Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Magda - serca nie masz :-(:-(:-(.
Reż miałam przed oczami to zdjęcie, choć nie chciałam do niego wracać bo wiedziałam że się popłaczę a jestem w pracy...... A teraz beczę....:-(:-(:-(

Posted

[quote name='AlfaLS']Magda - serca nie masz :-(:-(:-(.
Reż miałam przed oczami to zdjęcie, choć nie chciałam do niego wracać bo wiedziałam że się popłaczę a jestem w pracy...... A teraz beczę....:-(:-(:-([/QUOTE]

Sorry... :(

Posted

ja też pomyślałam o tym zdjęciu, pamiętaj jeszcze jak oboje byli w schronisku :( byłyśmy u psów z Grażyną, Dagusia nas obszczekała,

ale ona była wtedy innym psem, bardziej samotnym i nawet trochę agresywnym ze strachu

u Zuzi bardzo sie zmieniła, miała spokojną starość :(

Posted

Moja kochana dumna, dostojna i piekna "cesarzowa" odeszla .....
Moj maz nazywal ja "foka", bo byla taka grubiutka, okraglutka jak wlasnie foczka ....

Juz od kilku miesiecy dalo sie zauwazyc zmiane i w wygladzie i zachowaniu Dagmarki.
Byla niby taka sama, ale duzo spala, jakby gorzej widziala i slyszala, nie jadla juz w tak ekspresowym tempie, ale wybierala tylko co lepsze kaski, a makaronik zwykle zostawiala w miseczce ....
Miala bardzo silny organizm i gdyby nie ten wiek, ktory naszybciej odczuly nereczki, to pewnie dlugo jeszcze by mogla nas cieszyc ....
To wszystko tak bardzo szybko poszlo ......
Od piatku, kiedy pojechalismy z nia na badanie ... tylko do niedzieli.
Juz w nocy ok. 23 zaczelo sie dziac zle. Niunia zaczynala byc bardzo niespokojna i wodzila za mna oczkami i piszczala, kiedy tylko sie od niej oddalalam.
Schodzila wtedy z poslanka i podazala za mna ..... Musialam caly czas byc kolo niej i ja glaskac, dotykac ....
Widzialam, ze cos ja zaczyna bolec. Podalam jej kropelki p.bolowe. Po nich za ok. pol godziny zasnela.
Spala bardzo spokojnie do ok. 2 w nocy. Kiedy zaczela poplakiwac podalam jej kolejne kropelki.
Tym razem nie zadzialaly juz jednak ..... niunia plakala.
Zadzwonilam do pani doktor i umowilysmy sie u niej w gabinecie ......
Dagmarka juz naprawde potrzebowala pomocy .... nie mozna bylo czekac dluzej .... nic juz nie chcialo dzialac ....
Przed 4 rano nasza Dagunia zasnela (*) (*) (*) .......
Bardzo mi jej brakuje .... byla ciekawska i wszedobylska panienka obecna zwykle tam, gdzie akurat nie powinna byc ....
Dlaczego tak predko, Dagmarko ..... ????????

Posted

Droga ZuziM Dagusia odeszła od nas ale w naszych sercach będzie zawsze, jak wszystkie psiaki, które znamy tylko z dogo, ze zdjęć i tego co tu możemy przeczytać. Na szczęście Dagusi dane było pożyć 16 lat, z czego sporo niestety w schronisku. I na pewno nie były to lata dla niej lekkie...Nie mówię, że tam miała bardzo źle bo wiemy, że akurat tyskie schronisko jest jednym z lepszych w Polsce ale nigdy opieka w schronisku nie będzie porównywalna z opieką domową... Na szczęście trafiła do Ciebie, poczuła się Panią na włościach... Poczuła co to opieka "swojego" człowieka i "swoje" miejsce na ziemi... Mimo, że w jakiś sposób dzielone z innymi psiakami...Była szczęśliwa i to jest najważniejsze... I na szczęście nie cierpiała długo jak już przyszedł ten przykry czas... Serdecznie Ci wszyscy dziękujemy za Twoje serce i Twoją troskliwą opiekę, jaką dawałaś Dagusi i.... prosimy trzymaj się jakoś bo wszyscy tu wiemy jak bardzo Ciebie boli odejście tych istot za TM. Bo to Ty ich do tego mostu odprowadzasz, Ty jesteś z nimi do końca, tulisz, ściskasz łapki i Ty im machasz ręką na pożegnanie... Skoro nas będących daleko to ich odejście boli to jak musi boleć Ciebie.......

Gosiu dziękujemy!!! I prosimy trzymaj się - inne psiaki Cię bardzo potrzebują !!!

Posted

[quote name='agata51']Prędzej czy później Dygusiowa musiała wpaść w objęcia Dygusia. On tam na nią czekał. A i ona pewnie za nim tęskniła. Głowę daję.[/QUOTE]

Agatko tak to fajnie napisałaś, że aż mi lepiej :)

Posted

Pozwolcie, ze zrobie rozliczenie finansow Dagmarki.

Magdzia wplacila za hotelik 24.11 - 250 zl
Potem doplacila jeszcze 100 zl za badanie krwi i przepisane leki ( tego wiec nie wezme juz pod uwage, bo zostalo uregulowane osobno ).

250 zl - 100 zl za pobyt - 20 zl za puszki karmy Renal - 80 zl ostatnia wizyta u pani doktor ( w poniedzialek o 4 rano ) = [B]50 zl[/B]

[B]Zostalo z wplaconych pieniedzy 50 zl.[/B]
[B]Prosze o dyspozycje, co z nimi mam zrobic.[/B]

Posted

Kochani zgodzicie się, żeby tą kwotą wspomóc naszą Mikusię (także tyszankę)?
Kto nie zna to zapraszam:

[url]http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-ale-szuka-domu[/url]...

Mika teraz zaczęła dość poważnie chorować i bardzo by się przydały jej te pieniążki.


[B]Chciałabym także bardzo wszystkim podziękować za lata pomocy Dagusi.
Dziękuję Gosi, czyli zuziM i jej rodzinie za opiekę nad nią i miłość, której mogła zaznać.[/B]

Posted

magda222 napisał(a):
Kochani zgodzicie się, żeby tą kwotą wspomóc naszą Mikusię (także tyszankę)?
Kto nie zna to zapraszam:

http://www.dogomania.pl/threads/175721-MIKA-nie-ma-ju%C5%BC-pecha!-Mo%C5%BCe-cieszy%C4%87-si%C4%99-%C5%BCyciem-w-hoteliku-ale-szuka-domu...

Mika teraz zaczęła dość poważnie chorować i bardzo by się przydały jej te pieniążki.


Chciałabym także bardzo wszystkim podziękować za lata pomocy Dagusi.
Dziękuję Gosi, czyli zuziM i jej rodzinie za opiekę nad nią i miłość, której mogła zaznać.


Skoro nie ma głosów sprzeciwu to te 50 zł przekazuję na leczenie Mikusi.
Sparaliżowało jej tylne łapki. Potrzebna będzie seria badań. Dzisiaj zuziaM jedzie z nią na rtg i kompleksowe badania krwi.
Sunia załatwia się pod siebie.
Bardzo się wszyscy martwimy i boimy o Mikę.

Mam jeszcze do wszystkich takie pytanie.
Na moim koncie są jeszcze 246,05 zł po Dagusi.
Czy zgodzicie się wspomóc tymi pieniążkami inną tyszankę?
Bo u zuziM zostały jeszcze Abra i Meggi no i właśnie Mika.

Albo... możemy na miejsce Dagusi i Deruni
  • , która też odeszła za TM uratować z tyskiego schroniska innego tyszaka.
    Co Wy na to? Mogę liczyć na Wasze deklaracje?

  • Posted

    [quote name='agata51']

    Dygusiu, piękny, kochany kudłaczu.... Zuzia, Besser i Fikus zaopiekują się tobą, pieseczku. Pewnie tęsknisz do swojej Dygusiowej. Kiedyś znów będziecie razem, zobaczysz. :-(

    Mam taki zwyczaj, przejęty zresztą od brązowej (chyba i chwała ci za to)- czytam od pierwszej strony wątki psów, które znajdują swoje domy i tych, które odeszły za TM. Żeby nie zapomnieć.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...