Rotti Posted January 2, 2004 Posted January 2, 2004 Tufi Rotti na prezydenta No z ust mi to wyjęłaś :lol: :lol: :lol: A tak na serio, to zastanawiałam się jak tu się dostać np. do senatu i zrobić porządek z tymi naszymi spacerkami. To co prawda jest poruszane w innym temacie, ale jakoś tak to za mną chodzi. A babciny chlebek... tiaaaa... rozumiemy sie bez słów. Nie wiem, czy w niedzielę będzie komplet, ale możemy się umówić :) Na niebiesko ;) Quote
JoannaP Posted January 3, 2004 Posted January 3, 2004 To chyba nie tylko na Cytadeli - przeszłam przez osiedle i pod balkonami pełno wyrzuconych resztek.... :evil: :evilbat: Quote
Rotti Posted January 3, 2004 Posted January 3, 2004 Joanna Domyslam się :evil: Ale takie noszenie na cytadelę to jest dokładnie tak, jak z tymi telewizorami czy tapczanami wynoszonymi w sam środek lasu :evil: :evil: :evil: Quote
tufi Posted January 3, 2004 Posted January 3, 2004 To kto jutro bedzie ok. 13.30 - 14.00? Poprosze o liste obecnosci ;) Quote
Rotti Posted January 3, 2004 Posted January 3, 2004 Ja mogę być, ale 14,30 - 15,00, bo nie chcę żeby było zbyt duzo spacerowiczów i dzieci na sankach. Quote
mieczyk Posted January 3, 2004 Posted January 3, 2004 ja bym chętnie zjawił się, kusi mnie to strasznie bo ostatnio i rodzeństwo na spacer wyprowadziłem psiaca sie wybiegala i miałem ją 5 godzin z głowy ale ten jej katar... :cry: juz sam nie wiem może jej jaki swetrek założyc :-? Quote
mieczyk Posted January 3, 2004 Posted January 3, 2004 zaopatrze się w te oto http://www.psistyl.pnet.pl/sklep/a.php?d=19.jpg gustowne futerko i będe mial problem z głowy a tak na poważnie nie wiem co wymyślimy jutro sie okaże... Quote
Tagir Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 I ja chetnie sprawdzę jak to na tej Cytadeli jest:) będę z moja bulką Szelma przed 14:00 Tylko napiszcie proszę gdzie tam najwygodniej samochód zaparkować... Quote
tufi Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Ja wyjde z Beri za jakies 15 minut, czyli bedziemy za pol godzinki. Najlepiej zaparkowac od strony Rosarium. Quote
tufi Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Juz wrocilysmy :) Spotkalysmy Szelme (z niebieskim sznureczkiem przy obrozy :) ) Bercia znowu chciala z dziecmi na sankach zjezdzac ;) Ludzi nie bylo juz zbyt wielu, psow tez brak, chleba nie znalazlysmy. Ale za to jak fajnie sie zjezdza z wysooookieeeej gorki na pupci ;) Bercioch mial niezly ubaw Quote
Tagir Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Dzięki tufi za spotkanie!!! szkoda tylko ,ze nie zgralismy sie czasowo...Szelma po tej dobrej godzince na mrozie wymagała juz ciepłego fotelika :) To znaczy ja chciałem tego dla niej ona pewnie i cały dzień by sie bawiła :D .... Zobaczymy sie pewnie w przyszłym tygodniu jesli tylko pogoda dopisze! Jestem zaskoczony tym miejscem na Cytadeli nigdy tam nie byłem z psem i nie przypuszczałem że tak tam fajnie.Moze prócz dwóch piesków które chcaiły zdominowac moja sunie i razem w komitywie chciały ja zaszczuc no i musiałem na chwilę zainterweniować i ja oswobodzić:))))) A może powinienem jej pozwolic na odgryzienie sie??? Pewnie tak ale tatuś (czyli ja) :lol: nie mogłem na to patrzeć :lol: pozdrawiam Quote
Rotti Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Już wiem Jahu, że spotkałeś się z Tufi, szkoda, że się mijaliśmy. Byłam z moimi i był też mieczyk ze swoją piekną figą :) Może następnym razem ;) Quote
mieczyk Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 Figa rzeczywiście piękna jest ale Rotti w biegu to jest dopiero poezja :) oby jak najwięcej takich spacerków, musimy kiedyś zebrać prawdziwą watahe dogomaniacką :wink: Quote
Rotti Posted January 4, 2004 Posted January 4, 2004 mieczyk Dzięki :D Oczywiście, że będzie więcej błękitnych spacerków i ludzi też :) Quote
Baśka Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 Ogół serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :D mieczyk: Sporadycznie TU zaglądam, więc wracam do sprawy "sprzed roku". Skoro jesteś właścicielem argentynki (rzeczywiście urokliwa młoda dama :)), to w ostatnią niedzielę grudnia bawiła się między innymi z podhalanem - to moje Bobisko ... też białe hihi. Quote
dzurga Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 Moze to nie najlepsze miejsce ale przynajmniej wiem, ze sa tu ludzie z Poznania a ja wlasnie z Poznania kogos szukam. Wiec pytam: czy ktos z Was jest moze psychologiem. Z wyksztalcenia albo z powolania? Quote
Rotti Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 dzurga Z wykształcenia, to raczej nie. A w czym problem ? Quote
dzurga Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 A problem w tym, ze mi sie zycie wali i chcialam pogadac z kims madrym co to niekoniecznie mi powie, ze wszystko bedzie dobrze. A z "normalnymi" znajomymi to jakos nie mam sily gadac bo oni wlasnie przewaznie mowia, ze bedzie dobrze. A jest tak "kure..sko daleko od ok" jak jeszcze nigdy nie bylo i mam nadzieje, ze juz nigdy nie bedzie. Quote
tufi Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 Hmmm To co - pogotowie awaryjne i sie jutro u Rotti meldujemy?! Mam kolezanke na V roku psychologii - jesli bardzo potrzebujesz, to moge jej zapytac o polecenie jakiegos psychologa, chyba ze wystarczylaby Tobie rozmowa z nia... A mi Rotti pomogla w pewnym problemie, wiec polecam rozmowe z nia :) Quote
Rotti Posted January 6, 2004 Posted January 6, 2004 Tufi Ja Ci w czymś pomogłam ? :o Nawet nie wiedziałam :) Quote
tufi Posted January 10, 2004 Posted January 10, 2004 Ktos sie jutro wybiera - oczywiscie o ile sie bloto nie zrobi :) Quote
Tagir Posted January 11, 2004 Posted January 11, 2004 Na odwilż jeszcze dziś sie nie zanosi.Jednak ja tym razem nie mogę sie zjawić.Miłego wybiegania życze :wink: Quote
tufi Posted January 11, 2004 Posted January 11, 2004 Jakos tak dziwnie za oknem, a i samopoczucie nie najlepsze... Skoczymy chyba tylko na laczke obok petli. Do zobaczenia za tydzien, a moze wczesniej? Quote
Rotti Posted January 11, 2004 Posted January 11, 2004 Widzę, że więcej jest tych ze słabym samopoczuciem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.