Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj zadzwoniła pani, że na jej ogródku leży małe kociątko jeszcze ślepe i piszczy. To już było chyba ok 22:00 więc żadnej możliwości zabrać (pani z Trzebini, to ta sama, której syn był przy wypadku Brutusa).

Dzisiaj rano pani zadzwoniła znowu i okazało się, że to nie kociątko tylko szczeniaczek! Maluśki czarny. Wytrzymał nie wiadomo jak długo bez jedzenia, na zimnie. Ma kilka dni. Oczka zamknięte i uszka też.

Nakarmiłam go (mleczkiem dla szczeniąt i buteleczką, które dostaliśmy od Madzi i od Guard). A teraz śpi na ciepłej butli z wodą. Wreszcie się uspokoiła (to dziewczynka) i śpi, bo przedtem piszczała tak żałośnie i jednostajnie, że zleciały się wszysatkie psy i koty, a nawet świnka żeby zobaczyć co to.
Nie miałabym już serca zanieśc go do eutanazji. Jak już znalazł się w tak nieciekawym położeniu, sam bez mamy na zimnie... Może mu się uda przeżyć. Popytam, może ktoś ma suczkę z maluchami, może wyjdzie numer z podkładaniem...
Abra go bardzo chce, nawet próbowała sobie go zabrać i napewno lepiej by mu wymasowała brzuszek i ogrzała, ale boję się że dostanie ciąży urojonej.

Szukamy suczki z maluszkami, popytajcie kogo można. Dla malutkiej lepiej będzie wychowywać się z innymi pieskami!!!


  • Replies 309
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ulaa napisał(a):
Poproszę numer na pw.

Suczki nie mam karmiącej , ale dysponuję sprzętem do ratowania psich i kocich ossesków . Prawdopodobnie do Halbiny dziś lub jutro ( do Zabrza ) przyjadą szczeniaki z Krzyczek . 2 zostają u niej , a 2 jadą w dalszą drogę do mnie . Jeśli uda Wam się to jakoś zgrać w czasie , to mogę malca zabrać na DT . Oczywiście miałam już kilkudniowe szczeniaki i kociaki na tymczasie .

Posted

Bianka byłoby rewelacyjnie. Mamy sporo mleka dla szczeniąt i butelki, z darów, także coś by sunia dostała na drogę.

Kiedy będą jechały maluchy do Ciebie i którędy?

Przed chwilą "wylizałyśmy" z Abrą dziecinkę i zrobiła koopkę :lol:

Posted

U mnie lizanie też zapewnione i to głównie przez Punia , który wszyskie maluchy wylizuje .

Nie wiem kiedy , Może dziś , może jutro .:cool3: Mają dzwonić . Na wszelki wypadek można napisać na transportowym .

Posted

Ok, jeśli trafi się akurat możliwość, to super :multi: Na siłę nie będziemy nic kombinować, bo potem z tego tylko problemy.

W dalszym ciągu jednak szukamy mamy zastępczej! Dla szczeniaczka to o wiele lepiej gdy wychowuje się z innymi pieskami!

Posted

mam taką samą sunię, w sobotę znaleziona w śmietniku, jeszcze z pępowiną. Tak głośno krzyczała, że ktoś usłyszał i zmarzniętą przynieśli do mnie. Karmię butelką, mlekiem dla osieroconych psiaków i grzeję termoforem, masowanko itd. Dziś mamy 5 dni.

Posted

czia napisał(a):
mam taką samą sunię, w sobotę znaleziona w śmietniku, jeszcze z pępowiną. Tak głośno krzyczała, że ktoś usłyszał i zmarzniętą przynieśli do mnie. Karmię butelką, mlekiem dla osieroconych psiaków i grzeję termoforem, masowanko itd. Dziś mamy 5 dni.


Dlaczego ludzie wyrzucają takie maleństwa byle gdzie :placz: O dzieciach ludzkich porzuconych zaraz w tv się mówi, a psie dzieci to już można???? :placz:

Przecież co za problem zanieść do eutanazji, przynajmniej nie umiera w cierpieniu....

Posted

Ale numer :loveu: nasza Sonia cudownie zajmuje się psinką!! Przeszłość jako maszynka do rodzenia w pseudohodowli zrobiła swoje :razz: mimo sterylki, instynkt jej pozostał.
Fachowo obraca, wylizuje malucha. Nawet żarcie jest teraz nieważne :-o normalnie nie ta Sonia. Cały czas pilnuje dziecka.

A dziecko jak się dossało do buteleczki to 1/2 naraz wymemlało :loveu:

Bianka1 mój nr to 510 846 660

Posted

Ulaa napisał(a):
Ale numer :loveu: nasza Sonia cudownie zajmuje się psinką!! Przeszłość jako maszynka do rodzenia w pseudohodowli zrobiła swoje :razz: mimo sterylki, instynkt jej pozostał.
Fachowo obraca, wylizuje malucha. Nawet żarcie jest teraz nieważne :-o normalnie nie ta Sonia. Cały czas pilnuje dziecka.


Kochana Sonia, cieszę się, że pomaga:)

Posted

Nie można dać maleństwa Soni na cały czas, bo potrafi ją lizać i przewalać nawet 15 min bez przerwy :-o:roll: Bardzo się wczuwa. Jest delikatna, patrzy żeby nie nadepnąć, nie przygnieść. Ale to lizanie jednak dośc brutalne ;) Dziecku to się podoba, przed chwilą nawet dorwała sie do cycola Soni :roll: widać, że bardzo jej tego brakuje, bo potem w szale ssała nawet mój palec. Szybko dostawiona butla załatwiła sprawę, ale i tak potem szukała cycuchów... Biedna sierotka :-( Ją jednak najlepiej byłoby dać do mamy zastępczej, wciąż pamięta jak to było....

Rozmawiałam z wetką, która ma doświadczenie w odchowywaniu szczeniąt i kociąt. Mówi, że nie trzeba co 2 godziny, wystarczy co 4. A w nocy raz. Ona tak robi i zawsze się odchowują.

Jak tam idą poszukiwania mamy? Pytacie się po ludziach? :razz:
Ja się dowiedziałam o goldence ze szczeniakami u nas w Chrzanowie. Spróbuję dotrzeć do nich jak najszybciej, może się zgodzą. Pewnie jakaś pseudohodowla :angryy: ale trudno. Teraz chodzi o cycki :roll:

Obracam się echhh...cięzko


z ciocią Abrą






a z mamusią Sonią postaramy się zrobić jutro fotkę :cool3:

Posted

O Matko! Ula,przypomniało mi się jak byłam mama dla takiego malucha,też suni! To było w Algierii!
Nazwałam ja Fufka,bo tak fufała przy jedzeniu z cumla!
O stare czasy! Potem przywiozłam ja do Polski,bo wiadomo,pies przywiazuje sie do człowieka!

Posted

Ano w Afryce,obok Tunezji! TZ był tam na kontrakcie!
Przez ten czas miałam okazje podgladać życie dzikich psów,bo tam tylko takie głównie żyją! A wszystkie duże! Tam nie ma małych psów w przyrodzie!
Muszę napisać,że jak suczka urodzi to wszyscy domniemani ojcowie,którzy "maczali w tym palce" przychodzą i leżą obok kryjówki suni z małymi!!!
Jakby chcieli sprawdzić,któremu udało sie zostac ojcem! Naprawde!
Moja Fufcia jak zobaczyła jamnika to myślała,ze to szczeniak:lol:! Ale się zdziwiła,że nie pachnie szczeniakiem!

Posted

Kiedyś na wystawie berneńczyków w Bydgoszczy na tym samym obiekcie odbywały się zawody biegania. I tam byli młodzi afrykańczycy. Strasznie się dziwili jak może być taki wielki pies, a do tego czarny i kudłaty. Z początku nie wiedzieli co to za zwierzę. Jak usłyszeli, że to "dog" to im szczeny opadły i robili sobie fotki z berneńczykami, mówiąc "black lion" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Korenia napisał(a):
Podniosę sunieczkę :) Ps. ja dysponuje suczem z ciążą urojoną :evil_lol: może chce urojone mleko :eviltong:


Super. Może być. Poproszę 1 szklankę codziennie :p
Ale jak tak dalej pójdzie, to zaraz będę mieć własnego shizola do dojenia :razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...