oktawia6 Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 myślałam, że boisz się Paros napisac w tytule, że z Krzyczek ale w porządku. Psychika psów z Krzyczek jest mocno zrypana-trzeba czasu by się otworzyłą nie mówiąc nawet o zaufaniu.... Quote
paros Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Milton szuka domu na allegro :lol: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=308228789 :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Skymadzia Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 A ja już się zgłosiłam jako chętna do adopcji i czekam cierpliwie na wizję lokalną decydentów :roll: Oczywiście, jeżeli gdzie indziej będzie mu lepiej, to tylko będę się cieszyła :loveu: Quote
paros Posted February 4, 2008 Author Posted February 4, 2008 Skymadzia napisał(a):A ja już się zgłosiłam jako chętna do adopcji i czekam cierpliwie na wizję lokalną decydentów :roll: Oczywiście, jeżeli gdzie indziej będzie mu lepiej, to tylko będę się cieszyła :loveu: Oczekuj jutro telefonu od Przyjaciel_koni :lol: Quote
desdemona Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 evita. napisał(a):To tylko świadczy o tym jak były tam traktowane przez tych zwyrodnialców- bo inaczej ich nazwać nie można :angryy: Jak dobrze że psiaki juz bezpieczne. Mam nadzieję, że szybko dojdą do siebie i zapomną o tym koszmarze przez który przeszły... pomyslalam dokladnie to samo:( Quote
lamia2 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 O rany, Gajowa gdybym wtedy w nocy wiedziała, że on taki piękny to bym Ci go w życiu nie przywiozła tylko do siebie szybciutko w tajemnicy zgarnęła .... moja barnardynka by oszlała z radości, że w końcu coś włochatego i jej rozmiarów jest do zabawy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
*Gajowa* Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 Oj przydałaby sie Miltonowi duża kolezanka do zabawy... Moja Gaja boi sie go i nie chce sie bawić. Dziś Milton położył jej łapsko na plecach to zapiszczała i wrknęła na niego. Quote
*Gajowa* Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Nikt do chłopaków nie zagląda :-(. Dzis Aston wrócił z SGGW - jest duzo lepiej nie kuleje i odzyskał humor. Ma uporządkowaną sierść wycieto mu dredy z portek o okolic pupy - wyglada dużo przystojniej :evil_lol:. Okazało się, że przyczyną kulawizny były zmiany skórne w postaci zaczerwienienia, stanu zapalnego skóry z pecherzykami przestrzeni międzypalcowych. Już jest lerpiej ale musimy smarować przestrzenie miedzy palcami Hexidermem. Aston miał też ranę w okolicach lewego policzka, który został ogolony i opatrzony. Miltuś natomiast szaleje , uwielbia bawić się dużą piłką - jest bardzo skoczny. Quote
lamia2 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Ja zaglądam ;) ale i tak wszystko wiem, bo dzwonię do Paros na ploteczki ;) w szoku jestem, że mój ulubieniec tak się pięknie ożywił :multi::multi::multi: w ostatniej chwili zabrany malutki z tego koszmaru, qrczę wielkie podziękowania dla Pani Ewy :Rose::Rose::Rose: i dla Ciebie Gajowa oczywiście :multi::multi::multi: Quote
paros Posted February 7, 2008 Author Posted February 7, 2008 Teraz potrzebna sesja zdjęciowa dla drugiego pięknisia, dla Astona ;) Quote
*Gajowa* Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Aston to bardzo spokojny łagony pies do przytulania - stróż z niego żaden, wszystkich kocha. Jest już bardzo ufny nawet do obcych męszczyzn. Najchętniej przebywa w kojcu przy takiej pogodzie jak dziś namówiłam go tylko dwa razy na wyjście. On poprostu instynktownie czuje, że powinien przebywać na suchej powierzchni ze wzgledu na swoją dolegliwość- kojec jest zadaszony a podłoga drewniana sucha. W klinice powiedzieli, iz przyczyną choroby łapek najprawdopodobniej było długotrwałe stanie w wodzie. Diagnozowanie i leczenie Astona na SGGW kosztowało 620 zł. Quote
lamia2 Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 *Gajowa* napisał(a):W klinice powiedzieli, iz przyczyną choroby łapek najprawdopodobniej było długotrwałe stanie w wodzie. Ja to nawet czytać tego nie mogę :-( Quote
paros Posted February 8, 2008 Author Posted February 8, 2008 [quote name='*Gajowa*']Aston to bardzo spokojny łagony pies do przytulania - stróż z niego żaden, wszystkich kocha. Jest już bardzo ufny nawet do obcych męszczyzn. Najchętniej przebywa w kojcu przy takiej pogodzie jak dziś namówiłam go tylko dwa razy na wyjście. On poprostu instynktownie czuje, że powinien przebywać na suchej powierzchni ze wzgledu na swoją dolegliwość- kojec jest zadaszony a podłoga drewniana sucha. W klinice powiedzieli, iz przyczyną choroby łapek najprawdopodobniej było długotrwałe stanie w wodzie. Diagnozowanie i leczenie Astona na SGGW kosztowało 620 zł. Aston prosi o pomoc w sfinansowaniu leczenia :modla::modla: Quote
lamia2 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 [quote name='paros']Aston prosi o pomoc w sfinansowaniu leczenia :modla::modla: Może AFN pomoże :placz: Quote
*Gajowa* Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Milton cały dzień i pewnie noc przebywa w pobliżu Bony /starszej ONki z mojego podpisu/ układa sie koło jej kojca i pilnuje jej - chyba bardzo ją lubi. Quote
lamia2 Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 *Gajowa* napisał(a):Milton cały dzień i pewnie noc przebywa w pobliżu Bony /starszej ONki z mojego podpisu/ układa sie koło jej kojca i pilnuje jej - chyba bardzo ją lubi. To ja spytam tylko, czy Bona jest po sterylce :eviltong: Quote
*Gajowa* Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 lamia2 napisał(a):To ja spytam tylko, czy Bona jest po sterylce :eviltong: Nie jest... ona mu raczej matkuje :evil_lol:. Milton dziś bez problemu pozwolił mi ubrać się w szelki a kolczatkę zdjęliśmy. Lamia2 nie wiem jak Ci ją mam przekazać... Quote
lamia2 Posted February 11, 2008 Posted February 11, 2008 *Gajowa* napisał(a):Nie jest... ona mu raczej matkuje :evil_lol:. Milton dziś bez problemu pozwolił mi ubrać się w szelki a kolczatkę zdjęliśmy. Lamia2 nie wiem jak Ci ją mam przekazać... To może jak będziemy robić wydmuszki Astonowi ;) Quote
beka Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Gajowa, podromca dzikich zwierząt... Mam filmik z brykajacym Miltonem, meczę się żeby go obrobic.... Quote
ElzaMilicz Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Jak to cieszy, że wszystko tak sprawnie Wam idzie. Quote
beka Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 A tu filmik z Milusiem..... http://pl.youtube.com/watch?v=GDh5sQMUrhc Quote
E.DEREK Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Piękny filmik. Tyle cioteczek pomaga chłopakom. BARDZO DZIĘKUJEMY:Rose: Quote
*Gajowa* Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 Dzięki beka filmik fajny i jaki długi. Widać na nim jaki z Miltusia zabawowy misiek . A czy fotki Astona wyszły ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.