Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

saganka napisał(a):
Kochana, ale jakie on postepy czyni!! Trzeba dac mu szanse, jakby co, widzialam dzisiaj fajny klikerek, taki z bajerami, bedzie jak znalazl na Tzta ;-)


a browarem tryska po kliknięciu, w ramach nagrody? :evil_lol:

BIANKA1 napisał(a):
Ja mogę Ci podesłać jednego szczyla :diabloti:


Kusząca propozycja :cool3: Ale znalzałam już "przedszkole" tzn szczenięta w podobnym wieku, i będę tam co jakiś czas zanosić Biankę na cały dzień, niech się wybawi i socjalizuje przy okazji z różnymi domami.

  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulaa napisał(a):
a browarem tryska po kliknięciu, w ramach nagrody? :evil_lol:



Kusząca propozycja :cool3: Ale znalzałam już "przedszkole" tzn szczenięta w podobnym wieku, i będę tam co jakiś czas zanosić Biankę na cały dzień, niech się wybawi i socjalizuje przy okazji z różnymi domami.

Tylko żeby czego nie podłapała :cool3:

Posted

o rany :-o kluseczka :loveu:

Całkiem Zapomniałam że robiłaś fotki ciociu Hanek a to przecież było przed chwilą :oops::eviltong:

Moja córeczka zostanie śpiewaczką!!! :multi:

Posted

:D:D:D
Tak tupta że czasem zabic się można, za nogi łapie i się okręca jak mały wężyk, wczepiając się ząbkami :vamp:

A dzisiaj dostała za swoje, bo ją Pączek (świnior TZ-ta) "zresocjalizował" :mad: też ząbkami.

Posted

Dawno nie pisałam co u naszego maleństwa. Rozrabia już strasznie, a sika i kupka więcej niż zjada i wypija :evil_lol: przynajmniej tak nam się wydaje :roll:
Ale wynagradza to swoją kochanością :loveu: Przytula się ta mała przylepka i całuje prosto w usta, trzymając policzki łapkami. Jak dziecko. Ona wogóle jest naszym dzieckiem i tak jest przez wszystkich traktowana... Mama np jak odpoczywa po pracy to leży sobie z nią i opowiada bajki.
Dzisiaj była o sierotce Marysi i krasnoludkach. Kończyła się tym, że wszyscy żyli długo i szczęśliwie i wzięli sobie pieska, który miał na imię Dziecko... a potem spali pod pierzyną z gąsek Marysi... :roll:
Babcia dobrze się dzieckiem opiekuje :p

A TZ jest pełnoetatowym tatą. Przynajmniej widzę, że by się nadawał :evil_lol:

Niestety wielkimi krokami zbliża się połowa marca... Moment oddania maleństwa... Pewnie dla niej nie będzie to miało różnicy, ale my chyba wpadniemy w żałobę. W domu już wszyscy chcą, by maleństwo zostało... Ale warunek jest taki, że nie byłoby już u nas tymczasów. A przecież nie moge tego zrobic innym psom...
Tak bardzo bym chciała, żeby dziecko wziął ktoś wyjątkowy! Nie wyobrażam sobie wystawiania jej ogłoszeń do gazet czy do internetu, a na ulicę to już wogóle, żeby mi menele z plakatów dzwoniły :angryy: Nie mam pojęcia jak ją wydamy :-( Na co dzień o tym nie myślę, bo zaraz łapię doła.

Przed chwilą dziecko wlazło do klatki Pączka :D

Posted

Ulaa, ale masz kluseczkę! Jaka ona śliczna! Urosła bardzo! I nie martw się tym terminem oddania, bo przecież na razie nikt jej nie "zamówił" ;) Na razie jest Twoja ! :loveu: Głowa do góry! Mam rację, dziewczyny?

Posted

Ja już bym jej nie oddała . Wiem jak to jest . Odchowałam smoczkiem wiele malców . Jedne kocha się bardziej , bo mają w sobie to " coś " , Inne troszkę mniej . Sama mam 2 koty odchowane od maleńkości .
Nie oddawaj , bo będziesz żałowała do końca życia .

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Ja już bym jej nie oddała . Wiem jak to jest . Odchowałam smoczkiem wiele malców . Jedne kocha się bardziej , bo mają w sobie to " coś " , Inne troszkę mniej . Sama mam 2 koty odchowane od maleńkości .
Nie oddawaj , bo będziesz żałowała do końca życia .


Będę żałowała, jeśli pies będzie się błąkał a ja go nie wezmę na DT. Dziecko idzie do adopcji.

Druga sprawa - nie stać mnie na 4 psy. Bianko ja nie mam pracy...

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Mówię Ci , zostaw ją . Dzieci się nie oddaje :cool3:


Myślę, że nie znając kogoś sytuacji domowej, nie powinno się go namawiac na podejmowanie tak trudnych decyzji. Nawet jeśli to żarty, to jest mi przykro Bianko, bo wychodzi na to, że ja nie chcę dziecka zostawic. A zostawiłabym każdego pieska, który jest u mnie na DT. Szczególnie maleństwo. Ale nie mogę.
Spaliłby się tymczas, a jest on bardzo potrzebny. Dziecko znajdzie domek, także swój egoizm i zachcianki trzeba schowac do kieszeni. Dla innych psów. Nie przeżyłabym świadomości, że któremuś potrzeba tymczasu, a ja nie mogę mu pomóc, bo nie potrafiłam zahamowac chwilowego impulsu.

Posted

Ulaa napisał(a):
Myślę, że nie znając kogoś sytuacji domowej, nie powinno się go namawiac na podejmowanie tak trudnych decyzji. Nawet jeśli to żarty, to jest mi przykro Bianko, bo wychodzi na to, że ja nie chcę dziecka zostawic. A zostawiłabym każdego pieska, który jest u mnie na DT. Szczególnie maleństwo. Ale nie mogę.
Spaliłby się tymczas, a jest on bardzo potrzebny. Dziecko znajdzie domek, także swój egoizm i zachcianki trzeba schowac do kieszeni. Dla innych psów. Nie przeżyłabym świadomości, że któremuś potrzeba tymczasu, a ja nie mogę mu pomóc, bo nie potrafiłam zahamowac chwilowego impulsu.

Ulaa , to nie jest żart . Poczytaj wątki na których dziewczyny opiekowały się ślepymi malcami . Prawie wszystkie maluchy zostały na stałe u swoich opiekunek . Jeszcze nie miałaś takiego przypadku i nie wiesz jak okropnie będziesz się czuć po oddaniu małej . Ale jeśli jest to Twoja przemyślana decyzja i pozostawienie małej jest zupełnie nie realne , to ją oddaj .

Posted

Nie widze sensu w "kolekcjonowaniu" psow, ktorym nie jest sie w stanie zapewnic najlepszych mozliwych warunkow... kiedy czlowiek zastanawia sie czy kupic karme, czy isc do weta teraz czy w przyszlym miesiacu, co bedzie z psami kiedy bede musiala sie wyprowadzic, przeciez ich nie wezme wszystkich, a trudno zebym obarczala kogokolwiek... i 1000 innych watpliwosci. Dla mnie to zbyt powazna decyzja.
I napewno nie wynika z braku milosci do dziecka, ktore nawet teraz lezy mi na ramieniu i rozkosznie mruczy wyma****ac lapkami :loveu:

Oddalam juz wiele psiakow i zawsze za nimi tesknilam i martwilam sie, ale jakim prawem mam uwazac, ze u mnie mialyby lepiej niz w nowym domu? Chyba zadne.

Posted

Qrcze, moja siostra z mézem szukajá malutkiej psiny i jak juz jedná wezmá- psince nie zabrakne milosci ani niczego innego. Do tej pory nie zdecydowali sié na konkretnego psiaka a to takie marnotrawstwo z tyloma "dzieciakami" szukajácymi domku. Nie wiem jak z niá rozmawiac, zeby pomóc podjác wreszcie té decyzjé.
Jestem pewna, ze gdyby Ulaa zechciala oddac malá a moja siostra já zabrac - swiata by poza sobá wkrótce nie widzialy. Nie wiem, czasem ludzie bojá sié pokochac, jakby bali sié tego, ze jak spojrzá na takie malenstwo- juz nie bédzie odwrotu i to bédzie milosc...

Myslisz ze wziélabys pod uwagé taká adopcjé, czy to nie brzmi dosc przekonywujáco? Pisz szczerze proszé.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...