makarena2101 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 cudnie, tak sięcieszę że się udało znaleść domek :loveu: Quote
pumcia02 Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 pekinczyk napisał(a): Gremlin bardzo ładnie się pilnuje i już chodzimy z nim bez smyczy, z Mikim już się polubił. ludzie... w życiu bym nie puściła psa po kilku dniach "znajomości". Bierz pod uwage to, że to pies energiczny i ciekawski. Jak coś go bardzo zainteresuje może nawiać!! Quote
pekinczyk Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 mariolka napisał(a):ludzie... w życiu bym nie puściła psa po kilku dniach "znajomości". Bierz pod uwage to, że to pies energiczny i ciekawski. Jak coś go bardzo zainteresuje może nawiać!! jeśli chodzi o to, ja się nie boję, ten pies sie ode mnie nie oddala. A poza tym na razie chodzi bez smyczy tylko w miejscach gdzie nie jeżdżą samochody, a w mojej miejscowości jest takich dużo. Owszem jest on energiczny i interesuje go dużo rzeczy, ale on za mną chodzi krok w krok. Dlatego nie rozumiem czemu mam go męczyć smyczą w miejscach gdzie jest całkowicie bezpieczny?? Quote
pekinczyk Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 asiuniap napisał(a):No no :evil_lol: A jak z jedzeniem? Może nie wypuszczajcie go jeszcze samego. Aniu, bezwzględnie adresówka!!! Adresówka już jest wczoraj została zakupiona, a jeśli chodzi o te wypuszczanie naprawdę nie ma co się martwić, on tak za mną szaleje, że nawet w domku to nie przebywa z rodzicami, tylko ze mną w pokoju na łóżku. Z jedzenie jest ok, może nie wszystko jada, no ale jakoś mu sie dogadza. Rzeczywiście za suchą karmą nie przepada, ale od czasu do czasu tez lubi sobie pochrupać :) Zastanawialiśmy ile razy dziennie on jadał u Ciebie? A zapomniałam miałam się Ciebie Agniesiu zapytać czy on był czymś zabezpieczany od kleszczy i pcheł?, bo on nam sie drapie, wprawdzie wczoraj kupiłam Frontline i go zabezpieczyłam. Ale zastanawiam się czy te drapanie to nie jest jakaś choroba skóry czy tez uczulenie? ps. Czy watek może ktoś przenieść do JUŻ W NOWYM DOMU?? Quote
asiuniap Posted May 21, 2008 Author Posted May 21, 2008 Zdjęcia przepiękne :evil_lol: Jaki on szczęśliwy. Aniu, jadał 2 razy dziennie. Jeśli chodzi o drapanie drapał się od czasu do czasu przy obroży. Tak teraz myślę, że może go gryzie ta obroża od spodu :hmmmm: Jakbyś mogła ją zmienić byłoby super. A czemu pytasz o jedzenie? Gremlin nigdy nie był żarty. Chrupkami trzeba było go karmić. Quote
Toska Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 czyli Gremlinek , słodka mordziaszka :loveu: już odnalazł swoje miejsce na ziemi :multi: ma nowy , kochający domek !!! suuuper :multi::multi::multi: Asiuniap , prosimy o zmianę tytułu i sio do działu szczęśliwców :evil_lol: Quote
pekinczyk Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 asiuniap napisał(a):Zdjęcia przepiękne :evil_lol: Jaki on szczęśliwy. Aniu, jadał 2 razy dziennie. Jeśli chodzi o drapanie drapał się od czasu do czasu przy obroży. Tak teraz myślę, że może go gryzie ta obroża od spodu :hmmmm: Jakbyś mogła ją zmienić byłoby super. A czemu pytasz o jedzenie? Gremlin nigdy nie był żarty. Chrupkami trzeba było go karmić. Bo właśnie nie jada nam zbyt dużo. Dobrze pomyślimy o zmianie obroży... może wtedy przestanie sie drapać. dziś kupiliśmy Gremlinowi legowisko, jest zachwycony :) Quote
pekinczyk Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 Agniesiu dostałam twojego smsa, ale nie miałam czasu odpisać, więc postaram sie tu odpowiedzieć na Twoje pytania. Gremlin zaakceptował super swoje nowe otoczenie, w ogóle nie odczuł zmiany. Z Miki czasami jeszcze no... wiesz co :) Ale ogólnie to Gremlin jest górą, ciągle podgryza Mikiego to za ucho to za ogon. A tak to jest suuuper :) Quote
asiuniap Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Tak się cieszę :multi: A jak z drapaniem i jedzeniem? Quote
gamoń Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Wiem, że Gremlin bardzo sie pilnuje. Jedyne omenty w których traci rozum to gdy zobaczy coś fruwajacego:razz:. Cieszę się bardzo, że jesteście zadowaoleni bo bałam sie ze nikt oprócz mnie nie wytrzyma nadmiaru miłości Gremlina :loveu:. Z tego co wiem to był pryskany na pchły i kleszcze jak trafił do poprzedniego domu. On często drap[ał sie w okolicach obroży i tylko tam. Jeśc dostawał dwa razy dziennie. Ślicznie wyglada na zdjęciach, widac ze jest szczęsliwy. Myslę ze to idealne miejsce dla niego. Jak sie tak dotlenia w ciagu dnia to Wam pewnie trochę potem odpuszcza i czasem moze nawet śpi :diabloti:. U mnie nie miał mozliwości wyładować nawet połowy swojej nieskończenie wielkiej energii. Jeśli znajdzie się coś co działa na perpetum mobile to ja myślę że to będzie Gremlin ;) Pozdrawaiam Was serdecznie Agnieszka Quote
pekinczyk Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Tak rzeczywiście, Gremlin duzo przebywa na świeżym powietrzu i jak się wybiega to w domu zazwyczaj leży spokojnie :) Ostatnio Strasznie z niego wielki obżartuch :) Mały problem jest taki, że dokucza Mikiemu, one same nie mogą się bawić, bo Gremlin jest silniejszy :) Quote
pekinczyk Posted June 14, 2008 Posted June 14, 2008 Wszystko w porządku, tak się rozbestwił, że nie daje nam spokoju, tylko ciągle się pieści, o Mikiego jest strasznie zazdrosny :) Quote
pekinczyk Posted July 27, 2008 Posted July 27, 2008 Przepraszam, że mnie tak długo nie było. Ale powodów jest tak dużo, że nawet nie warto pisać. Gremlinek ma się bardzo dobrze, jak zawsze pełen radości i uśmiechu. Ostatnio nawet zaczął chodzić po podwórku razem z moja dużą sunią i ma kompankę do zabaw. później dodam trochę zdjęć bo mam nowe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.