Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Każdy może mieć własne zdanie. Wiadomo ,że Rodowód daje nam jednak tą pewność, że kupujemy yorka a nie kundelka :).W momencie zakupu psa z rodowodem mamy gwarancję, że pies wyrośnie na "prawdziwego" yorka.
Bo w przypadku pieska bez rodowodu takiej pewności nie mamy. Wiadomo, zawsze może się zdarzyć jakiś "wypadek"( jak kupimy psa bez rodowodu) i jak piesek dorośnie okaże się że jednak tatuś nie był yorkiem ;)
Są ludzie pazerni, bezduszni .... ich obchodzi tylko kasa, a nie uczucia innych - a takich jest bardzo, bardzo dużo.

  • Replies 575
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Wiadomo, że kochamy swojego psa niezależnie od tego co z niego wyrośnie (w większości przypadków).
Nie można jednak popierać rozmnażania psów bez uprawnień, bo:
- nie ma żadnej gwarancji, że pies nie ma wad, które by go zdyskwalifikowały na wystawie, co za tym idzie może je przekazać dzieciom. Ktoś kupi psa, dalej go rozmnoży, nie daj Boże z psem z wadą, i tak te wady będą sobie narastać.
- kupując psa bez metryki, tak naprawdę nie mamy gwarancji, że jest po wskazanych rodzicach, niestety zawsze znajdą się tacy co chcą zarobić na naszych marzeniach i zarabiają.... na ludzkiej naiwności.

Jak już słyszę, że ktoś rozmnaża suczkę z miłości do niej, to szlak mnie trafia. Może z miłości, ale dla pieniędzy.

Posted

[quote name='darusia']Ach te rodowody!Dla mnie najważniejsze aby pies był zupełnie zdrowy(bez wad nabytych oraz wrodzonych).
Wydaje mi się że jak ktoś chce mnieć yoreczka do kochania to nie musi dbać o jakiś papierek kiedy może kupić pieska u zaufanego dobrego hodowcy który naprzykład nie chce sprzedawać psiaków z rodowodem bo nie wystawiał rodziców.[/QUOTE]
Wytłumacz więc w jakim celu masz w sygnaturze odnośniki do stron, które mają na celu zakończenie procederu rozmnażania i powielania wad?

Posted

Aby walczyc z tymi pseudohodowlami!!!!W chwili obecnej najskuteczniejszą walką z pseudohodowlami jest zmniejszenie popytu na psy pochodzące z takiego źródła.
Dlatego mam nadzieję iż zwiększy ona świadomość kynologiczną w naszym kraju i przestanie być nakręcany biznes produkcji psów i kotów.
RASOWY = RODOWODOWY!Z RODOWODEM CZY NIE I TAK SĄ KOCHANE!!!!:):):)

Posted

No to ja czegoś nie rozumiem, z jednej strony chcesz walczyć z pseudo, a z drugiej uważasz, że można kupić psa bez papierów, bo do kochania.
Jedno przeczy drugiemu.

Pseudohodowca to nie tylko ten, kto rozmnaża masę psów, to też przysłowiowy Kowalski, który rozmnaża swoja jedyna suczkę. :mad:

Posted

To czy pies ma rodowód czy nie o niczym nie świadczy ...Wiadomo rodowód udowadnia ,że rodzice psa byli psami rasowymi każdy kupuje pieska jakiego chce i kocha go bez różnicy czy ma rodowód czy nie ... jesli ktoś planuje wystawy kupuje psa z rodowodem a jeśli ktoś chce pieska do kochania kupuje jakiego chce rodowód bądź nie.Ludzie którzy rozmnazaja swoje nierasowe psy robią to albo z glupoty albi z checi zysku.. nie ma innego wytłumaczenia.... szkoda mi tylko tych psów... bo nikt o nich nie mysli...
Najgorsi sa ludzie którzy psiaki rozmnazają i szlag nie trafia jak słyszę o rozmnazaniu kundelków gdy tyle ich umiera w schroniskach.... :(

Posted

darusia trochę sama sobie przeczysz...

a powiedz czym się różni rozmnażanie kundelków przez osobę która nie wie nawet że jej ukochany "york" to kundelek, bo przed zakupem nie poświęciła nawet chwili na zapoznanie się z wzorcem rasy, od rozmnażania kundelków przez osobę która liczy tylko na kasę i oszukuje kupujących że te szczenięta to yorki? jaką to robi różnicę dla kupujących i dla psów które są rozmnażane i powiększają grono kundelków???

po to właśnie kupuje się psa z rodowodem, nieważne czy się chce na kolanka czy na wystawy. żeby nie psuć rasy, nie wpływać dodatnio na ilość psów w schroniskach, nie wspierać pseudohodowców. można kupić yorka za 3000zł z dużymi predyspozycjami na wystawy, a można za 1300zł bez takich predyspozycji, i w obu przypadkach cieszyć się na swój sposób z rasowego, rodowodowego psa!.

Posted

A co jednak coś powiem, dlaczego nie można rozmnażać kundelków a prawie yorki można, no??????
Wiem, na prawie yorku można zarobić, a na kundelku nie bardzo! Rozmnażajmy to co przynosi KASĘ!

Posted

rodowód udowadnia że rodzice psa byli psami rasowymi, kupując psa bez rodowodu mamy jedynie słowo pseudohodowcy.
Pies to pies, nie wazne jak wygląda i czy ma papier wazne ze kocha i jest kochany, ale kochac nie znaczy rozmnażać.A mnozenie kundelków jest głownym powodem dlaczego w schroniska to umieralnie zdrowych psów.
Jak ktos ma psa bez rodowodu, to jego sprawa... ale po co musi zaraz je rozmnazac... zeby załatac domowy budżet... kochac nie znaczy rozmnażać... szkoda tylko że tak mało osób to zauważa... no ale co innego york a co innego jakis pies ze schroniska prawda...
Ja mam Yorka bez papierów na takiego było mnie stać;)
nie zamierzam sie zapożyczac czy brać debetu tylko po to aby mieć w domu psa z papierami, z którym i tak nie bedę jeździła na wystawy, nie jest to pies na pokazy.
I czy on bedzie zgodny z wizerunkeim rasy czy ktoś go nazwie kundlem czy mixem niech sobie go nazywa jak chce dla mnie on bedzie zawsze Yorkiem.
ZEBY NIE BYŁO ,ŻE POPIERAM ROZMNARZANIE PSÓW!!!

Posted

No.. przykro mi i wstyd że nie jest mnie stać na psa z rodowodem na oryginalne ciuchy i inne tam duperele które nie sa oryginalne;/

A pozatym.. mój pies tak naprawde wygladał inaczej niż pozostałe szczeniorki z miotu najbrubszy największy i jeden wielki pulpet wiec od poczatku mogłam się spodziewać ze moze z nim być coś nie tak jednak już taka jestem ze najbardziej podobają mi sie odskoki od normy podejrzewam ze jeśli nawet byłby z papierami to też bym własnie jego wybrała;)
Jedyny plus gdy taki pies trafi w odpowiednie ręce a nie do schrona;/
PROBLEM NIE TKWI W KUPOWANIU PIESKA Z RODOWODEM CZY TEŻ BEZ TYLKO W LUDZIACH. W TYCH CZASACH LICZY SIĘ TYLKO KASA I KASA..... SA LUDZIE I LUDZISKA. JEDEN ZAROBI UCZCIWIE DRUGI UKRADNIE... NIE ZWALCZYMY TEGO...

Posted

Mnie też na wiele rzeczy nie stać, ale tutaj się akurat uparłam i Dorka jest z rodowodem. TZ nawet nie oponował, jak już go na psa namówiłam, to się zgodził na rodowodowego.
Co więcej, on nigdy nie chciał suczki, ale cóż mam dar przekonywania.
Po pierwsze, w ostatnim czasie się wyedukowałam w kwestii rodowodów,
po drugie, mam raczej nie za dobre doświadczenie z yorkami bez papierów, możesz zajrzeć do mojej galerii są tam zdjęcia Dorki z kumplami bez papierów.

W związku z zakupem psa zrezygnowaliśmy z wakacji, bo te 1400 to tylko początek, same kosmetyki kosztowały masę, po sprawdzeniu kupiłam duże opakowania, więc dużo kosztowały, inne akcesoria, szczepienia itp. Ale nie żałuję, mam nadzieję, że w przyszłym roku pojedziemy razem z naszą lalunią.

Posted

Widzisz dagos1, to jest dobre podejście:) pies to nie przedmiot, nie porównujmy go do bluzki made in china. na psa lepiej odłożyć kase, zrezygnować z czegoś, pozbierać dłuże, i kupić rodowodowego psa z pewnej, sprawdzonej hodowli.zresztą jak piszesz-1400zł- powiedxmy sobie szczerze czy to tak dużo więcej niż za suczkę bez rodowodu? te bezpapierowe mogą kosztować nawet tyle samo niektóre. także dla chcącego nic trudnego-można znaleźć psa z rodowodem w okazyjnej cenie.

Posted

[quote name='3aapt']
Po za tym chyba nie wszyscy dopuszczają swoje nierodowodowe yorki tylko dla zarobku (chociaż może mam za dużą wiarę w człowieka).
[/QUOTE]

To dlaczego nie oddają ich za darmo osobom, ktore o yorku marzą a ich nie stać, albo np. tylko po kosztach szczepień? :cool3:
Śmiać mi się zawsze chce jak czytam - my dopuściliśmy suczkę z miłości, zależy nam tylko na dobrych domkach, nie na zarobku - a szczeniaki po 500, 900, czy nawet 1800 zł (i za tyle widziałam yorki bez papierów); przeciez tyle nie kosztuje wychów mikro-szczeniaka. Zarobek jest i to ładny... Gadane dla naiwnych nabywców też.

[quote name='darusia']To czy pies ma rodowód czy nie o niczym nie świadczy ...[/QUOTE]

...

[quote name='darusia']
Ja mam Yorka bez papierów na takiego było mnie stać;)
nie zamierzam sie zapożyczac czy brać debetu tylko po to aby mieć w domu psa z papierami, z którym i tak nie bedę jeździła na wystawy, nie jest to pies na pokazy.
[/QUOTE]

Skoro chciałaś pieska do kochania, a rodowody nieważne, to czemu nie wzięłaś maleńkiego kosmatego kundelka? Setki ich czekają na dom, za darmo. Tyle chrzanisz o miłości do zwierząt, o biednych pieskach w schroniskach, ale za wszelką cenę musiałaś mieć psa - modny gadżet z kokardką?
Mnie też na wiele rzeczy nie stać, np. na BMW - i co, mam kupić kradzione, bo taniej? Bo muszę mieć? Nie, nie muszę. York też nie jest "towarem" pierwszej potrzeby, nikt nie umrze jak nie będzie miał yorka.
Samochód to i tak nie to samo, bo kupiony z niepewnego źródła, bez dokumentów, nie będzie cierpiał z powodu wad wrodzonych, co najwyżej my pocierpimy za głupotę.
Piszesz, że nie popierasz rozmnażania psów bez papierów - ale kupujesz?
Bardzo rozdwojone poglądy.
Yorki bez rodowodu za kilka pokoleń też będą kundelkami, niewiele już różniącymi się od tych zapychających schroniska.
Jak się nie chce psa wystawiać, można kupić w dobrej hodowli pieska z rodowodem, ale niewystawowego, niemal w każdym miocie takie są - po kosztach zblizonych do zakupu pieska bez papierów... I obywa się bez wspierania pseudohodowli.

[quote name='darusia']
Wydaje mi się że jak ktoś chce mnieć yoreczka do kochania to nie musi dbać o jakiś papierek kiedy może kupić pieska u zaufanego dobrego hodowcy który naprzykład nie chce sprzedawać psiaków z rodowodem bo nie wystawiał rodziców.[/QUOTE]

Dobry hodowca prowadzi dobór hodowlany, wie co z czym kojarzy, dba o rozwój rasy - a jak ma to ktoś zrobić nie znając przodków, nie badając ani nie wystawiając zwierząt? Proszę, nie nazywaj takich osób hodowcami, bo to są zwyczajni producenci i rozmnażacze.

Porownujesz psa do ciuchów, do rzeczy? :roll: Rodowód nie jest dla szpanu...

Posted

Tak sobie myślę, że może zostanę takim zaufanym hodowcą:diabloti::diabloti::diabloti:
Miła jestem, fajna, suczkę mam z papierami, co mi tam, poszukam odpowiedniego kawalera i jazda:angryy:
I tam z dobrego serca odstąpię szczeniaki za powiedzmy 1200???? Za 1000, nie ch stracę.

Posted

dagos1, Ty możesz się zająć hodowlą, przecież masz sunię rodowodową.

jednak rozmowa o rodowodach zawsze może ciągnąć się w nieskończoność. niektórzy wogóle nie rozumieją sedna sprawy, i żeby im niewiem ile tłumaczyć, to i tak nie zrozumieją..

Posted

Mogłabym, ale wiesz nie chcę wystawiać psa, po co ją męczyć:eviltong::eviltong::eviltong: Mogę być zaufana i bez uprawnień.

A tak poważnie, masz rację dyskusja jest niepotrzebna, może się ciągnąć w nieskończoność. A niektórych i tak się nie przekona.

Posted

Czyli jak się ma kundelka mozna powiedzieć ze też się wspiera pseudohodowców gdyż nie ma się psa z rodowodem.Czy ja napisałam ,że mój pies pochodzi z pseudo???Napisałam tylko ,że jest bez rodowodu. Skąd ktos może wiedzieć gdzie ja kupiłam jeżeli nic takiego nie napisałam.A może kupiłam w legalnej hodowli???
To czemu nie wziełam kundelka ze schroniska to tylko moja sprawa....Nikomu nie muszę się spowiadać dlaczego pies w typie a nie kundel.Napewno nie kupiłam psa dla szpanu!!!Przede wszystkim zakup psiaka nie był w żadnym wypadku przypadkowy.Uważam ze pies bez papierka nie jest wcale gorszy od tego z papierkiem.
Chorują? hmmm.. nie ma reguły czy pies z R będzie zdrowy na 100% i nie bedzie miał wad w przyszłości bo przecież takie też wychodzą z wiekiem;/

Pseudohodowcy? ja bym ich bardziej podzieliła na 2 grupy na tych którzy rozmnażają je co Cieczke i takich którzy dopuszcają swoje sunie raz na jakiś czas, tylko szkoda ze to nei zawsze mona to zauwazyć;( w przeciwieństwie do warunków w któych są przetrzymywane <domowych>.
Nie chce mi się juz wypowiadać na ten temat wieć na tym poście zakończe;)

Posted

[quote name='darusia']Czyli jak się ma kundelka mozna powiedzieć ze też się wspiera pseudohodowców gdyż nie ma się psa z rodowodem.[/QUOTE]

Nie - bo za kundelki nie wpycha się komuś do kieszeni ośmiu stów.

[quote name='darusia']Czy ja napisałam ,że mój pies pochodzi z pseudo???Napisałam tylko ,że jest bez rodowodu. Skąd ktos może wiedzieć gdzie ja kupiłam jeżeli nic takiego nie napisałam.A może kupiłam w legalnej hodowli???
[/QUOTE]

Nie ma dokumentacji - nie jest to hodowla - bo hodowla opiera się na ŚWIADOMYM i udokumentowanym kojarzeniu psów, a nie "tworzeniu" bez pomyślunku kolejnych piesków jak na taśmie produkcyjnej. Więc pies bez papierów = pies z pseudo, niestety. Pseudohodowla to nie tylko 50 psów w oborze; to każde bezsensowne nieprzemyślane rozmnażanie - które powinno leżeć na sercu miłośnikom psów, przy takiej sytuacji, jaka jest w naszym kraju.
No ale niektórzy koniecznie, stać czy nie stać, muszą mieć "yorka", bo inaczej kołtun im się wywinie :evil_lol: i faktycznie, co nam do tego ;) Tylko po co te głodne kawałki o biednych pieskach w schroniskach? Dla mnie o człowieku bardziej świadczą czyny, nie słowa.
Linki w podpisie to już hipokryzja do kwadratu :mdleje:

Posted

To dlaczego nie oddają ich za darmo osobom, ktore o yorku marzą a ich nie stać, albo np. tylko po kosztach szczepień? :cool3:

A dlaczego ludzie nie oddają za darmo np. BMW osobom ,które o takim autku marzą a nie stac ich na kupno.?

Skoro chciałaś pieska do kochania, a rodowody nieważne, to czemu nie wzięłaś maleńkiego kosmatego kundelka? Setki ich czekają na dom, za darmo. Tyle chrzanisz o miłości do zwierząt, o biednych pieskach w schroniskach, ale za wszelką cenę musiałaś mieć psa - modny gadżet z kokardką?

Każdy bierze takiego psa jaki mu odpowiada, cały czas zastawiacie sie schroniskami;/ ale wkońcu one tam też z jakiegoś powodu trafiły, przez bezmyslność ludzi.

Piszesz, że nie popierasz rozmnażania psów bez papierów - ale kupujesz?

Ja zanim kupiliśmy wertowałam setki ogłoszeń szukajac kogos kto moze by chciał oddać Yorka bądz troche podobnego do tej rasy psa.
Były ogłoszenia oddam szczeniąta oddam dorosłego yorka... i co z tego... gdy dzwoniłam okazywało się że ktoś zamieścił takie ogłoszenie, albo dla jaj, albo było sprzeczne z prawda.

Posted

[quote name='Martens']Nie - bo za kundelki nie wpycha się komuś do kieszeni ośmiu stów.

Nie ma dokumentacji - nie jest to hodowla - bo hodowla opiera się na ŚWIADOMYM i udokumentowanym kojarzeniu psów, a nie "tworzeniu" bez pomyślunku kolejnych piesków jak na taśmie produkcyjnej. Więc pies bez papierów = pies z pseudo, niestety. Pseudohodowla to nie tylko 50 psów w oborze; to każde bezsensowne nieprzemyślane rozmnażanie - które powinno leżeć na sercu miłośnikom psów, przy takiej sytuacji, jaka jest w naszym kraju.
No ale niektórzy koniecznie, stać czy nie stać, muszą mieć "yorka", bo inaczej kołtun im się wywinie :evil_lol: i faktycznie, co nam do tego ;) Tylko po co te głodne kawałki o biednych pieskach w schroniskach? Dla mnie o człowieku bardziej świadczą czyny, nie słowa.


Linki w podpisie to już hipokryzja do kwadratu :mdleje:[/QUOTE]

A skąd to stwierdzenie ,że osiem stów???
A czy książeczka zdrowia psa i spisana umowa kupna-sprzedaży psa to nie papier-dokument???

Posted

[quote name='darusia']
A dlaczego ludzie nie oddają za darmo np. BMW osobom ,które o takim autku marzą a nie stac ich na kupno.?[/QUOTE]

Może dlatego, że nikt nie deklaruje, że produkuje samochody tylko i wyłącznie z miłości do nich :lol: W tamtym biznesie jest przynajmniej mniej hipokryzji niż wśród pseudohodowców ;)

[quote name='darusia']Każdy bierze takiego psa jaki mu odpowiada, cały czas zastawiacie sie schroniskami;/ ale wkońcu one tam też z jakiegoś powodu trafiły, przez bezmyslność ludzi.[/QUOTE]

No to w czym cały czas problem? Masz psa takiego jaki ci odpowiada - pseudoyorka z pseudohodowli. To, co miłośnicy myślą o kupowaniu takich psów, to już inna sprawa. Podobno masz to gdzieś i miałaś już o tym nie dyskutować. Więc na co czekasz, na oklaski?

[quote name='darusia']A skąd to stwierdzenie ,że osiem stów???
A czy książeczka zdrowia psa i spisana umowa kupna-sprzedaży psa to nie papier-dokument???[/QUOTE]

8 stów to przykładowa cena psa pseudorasowego, myślałam, że to oczywiste :roll: Płacąc komuś przykładowo taką kwotę - popierasz jego działalność, tu akurat bezmyślne rozmnażanie psów.
Książeczka i umowa nie jest dokumentem hodowlanym; takie papiery nie mają żadnego znaczenia w hodowli. Nie stwierdzają pochodzenia psa, wartości hodowlanej, wyników badań na choroby dziedziczne - to standardowe dokumenty nawet przy adopcji kundelka, więc nie wiem jakie nadprogramowe znaczenie miałyby miec przy zakupie psa rasowego.
To tak, jakby zwykły paragon na zakup kartofli u pani Jadzi opiewający na 2,40 zł miał świadczyć o tym, że owe kartofle na pewno są dobre i wyhodowano je na specjalnej plantacji w Kamerunie.

Posted

[quote name='darusia']A dlaczego ludzie nie oddają za darmo np. BMW osobom ,które o takim autku marzą a nie stac ich na kupno.?
[/QUOTE]
Z tego samego powodu, z którego nie oddają rasowego=rodowodowego Yorkshire Terriera za darmo.
Zarówno samochody tej marki, jak i psy tej rasy wymagają nakładu finansowego i niestety nie są dla każdego, przeciętnego Kowalskiego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...