Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie, widziałam bąbelka na żywo i trzymałam i napatrzeć się nie mogłam, takie kochane maleństwo! Grubasek taki! I Sonia tak cudnie ją opiekuje:loveu:

  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

OK będą. Maluszka już robi doskonały pożytek z oczek :diabloti: W nocy po karmieniu wylazła z pudełka swojego, i wcisnęła się pod kaloryfer. Mnie się już nie chciało wstać z łóżka, zresztą jak żeś tam wlazła to teraz siedź.
Nad ranem jakieś piski, ale nie takie jak na głodność tylko że niewygodnie :roll: więc nie otwierałam oczu (dobrze ci tak, po coś tam właziła) zasnęłam znowu na chwilę.
Jak wstałam to zabrałam się za szukanie małej. Nie ma pod kaloryferem, pod łóżkiem też. Gdzieś po drodze mignęło mi pudełko - a w nim dzidzia śpiąca słodko zwinięta w kłębuszek!!
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Najmądrzejszy szczeniak na świecie :p

Posted

Dzidziuś??? To jest mały potwór!!! :-x
Nie umie toto łazić, tylko koleba się na boki i wywraca jak pijany zająć, drąc się przy tym pełzaniu wniebogłosy "jeść! jeść", więc "mama Ula" jak to nazywacie, wstaje w dobrej wierze, w śrdku ciemnej nocy, choć ledwo co usnęła i co.... Pierwszy krok z łóżka na ledwo co położony nowy dywanik... a raczej na plamę siuśków! :mad: Jakim cudem w takim maleńkim ciałku mieści się tyle szczoszków??? :lying:
No i co robić pierwsze - zbierać dywanik i wytrzeć podłogę pod nim, czy lecieć szybko nastawiać wodę, bo się cały czas drze "jeść!"jeść" i pełza za mną krok w krok próbując dossać się do palca u nogi :roll:

Ale normalnie koniec już tego dobrego :nono:
Od dzisiaj kojec. Pieluchy też właśnie doszły (o takie http://animalia.pl/produkt.php?kat=157&id=6233). Koniec swobody szczania po całym mieszkaniu. Ale jakbyście widzieli jak ta mała klucha się porusza, a raczej pełza, buja i toczy, słodko stękając, to byście nie uwierzyli jaki to potwór.
Ja też nie wierzę. Teraz sobie tak rozkosznie śpi na pleckach wtulona w Sonię. Zmylić mnie chce pewnie. Ale nie ze mną te numery :mad:

Drugi paskudny obszczaj to kocisko KRET. Fochy bo: mama wyjechała i siostra też (nie ma kto dziada rozpieszczać), jakieś małe czarne toto łazi i wszędzie szcza (więc trzeba wyrazić swoje niezadowolenie), w mieszkaniu nastąpiło przemeblowanie (a nikt kociska o zgodę nie pytał).

Pół nocy łaziłam i szukałam szczochów po mieszkaniu :angryy: i znalazłam - między innymi - gdzie? Na świeżej pościeli.
Normalnie dywaniki porobię z tych kudłaczy kiedyś :-x

Posted

[quote name='Ulaa']Dzidziuś??? To jest mały potwór!!! :-x
Nie umie toto łazić, tylko koleba się na boki i wywraca jak pijany zająć, drąc się przy tym pełzaniu wniebogłosy "jeść! jeść", więc "mama Ula" jak to nazywacie, wstaje w dobrej wierze, w śrdku ciemnej nocy, choć ledwo co usnęła i co.... Pierwszy krok z łóżka na ledwo co położony nowy dywanik... a raczej na plamę siuśków! :mad: Jakim cudem w takim maleńkim ciałku mieści się tyle szczoszków??? :lying:
No i co robić pierwsze - zbierać dywanik i wytrzeć podłogę pod nim, czy lecieć szybko nastawiać wodę, bo się cały czas drze "jeść!"jeść" i pełza za mną krok w krok próbując dossać się do palca u nogi :roll:

Ale normalnie koniec już tego dobrego :nono:
Od dzisiaj kojec. Pieluchy też właśnie doszły (o takie http://animalia.pl/produkt.php?kat=157&id=6233). Koniec swobody szczania po całym mieszkaniu. Ale jakbyście widzieli jak ta mała klucha się porusza, a raczej pełza, buja i toczy, słodko stękając, to byście nie uwierzyli jaki to potwór.
Ja też nie wierzę. Teraz sobie tak rozkosznie śpi na pleckach wtulona w Sonię. Zmylić mnie chce pewnie. Ale nie ze mną te numery :mad:

Drugi paskudny obszczaj to kocisko KRET. Fochy bo: mama wyjechała i siostra też (nie ma kto dziada rozpieszczać), jakieś małe czarne toto łazi i wszędzie szcza (więc trzeba wyrazić swoje niezadowolenie), w mieszkaniu nastąpiło przemeblowanie (a nikt kociska o zgodę nie pytał).

Pół nocy łaziłam i szukałam szczochów po mieszkaniu :angryy: i znalazłam - między innymi - gdzie? Na świeżej pościeli.
Normalnie dywaniki porobię z tych kudłaczy kiedyś :-x

Mój zięć , jak jego siersciuchy zbytnio rozrabiają , mówi im , że przerobi je na kapcie :evil_lol:

Bardzo współczuję ..................kotu . To dla niego prawdziwy dramat :shake:
Takie nagłe odstawienie na drugi plan .:roll:
I proszę mi tu nie nadawać na moją chrzestnicę :mad:

Posted

BIANKA1 napisał(a):
Mój zięć , jak jego siersciuchy zbytnio rozrabiają , mówi im , że przerobi je na kapcie :evil_lol:


U nas to kapcie dyndają na końcu łańcucha pokarmowego... Zwykle kończą swój żywot gdzies w ogródku.
BIANKA1 napisał(a):

Bardzo współczuję ..................kotu . To dla niego prawdziwy dramat :shake:
Takie nagłe odstawienie na drugi plan .:roll:
I proszę mi tu nie nadawać na moją chrzestnicę :mad:

Może wreszcie zrozumie,że nie jest już kociątkiem, najważniejszy na świecie. Zwykle jest kochany, ale czasem wkurzający z tymi swoimi fochami i żądaniami. Psotka (jego mama) tak nie robi, ona godzi się ze wszystkim grzecznie i nigdy nie szcza w domu!!
A ponadawać muszę, cobyś nie myślała, że to taki czarny aniołek :evil_lol:

saganka napisał(a):
A ja poprosze o zdjecia tego szczocha ;-) Tymi trzema sie nie wykrecisz! O nie!!

A możę zdjęcie szczochów? :cool3:

Posted

Widzialam to, to dzis na zywo, patrzac na zalaczone fotki bylam przekonana ze jest to duzo wiekszy szczeniak, a tu patrze :roll: taka malizna,
ktora kwili i szka czegos do ssania.

Posted

Ale się uśmiałam czytając co ta dzidzia wyprawia...

i czego ząda... :eviltong: :eviltong:...

bo ta duża istotka domaga się swojego.... :evil_lol: :evil_lol:... i swoich praw w domku... a co.... :loveu:

Posted

Biankostwo wsessa cały świat :-o Wczoraj o mało nie poszła do przedwczesnej adopcji, bo zassała nowego pana Sorbona :evil_lol: i żal mu był ją odczepić.

A dzisiaj już chodzi normalnie!!!!! :multi: i kawałki ząbków widać!!!!!! :loveu:

Ciociu Ada-jeje, Bianulka już duża jest teraz przecież :diabloti: Na początku to była taka, że mieściła się w dłoni, fotki kłamią :diabloti:

Fajnie, że się śmiejecie. Zapraszam na 1 dzień opieki nad diabątkiem, zobaczymy kto się wtedy będzie śmiał :D:D:D

Posted

Weronika13 napisał(a):
No ja tez zgadzam sie z Saganką. Tez chetnie mialabym przy tym maluszku duzury ... :painting:


Ty nie masz tak daleko :D Zapraszam na cały dzień, a ja sobie wolne zrobię :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...