Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


W Nocy z 23/24 stycznia.w Bytomiu -Szombierkach, znaleziono,rannego,nieprzytomnego pieska rasy Pinczer miniaturowy/Piesek prawdopodobnie zostal kopniety w glowe,albo potracony? Piesek zostal przewieziony do BYTOMSKIEGO schroniska na ul Lasczyka. Stan psa jest bardzo ciezki, lezy pod kroplowkami.

Jezeli do Jutra 25 stycznia stan psa sie niepoprawi to bedzie poddany eutonazji.

Pies mial na sobie czerwona obroze a w uchu tatuaz SO 32.

Nr tel do schroniska 032 395 21 75.

Posted

Znalezlismy wlasciciela,okazalo sie ze jest zarejestrowany unas w Bytomskim ZK.Ale wlasciciel jakos go nieszukal:shake: dopiero po telefonie z Zk dowiedzial sie gdzie i w jakim stanie jest pies.

Wiecej napisze jutro,bo narazie niemam wiecej informacji

Posted

Mona4 napisał(a):
Znalezlismy wlasciciela,okazalo sie ze jest zarejestrowany unas w Bytomskim ZK.Ale wlasciciel jakos go nieszukal:shake: dopiero po telefonie z Zk dowiedzial sie gdzie i w jakim stanie jest pies.

Wiecej napisze jutro,bo narazie niemam wiecej informacji


No to jak go nie szuka, to już wiadomo, że piesek nie wpadł pod samochód, tylko... :placz:

Jacy ludzie są brutalni i źli...

Posted

Maleńka napisał(a):
No to jak go nie szuka, to już wiadomo, że piesek nie wpadł pod samochód, tylko... :placz:

Jacy ludzie są brutalni i źli...

nie zakładajmy najgorszego... poczekamy na info.. mam nadzieje, ze sie psiakiem zaopiekuja i psiak wyzdrowieje...
a co dokladnie mu jest ?

Posted

Pies wczoraj wieczorem ok 18 zerwal sie z smyczy i uciekl za suczkami,wlasciciele go nieszukali,bo nieraz zwiewal i wracal:shake:.
O psie poinformowala ok 23 starsza pani,ktora znalazla go nieprzytomnego na osiedlowej drodze,Straz miejska odwiozla go do schroniska,gdzie dzis rano weterynarz podlaczyl go do kroplowki,niewiedzac co psu jest:shake:. kierowniczka schroniska zadzwonila do Maxi 3 aby przez Zk odszukac wlasciciela,udao sie to dopiero o 18 po sprawdzeniu wszystkich zarejestrowanych w Zk Pinczerow.Wtedy dopiero wlasciciel dowiedzial sie o losie swoje go psa.Dzwonilam do schroniska,ze przyjedzie tam wlasciciel Pinczera aby odebrac go i natycmiast mielismy pojechac do lecznicy w Chorzowie Batorym,niestety pracownik niewiedzial o jakiego psa chodzi:shake: .Czy wlasciciel odebral psa,i w jakim stanie jest pies niewiem,bo do tej pory nikt sie nieodezwl:shake:przypusczam ze pies niezyje,ale grzecznie by bylo aby wlasciciel oddzwonil i otym nas poinformowal.

Posted

Dostałam odpowiedź ze ZKwP o z Zabrzu.
Wiedzą co to za piesek.
Nawiązali kontakt z hodowcą, który myślę, zechce się dowiedzieć, co jest z pieskiem.

Nikt nie wie co z nim teraz jest?

Posted

Wlasciciel dotej pory sie donas nieodezwal:shake: piesek cala noc spedzil w lecznicy pod kroplowką,stan psa byl tragiczny/wet stwierdzil ze to agonia.Co w tej chwili z psem,nikt niewie.Wiecej dowiem sie w poniedzialek od weta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...