duszek01 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 kupilas go jako Yorka:shock:? Czasem nie rozumiem ludzi i tych sprzedających i kupujących:shake: No ale coz nie moj pies nie moja sprawa;) Quote
Magda Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Przypomina mi małego silky terriera, bo ma dosyć długą kufę. Piesek ładny, ale to nie york... Podobny jedynie z umaszczenia. Quote
agawa9 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 że silkuś się w genach "zaplątał" to bardzo podobne ja bym też nie wykluczała sznaucerka, bo włos taki mało yorkowo-silkowy (chyba) Quote
pa-ttti Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 podobnego mają właśnie moi sąsiedzi...może z tej samej "hodowli":) Quote
CloverTorun Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Byłam dziś u weterynarza,który stwierdził,że jest yorkiem wiadomo nie jest w 100% bo nie ma rodowodu . A yorka mam z Bydgoszczy. Quote
agasc Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 CloverTorun napisał(a):Byłam dziś u weterynarza,który stwierdził,że jest yorkiem wiadomo nie jest w 100% bo nie ma rodowodu . A yorka mam z Bydgoszczy. To ,czy to jet 100% york w tej chwili nie ma już żadnego znaczenia. Najważniejsze aby był przez Ciebie kochany:lol: i miał zapewnione godne zycie żywiołowego terierka. Quote
CloverTorun Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 LECZNICA SPECJALISTYCZNA DLA ZWIERZĄT ul. Kościuszki 41/47 87-100 Toruń Byliśmy u Pana Tomasza Rykowskiego. Czy jest kochany no jasne,że tak jest rozpieszczany wręcz ;) Quote
duszek01 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 to dobrze ze rozpieszczany bo to najwazniejsze:lol: Quote
tigrunia Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 No nie - York to nie jest na 200000 % :shake: Quote
pa-ttti Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 zgadzam się to nie jest york. sznaucer też nie:) wogóle to jest jakiś mieszaniec. a weterynarze wiadomo są od chorób psich a nie od określania zgodności ze wzorcem- od tego są sędziowie kynologiczni. ale to chyba nieważne w twoim przypadku. masz psa na swój sposób pięknego i uroczego, kochasz go. po co dociekać czy to york czy nie? ważne że wam razem dobrze:) tylko żeby ci nie przyszło do głowy go rozmnażać! bo zdarzają się i takie przypadki niestety... a na daleką przyszłość(jak najdalszą) warto pewnie pomyśleć o zakupie psa z rodowodem:) moja pierwsza yorczka była bez rodowodu i była w 100% w typie rasy, najpiększniejsza na świecie, ale następne już kupiłam z rodowodem. mogę spać spokojnie:) Quote
kamcia089 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 to moja lusia ma juz rok;)mialam troszke problemow z dodaniem zdjecia-piesek jest ogolony na lato chyba bedzie jej tak lzej:) :loveu: Quote
duszek01 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 juz jak byla mala to widac bylo ze to nie YORK:shake: Quote
kamcia089 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 ogladajac szczeniaki w internecie byla podobna do yorka-kiedy ja kupowalismy,zreszta kazdy moze przyznac ze nie mozna do konca rozpoznac malutkiego szczeniaczka...inaczej nie byloby tu tylu pomylek,zdjec i wypowiedzi ludzi na tym forum-kazdy nie moglby sie mylic a ogladalam tu juz mase nie-yorkow,ale kazdy ma inne zdanie zreszta ciesze sie ze ja mam liczy sie charakter i usposobienie psiaka a nie to jakiej jest rasy. Quote
kamcia089 Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 nie mam zamiaru sie klucic bo chcialam zasiegnac opinii:lol: hmm ale zdjecia wskazane przez pania sa szczeniakow z rodowodem-z hodowli a tam pieski maja przodkow z papierami,czysta linia itd pozatym kosztuja mase pieniedzy...wiec nie mozna kierowac sie tylko takim wzorem, bo mozna takze dostac pieska bez rodowodu wygladajacego rownie ladnie, szczeniaki poprzedzajace mojego wyrosly na cudowne yoreczki ,wiem gdyz widzialam je na moim osiedlu,1ma sasiadka i jest rewelacyjny zdarza sie tak ze po jakims czasie wychodza geny jakiegos przodka-mi akurat sie nie poszczescilo,ale nie znaczy to ze nie wiem jak wyglada york. Zdarza sie tez ze ludzie kupuja psa z rodowodem i nie jest tak idealny jak powinien-to tez mi sie zdarzylo, gdyz kiedys mialam sznaucera z papierami kosztowal mase pieniazkow mial byc tym mniejszym miniaturka a rosl i rosl... ;) Quote
ewa1981 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Czesc Moja Megi skonczyla wczoraj 4 miesiace. Tez nie jest rodowodowa i wyglada dla jednych mniej dla innych badziej yorkowato. ale jest moja i jest dla mnie najukochanszym psiakiem na swiecie. Niestety malutkie yorki wygladaja czesto bardzo yorkowato a co z nich wyrasta okazuje sie z czasem. Pozdrawiam wzystkich. Quote
duszek01 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 no ja nie wiem jak mozna nie poznac czy 2 miesieczny maluch jest Yorkiem:p ale najwazniejsze ze je kochacie;) Quote
aska_b1 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 No to skoro liczy się charakter, usposobienie, itd. to po co doszukujecie się w swoich pieskach na siłę podobieństwa do jakiejś rasy????? Kundelki też są śliczne, niepowtarzalne, więc czemu służą pytania, czy to york, sznaucer czy silky? To jak w reklamie - prawie robi wielką różnicę. A że weterynarz komuś powiedział, że piesek jest yorkiem. No cóż, "klient jego pan", po drugie może sam na rasach się nie znać, nie od tego jest. Quote
g@l@xy Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 aska_b1 napisał(a):No to skoro liczy się charakter, usposobienie, itd. to po co doszukujecie się w swoich pieskach na siłę podobieństwa do jakiejś rasy????? Kundelki też są śliczne, niepowtarzalne, więc czemu służą pytania często pytania te służą do 100% przekonania się że kupę kasy ktoś wywalił za kundelka, naprawdę o wieeeele taniej w schronisku. Niestety jajko niespodzianki zawierają kunsztownie ręcznie malowane figurki jak i plastikową tandetę która się rozpada - loteria. Mając do dyspozycji 1000 zł wolałabym wziąć kundelka ze schroniska i wyjechać z nim na weekend SPA dla obojga, niż czekać w stresie co mi wyrośnie z deklarowanego yorka bez udokumentowanego pochodzenia. Quote
kamcia089 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Nie chodzi o doszukiwanie sie na sile podobienstwa itd tylko o dzielenie sie swoimi opiniami,tym do jakiej rasy bardziej podobne moga byc pieski widoczne na tym forum KUPIONE JAKO YORKI mimo iz nimi nie sa,to ze ktos nie poznal ze 2miesieczny szczeniak nie jest yorkiem nie zaskakuje- wystarczy troche sie rozejrzec pieski wygladaja podobnie, nie ma jakiegos wzoru,szczeniaki nie sa identyczne tym bardziej te bez papierow,nie mam nikomu za zle ze takiego kupilam ale jak ktos wczesniej pisal rowniez posiadal psiaka bez papierow ktory wyrosl na cudenko, wiec takie uwagi w stylu doszukiwania sie czy tego ze nie poznalysmy ze to nie-yorki prosze zostawic dla siebie,albo wogole ignorowac takie posty niz odpowiadac na nie w ten sposob :shake: skoro nawet weterynarze sie myla-sama kiedy bylam pierwszy raz z moja Lusia pytal ile kosztowala bo yorki sa ponoc drogie...wiec nikt nie moze byc pewien kupujac szczeniaka bez rodowodu. Quote
g@l@xy Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 weterynarz ma prawo się pomylić bo nie jest kynologiem - ma specjalizację z leczenia nie rozróżniania ras. jesli świadomie kupiłaś swojego pieska za nie małą kasę wiedząc że to mieszaniec to Twoja sprawa, myślę jednak że ludzi powinno się uświadamiać o znaczeniu rodowodu między innymi dlatego żeby uniknęli gorzkiego rozczarowania. Średnio york bez rodowodu kosztuje od 900- 1300 zł to przecież ogromne pieniądze zważywszy że już taką sumę przeznaczamy na psa lepiej dorzucić te 200- 500 i mieć psa z wiadomym pochodzeniem nie tylko dla jego urody ale i dla gwarancji że nie urodził się z nieprawidłowego kojarzenia czy od rodziców z wadami. Sama zbierałam na swojego yorka ponad rok, warto było :) sunia ma skończone 2 lata, jest zdrowa i w 100% yorkiem tak jak jej przodkowie, pochodzi z prawidłogego skojarzenia, jest bez wad :) Quote
ewa1981 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Witam ponownie. Zeby byla jasnosc to ja niemam problemu z tym czy Megi bedzie wygladala dla jednych bardziej a dla drugich mniej yorkowato!Dla mnie jest piekna i tyle. napisalam wczesniej do tego tematu bo ktos martwil sie ze jego pieseczek moze nie wyglada jak york. Megi kupilam dla siebie i dla moich corek nam sie podoba i to najwazniejsze. czasem ludzie maja marzenia i nie do konca moga je zrealizowac oczywiscie z powodu kasy. dla mnie akurat 500 zl to duzo. Bardzo sie ciesze ze macie rodowodowe yorki a ci co maja bez to tez niech sie nie martwia bo przeciez skoro ma sie juz pieska to nie oddacie go dlatego tylko ze jest za malo yorkowy!(mam nadzieje). Ludzie sie roznia i pieski tez glowy do gory. Ajak ludzie chca pytac to niech pytaja. Kto pyta nie bladzi. Pozdrawiam wszystkich z rodowodowymi i z kundelkowatymi yorkami.;) Quote
aska_b1 Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 kamcia089 Kupiłaś jako yorka, teraz widzisz w swoim piesku cechy sznaucera. Tak szczerze to on ani do jednego, ani do drugiego nie podobny. Ale widać dla ciebie ma to jakieś znaczenie, skoro pytasz. Takich piesków w każdym schronie w Polsce znajdziesz 30. Miałaś przynajmniej tyle szczęścia, że "hodofca" oddał ci pieniądze. Podejrzewam, że wielu, wielu innych już takiego farta nie miało. Przed obecnym psem były w miom domu inne, schroniskowe kundlaczki, ale jakoś nie miałam pomysłu doszukiwać się w nich cech jamnika, basseta, a może foki (uderzające podobieństwo do jednej z suczek). ewa1981 500 zł za psa czy o 500 więcej? Widzisz, ja też niestety bogata nie jestem, ot budżetówka. Pies jest warty dwa miesiące mojej pracy,ale za to mam porządnego psa. Wbrew pozorom, ale to właśnie biednych ludzi nie stać na wyrzucanie pieniędzy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.