Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przypuszczenia parwo i nosówki zostało wykluczone i wet podejrzewał poplątanie jelit. W tym kierunku był leczony.W czwartek był u weta i ona stwierdziła że już wszystko w porządku i w przyszłym tygodniu ma przyjechać na szczepienie.
Ale w sobotę rano psiakowi wyszło coś z odbytu i został tam na zabiegu na noc. Wczoraj pojechałyśmy po niego.Pies był już żywszy, nie chciał siedzieć w autobusie i dzisiaj miałyśmy jechać na kontrolę. No ale wczoraj po powrocie do domu Skitiemu wyszło to na nowo i pojechała do kliniki całodobowej gdzie wet stwierdził że wyszedł już cały odbyt i nie da się już tego odratować. Więc uspała go..
A co do Viki to ona się z nim widziała przed chorobą, przynajmniej przed objawami i kiedy wet stwierdził że jest już zdrowy.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziękujemy wszystkim za miłe komentarze! :lol:
A u nas coraz gorzej z odwołaniem nie mam już do niej sił jak jest na smyczy i ją odwołam to ładnie przychodzi a jak jest puszczona to choruje na wyborną głuchotę. Nawet ta linka nic nie daje.. Już niewiem co robić, niechcę jej ograniczać do samej smyczy no ale powoli sama się o to prosi..Specjalnie biega pomiędzy drZewami bo wie że ja tam nie pójdę..Jedynie jak uciekam to leci w moim kierunku ale 2 metry ode mnie..:shake:
Normalnie jej nie poznaję w domu jest taka posłuszna i przychodzi na zawołanie a w lesie to poprostu nie mój pies..:placz:

Posted

[quote name='Skibka']Dziękujemy wszystkim za miłe komentarze! :lol:
A u nas coraz gorzej z odwołaniem nie mam już do niej sił jak jest na smyczy i ją odwołam to ładnie przychodzi a jak jest puszczona to choruje na wyborną głuchotę. Nawet ta linka nic nie daje.. Już niewiem co robić, niechcę jej ograniczać do samej smyczy no ale powoli sama się o to prosi..Specjalnie biega pomiędzy drZewami bo wie że ja tam nie pójdę..Jedynie jak uciekam to leci w moim kierunku ale 2 metry ode mnie..:shake:
Normalnie jej nie poznaję w domu jest taka posłuszna i przychodzi na zawołanie a w lesie to poprostu nie mój pies..:placz:[/QUOTE]

A może weź na spacer dla niej jakieś smakołyki? Ja z Niką zawsze tak robię i to skutkuje (bo nie chce mi sie z nią chodzić na smyczy). Np. na początku za każde przybiegnięcie na zawołanie daj jej jakąś kostkę, jabłko czy coś (ja czasem Niki daje po prostu do każdej pochwały 1 kulkę suchej karmy (bo ona ją uwielbia) a karmy mamy 15kg. więc to nie jest jakaś specjalna strata a ona nigdzie nie ucieka;)) a na koniec spacerku jak wrócicie do domu to możesz dać jej coś specjalnego (np. 2 kawałki jabłka albo jeśli będziesz robić to z karmą tak jak ja to pare kuleczek karmy;) i do tego pochwała jak dobrze sie zachowywała i ze jak będzie tak zawsze to będzie zawsze dostawać nagrodę) a z czasem już wystarczy że tylko po powrocie do domu będziesz dawać tą nagrodę i pochwałę. A do tego możesz podczas spacerku porzucać patykiem
żeby ja czymś zająć aby nie miała powodu do ucieczki.
Ja tak zawsze robię z moją Niką i to u niej skutkuje :multi:
Życzę powodzenia i udanych spacerków:loveu:

Posted

[quote name='roxi-malina']A może weź na spacer dla niej jakieś smakołyki? Ja z Niką zawsze tak robię i to skutkuje (bo nie chce mi sie z nią chodzić na smyczy). Np. na początku za każde przybiegnięcie na zawołanie daj jej jakąś kostkę, jabłko czy coś (ja czasem Niki daje po prostu do każdej pochwały 1 kulkę suchej karmy (bo ona ją uwielbia) a karmy mamy 15kg. więc to nie jest jakaś specjalna strata a ona nigdzie nie ucieka;)) a na koniec spacerku jak wrócicie do domu to możesz dać jej coś specjalnego (np. 2 kawałki jabłka albo jeśli będziesz robić to z karmą tak jak ja to pare kuleczek karmy;) i do tego pochwała jak dobrze sie zachowywała i ze jak będzie tak zawsze to będzie zawsze dostawać nagrodę) a z czasem już wystarczy że tylko po powrocie do domu będziesz dawać tą nagrodę i pochwałę. A do tego możesz podczas spacerku porzucać patykiem
żeby ja czymś zająć aby nie miała powodu do ucieczki.
Ja tak zawsze robię z moją Niką i to u niej skutkuje :multi:
Życzę powodzenia i udanych spacerków:loveu:[/QUOTE]

Tego też już próbowałam ona na dworze nic nie zje. Raz wzięłam jej ulubione pałeczki no to dopóki je miałam i ją tresowałam na nie to była bardzo grzeczna ale jak chciałam żeby szła przy mnie albo przybiegła to już jej się znudziło i sobie poleciała.Patykiem też jej rzucam ale to ona go wiezmie i poleci w głąb lasu..
Na nią już nic nie skutkuje.:placz::placz::placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...