pa-ttti Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 na podstawie zdjęcia niestety nic nie powiemy. czy pies jest yorkiem czy nie, można powiedzieć na podstawie jego pochodzenia, które mamy w rodowodzie. równie dobrze można powiedzieć że doberman ma coś z yorka bo ma podobny kolor. Agamewa, skoro liczy się tylko miłość, a nie rasowość, to powiedz mi po cholerę ludzie kupują pseudoyorki i wspierają tym samym pseudohodowle, zamiast iść do schroniska po psa? a jeśli dla kogoś jednak liczy się rasowość, to powinien kupić z hodowli. Quote
*Agnieszka* Posted August 15, 2010 Posted August 15, 2010 pa-ttti napisał(a):na podstawie zdjęcia niestety nic nie powiemy. czy pies jest yorkiem czy nie, można powiedzieć na podstawie jego pochodzenia, które mamy w rodowodzie. równie dobrze można powiedzieć że doberman ma coś z yorka bo ma podobny kolor. Agamewa, skoro liczy się tylko miłość, a nie rasowość, to powiedz mi po cholerę ludzie kupują pseudoyorki i wspierają tym samym pseudohodowle, zamiast iść do schroniska po psa? a jeśli dla kogoś jednak liczy się rasowość, to powinien kupić z hodowli. Dlaczego ludzie kupują yorki z pseudo hodowli???proste!bo idą na łatwiznę bo myślą że taniej,do pseudohodowli jest łatwiej dotrzeć, bo tego jest tak dużo jak grzybów po deszczu:(po prostu ludzie wolą być naiwni,wierząc w bajki ,którymi karmią hodofcy,naiwnych przyszłych właścicieli!!!Ok,a jak już kupili takiego psa to niech go kochają takim jakim jest i nie dopatrują się w nim czy jest rasowy czy nie!!!Dużo jest też osób wspierających pseudohodowle z niewiedzy,działają impulsywnie chcąc mieć yorka od tu i zaraz,taniej,szybciej,na allegro jest takich ogłoszeń mnóstwo),wierząc naiwnie że jak pisze york to będzie to na pewno york,no i nie którzy po kilku miesiącach gorzko i drogo się mogą rozczarować,ci co będą mieć troszkę szczęścia (czasem zdarzają się śliczne psiaki nie rodowodowe),nie rozczarują się.Ja zaczynając przygodę z yorkami niestety też tak myślałam po co mi rodowód(szukałam na allegro):shake:kupię taniej ,na te rodowodowe nawet nie zwracałam uwagi:mad:o zgrozo!!!no i miałam szczęście bo trafiłam na dogo,poczytałam,przemyślałam...i zmieniłam zdanie!!!Ostatecznie swoją decyzję zawdzięczam pewnej osobie.......która mi powierzyła wspaniałego psa!!!(psy:))........ Quote
Martach1 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Witam wszystkich właścicieli yorków. Wprawdzie nie posiadam yorka ale zajmuje się hodowla Silky Terrierów natomiast z yorkami mam styczność w salonie w którym pracuje. Widziałam ze sporo osób ma psiaki w typie rasy (podobnie jest w innych rasach), o ważności rodowodu nie muszę pisać bo każdy zorientowany wie jakie są zalety jego posiadania. Pragnę zauważyć iż często Silky są sprzedawane jako yorki ze względu na mniejsze zainteresowanie tą rasą,najczęściej w Szczecinie i okolicach miasta oraz Wrocławiu. Co ciekawe często mieszanki York-Silky są znacznie większe od przedstawicieli obu ras a sprzedawane są w zależności od potrzeb; jak ktoś che to ma Yorka a jak Silky to Silky. Szczeniaki obu ras są praktycznie nie do rozróżnienia na podstawie zdjęć tak do 7-8 tygodnia. przeciętny pies Silky wazy od 5,5 do 7 kg natomiast suki 4-5,5 kg czasami zdarzają się większe. Wzrost od 23 do 26 cm w kłębie. tak na przyszłość aby osoby ty zaglądające nie musiały zbyt wiele szukać wstawiam kilka zdjęć dorosłych psów oraz szczeniaczków Quote
Martach1 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs279.snc4/40289_147260575300192_100000487524920_373503_7760362_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs130.ash2/39845_147261845300065_100000487524920_373508_7686567_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs394.snc4/45693_151917781501138_100000487524920_403179_7068898_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs058.snc3/14557_101512013208382_100000487524920_38883_349217_n.jpg[/IMG] [IMG]http://www.silkyterrier-sharpei.com.pl/picts/silkywinnie1.jpg[/IMG] Quote
Martach1 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 [IMG]http://www.silkyterrier-sharpei.com.pl/picts/suriogloszenie.jpg[/IMG] [IMG]http://www.silkyterrier-sharpei.com.pl/cpg1419/albums/puppies/hpim3950.jpg[/IMG] [IMG]http://www.silkyterrier-sharpei.com.pl/cpg1419/albums/puppies/hpim3924.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs407.snc4/47062_152172808142302_100000487524920_404809_1676105_n.jpg[/IMG] mam nadzieje ze te zdjęcia pomogą osoba które przeglądają ten temat i uzmysłowią jak można łatwo zostać oszukanym kupując szczeniaka nierodowodowego. Quote
vikiii Posted September 1, 2010 Posted September 1, 2010 To są Twoje psiaki? Śliczne! Super, że wkleiłaś zdjęcia. Taka poglądowa lekcja na pewno każdemu nowemu nabywcy się przyda. Może w końcu powoli ludzie zaczną przeglądać na oczy, że nie każdy malutki szczeniaczek o czarno złotym ubarwieniu to jest york. Że nie każdy szczeniaczek z dłuższym kłaczkiem wyrośnie na yorka. Może zaczną zauważać że wiele ras (nie wspmnę tu już o mieszańcach) można skojażyć z yorkiem i .... choć szczeniaczek wygląda jak york to jak dorośnie na pewno yorka przypominać nie będzie. Quote
Yorkomanka Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 no i silkowe szczeniole mało przypominają te yorkowe o wiele dłuższe i z krótszym włosem:roll: Quote
Karolina. Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='Yorkomanka']no i silkowe szczeniole mało przypominają te yorkowe o wiele dłuższe i z krótszym włosem:roll:[/QUOTE] Dla Ciebie tak, dla mnie też, dla innych 'siedzących w rasie' również, ale dla takiego laika, który ze szczeniakiem yorka nie miał do czynienia to te silkowe szczylki są praktycznie nie do odróżnienia od tych yorkowych. Zobacz sobie na pierwszą stronę wątku, w 4 i 6 poście są zdjęcia psa. Ten pies jeszcze mniej przypomina yorka niż te silkowe szczenięta. A jednak ktoś go kupił jako yorka właśnie. Więc nic mnie już nie zdziwi. Quote
vikiii Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 [quote name='Karolina.']Dla Ciebie tak, dla mnie też, dla innych 'siedzących w rasie' również, ale dla takiego laika, który ze szczeniakiem yorka nie miał do czynienia to te silkowe szczylki są praktycznie nie do odróżnienia od tych yorkowych. Zobacz sobie na pierwszą stronę wątku, w 4 i 6 poście są zdjęcia psa. Ten pies jeszcze mniej przypomina yorka niż te silkowe szczenięta. A jednak ktoś go kupił jako yorka właśnie. Więc nic mnie już nie zdziwi.[/QUOTE] Masz racje w 100%!:) Żaden laik nie jest w stanie rozpoznać czy taki maluch to york, silky czy może mieszanka. Szczeniaczki pokazane na zdjęciach są może trochę dłuższe niż yorki, ale..... osoba która się na tym nie zna nie zwróci kompletnie na to uwagi. Zresztą .... na wystawach też nie wszystkie yorki są "wpisane" w kwadracie. Na każdej wystawie spotkamy yorki nie proporcjonalne (albo za długie albo za krótkie w stosunku do wysokości). Yorkomanka - piszesz, że mają krótsze włoski niż yorki. Ale... nie wiemy w jakim wieku były robione zdjęcia szczeniaczków silky - nie każdemu yorkowi włoski szybko rosną w wieku szczenięcym. To zależy od genów - niektórym rosną szybko i już w klasie młodzieży widzimy maluchy którym kłaczki sięgają do ziemi a niektórym rosną o wiele wolniej i doświadczeni hodowcy nawet nie pokazują się z takimi psiakami w młodzieży - wystawy zaczynają od pośredniej. Ja pokazałam te zdjęcia szczeniaczków znajomej i..... ona choć często przebywała ze szczeniakami mojej suni.... stwierdziła że to są śliczne yorczki. Jej uwaga dotyczyła tylko klapniętych uszu. Nie zauważyła, że są dłuższe, że mają krótszy włos .... tylko uszy rzuciły jej się w oczy. Quote
*Agnieszka* Posted September 5, 2010 Posted September 5, 2010 Dlatego tyle razy się mówi by kupować szczenięta ze znanych żródeł,by mieć tę 100% pewność że kupujemy psiaczka takiego jakiego chcemy a nie był tylko jedynie podobny do danej rasy.Teraz psy z rodowodem kosztują tyle co nie rodowodowe,tylko trzeba się rozejrzeć i poszukać.... Wiadomo że te super wystawowe są bardzo drogie czasem ich ceny doprowadzają o zawrót głowy:roll:,ale czy od razu trzeba szukać takiego jeśli szuka się pieska do kochania???każdy piesek jest na swój sposób piękny:loveu: Quote
sacred PIRANHA Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 tak jak sie poszuka mozna znalezc naprawde rodowodowe psiaki z hodowli w cenie tych nierodowodowych z allegro np ja w trakcie poszukiwan znalazlam hodowle w ktorej pani zaoferowala mi szczeniaczka pieska z metryczką ale niewystawowego za 1000zł wchodze na allegro i co widzę? "mini yoreczki" za tysiaka ludzie nie są zorientowani, mowia ze niepotrzebne im papiery a potem sto razy na przeroznych forach pytaja czy to napewno york? czy bedzie malutki? czy ma odpowiedni wlos? czy odpowiednio sie wybarwia? znalazlam nawet pytania czy jak będzie karmic mniej to urosnie mniejszy...zastrzelić tylko... Quote
Gioco Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):znalazlam nawet pytania czy jak będzie karmic mniej to urosnie mniejszy...zastrzelić tylko... Nie dziw się, (pseudo) hodowcy mają różne metody makrominiaturyzacji. Dla przykładu: jedna z Twoich przedmówczyń posiada yorka z hodowli, w której szczenięta kilka lat temu nie dostawały preparatów (np.Vigantolu) z wit. D - żeby nie rosły. Nasz beznadziejny, pazerny i nastawiony tylko na zysk naród ma w głębokim poważaniu dobro psa. Ci, którym na nim zależy są postrzegani jako frajerzy. Mi taki status odpowiada :diabloti:, dlatego, że moja psy są członkami mojej rodziny i najlepszymi przyjaciółmi :loveu: Quote
Chefrenek Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 Gioco napisał(a):Nie dziw się, (pseudo) hodowcy mają różne metody makrominiaturyzacji. Dla przykładu: jedna z Twoich przedmówczyń posiada yorka z hodowli, w której szczenięta kilka lat temu nie dostawały preparatów (np.Vigantolu) z wit. D - żeby nie rosły. Nasz beznadziejny, pazerny i nastawiony tylko na zysk naród ma w głębokim poważaniu dobro psa. Ci, którym na nim zależy są postrzegani jako frajerzy. Mi taki status odpowiada :diabloti:, dlatego, że moja psy są członkami mojej rodziny i najlepszymi przyjaciółmi :loveu: Ja słyszałam historie o pojeniu wódką ale czy to prawda? Quote
sacred PIRANHA Posted October 24, 2010 Posted October 24, 2010 ja sie juz niczemu nie zdziwie... najbardziej mnie drażni jak mnie ktoś zaczepia i zwraca uwagę żebym nie męczyła tak tego pieseczka bo to jeszcze dziecko...a ja po prostu cwiczylam siad i przywolywanie na komende...wielkie mi halo...no ale przeciez szczeniak powinien latac jak debil po dworze a ja za nim... Quote
sacred PIRANHA Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 a powiedzcie mi jeszcze ci zaznajomieni z rasą jak to jest u yorkow kiedy można najwczesniej najlepiej wykastrować psiaka? mój 14tygodniowy ma odruchy kopulacyjne hihi Quote
Kaladan Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):tak jak sie poszuka mozna znalezc naprawde rodowodowe psiaki z hodowli w cenie tych nierodowodowych z allegro np ja w trakcie poszukiwan znalazlam hodowle w ktorej pani zaoferowala mi szczeniaczka pieska z metryczką ale niewystawowego za 1000zł wchodze na allegro i co widzę? "mini yoreczki" za tysiaka ludzie nie są zorientowani, mowia ze niepotrzebne im papiery a potem sto razy na przeroznych forach pytaja czy to napewno york? czy bedzie malutki? czy ma odpowiedni wlos? czy odpowiednio sie wybarwia? znalazlam nawet pytania czy jak będzie karmic mniej to urosnie mniejszy...zastrzelić tylko... Ja niestety też spotkałam się z informacją o celowym niedokarmianiu szczeniąt... :( I tak jak mówisz, rodowodowe pieski nie są już takie drogie (ceny suczek jeszcze są wyższe). Ja w tym roku cenę za chłopców miałam właśnie 1000 zł, jeden trafił mi się ciut większy - taki na kolanka - to jeszcze taniej. Warto szukać i nie dać się nabrać! W zeszłym roku moi znajomi kupili sobie pieska bez metryczki za 1600zł!, bo babka im opowiedziała że jak będzie miał metryczkę to jeszcze drożej będzie :( Quote
Gioco Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Chefrenek napisał(a):Ja słyszałam historie o pojeniu wódką ale czy to prawda? W każdej plotce jest ziarenko prawdy :diabloti: Taki york np. - jest terierem. Teriery z natury do spokojnych nie należą a można spotkać w okolicach ringów stoły na których hurtem sztywno, spokojnie, z wzrokiem utkwionym w jeden punkt stoją yorki. I to nie pojedyńcze sztuki. Teza? A może oprócz braku witamin i pojenia wódką to jeszcze przed wystawą dostają jakieś dragi? sacred PIRANHA napisał(a):a powiedzcie mi jeszcze ci zaznajomieni z rasą jak to jest u yorkow kiedy można najwczesniej najlepiej wykastrować psiaka? mój 14tygodniowy ma odruchy kopulacyjne hihi Normalnie jak każdego psa - zejdą jąderka i ciachać. York jest canisem i niczym od większych canisów się nie różni :evil_lol: Quote
pa-ttti Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 [quote name='Gioco']W każdej plotce jest ziarenko prawdy :diabloti: Taki york np. - jest terierem. Teriery z natury do spokojnych nie należą a można spotkać w okolicach ringów stoły na których hurtem sztywno, spokojnie, z wzrokiem utkwionym w jeden punkt stoją yorki. I to nie pojedyńcze sztuki. Teza? A może oprócz braku witamin i pojenia wódką to jeszcze przed wystawą dostają jakieś dragi? tak się rodzi plotka, i opinia że wystawy to męczarnie dla psów. czy Ty jesteś członkiem zk? czy hodujesz rasowe psy? a może zależy Ci na wywyższaniu pseudohodowców a hodowców przedstawianiu jako okrutnych ludzi-potworów, faszerujących swoje psy narkotykami? prawda jest taka, że jak się psa nauczy dyscypliny to będzie stał, dopóki go nie uczeszą i tyle. wiem bo sama mam yorki, i moje pomimo że nie były na dragach, stały ładnie jak je czesałam przed wystawą. Quote
Gioco Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 pa-ttti napisał(a):tak się rodzi plotka, i opinia że wystawy to męczarnie dla psów. czy Ty jesteś członkiem zk? czy hodujesz rasowe psy? a może zależy Ci na wywyższaniu pseudohodowców a hodowców przedstawianiu jako okrutnych ludzi-potworów, faszerujących swoje psy narkotykami? prawda jest taka, że jak się psa nauczy dyscypliny to będzie stał, dopóki go nie uczeszą i tyle. wiem bo sama mam yorki, i moje pomimo że nie były na dragach, stały ładnie jak je czesałam przed wystawą. Owszem, jestem członkiem ZK - oddziału warszawskiego. Przypuszczam, że dłużej niż masz pojęcie o istnieniu tej rasy. Wiele rzeczy widziałam i też nie chciało mi się w nie wierzyć. Czy uważasz, że ktoś kto ma hodowlę zarejestrowaną w ZK nie może być pseudohodowcą? Że swoich psów nie może traktować jako maszynek do robienia pieniędzy? Że nie jest w stanie powiedzieć ile w chwili obecnej ma w domu psów? Nie zna ich imion? Że nie jest hurtownikiem produkującym laleczki za mile szeleszczące papierki? W każdym środowisku znajdzie się taka sztuka, która zepsuje innym opinie. I tylko szkoda, że tymi (pseudo) hodowlami, zarejestrowanymi w ZK jeszcze nikt się na poważnie nie zajął. Gdzie i kto powiedział, że hodowle rejestrowane w ZK wszystkie są super? W którym miejscu ja poparłam pseudohodowle? I w którym miejscu napisałam, że te yorki stojące bez ruchu przez kilka godzin są w tym momencie czesane? Zaś skoro tak się rodzi plotka to...uderz w stół a nożyce się odezwą ;) Quote
sacred PIRANHA Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 oj wśród hodowli zarejestrowanych w ZK też zdarzają się pseudohodowcy to już nawet po tym jak mi odpisywali na maile które wysyłąłam po hodowlach szukając dla siebie pupila było wyraxnie widać zadawałam tam wiele pytań między innymi czy mają aktualnie szczeniaki, w jakim wieku i czy mieliby coś dla mnie (opisywałam warunki w jakich psiakowi przyszłoby żyć u mnie i to czego ja szukam) jedni odpisywali mi rownie obszerne maile szczegolowo opisujac swoje szczeniaczki nie tylko z wygladu ale przede wszystkich zz charakteru a inni wymieniali jaka plec w jakim wieku za ile a nawet podawali granice ile moga opuscic jesli sie bardzo upre... na wystawach nie ma samych milosnikow psów...nie idealizujmy...tak samo jak nie kazdy przecietny kowalski ktory rozmnozy swoją sunie jest morderczym żądnym kasy pseuhodowcą Quote
Kaladan Posted October 25, 2010 Posted October 25, 2010 Zgadza się. Niestety nie każdy hodowca z ZKwP to jednocześnie pasjonat. Wielu jest ludzi, dla których to wyłącznie dodatkowe źródło dochodu. Quote
pa-ttti Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 ja też nie jestem zdania że KAŻDY członek zk ma hodowlę z miłości i pasji...nie każdy też, kto rozmnaża sukę bez rodowodu jest złym człowiekiem, bo wiele ludzi robi to z niewiedzy, i to chyba jest większość osób rozmnażających psy bez papierów(już w mojej rodzinie chociażby słyszę że" o, jak ty masz szczeniaczki takie słodkie, to może i ja dopuszczę swoją suczkę, chociaż z raz, w końcu suczka przynajmniej raz powinna mieć małe...) Ale jednak większość tych miejsc klatkowych, w piwnicach, gdzie trzymane są psy w skandalicznych warunkach i rozmnażane co cieczkę, karmione ziemniakami czy nie wiem czym jeszcze, to jednak pseudohodowle bezpapierowe. bo tacy ludzie idą na max łatwiznę, nie inwestują w karmę, w szczepienia, to po co mieliby inwestować w wystawy, metryczki, itp. oni wolą opchnąć 4tyg szczenię jako 8tygodniowe, może wezmą mniej kasy ale po co mają się za przeproszeniem srać z brudnymi piszczącymi szczeniakami.... Quote
sacred PIRANHA Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 no i 4tygodniowe wyglądają na " miniaturki "...ehh ja własnie poznałam na swoim osiedlu ludzi z 3miesiecznym maltanczykim....tzn psem w typie maltanczyka..kupili go za 900zl...pojechali zoaczyli jaki biedny w złych warunkach...zrobiło im sie szkoda i kupili...ehhh Quote
pa-ttti Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 i właśnie dlatego takie pseudohodowle wciąż działają. zamiast kupić, powinni zgłosić to do toz-u., albo do straży miejskiej... Quote
sacred PIRANHA Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 ja to wiem, ty to wiesz a oni nie wiedzą i uwazaja ze uratowali pieska... zresztą jak tak sie przygladam na to niezsocjalizowane szczeniatko pseudo maltanczyka to niedlugo mi urosnie klient do tresury:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.