Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marteczka77 napisał(a):
Bardzo dziekuje za rady.

black spirit w nocy jak sie małej zachce przewaznie idzie do kuwety ,choć "nieraz" zapomina ,ale ona nieraz i w kuwecie sie położy:crazyeye:



Moja też tak miała :lol:

  • 4 weeks later...
  • Replies 162
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie.
Szczeniak i sikanie w domu - odwieczny nasz, właścicieli problem.
Myśle,że sposób na gazete jest jednym z lepszych tylko trzeba mieć cierpliwość - nieistety.
Obecnie nie mam psa ale miałam i w ten sposób nauczyliśmy naszą sunie ew. sikania - jak juz musi to zrobic pod nasza nieobecność - w jednym miejscu w domu.
Psa nie wolno bić, wsadzać mu pyska w mocz bo on i tak tego nie czuję,a to nigdy nie da takiego rezultatu na jakim na zależy - czyli sikanie poza domem.
Ja stosowałam tak - Drahma się wysikał gdzieś w mieszkniua, Ja ją zaraz stawiałma na wyznaczone miejsce - gazety - i zaraz po sprzątaniu szłam z nią na pole i tak za każdym razem... Troche to trawało ale to naprawde pomaga :-)
I częste wychodzenie na pole i nagradzanie choć pogłaskaniem i dobrym słowem.
Kiedyś się psiakowi zdarzyło jak była juz większa (2-4 lata)- nie było nas dłużej niz 8 godz. w domu - zdażyło się jej zsikać ale własnie zrobiła to w tym samym miejscu co kiedyś były gazety - to naprawde pomaga.
Życze wszystkim szczęśliwym posiadaczom szczeniaków powodzenia i duuuuużo cierpliwości - nauczą się.
Mnie też to za jakiś czas czeka bo planuje zakup psiaka :-))

  • 2 months later...
Posted

Witam. Ja mam podobny problem,moja sunia 11.02 skończyła 4 miesiące. Jak przyjechała do nas końcem listopada to piszczała i sygnalizowała że chce siusiu lub kupkę,wtedy biegiem z psiną na ręce z czwartego piętra na trawniczek:cool3:. Niestety gdy przyszły mrozy wychodziła na dwór ale przestała się załatwiać, i zaraz po przyjściu... :crazyeye:kałuża na chodniku w przedpokoju:mad:. Więc pańcia cierpliwie FE! wołała prała dywan...wychodziła 6 razy dziennie i co? Jak spadł śnieg to po prostu szajba nie ma czasu na siku, zaczęłam ze smakołykami,ale potem przeszłam na pochwały "ślicznie dobbbbry pies" ale na razie rezultat był tygodniowy że może raz jej się zdarzyło "podlać" chodnik...:cool3: Ale teraz znowu widuję siuśki i czasem kupkę na chodniku :angryy:!!! Mi już ręce opadają,przeczytałam wasze posty od dechy do dechy i postanowiłam całkowicie wyprać ten nieszczęsny chodnik w Vaniszu z Octem proporcja pół na pół! :razz: Jak na razie to wali w całym mieszkaniu. Ale jeszcze nie naszczała... W razie awarii zostawiłam w butelce po płynie do szyb i będę pryskać i zapierać. Z matą sposób u mnie nie przeszedł bo wzięła sobie to jako zabawkę i latała po całym domu...z matą w pysku. A zaznaczę że to pudel :cool3: z tej małej rasy. Taka ta moja piesa jest... Może ktoś ma jakieś jeszcze pomysły? Chętnie wypróbuję! Pozdrawiam i czekam na rady

Posted

Kiedy po przybyciu do nas młoda zaczęła "zdobić" nasze chodniki i dywany - wymieniliśmy je na stare, wyciągnięte z najciemniejszych piwniczynych zakamarków, a dodatkowo w przedpokoju zostawiliśmy gołą podłogę. W naszym przypadku było jeszcze takie urozmaicenie, że psiak złapał niezłe przeziębienie i dostał od weta zakaz spacerków... możecie sobie dopowiedzieć, co się działo :cool3: Sunia jakoś sama załapała, że załatwiać ma się w przedpokoju. Dla mnie to było o tyle komfortowe, że nie musiałam co chwilę prać chodnika, bo przy tej częstotliwości to chyba bym zwariowała.

Posted

karjo2 napisał(a):
Moze byc po prostu za zimno, moze jakies okrycie dla szczeniora na czas spacerow?



Ma kubraczek więc nie jest jej zimno... I to nie jeden a kilka... ale mimo tego dalej robi tak samo.

Posted

Agnieszka K. napisał(a):
A nie łatwiej byłoby zwinac chodnik i poczekać z jego rozłożeniem az psiak nauczy sie załatwiać na dworze??



Może i tak by było wygodniej lecz mam drewno na podłogach i jak w to wsiąknie:eek2: to masakra:mdleje:! Chodnik wyprałam Vaniszem cały i od spodu też. Kupiłam odstraszacz wewnętrzny tak to się nazywa i popsikam go w całości jak tylko wyschnie. Z piwnicy przytargałam stary kawałek chodnika, koleżanka przyniosła mi podkłady :cool3: takie jak kładą na szpitalna łóżka dzieciakom by nie przemokły jak zleją. Może to coś da? I oczywiście "ten dywanik" wędruje codziennie kilka cm. w kierunku drzwi...

Posted

corrida napisał(a):
Daga, a jak długo trwają wasze spacery?


Na spacery wychodzimy mniej więcej o stałych porach w tygodniu pierwszy o
6.45 trwa około 25min. potem jeszcze jeden około
9.00 co najmniej godzinę około
14.00-14.30 godzinę nawet do 2 jeśli pogoda na to pozwala
17.00-17.30 godzine
ostatni staram sie wychodzić około
20.30-21.00 na około 40 minut choć w porywach nawet do godziny jeśli nie pada śnieg i mrozu dużego nie ma. Wydaje mi się że pory są dobre i godzinowo też. W weekend jedynie rano około 9.00 wychodzimy ale poprzedniego dnia wieczorem staram sie wyjść jeszcze około 23 ostatni raz by nie było zbyt dużych odstępów.

  • 1 month later...
Posted

Hej! Przepraszam, że podpinam się pod temat, ale chyba szkoda zakładać nowy. Od tygodnia u mnie w domu jest suczka (teraz ma 11 tygodni). Sikanie na dworze mniej więcej opanowała. Mamy dom z ogrodem, więc po każdym posiłku, spaniu i zabawie wynosimy ją na dwór, gdzie się załatwia. Inna sprawa - moim zdaniem bardzo często sika. Czy 8-9 razy dziennie to nie za często? Wszystko w porządku?

Druga kwestia jest trochę bardziej problematyczna. Pierwszy raz kupę zrobiła w jednym miejscu w domu, i od tej pory preferuje właśnie tamto miejsce - co prawda na gazetę, ale... Tylko trzy razy załatwiła się na dworze. Co można zrobić, by nauczyć ją załatwiania na dworze? Acha, w ogóle nie "informuje" o tym, że chce wyjść. Czy wasze psy piszczą, szczekają...? Z góry dzięki za odpowiedź.

Posted

Siusianie 8-9 razy dziennie u maluszka jest OK . Z kupką robimy tak jak z siusianiem , wynosimy i czekamy do skutku . Kiedy zrobi już kupkę , chwalimy sunie jak opętani ...;) Gdy zbliża się do gazety w wiadomym celu też wynosimy , konsekwentnie również po każdym spaniu , posiłku i zabawie . Najlepiej wynosimy w to samo miejsce . Ważna jest systematyka . Po 3-5 dniach załapie i da znać .

Posted

11-tygodniowy szczeniak raczej nie poinformuje, że chce wyjść. Ale skoro wynosicie psa po każdym posiłku i zabawie, to robicie wszystko jak należy, efekty przyjdą z czasem. U jednych trwa dłużej, u innych krócej. Mnie w nauce psa czystości bardzo pomogła kennel-klatka oraz ustalenie szczeniakowi rytmu dnia. Jak szczenię może trochę dłużej przetrzymać mocz, czyli ok 4-tego miesiąca, to ustalone pory posiłków i spacerów powinny całkowicie wyeliminować problem brudzenia. Ale teraz nie oczekiwałabym cudów od takiego malca, głównie to Wy się musicie starać i biegać tysiące razy do tego ogrodu;). Kupą bym się nie przejmowała, jakoś tak jest, że kupa na dworze przychodzi później. Sunia i tak się kontroluje, bo robi w jednym miejscu. Jesteście na dobrej drodze. Życzę powodzenia i duuużo cierpliwości.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...