adria Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Matrix został odebrany 8 stycznia okrutnym ludziom, którzy go głodzili i znecali sie nad nim. Pies po 2 tygodniach pobytu w azylu wazy już AŻ 33 kg .Dodam, ze moja sunia, ciut mniejsza od niego waży 43 kg. Ludziska twierdzili, ze przyczyna jego przerazliwej chudosci jest choroba trzustki..co oczywiscie okazalo sie kłamstwem. Matrix ma okolo 5 lat i cudowny charakter. Bardzo łagodny, cierpliwy. Rozumie co sie do niego mowi 8) Zjada oczywiscie wszystko co wpadnie mu w morde...musialam schowac kosz na smieci. Od pierwszego spojrzenia zakceptowal moje 10 kotow i 3 psy. Jest na wysokoenergetycznej diecie i oczywiscie pod stala kontrola weta. Karmiony jest kilka razy dziennie. Przed oddaniem do nowego domu zosatnie wykastrowany i bedzie mial RTG w kierunku dysplazji, bo dziwnie zarzuca tylnymi łapkami. Matrix zasluzyl sobie na dozywocie w najlepszym na swiecie domku. W takim, ktory pokocha go na dobre i zle. Matrix jest ten bardziej rudo-podpalany 8) Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Mój Boże, jeszcze trochę i wstyd będzie się przyznać do przynależności do gatunku ludzkiego...:-( Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Od 8 stycznia minął już kawałek czasu, czy coś się zmieniło w stanie (zdrówko) piesia? Nabrał ciałka? Czy została zrobiona diagnostyka, wspomniana w 1 poście? Quote
majqa Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 beka napisał(a):Boże :(:(:( Odbierasz Beko na tych samych falach? :razz: Właśnie miałam podesłać Ci link do tego wątku na PW. :-o Quote
adria Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 Matrix miał robianą diagnostyke zaraz jak do nas trafił, bo jego chudość nas przeraziła. Podejrzewaliśmy, że jest powaznie chory i to wplywa na jego stan i wyglad. Badania krwi pokazaly jednak, ze wszytko funkcjonuje tak jak trzeba. Morfologia wskazywala tylko, ze pies jest odwodniony i ma anemie, a biochemia wyszła ok. Miał też badany kał...też ok. Matrix na szczescie jest zdrowy a do takiego stanu doprowadzil go czlowiek :angryy: Na wadze niestety przybiera bardzo powolutku, ale apetyt ma duzy i zjada nawet convalescenta, ktory zalatuje mydlem ;) Matrix nie tylko był głodzony, ale rowniez wiazany do kaloryfera i tak spedzal dlugie godziny praktycznie bez możliwosci jakiegokolwiek ruchu :mad: Zaczynamy wiec niezbyt forsujace spacerki, zeby miesnie mialy jakies bodzce i zaczelo sie wszystko odbudowywac tak jak powinno. Nadziwic sie nie moge, ze pies, ktory niczego dobrego od ludzi nie zaznał, ma tak wspaniały i łagodny charakter:crazyeye::loveu: Quote
majqa Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 adria napisał(a):(...) Matrix nie tylko był głodzony, ale rowniez wiazany do kaloryfera i tak spedzal dlugie godziny praktycznie bez możliwosci jakiegokolwiek ruchu :mad: (...) Z największą przyjemnością, gdyby ktoś ze mnie zdjął odpowiedzialność karną zaopiekowałabym się jego byłymi właścicielami. :angryy: Czy robiliście już Matrixowi RTG, czy dopiero będzie robiony? Jakiego domku (w znaczeniu adopcyjnym) i od kiedy będziecie dla niego szukać?:-( Jakie są teraz najpilniejsze potrzeby piesia? W jakim azylu dokładnie jest w tej chwili Matrix (pod czyją opieką)? Jak można Wam pomóc w opiece nad biedakiem? Poza tym chyba mnie zaraz poprostu szlag trafi...Czytam, czytam, staram się dojść do ładu z adrenaliną furii, jaka mną miota i...no nie sposób, poprostu nie sposób. Skąd w ludziach takie zimno, bezduszność, tyle zła w tych zakutych łbach??? Właśnie takie psy, dobre i kochane obrywają tak mocno jak Matrix i równie mocno potrafią naszemu gatunkowi wybaczać, wciąż ufać i starać się psim sercem zrozumieć...:shake: Może Matrix coś tam zrozumiał, ja nie. :angryy: Quote
beka Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 majqa napisał(a):Odbierasz Beko na tych samych falach? :razz: Właśnie miałam podesłać Ci link do tego wątku na PW. :-o Też zauważyłam że się spotykamy na wielu wątkach. Owczarki to świetne psy. Całe szczeście że psiulek juz bezpiczny. Czy ten pseudo właściciel bedzie miał jakieś nieprzyjemności za to co zrobił? Quote
majqa Posted January 26, 2008 Posted January 26, 2008 beka napisał(a):(...) Czy ten pseudo właściciel bedzie miał jakieś nieprzyjemności za to co zrobił? Gorąco mu tego życzę i to nie wstydząc, się z maksymalną zjadliwością, na jaką mnie stać :angryy:...Zwykle niestety takie sprawy uchodzą płazem...:-( Quote
adria Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Matrix RTG jeszcze nie mial. Chcemy to zrobic podczas jednej narkozy, wtedy gdy bedzie kastrowany. Mysle, ze nie wczesniej niz za miesiac. Musi dojsc do siebie, nabrac troche masy. Na poczatku zabralismy Matrixa do naszego azylu Cichy Kąt w Tarnowskich Górach. Jednak mieszkanie w kojcu, w budzie absolutnie mu nie sluzylo. On caly czas mieszkal w mieszkaniu a w budzie zimno, mokro...biedak caly dygotal. Zabralam wiec go do siebie. Nie szukamy wiec mu domu, ktory bedzie chcial miec ladnego owczarka...ale w budzie. Zreszta on sam sie pcha do domu i wyleguje na dywanie :) To jest taki domowy piesek :) Sprawy nei zgłosilismy na policje. Wiem, ze jest to moze malo edukacyjne, ale najwazniejsze dla nasy bylo wyciagniecie od tych ludzi Matrixa. Quote
beka Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 A czy Matrix ma juz jakieś ogłoszenia? Chcecie go już ogłaszać czy trzeba poczekać na wiki rtg... Quote
majqa Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Cieszę się, że Matrix wyleguje się w ciepełku !!! Proszę wyściskać ode mnie tę przekochaną śnupinkę !!! Quote
adria Posted January 28, 2008 Author Posted January 28, 2008 beka napisał(a):A czy Matrix ma juz jakieś ogłoszenia? Chcecie go już ogłaszać czy trzeba poczekać na wiki rtg... Myśle, że można go już zacząc ogłaszać. Narazie jest tylko na naszej stronie i na owczarkach w potzrebie. Jesli ktos sie naprawde w nim zakocha to mysle, ze poczeka :) Majga...dziekujemy. Matrix wyglaskany, wysciskany i nawet podaje łape :lol: Quote
majqa Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Mam małe rozeznanie w stronach ogłoszeniowych ale jutro (bo dziś mam odjazd migrenowy) zrobię jakiś przemyślany tekścik ogłoszeniowy i wrzucę na wątek jako gotowiec, jeśli się wam spodoba. Quote
Macho Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Matrix to kochane psisko...bylam u niego w kojcu(jak jeszcze byl w CK) i wyjsc nie moglam ;) znajdzie Dom...musi :) Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 "JAK PRZYWIĄZANY DO KALORYFERA UMIERA Z GŁODU? SMUTNA HISTORIA MATRIXA :-(" JAK WIELKI, WILCZY APETYT CZUJEMY, GDY NIE JEMY PARĘ GODZIN I MARZYMY O CHOĆBY MALEŃKIEJ KANAPCE? KAŻDY ZNA TO UCZUCIE. PRAWDA? ILE ZNACZY NIE JEŚĆ, BYĆ GŁODZONYM PRZEZ KILKA DNI I NIE MIEĆ NA TO WPŁYWU? NIELICZNI TO PAMIĘTAJĄ, POWOLI HISTORIĘ TAKICH CZASÓW ZACIERA WSPOMNIENIE... CZY TERAZ ZDARZAJĄ SIĘ PODOBNE SYTUACJE? I OWSZEM, ALE SĄ UDZIAŁEM BOGU DUCHA WINNYCH ZWIERZĄT. Owczarek Matrix zakończył czas takiej gehenny 8.01.2008. Został odebrany okrutnym ludziom, ci go głodzili i znęcali sie nad nim. Po 2 tygodniach pobytu w azylu, gdzie znalazł schronienie waży już aż 33kg !!! Ten cudowny z charakteru pies, ma okolo 5 lat.Jest bardzo łagodny, cierpliwy. Rozumie co sie do niego mówi, niezwykle szybko się uczy, co świadczy o jego niebywałej inteligencji i chęci współpracy z człowiekiem. Zjada oczywiscie wszystko co wpadnie mu do pyszczka, tak wielki ma uraz, że może mu zabraknąć pokarmu. Matrix ma wspaniały stosunek do innych żywych stworzeń. Akceptuje zarówno psy jak i koty. Jest na wysokoenergetycznej diecie i oczywiscie pod stałą kontrolą weterynarza. Jego właściciele doprowadzili go do skrajnej anemii. Nie wiedzieć czemu, ci ludzie posunęli się i do większego okrucieństwa. Matrix był wiązany do kaloryfera i tak spędzał długie godziny w bezruchu. Czemu, skoro w mieszkaniu odnajduje się idealnie i sprawuje doskonale, jak typowo kanapowy pies? Jego obecni opiekunowie - zbawcy zabierają go na niezbyt forsujące spacerki, żeby mięśnie przypomniały sobie, do czego stworzyła je natura.I tak krok po kroku odwracany jest zła psia passa, a jego opiekunowie oddalają od Matrixa widmo przeszłości. Ich marzeniem jest znalezienie dobrego, docelowego domku dla tego psa, w pełni zasługującego na ludzkie serce, miłość z niego płynącą, ciepło, opiekę i prawdziwą troskę. O TAKI DAR Z PAŃSTWA STRONY PROSIMY Z CAŁEGO SERCA I ZAPEWNIAMY, ŻE TEN PIES ODWZAJEMNI DOBRO Z NAWIĄZKĄ. Tych z Państwa, których poruszyła przesycona tcierpieniem opowieść o Matrixie i zechcą mu pomóc prosimy o kontakt z: ........... Quote
marillka Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Matrix (ONek) http://www.adopcje.org/adopcja10508.html http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/114/ http://www.owczarekwpotrzebie.com/fo...read.php?t=293 Quote
beka Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Majqa jak zwykle niezawodna :) A może by aleegro zrobic z tekstem Majqi? Adria co myślisz? Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 W wersji takiej lub skróconej...Myślę, że każdy sposób prowadzący do celu jest dobry...Dobro psa to number one. Quote
adria Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Majga...tekst super. Bardzo dziękuje :Rose: Za wszelkie ogłaszanie Matrixa bede bardzo wdzieczna, bo ja nie wyrabiam już czasowo. On musi znalesc jak najszybciej wspaniały domek, bo ja sie w nim zako****e :oops: Dzisiaj musialam wyjsc na dłużej i zostawić zwierzaki same. Stwierdziłam, że lepiej dmuchac na zimne i Matrixa zamkne osobno, ale tak zaczal plakac za moimi dziewczynami, ze nie mialam sumienia ich rozdzielic :oops: Grzecznie spędziły kilka godzin same. Najzabawniejsze jest zawsze jak zamieniaja sie legowiskami z moja ONką Nikitą. Kiedy mówie "na miejsce" jeden patrzy na drugiego, na ktore miejsce ma isc i wychodzi, ze tak na zmiane raz idzie do tego, a raz do tego :evil_lol: Quote
Ana_Zbyska Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ale On podobny do Twojej suczki, Adria:) Quote
Macho Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Ja to ich odroznic nie umiem :oops: :oops: A tekst sliczny :) Quote
majqa Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 Dobranockowe buzieńki Matrixsiu!!! Wymiziania za uszkami i po brzucholku!!! Od Twojego wątku znienawidziłam kształt kaloryfera :-( :-( :-(... Quote
adria Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 Matrix zaczal dzisiaj kulec na przednia łape. Podejrzewam, że jest to wina jego pazurow, które niestety też były w opłakanym stanie. Nie dość, że były długie, w srodku puste. To zaczelo mu sie łamać i porobiły się takie drzazgi, zadziory (nie wiem jak to nazwac). To co sie dało oczywiscie poobcinałam, ale zastanawiam sie jak mu ulżyć. Czy moczyć mu w czymś ta łape, smarować...może ktoś mógłby nam coś podpowiedzieć? Jutro zabiore go do weta niech to obejrzy, bo biedaka boli :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.