Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

powiem tak nie odpowiadam za sumienie właścicielki, to jest znajoma z pubu.... znam ją pobieżnie. Utrzymuje kontakt z moją siostrą i ją poprosiła o pomoc. Wszystko co napisałam to są słowa właścicielki, tak czy inaczej trzeba jej znaleźć dom.

poprosiłam siostrę żeby dziewczyna ustosunkowała się do informacji które właśnie przeczytałam od Was , bo nie chce robić z siebie idiotki.

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

właścicielka zapewne bardzo chciała ję sprzedać....nie ma zainteresowania, wiec chce oddac. Twierdzi że naprawdę jest gryziona... Ja nie przysięgnę. Za mało ją znam. Twierzdi też że chce jak najszybciej ją oddać.

Posted

Pogadam z moją mamą, czy nie wzięłaby jej na tymczas. Rodzice mieszkają w dużym domu z ogrodem. Mają 12-letniego mixa bernardyna - ostoję spokoju i trzy koty. Jak w razie czego ona odnosi się do kotów? Jeśli mama by się zgodziła, mogłabym ją zabrać w piątek wieczorem.

Posted

nie wiem ale zaraz się dowiem
byłoby super - byłby czas na znalezienie domu.
Podkreslam, że ona powinna przebywać w ogrodzie poniewaz nie jest nauczona przebywania w domu

Posted

Frotka napisał(a):
Można zrobić tak, że przy odbiorze psa adoptujący wpłaci koleżance koszt sterylizacji a koleżanka umówi go w lecznicy. W umowie adopyjnej można dodać klauzulę, że w razie nie wysterylizowania w takim i takim terminie adoptujący musi sukę zwrócić i zapłacić koleżance większą kwotę tytułem kary umownej. Ja się nie przejmuję, tylko wpisują przy rasowych psach karę po 5.000 zł i wszyscy mi grzecznie sterylizują.

To jest dobry pomysł ;).

Co do kotów jeśli dała się zdominować innym psom to raczej będzie łagodną suńką... Tak myślę :roll:.

Posted

tygra napisał(a):
nie wiem ale zaraz się dowiem
byłoby super - byłby czas na znalezienie domu.
Podkreslam, że ona powinna przebywać w ogrodzie poniewaz nie jest nauczona przebywania w domu


Ja adoptoawałam 2 dorosłe suki, które całe życie spędziły na dworzu na wsi i nie miały problemu, żeby przystosować się do mieszkania w kamienicy w centrum Warszawy. Może i ta nie miałaby problemu...
Zastanawiam aię tylko, jak to jest, że właścicele tej suki zauważyli dopiero teraz, że sunia jest atakowana przez ich inne psy. W końcu to nie szczeniaczek, tylko dorosły (choć młody) pies. No chyba, że sunia pojawiła się u nich niedawno...

Posted

Jeśli wychowywały się razem, to chyba powinno być między nimi wszystko w porządku...?
Kiedyś znajomy człowiek chciał pozbyć się swojego psa, który był apatyczny (a nawet autystyczny), ale nie sprawiał kłopotu jako takiego. Pies miał w domu inne towarzystwo psie, z którym nie było problemu. Facet chciał mieć psa wesołego i żywego, a nie mumię i słyszałam, że właśnie wymyślił historyjkę o tym, że psy się żrą między sobą, właśnie po to, żeby szybciej pozbyć się autystyka.
Znając tę historię, trochę podejrzliwie podchodzę do takich przypadków, gdzie psy razem się chowają, a nagle ni stąd ni zowąd pojawia się problem....

Posted

Magd@ napisał(a):
no właśnie , najważniejsze żeby dziewczynka znalazła dobry domek już na stałe


Pewnie, że tak. Tylko, żeby sytuacja była przedstawiona uczciwie i sunia nie szukała następnego domku za chwilę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...