Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzis w nocy obudziłam się, ni stąd ni z owąd, o 3 godzinie. Obudziłam się tak sama z siebie, nie obudził mnie ani hałas, ani nic z tych rzeczy. Otworzyłam oczy, polezałam jakieś 10 sekund i pomyślałam ze coś jest nie tak z moim psem. Leżąc w ciemności nasłuchiwałam chwilę - i rzeczywiście, słyszę jak Loki się oblizuje, mlaska. Znam ten objaw - albo jest mu niedobrze i będzie żygał, albo coś go boli. Zapalam światło, patrzę na dół, a tam leży mój pies, zamiast na swoim posłanku, to przy moim łóżku, leży, oblizuje się i trzęsie. Oho - myślę sobie - trzeba wstać. Wstałam, a on przytulił mi się do nóg i do drzwi ciągnie. Ubrałam się w pośpiechu, nie nadążyłam za nim na klatce, czekał na dole i jak nigdy szczeknął, zeby mu otworzyc drzwi. Otworzyłam, wypadł jak z procy pod najbliższą brzózkę i zwalił klocka z odgłosami jak regiment wojska. I potem jeszcze dwa razy - wniosek? Cos mu potężnie zaszkodziło, ma biegunkę.
A do czego zmierzam - do tego, ze mój pies, kiedy go cos boli, budzi mnie telepatycznie chyba! To nie pierwszy raz, kiedy budzę się w nocy bo wiem, ze coś sie dzieje z moim psem. Zawsze kiedy coś mu dolega i musi wyjść w nocy to mnie budzi, ale co dziwne - on nie wydaje najmniejszego dzwięku, nie wspina się łapkami na łożko - on leży pod łożkiem i czeka, a ja ZAWSZE sie budzę! Jak on to robi? Tylko raz się zdażyło, ze nie zdołał mnie dobudzić - tzn obudziłam się, ale byłam po imprezie i zignorowałam go ze zmęczenia, i musiał biedny narobić w domu...ale fakt zaistniał, obudził mnie, tyle że go olalam.
Normalnie przesypiam całe noce bez budzenia się, budzę sie tylko wtedy, gdy mojemu psu coś dolega! Skąd wiem przez sen, że go boli? Jak on mi przekazuje "obudz się proszę bo jest mi źle, muszę wyjść"? Powtarzam - on nie wydaje najmniejszego dźwięku (poza oblizywaniem się, ale to jest bardzo cichutkie takie mlaskanie, trzeba się wsłuchać żeby usłyszeć), on się wtedy tylko kładzie blisko mnie pod łożkiem...

Czy mieliscie coś takiego z Waszymi Yorkami? Lub z innymi psami? Taką telepatię, że budzicie się bo czujecie, ze coś nie tak z Waszym psem?

Posted

tak, u nas tak samo :multi:
ale wiesz, to moze nie twoj pies ciebie telepatycznie budzi, a po prostu ty jego kochasz, bardzo kochasz i czujesz go nawet jak spisz :lol:
teraz lenię się duzo pisac, ale u mnie jeszcze bylo taki przypadek, jak moja Jeannie tez chorowala na brzuszek, bo szkodzilo dla niej suche jedzenie, ja nawet w srodku nocy obudzilam się i zaczęlam intensywnie myslec i zmyslilam o co tu moze chodzic i znalazlam wyjscie z tej sytuacji :multi: czasami nie sprawdza się to, ze rano jest mądrzejsze... czasami noc tez mądra bywa ;)

Posted

Miałam tak nawet ostatnio- to jest coś w nas takiego, że włącza sie niesamowita czujnośc. Normalnie spię jak zabita a ostatnio obudziłam sie z myślą o Uzim patrze a ten właśnie zwymiotował biedaczek. Tak samo budziłam sie w podobnych sytuacjach:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...