Bzikowa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Kolejny filmik - niedziela jumping 0: http://pl.youtube.com/watch?v=5H8Vzn7LYH8 rozdziamgał się :mad::roll: Quote
Inkaa Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Cytacik z innego tematu. :cool1: Bzikowa napisał(a):A ja myślę, że westy nie nadają się na IPO... Tzn, okej - obedience i tropienie jak najbardziej, ale trzecia część - obrona - to już tak średnio widzę. Westiki nie są stworzone do obrony, wiem, ale w ich wykonaniu bardzo fajnie by to wyglądało. Wręcz głupio. :diabloti: I bardzo dobrze, że mi o tropieniu przypomniałaś. Tez mi się to b. podoba ale nie mam warunków i czasu na to. Chociaż ... może? co sądzisz? ;) Bzikowa napisał(a): Canicross, dogtrekking - tylko w łagodnym wymiarze. ;) Zgadzam się. Na marginesie - Myślałam nad kupnem canicross'owego pasa i szelek, ale do najzwyklejszego w świecie biegania. ;) Quote
Inkaa Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 [quote name='Bzikowa'] http://pl.youtube.com/watch?v=5H8Vzn7LYH8 Na samym początku filmiku jest jakiś mały, biały pies na rękach u kogoś. Co to za rasa? Czy ten pies biegał? Quote
Bzikowa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 To mała biała Megi (chyba) ,bolończyk biega w SA1 ;) Bardzo fajna i zwinna. Z Alpi, z Białegostoku. Tropienie - fajne ale chyba by mi się nudziło ;) Chociaż kiedyś myślałam o pójsciu na PTT, jednak nie miałabym juz na to czasu. Quote
Inkaa Posted April 12, 2008 Author Posted April 12, 2008 Bzikowa napisał(a):To mała biała prawie-pudliczka Megi (chyba), biega w SA1 ;) Bardzo fajna i zwinna. Z Alpi, z Białegostoku. Dzięki wielkie. Bzikowa napisał(a): Tropienie - fajne ale chyba by mi się nudziło ;) Chociaż kiedyś myślałam o pójsciu na PTT, jednak nie miałabym juz na to czasu. Przeanalizowałam wszystkie za i przeciw tropieniu. Chyba zacznę się w to bawić (zupełnie rekreacyjnie i samodzielnie) jakoś tak w maju. Najwyżej chodzić spać będę koło pierwszej w nocy. (oczywiście praca z psem w dzień, a potem w nocy nauka) :cool1: Mam bzika na punkcie robienia czegoś z Weną. Ona chyba też. W tej właśnie chwili (jestem na komputerze już koło 45 minut, wcześniej się przeciągliśmy) Wenka siedzi przedemną z piłką w pysku. A wspomnę że rano byliśmy na 2 godzinnym spacerze z frisbee i piłką oraz bieganiem (króciutkim bo koło 1,5 km, ale jednak), a jak przyszliśmy mieliśmy sesje klikerową. Ale sama przezwyczaiłam ją do takiego trybu życia ... :roll: :cool1: Quote
kaskaSz Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Ja z chęcią też bym się zapisała do jakiegoś klubu agility, ale w Ełku nie ma... A tak, samej to mi się chce, ale nie chce. Nie mam terenu... bzikowa czy to ta psica? http://img247.imageshack.us/img247/1368/p6230293xe5.jpg Quote
Bzikowa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Tak, ta sama.. Szczerze mówiąc nie wie co to za mix, takie małe pudlowate... Ale popyla zdrowo! :loveu: edit: to bolończyk, przepraszam za nieporozumienie... Quote
kaskaSz Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Miałam okazję zobaczyć tą psinkę na pikniku agility w Białymstoku, właścicielka też chyba udziela się na forum :) Quote
Inkaa Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106776 Czy ktoś się wybiera? Ja jestem już wstępnie zapisana. ;) [quote name='kaskaSz']Ja z chęcią też bym się zapisała do jakiegoś klubu agility, ale w Ełku nie ma... A tak, samej to mi się chce, ale nie chce. Nie mam terenu... Dla chcącego nic trudnego. Ja do najbliższego klubu mam około 40 km. I będę dojeżdżać od przyszłego tygodnia (wyłączając weekendy z zawodami). Quote
kaskaSz Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Ja do jednego klubu mam 90km /w Łomży/, a do drugiego 106,9 /w Białymstoku/. Innych klubów nie znam niestety... Quote
Inkaa Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 kaskaSz napisał(a):Ja do jednego klubu mam 90km /w Łomży/, a do drugiego 106,9 /w Białymstoku/. Innych klubów nie znam niestety... Zostaje ćwiczenie na własnoręcznie zrobionych przeszkodach. Przecież zrobienie kilku hopek, skoku w dal i slalomu nie wymaga ani specjalnych umiejętności, ani terenu. Znam osoby które swoje przeszkody samodzielnie zrobiły wynosiły przed blok by ćwiczyć. ;) Quote
Inkaa Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 [quote name='Bzikowa'] A jaki to dysk? W sensie producent? Fotka. :lol: Quote
kaskaSz Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Ja nie puszczam na spacerze Fusisława luzem, bo się boję. Pogadam z ciocią, ona ma duże podwórko, zawsze jakieś deski można skompletować czy ewentualnie kupić, w weekendy /z ładną pogodą/ i w wakację mogę jeździć, bo to pod Ełkiem, a właściwie niedługo dołączą to miejsce do Ełku, jeżdżą tam autobusy. Teraz tylko kwestia przeszkód i ustawienia toru. Może ma ktoś jakieś linki do zrobienia przeszkód, gdzieś nawet je widziałam, zaraz poszukam, ale jak ktoś mi wklei to się nie obrażę :evil_lol: Czy pies do agility musi być dobrze wyszkolony? Zapewne Fusisław będzie miał 1000 innych rzeczy do zrobienia na działce zamiast skakania... Quote
Bzikowa Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 Najważniejsza jest dobra motywacja!!! Zanim zbudujesz hopki, popracuj nad posłuszeństwem i chęcią pracy z Tobą, nakręć na nagrodki (smaki, zabawki, cokolwiek co kręci Foxiego). Wtedy agility sprawi mu więcej przyjemności. Jak znajdę link to wkleję - do instrukcji jak zrobić przeszkody z rurek PCV, autorstwa koleżanki klubowej, forumowej Axisss. ;) Sama jeszcze nie robiłam ale zamierzam w niedługim czasie;) Powiem Wam, że mój pies naprawdę nabrał kondycji. Kiedyś po jednym treningu do wieczora leżał kołami do góry. A ostatnio nie ma dość w ogóle:-o Wróciliśmy do domku, zjadł obiadek i jeszcze dobrał się do jakiejs zabawki i ją mordował...:-o A teraz szwęda się jeszcze po mieszkaniu i ani myśli spać :roll: I znowu coś zagryza... Quote
Inkaa Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Projekt hopki A teraz przeszkody zrobione samodzielnie przez niektóre osoby z forum agility.fora.pl Hopka (na fotce Bandzior, autorstwa Paula) Palisada (autostwa Bedzix) Skok w dal (autorstwa Folka) Co miałam na komputerze to Ci pokazałam. Sama z tatą zamierzam zrobić w kwietniu te (skok, 4x hopki i palisadę) przeszkody. ;) Ja nie puszczam na spacerze Fusisława luzem, bo się boję. Naucz go komendy do mnie i spuszczaj go w parku/na polankach etc. Ja sobie nie wyobrażam nie spuszczać Wenki nawet od pn. do pt. (w soboty i niedziele jestem z nią na działce po kilka godzin) ;) Quote
Inkaa Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Powiem Wam, że mój pies naprawdę nabrał kondycji. Kiedyś po jednym treningu do wieczora leżał kołami do góry. A ostatnio nie ma dość w ogóle:-o Wróciliśmy do domku, zjadł obiadek i jeszcze dobrał się do jakiejs zabawki i ją mordował...:-o A teraz szwęda się jeszcze po mieszkaniu i ani myśli spać :roll: I znowu coś zagryza... Moja szwęda się po domu całymi dniami jeśli jest wybiegana. Jeśli nie mogę jej z jakiegoś powodu wymęczyc (choroba etc.) to Wenka nie daje mi żyć - biega po domu, ciągnie za nogawki każdego z domowników. ;-) Quote
Inkaa Posted April 13, 2008 Author Posted April 13, 2008 Powiem Wam, że mój pies naprawdę nabrał kondycji. Kiedyś po jednym treningu do wieczora leżał kołami do góry. A ostatnio nie ma dość w ogóle:-o Wróciliśmy do domku, zjadł obiadek i jeszcze dobrał się do jakiejs zabawki i ją mordował...:-o A teraz szwęda się jeszcze po mieszkaniu i ani myśli spać :roll: I znowu coś zagryza... Moja szwęda się po domu całymi dniami jeśli jest wybiegana. Jeśli nie mogę jej z jakiegoś powodu wymęczyc (choroba etc.) to Wenka nie daje mi żyć - biega po domu, ciągnie za nogawki każdego z domowników gdy przejdzie po domu i gryzie wszystko co napotka na swojej drodze m.in buty, miśki, długopisy i inne. ;-) Quote
Inkaa Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 Na tollerkowym forum padła propozycja zorganizowania seminarium frisbee z Darkiem Radomskim Po semi w Gliwicach przyszła pora na Warszawę. Potrzebujemy grupę 10 chętnych (ludź+pies). Dokładne miejsce, termin oraz cena nie jest jeszcze znana, ale bardzo chcemy takie spotkanie zorganizować. seminarium w Gliwicach kosztowało 80zł, a w skład ceny wchodziło zarówno szkolenie jak i opłata za teren, więc drogo raczej nie powinno być Czy są jacyś chętni? Bzikowa? Może ty byś była chętna? :evil_lol: Ja w razie czego z Wenką się wybieram. Quote
Bzikowa Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Nie... Mnie frisbee specjalnie nie kręci a i psa mam nieodpowiedniego do tego sportu ;) Więc tylko sobie rekreacyjnie czasem rollerkujemy, oczywiscie jesli pies ma akurat ochotę ;) Quote
Inkaa Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 Bzikowa napisał(a):Nie... Mnie frisbee specjalnie nie kręci a i psa mam nieodpowiedniego do tego sportu ;) Więc tylko sobie rekreacyjnie czasem rollerkujemy, oczywiscie jesli pies ma akurat ochotę ;) Też mam westika. :diabloti: My również sobie rekreacyjnie rollerkujemy, ale na seminarium chętnie się wybiore. I co najważniejsze mam blisko bo 90km (+/-) Bzikowa - no co Ci szkodzi Ci się wybrać na takie seminarium. Ale oczywiście jak nie chesz, to nie. Ale przemyśl jeszcze. :eviltong: Quote
kaskaSz Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Bzikowa i Enchantress dzięki wielkie za rady :* W domu Foxi umie komende do mnie, gorzej jest na podwórku, ma 1000 innych, ciekawszych rzeczy do zrobienia, przyznam szczerze, że jest niezsocjalizowany z innymi psami. W szczgólności nie lubi dużych i czarnych /niezależnie od wielkości/, Nie puszczę go ze smyczy na zapewnione pogryzienie. Jakaś blokada siedzi we mnie, nawet gdyby umiał przychodzić na zawołanie na podwórku. Mamuśka jak z nim chodziła /późnym wieczorem/ to go czasem puszczała i przychodził, na działce u cioci w wakacje też nie odstępował mniena krok, ale na ulicy nie ma szans, żebym go puściła...:roll: Co do nakręcania to jedynie na wędlinę reaguje, teraz razem z karmą zamówiłam kabanosy, to pociacham je na małe kawałeczki i będziemy hopać. Ale jakoś nie widzę entuzjazmu Fusisława, chyba jest zdziwiony całym tym skakaniem :P A to co zbudowałam hihi Quote
Inkaa Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 http://youtube.com/watch?v=Bb83pf7_vAc Przykład ładnego westika łapiącego frisbee. ;) Quote
duzebzium Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 kaskaSz napisał(a): W domu Foxi umie komende do mnie, gorzej jest na podwórku, ma 1000 innych, ciekawszych rzeczy do zrobienia, przyznam szczerze, że jest niezsocjalizowany z innymi psami. W szczgólności nie lubi dużych i czarnych /niezależnie od wielkości/, Nie puszczę go ze smyczy na zapewnione pogryzienie. Moje też nie lubią czarnych :evil_lol: ale z naszych Westików rasiści... A w szczególności nie lubią owczarków niemieckich... ale to chyba przez to, że za płotem były 2:evil_lol: Quote
Bzikowa Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Enchantress* napisał(a):Też mam westika. :diabloti: My również sobie rekreacyjnie rollerkujemy, ale na seminarium chętnie się wybiore. I co najważniejsze mam blisko bo 90km (+/-) Bzikowa - no co Ci szkodzi Ci się wybrać na takie seminarium. Ale oczywiście jak nie chesz, to nie. Ale przemyśl jeszcze. :eviltong: Ale porównaj sobie budowę Twojego psa i mojego :roll: Mój nie jest skoczny za bardzo, z resztą sama widziałaś. Poza tym nie jest jeszcze na tyle nakręcony na frisbee żeby przy 10 innych psach się nim zainteresować. On nigdy nie skoczyłby po talerz tak jak ta suczka na filmiku (widziałam go juz dawno temu) bo po prostu nie da rady fizycznie. Co najwyzej wyskoczy w górę 2 cm albo po prostu stanie na tylnych łapkach żeby dosięgnąć. Quote
ewelinka_m Posted April 27, 2008 Posted April 27, 2008 to ja przekleje z Bzikowej galerii, jeśli ktoś jeszcze nie był :p [quote name='Junka']Bezik wymiata . Wczoraj wygrał agility i klasyfikację łączną, dziś był 3 w agility. - przeklejone z forum Cavano. Ania, gratulacje :multi::multi: Enchantress ale wy wysportowane jesteście :evil_lol: Kasia nie bój się spuścić Foxiego, twój strach może mu się udzielić, Spaiki też kiedyś warczał na inne psy zwłaszcza na większe od siebie co nie zawsze się dobrze kończyło :roll: ale pracujemy nad tym i są efekty baaardzo rzadko i w wyjątkowych momentach zdarza mu się warczeć, przede wszystkim jak widzieliśmy innego psa zajmowałam go czymś innym a to mu smakołyka pokazywałam a to piłkę etc. a kiedy przechodzicie koło większych nie naprężaj smyczy, zajmij go czymś kiedy przejdzie spokojnie pochwal ;) Ja kiedyś też bałam się go spuszczać a zwłaszcza w pobliżu ulicy (ale to z najzwyklejszego strachu że się coś stanie :oops: byłam przewrażliwiona po poprzednim psiaku :shake:) a jak widziałam jakiegoś psa z oddali też panicznie go wołałam itp, a to błąd jemu też się wtedy narzuca ta nerwowa atmosfera :roll: także nie bać się nic będzie dobrze ;) a Bzikom jeszcze raz gratuluje :multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.