jak widać na załączonym zdjęciu :lol:


Trafiłam na ten wątek z molosów:)
Jestem bardzo zachwycona Waszym podejściem do psów ze schronisk tudzież po przejściach.
Wyróżniacie się naprawdę dużą cierpliwością i taką wolą pomocy dla Naszych Braci Mniejszych ( choć jak widac dla tych większysz takze ;) ).




Z niecierpliwością czekam na nowe wiadomości i nowe zdjęcia:loveu:

Posted

Niestey musielismy Irę uwiązać przy budzie, bo jest apogeum cieczki i bestia nam uciekła. Nie mam pojęcia którędy, bo to trwało dosłownie chwilę (nie ma śladów ani nad ani pod siatką). Teraz nic nie rządzi, nie reaguje w ogóle na wołanie, olewka totalna. Złapaliśmy ją (po poszukiwaniach) dobre 2 km od domu. Nie będziemy ryzykować, że zginie, albo że coś jej się stanie. W domu nie mozna jej zamknąć, bo są koty, na które Ira na razie poluje, więc byłby niezły "sajgon". Jak tylko skończy się cieczka zwrócimy jej wolność, a potem sterylka... Nasz staruszek próbuje coś działać, ale to już nie te lata... (teraz wpycha się jej do budy i razem śpią)

Posted

[quote name='ciapuś']numer: 2945
numer chip: 953000000703889
imię: Selba
płeć: suka
wiek: ok. 2 lat
wielkość: duza
rasa: mieszaniec
data przyjęcia: 2007-05-16
przebywa w boksie: boks 42


SELBA to bardzo spokojna i delikatna sunia,przerażona pobytem w schronisku.Sunia garnie się do człowieka,szuka z nim kontaktu .Niestety jest bardzo uległa w stosunku do innych psów i często zostaje odgoniona od krat.Staje wtedy kilka kroków dalej i z tęsknotą patrzy na człowieka.:-(
Mam nadzieję że znajdzie się ktoś kto pokocha tą piękną sunie i da jej dom na który tak bardzo zasługuje

Kontakt w sprawie adopcji
agamic@toya.net.pl
tel 792-061-133 Agnieszka







jak teraz to czytam, to śmiać mi się chce :megagrin:

przerażona ?! spokojna ?! wycofana ?! i to smutne spojrzenie...

teraz jest zupełnie odwrotnie... pcha się na człowieka (oczywiście tylko na "swoich"), skacze, zaczepia łapą, żeby ją głaskać, odpycha Karmela, bo to ona ma być głaskana, uszy postawione, wyłapują każdy ciekawy odgłos, a mina mówi tylko jedno... "co by tu zbroić" :diabloti:
niesamowite obserwować taką metamorfozę zywego stworzenia :loveu:

Posted

On ma już 16 lat Jak próbuje się na nią wgramolić, to już jest zmęczony, a potem przewiesza się przez nią (zdecydownie nie w tę stronę) i wisi jak padnięty muppet. :crazyeye:
Normalnie go szkoda...
Teraz jego na noc zamykamy w domu, bo raczej nie powinien już sypiać pod chmurką, na śniegu przy budzie Iry, ale biedak wyje nam pod drzwiami z tej miłości :loveu:
Nawet, jak coś zmajstrują, to i tak nie ma to znaczenia, bo będzie sterylka.

Posted

No tak, ale sterylizacja jest najbezpieczniejsza co najmniej dwa miesiące po cieczce (stan ciszy hormonalnej), więc lepiej żeby nie było przymusu robienia jej wcześniej.

Posted

Naprawdę staramy się jej pilnować, ale nie zamkniemy w domu psa na 10 godzin,a do pracy chodzić niestety trzeba. Biorąc pod uwagę, że Karmel nigdy nie był zmuszony do takiego długiego przebywania w domu i po prostu nie ma na to teraz najmniejszej ochoty. Nie wygląda na to, że ma szansę coś zdziałać, jest dużo mniejszy i poważnie starszy. Przed zbytnim okazywaniem czułosci ucieka, bo Ira ma tyle siły, że robi mu krzywdę trącając łapą. Inne psiaki dostępu nie mają (poza tym same kurduple się kręciły pod bramą, nie pokonałyby ogrodzenia). Decyzję o sterylizacji podejmie wet, specjalista, więc myślę, że będzie ok.

Posted

Już uwolniona.

[EMAIL="%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images33.fotosik.pl/196/7c9808d2d82d4d5c.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/196/7c9808d2d82d4d5c.jpg[/IMG][/URL][/EMAIL]

[EMAIL="%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images28.fotosik.pl/185/4ffd271b74ba022c.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/185/4ffd271b74ba022c.jpg[/IMG][/URL][/EMAIL]

[EMAIL="%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images31.fotosik.pl/196/216452f67a46dca3.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/196/216452f67a46dca3.jpg[/IMG][/URL][/EMAIL]

Posted

I jeszcze jedno, ze swoim nowym najlepszym kumplem

[EMAIL="%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images34.fotosik.pl/196/d9f6b9f8a79a7808.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/196/d9f6b9f8a79a7808.jpg[/IMG][/URL][/EMAIL]


Na ewentualne zdjęcie z kotami trzeba będzie dłuuuuuuugo poczekać, bo na razie wyglada na to, że Ira to pies myśliwski :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...