Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 235
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Noooo ;-) Słodkie :-) BAAAARDZO :-)
Przed chwilą rozmawiałam z TZ Itske, który zawiezie dziś Kropinkę/Jagusię do Gdańska - wziął namiary na nowych Państwa i pewnie już się z nimi umówił co do detali odbioru samej SŁODYCZY ;-) na Walentynki.... :-)

Posted

KochNo ani wileki dzień dziś dla Kropinki/Jagusi, wycałowana w ten cudny pycholek, zaopatrzona w karmę i ręczniczek z zapachem jeszcze od HebaNovej wyruszyła z TZ Itske do Gdańska!!!
Poniżej postaram się wkleić obiecane zdjęcia z niedzieli... Ach...
Kołnierz mnie gnębi, buuu

A ta malutka co tu robi? Nie tracę czasu, Duży!!!

Mam tu swoje sprawy...

To mój debiut we wklejaniu, mam nadzieję, że się udało ;-)
A swoją drogą Kropeczka/Jagusia pewnie już dojedża do Gdańska... Ciekawa jestem co się tam dzieje... I zazdroszę Marcie i Piotrowi... Ich życie, bedzie teraz...Hmmm... Weselsze??? ;-)
F.

Posted

JA NIE WIEDZIAłAM żE ONA JEST TAKA śLICZNA I KOCHANA!!!
Psinka jest cudowna...ale chyba upatrzyła sobie Piotrka na swojego pana...jestem zazdrosna!
Jak na razie to jest zaciekawiona kotem, a kot tylko leży i obserwuje ją, jeżeli za bardzo się zbliża to kot ucieka! Tak poza tym to mój kocur jest większy od niej!
Trochę mnie martwi że cały czas się drapie, no i jak zdejmujemy jej kołnierz to cały czas "obejmuje" sobie łapkami główkę, tak jak by ją te uszy drażniły...jutro weterynarz zobaczy!
Jeszcze raz BARDZO DZIęKUJę wszystkim którzy się zaangażowali w jej transport do Gdańska, no i Hebanova, dziękujemy za przygarnięcie tej kochanej psinki, gdyby nie ty to nasze walentynki byłyby zwyczajne!
Pozdrawiamy wszystkich i wkrótce wstawimy zdjęcia!

Posted

Marto, 'przechowanie' jej w Warszawie to była SAMA przyjemność :-) Cieszę, się, że dojechała bezpiecznie. Też wczoraj zauważyłam jak zdjęłam kołnierz do spaceru, że obejmuje łapkami główkę - musi to zobaczyć weterynarz, dobrze, że zaraz się wybieracie.
Tak też myślałam, że ona na pewno jest drobniejsza od Waszego kota, bo to niesamowita drobinka jest, choć na długich łapkach :-)
Wiesz co mi jeszcze przyszło do głowy? Jeśli macie balkon, zabezpieczcie go koniecznie jakąś siatką, bo to niesamowicie ciekawski piesek i u nas standardowe zabezpieczenie wystarczające dla sznaucera miniatury, było dla niej za niskie!!! A ponieważ jest taka drobniutka bez problemu przecisnełaby się przez szczebelki!!! A na balkonie bardzo jej się podobało, choć przecież jest zimno ;-)
I nie puszczajcie jej na razie ze smyczy, chyba że na zamkniętym terenie, jest ciekawa wszystkiego i chętnie popędzi w interesującą stronę, za interesującym człowiekiem... Naszą kilkumetrową smycz flexi, rozwijała dosłownie w moment!!!!
Sorki, że tak się wtracam, pewnie to wszystko już wiecie ale tak mi przypadła do serca, że chcę dla niej jak najlepiej.
Dajcie znać co powiedział weterynarz i w ogóle jak mija Wam pierwszy wspólny, Walentynkowy dzień :-)
Baaaardzo się cieszę, że maluch Was zachwycił :-)
A wiesz, ja z początku miałam wrażenie, że nie przepada za facetami ale na naszej działce na obrzeżu Puszczy Kampinoskiej (zdjęcia) trzymała się nogi mojego męża ;-) i nawet nie oglądała za mną ;-) a w domu przylepiona do mojej pięty ;-)
Pozrawiam serdecznie :-)
F.

Posted

Pozdrowienia dla Kropeczki - fajne z niej zwierzątko! - mój TZ odmówił przyjechania najpierw po mnie, abyśmy razem odwieźli ja do Marty i Piotra - bo stwierdził, że jak zobaczę cudaczka, to się uprę aby została u nas:diabloti:
Gratuluje fajnego psiaka - jak by co to dzwońcie, u mnie trochę się tych schronowych i znajdowych przewinęło - to w razie problemu chętnie pogadam i na pewno nie będę miała żadnych zakusów na Waszą psinkę - bo u mnie na stanie 5 plus kot:eviltong:
zresztą mieszkamy niedaleko, więc zapraszamy!
serdeczności walentynkowe:lol:

Posted

KOchany domku DOCELOWY - ciesze sie że mogłam pomóc.... Dzieuje HEBANOWEJ - jej wielkie serducho nie pozwoliło przejść obojętnie koło tej kupki nieszczęścia....
JESTEŚ wielka!!!!!

Niech wam malutka rośnie zdrowo!!!

Czekamy na fotki!!!!!

Posted

Było trudno zrobic dobre zdjęcia, bo modelka w kołnierzu nieszczęśliwa a bez kołnierza szalona ;-) Zrobiłam sporo zdjęć ale właściwie tylko te się nadawałay bo większość nieostra, bo Maleństwo ciągle w biegu ;-)

Posted

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
normalnie brak mi słow, tak sie cieszę, dziękuje wszystkim razem i każdemu z osobna :multi::multi::multi::multi:

Posted

HebaNova, dla Ciebie :laola: i jeszcze raz :laola: za przygarnięcie bidusi z ulicy :-) Dzięki tobie wygrała los na loterii, po prostu miała szczęście spotkać właśnie Ciebie :buzi: :loveu::loveu::loveu::bigcool:

Posted

no nie wiem... mój TZ nie bardzo chciał małą oddać :cool3: teraz mam przeboje z Józią... tak mu się spodobała że chyba ukradkiem ją będę wysyłać do DS, od wczoraj mam litanię jaka to ona fajna i gdzie damy jej koszyczek :evil_lol: bo przecież jej nie oddamy. to nic że DS już jest zdecydowany, odwiedzony i zapoznany. teraz to ja muszę zgrywać twardzielkę i nieustępować. Juz mówiłam że nowy domek Józię kocha i nie może się jej doczekać, a on mi na to: to powiedz że uciekła :razz:;)

Posted

kochani, nieśmiało przypominam że jak ktoś miałby może w rodzinie szejka arabskiego to niech mu napomknie o zasponsorowaniu grosikiem fundacji która opłaciła sterylkę małej i dowiozła ją do stolicy, ostatnio skarbiec świeci pustkami...

"FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT"
41-303 Dąbrowa Górnicza
ul. Kasprzaka 62 m21

Nr konta bankowego
93 1560 0013 2367 0569 2079 0001

Posted

Zrobiłam przed chwilą przelew na konto fundacji, nie jest to kwota szokująca, dałam tyle ile mogę na chwile obecną, ale obiecuję że nie jest to mój pierwszy i ostatni wkład finansowy!
Piotrek był z Jagą dziś u weterynarza: w poniedziałek zdejmie jej szwy, więc do poniedziałku powiedział że nie może nic z nią zrobić (żadne szczepienia, odrobaczenia itp.) Twierdzi że jest to Jack Russell Terrier, że ma od 5 do 6 miesięcy, i był bardzo niezadowolony że tak młody pies jest już po sterylce...ja już sama nie wiem co na ten temat myśleć, każdy mówi co innego, ja mam tylko nadzieje że psinka będzie zdrowa i wesoła!
Jak na razie humorek jej dopisuje, chociaż noc była niespokojna! Przyjechała do nas o 00.00, po długiej podróży, znowu inny domek, znowu obcy ludzie, i jeszcze jakiś kot...nic dziwnego że nie chciała tak łatwo zasnąć! Do 02.00 jakoś dawałam radę, ale najgorzej jak zgasiliśmy światła i położyliśmy się spać! Trochę płakała, ale jak przyniosłam jej legowisko Ryśka (kota), to się w nim ułożyła i od razu zasnęła (szkoda że wcześniej na to nie wpadłam)!
Rano niestety nie zdążyliśmy z kupką...:oops:, nawet nie wiemy kiedy ją zrobiła, po prostu nagle się pojawiła! Ale na spacerze zrobiła drugą i dostała nagrodę! Zostawiliśmy ją samą w domu na ponad dwie godziny...zamknęliśmy w kojcu o wymiarach 100cm x 200cm, bardzo płakała, ale jak Piotrek wrócił do domu to na klatce schodowej nie było już jej słychać a ona siedziała grzecznie w kojcu. Bardzo się ciesze z zachowania naszego kocura: nie syczy na nią, nie robi kocich grzbietów, po prostu leży sobie i obserwuje ją... jedynie jak Jaga za szybko do niego podbiegnie, to wtedy ucieka i miałczy jak by chciał powiedzieć "ratunku"!!! Myślę że niedługo będą nierozłączną parką!
Poza tym Jaga jest SUPER! Lepszego pieska nie mogłabym sobie wyobrazić! Jest niesamowicie kochana, na smyczce chodzi grzecznie, no i ma już kumpla na osiedlu (sąsiedzi mają znajdę "sznaucerka", od razu się polubili)
Postaram się wkrótce wstawić zdjęcia.
I jeszcze: balkon jest zabezpieczony od góry do dołu (bałam się o kota), a ze smyczki jej jeszcze nie puszczamy, mamy smycz flexi 8m więc powinna na początek wystarczyć!

Posted

trzymam kciuki za przyjaźń z kotem ! :)
a ze smyczy radzę ją nie spuszczać nawet przez pierwsze 2-3 miesiące, zresztą sami będziecie wiedzieć, każdy pies jest inny..... znam przypadki, że po 2 mies. w nowym domu piesek uciekał,.... ona musi się do nowego domku przyzwyczaić....
Pozdrawiamy :)

Posted

Super, bardzo się cieszę :-) Wiesz, naprawdę są takie badania które mówią, że sterylka przed pierwszą cieczką zabezpiecza prawie w 100% przed rakiem listwy mlecznej, więc... Ale rzeczywiscie jest to wczesna ingerencja w rozwijający się jeszcze organizm i konsekwencje mogą być różne. Choć z drugiej strony ona naprawdę nie wygląda jakby jej czegoś ubyło ;-) A z tym legowiskiem to u nas było tak, że zaanektowała megaprzytulne łóżeczko naszej suczki i spała tam do góry kołami całą noc, właścicielka przyszła, podumała, podumała i poszła do legowiska przygotowanego dla Kropki/Jagi;-)
Może Jagusia lubi spać w czyimś łóżeczku ;-) Co do tego, że JRT to nie sądzę ;-) oczywiście jest podobna do Parsona ale jednak ten pyszczek... Jest za długi i zbyt jamniczy ;-) ;-) ;-) choć oczka ma jak nasza Peggy (JRT niestety już za TM) ale i tak cudna jest niemożebnie ;-)
A jak uszka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...