Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dorixx nie podpuszczaj. Jesteśmy przybici, dzisiaj też...

Dziecko ma domek z ogródkiem, 3 dzieci z którymi szaleje oraz 2 koty. W domu cały czas ktoś jest (babcia w domu, która uwielbia gotowac :cool3:).
Zostawiliśmy dziecku na wyprawkę: resztę worka karmy Bozita, podusię do spania, dywanik do sikania, zabawki, smyczkę, obróżkę...
Wszystko wydawało mi się super na i po wizycie przedaopcyjnej.
Teraz już nie jestem przekonana. Wyszukujemy z "tatusiem" szczegółów i doczepiamy się. Ale nie będę o nich pisac.... a może będę, tylko później, jak się utrzyma to wrażenie :razz:
Najchętniej bym dziecko odebrała i dała innego szczeniaka. Bo każdy inny miałby tam raj i cieszyłabym się, że znalazł taki domek...
Wczoraj wieczorem jeszcze dzwoniłam, akurat podobno po zabawie sobie spała na podusi, zrobiła 2x siku na dywanik, popiła i pojadła. Czyli wszystko brzmiało ok.

Ale w nocy całą noc mi sie śniła, a rano odruchowo ręką chciałam ją wyłożyc na łóżko, bo zawsze jak TZ wychodził do pracy, to zbierał kupy z nocy, karmił ją i ona potem leciała do łóżka i stała przy nim żeby ją zabrac.
A dzisiaj nie było jej.... i się obudziłam przerażona, bo śniło mi się tak jakby wszystko było normalnie...

Mam fotki, może po południu wstawię, bo teraz jadę na wystawę.

Dziecko kochane moje, tak za Tobą tęsknię, za Twoją mordką, oczkami, uszkami, przytulaniem się...
Nigdy już nie wezmę szczeniaka na odchowanie :-(

  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Ulaa']Dorixx nie podpuszczaj. Jesteśmy przybici, dzisiaj też...

Dziecko ma domek z ogródkiem, 3 dzieci z którymi szaleje oraz 2 koty. W domu cały czas ktoś jest (babcia w domu, która uwielbia gotowac :cool3:).
Zostawiliśmy dziecku na wyprawkę: resztę worka karmy Bozita, podusię do spania, dywanik do sikania, zabawki, smyczkę, obróżkę...
Wszystko wydawało mi się super na i po wizycie przedaopcyjnej.
Teraz już nie jestem przekonana. Wyszukujemy z "tatusiem" szczegółów i doczepiamy się. Ale nie będę o nich pisac.... a może będę, tylko później, jak się utrzyma to wrażenie :razz:
Najchętniej bym dziecko odebrała i dała innego szczeniaka. Bo każdy inny miałby tam raj i cieszyłabym się, że znalazł taki domek...
Wczoraj wieczorem jeszcze dzwoniłam, akurat podobno po zabawie sobie spała na podusi, zrobiła 2x siku na dywanik, popiła i pojadła. Czyli wszystko brzmiało ok.

Ale w nocy całą noc mi sie śniła, a rano odruchowo ręką chciałam ją wyłożyc na łóżko, bo zawsze jak TZ wychodził do pracy, to zbierał kupy z nocy, karmił ją i ona potem leciała do łóżka i stała przy nim żeby ją zabrac.
A dzisiaj nie było jej.... i się obudziłam przerażona, bo śniło mi się tak jakby wszystko było normalnie...

Mam fotki, może po południu wstawię, bo teraz jadę na wystawę.

Dziecko kochane moje, tak za Tobą tęsknię, za Twoją mordką, oczkami, uszkami, przytulaniem się...
Nigdy już nie wezmę szczeniaka na odchowanie :-([/quote]


Ranyy, ja też bym tęskniła Ulaa .... Przecież ona jest Twoim "dzieckiem" ... :-(

Posted

Już nam lepiej. Do momentów, kiedy gdzies w kąciku znajdziemy szmatkę do targania albo kuleczkę karmy dla szczeniąt.
We wtorek chyba odwiedzimy dziecko.
Wszak umowa jeszcze nie podpisana :razz: Ciekawe jakie imię dziecko dostało. Mam nadzieję, że nie Tina, Saba itd. :mad:

Posted

Cholera nie moge sie pogodzic z oddaniem dziecka :-( Nie śpie w nocy, a jak się uda zasnąc, to mi się śni, że jej źle i że jest smutna....
I nic mi się nie chce, bo bez niej każdy dzień jest bez sensu :placz: Dzisiaj spróbuję się tam udać.

A tutaj fotki z dnia adopcji, po którym już nic nie było takie samo...

Dziecko było okropnie szalone przy dzieciach, a przy piłce to już całkiem zwariowało i chciało ją zamordować. Nie widziało nigdy takiej dużej.














dywanik do sikania i zabawki, które dostała w wyprawce



Posted

No cóż. Ponieważ wszystko dąży do równowagi, moje kolana nie pozostały długo puste.
Mam nowe dziecko. I to takie, że nie wierzę, że jest wogóle prawdziwe. Jak uwierzę, to zrobię wątek, bo na razie to tylko na forum pluszaków bym je wstawiła.

Posted

Byłyśmy na kontroli.
Ulaa z Dzieckiem na ręku, niczym upadła madonna, podpisała umowę adopcyjną:evil_lol:

Jako osoba niezaangażowana emocjonalnie, stwierdzam, że Dziecko ma dobrze:loveu:

Posted

Hanek jak powiedziałam mamie o tej madonnie to zaryczała śmiechem, jak jakiś dzikus... Nikt mnie nie rozumie :angryy:
I Hanek też znudzona taka siedziała... A ja myślałam, że ona oburzona widokiem dziecka wtulającego się we mnie z dziecinną miłością. Bo dziecko aż się zesikało z wrażenia jak nas zobaczyło, a potem od razu na kolanka i na kurtkę i tak sobie spało :loveu:
No ale też stwierdzam, choc opornie, że dziecko ma jednak fajnie. Wszystko co trzeba, a nawet więcej. Smakołyczki, przytulanie, spacerki, podróże, psie znajomości, branie do łóżka, zabawy... Zła jestem na siebie, że tak durnowato się martwiłam.

Hanek, dziękuję, że przybyłaś, zobaczyłaś i się wynudziłaś :lol: Może wreszcie będę spokojnie spac.

Dziecko będzie chyba labkopodobne :razz: Jak zobaczyłam tego olbrzyma to myślałam że mi gały wypadną :-o:lol:

Posted

NO fajnie, a foty gdzie??
Upadla madonno (niezle Hanek!!), widzisz - dobrze jej tam! I juz bedzie szczesliwa, jak to w dobrej bajce . I zyla dlugo, zdrowo i szczesliwie :-D

Posted

Bo za dużo jest z moim pokrzywionym dziobem i maryjnym spojrzeniem, Hanek potrzebuje dużo czasu, żeby powycinac co trzeba i obrobic (i ocalic swoje życie :evil_lol:)

Posted

Hehehe, przypominam, że upadła madonna była z wielkim cycem, a nie z pokrzywionym dziobem :evil_lol: Uśmiałam się przed snem z Waszej rozmowy. Oby dziecię rosło w zdrowiu i szczęściu nadal, przy takiej radości wirtualnej, jaką daje czytającym ;)

Posted

uuuu zasadzkas o wielkiego cyca to raczej ciężko by było :razz:
ale na następną wizytę, za kilka miesięcy, postaram się załatwic jakiegoś.

Posted

Ulaa napisał(a):
uuuu zasadzkas o wielkiego cyca to raczej ciężko by było :razz:
ale na następną wizytę, za kilka miesięcy, postaram się załatwic jakiegoś.

załatwione pójdę z Tobą ;-)

Posted

No fajnie że to tyle fotek :crazyeye:

a skąd Dorixx będzie wiedziała co z cycem zrobic :razz:

dorixx napisał(a):
załatwione pójdę z Tobą ;-)


dzięki. Na Ciebie zawsze można liczyc :evil_lol:

Posted

Ulaa napisał(a):
No fajnie że to tyle fotek :crazyeye:

Zatrułyście mnie dzisiaj nikotyną przez co mam niedowłady w ciele przez co macie mało fotek:eviltong:

Posted

Ula! Ty też paląca?
Biedna Hanek- litosci dla niej proszę!:placz: Gdzie znajdziecie takiego fotografa? Trzeba z nią obchodzić sie delikatnie:mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...