Ulaa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 saganka napisał(a):Kochana, ale jakie on postepy czyni!! Trzeba dac mu szanse, jakby co, widzialam dzisiaj fajny klikerek, taki z bajerami, bedzie jak znalazl na Tzta ;-) a browarem tryska po kliknięciu, w ramach nagrody? :evil_lol: BIANKA1 napisał(a):Ja mogę Ci podesłać jednego szczyla :diabloti: Kusząca propozycja :cool3: Ale znalzałam już "przedszkole" tzn szczenięta w podobnym wieku, i będę tam co jakiś czas zanosić Biankę na cały dzień, niech się wybawi i socjalizuje przy okazji z różnymi domami. Quote
BIANKA1 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Ulaa napisał(a):a browarem tryska po kliknięciu, w ramach nagrody? :evil_lol: Kusząca propozycja :cool3: Ale znalzałam już "przedszkole" tzn szczenięta w podobnym wieku, i będę tam co jakiś czas zanosić Biankę na cały dzień, niech się wybawi i socjalizuje przy okazji z różnymi domami. Tylko żeby czego nie podłapała :cool3: Quote
Ulaa Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 BIANKA1 napisał(a):Tylko żeby czego nie podłapała :cool3: Eee to domowe pieski. Domowa pseudohodowla :mad: Quote
Ulaa Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 o rany :-o kluseczka :loveu: Całkiem Zapomniałam że robiłaś fotki ciociu Hanek a to przecież było przed chwilą :oops::eviltong: Moja córeczka zostanie śpiewaczką!!! :multi: Quote
saganka Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 O rety!!! To ona??? To niemozliwe! A jaka wielka paszczaaaa!! :-D Ty Ula uwazaj, bo Cie polknie ;-) Quote
Ulaa Posted February 24, 2008 Author Posted February 24, 2008 :D:D:D Tak tupta że czasem zabic się można, za nogi łapie i się okręca jak mały wężyk, wczepiając się ząbkami :vamp: A dzisiaj dostała za swoje, bo ją Pączek (świnior TZ-ta) "zresocjalizował" :mad: też ząbkami. Quote
BIANKA1 Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Gratuluję córci . Kawał z niej baby :lol: Quote
Ulaa Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Dawno nie pisałam co u naszego maleństwa. Rozrabia już strasznie, a sika i kupka więcej niż zjada i wypija :evil_lol: przynajmniej tak nam się wydaje :roll: Ale wynagradza to swoją kochanością :loveu: Przytula się ta mała przylepka i całuje prosto w usta, trzymając policzki łapkami. Jak dziecko. Ona wogóle jest naszym dzieckiem i tak jest przez wszystkich traktowana... Mama np jak odpoczywa po pracy to leży sobie z nią i opowiada bajki. Dzisiaj była o sierotce Marysi i krasnoludkach. Kończyła się tym, że wszyscy żyli długo i szczęśliwie i wzięli sobie pieska, który miał na imię Dziecko... a potem spali pod pierzyną z gąsek Marysi... :roll: Babcia dobrze się dzieckiem opiekuje :p A TZ jest pełnoetatowym tatą. Przynajmniej widzę, że by się nadawał :evil_lol: Niestety wielkimi krokami zbliża się połowa marca... Moment oddania maleństwa... Pewnie dla niej nie będzie to miało różnicy, ale my chyba wpadniemy w żałobę. W domu już wszyscy chcą, by maleństwo zostało... Ale warunek jest taki, że nie byłoby już u nas tymczasów. A przecież nie moge tego zrobic innym psom... Tak bardzo bym chciała, żeby dziecko wziął ktoś wyjątkowy! Nie wyobrażam sobie wystawiania jej ogłoszeń do gazet czy do internetu, a na ulicę to już wogóle, żeby mi menele z plakatów dzwoniły :angryy: Nie mam pojęcia jak ją wydamy :-( Na co dzień o tym nie myślę, bo zaraz łapię doła. Przed chwilą dziecko wlazło do klatki Pączka :D Quote
halbina Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Ślicznotka! Jaką baśń by jej opowiedzieć... Może o Księciu, który szuka księżniczki... Quote
saganka Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Jaka szkoda, ze to nie ja bede tym specjalnym kims dla Dziecka... :-( Zycze jej najbardziej wyjatkowego i kochanego domu z mozliwych!! Jest taka sliczna!! Quote
Weronikaa Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ulaa, ale masz kluseczkę! Jaka ona śliczna! Urosła bardzo! I nie martw się tym terminem oddania, bo przecież na razie nikt jej nie "zamówił" ;) Na razie jest Twoja ! :loveu: Głowa do góry! Mam rację, dziewczyny? Quote
BIANKA1 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ja już bym jej nie oddała . Wiem jak to jest . Odchowałam smoczkiem wiele malców . Jedne kocha się bardziej , bo mają w sobie to " coś " , Inne troszkę mniej . Sama mam 2 koty odchowane od maleńkości . Nie oddawaj , bo będziesz żałowała do końca życia . Quote
Weronikaa Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Prawda Bianka1, święta prawda !:loveu: Quote
Ulaa Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 BIANKA1 napisał(a):Ja już bym jej nie oddała . Wiem jak to jest . Odchowałam smoczkiem wiele malców . Jedne kocha się bardziej , bo mają w sobie to " coś " , Inne troszkę mniej . Sama mam 2 koty odchowane od maleńkości . Nie oddawaj , bo będziesz żałowała do końca życia . Będę żałowała, jeśli pies będzie się błąkał a ja go nie wezmę na DT. Dziecko idzie do adopcji. Druga sprawa - nie stać mnie na 4 psy. Bianko ja nie mam pracy... Quote
BIANKA1 Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Ulaa napisał(a): Bianko ja nie mam pracy... Ja też :cool3: Quote
Ulaa Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 no to gratuluję, że dajesz radę :) Stwierdzam, że mam za mało fajnych znajomych, bo nie ma komu dac dziecka :mad: Quote
BIANKA1 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Mówię Ci , zostaw ją . Dzieci się nie oddaje :cool3: Quote
Ulaa Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 BIANKA1 napisał(a):Mówię Ci , zostaw ją . Dzieci się nie oddaje :cool3: Myślę, że nie znając kogoś sytuacji domowej, nie powinno się go namawiac na podejmowanie tak trudnych decyzji. Nawet jeśli to żarty, to jest mi przykro Bianko, bo wychodzi na to, że ja nie chcę dziecka zostawic. A zostawiłabym każdego pieska, który jest u mnie na DT. Szczególnie maleństwo. Ale nie mogę. Spaliłby się tymczas, a jest on bardzo potrzebny. Dziecko znajdzie domek, także swój egoizm i zachcianki trzeba schowac do kieszeni. Dla innych psów. Nie przeżyłabym świadomości, że któremuś potrzeba tymczasu, a ja nie mogę mu pomóc, bo nie potrafiłam zahamowac chwilowego impulsu. Quote
BIANKA1 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Ulaa napisał(a):Myślę, że nie znając kogoś sytuacji domowej, nie powinno się go namawiac na podejmowanie tak trudnych decyzji. Nawet jeśli to żarty, to jest mi przykro Bianko, bo wychodzi na to, że ja nie chcę dziecka zostawic. A zostawiłabym każdego pieska, który jest u mnie na DT. Szczególnie maleństwo. Ale nie mogę. Spaliłby się tymczas, a jest on bardzo potrzebny. Dziecko znajdzie domek, także swój egoizm i zachcianki trzeba schowac do kieszeni. Dla innych psów. Nie przeżyłabym świadomości, że któremuś potrzeba tymczasu, a ja nie mogę mu pomóc, bo nie potrafiłam zahamowac chwilowego impulsu. Ulaa , to nie jest żart . Poczytaj wątki na których dziewczyny opiekowały się ślepymi malcami . Prawie wszystkie maluchy zostały na stałe u swoich opiekunek . Jeszcze nie miałaś takiego przypadku i nie wiesz jak okropnie będziesz się czuć po oddaniu małej . Ale jeśli jest to Twoja przemyślana decyzja i pozostawienie małej jest zupełnie nie realne , to ją oddaj . Quote
Ulaa Posted February 29, 2008 Author Posted February 29, 2008 Nie widze sensu w "kolekcjonowaniu" psow, ktorym nie jest sie w stanie zapewnic najlepszych mozliwych warunkow... kiedy czlowiek zastanawia sie czy kupic karme, czy isc do weta teraz czy w przyszlym miesiacu, co bedzie z psami kiedy bede musiala sie wyprowadzic, przeciez ich nie wezme wszystkich, a trudno zebym obarczala kogokolwiek... i 1000 innych watpliwosci. Dla mnie to zbyt powazna decyzja. I napewno nie wynika z braku milosci do dziecka, ktore nawet teraz lezy mi na ramieniu i rozkosznie mruczy wyma****ac lapkami :loveu: Oddalam juz wiele psiakow i zawsze za nimi tesknilam i martwilam sie, ale jakim prawem mam uwazac, ze u mnie mialyby lepiej niz w nowym domu? Chyba zadne. Quote
emilia2280 Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Qrcze, moja siostra z mézem szukajá malutkiej psiny i jak juz jedná wezmá- psince nie zabrakne milosci ani niczego innego. Do tej pory nie zdecydowali sié na konkretnego psiaka a to takie marnotrawstwo z tyloma "dzieciakami" szukajácymi domku. Nie wiem jak z niá rozmawiac, zeby pomóc podjác wreszcie té decyzjé. Jestem pewna, ze gdyby Ulaa zechciala oddac malá a moja siostra já zabrac - swiata by poza sobá wkrótce nie widzialy. Nie wiem, czasem ludzie bojá sié pokochac, jakby bali sié tego, ze jak spojrzá na takie malenstwo- juz nie bédzie odwrotu i to bédzie milosc... Myslisz ze wziélabys pod uwagé taká adopcjé, czy to nie brzmi dosc przekonywujáco? Pisz szczerze proszé. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.